Czy sierśc odrośnie??

28.01.07, 21:14
Moja kotka dostała alergii na odchody pcheł. Załapała pare od psa kroy
mieszkał u nas przez kilka dni i od razu zareagowała alergią i uporczywym
drapaniem się. Oczywisice szybko wybralam sie do weterynarza i po zastrzyku
odczulającym problem znikł. Ale zdążyła sobie wydrapac sporo siersc na karku
:( Za miesiąc jest wystawa w Opolu, bardzo mi zależy żeby moja kotka wzieła w
niej udział. Potem bedę musiała czekac aż do czerwca :( Czy przez miesiąc
zdąży jej odrosnąc?? Już zaczęła, pojawiły się pierwsze włosy, ale idzie to
powoli... A musze już wysłac zgłoszenie. Jaka jest szansa na odroscnięcie
siersc w ciągu misiaca? Nigy nie zdazylo się nam cos takiego, więc nie wiem z
jaką prędkością rosnie siersc...
    • avasawaszkiewicz Re: Czy sierśc odrośnie?? 29.01.07, 00:27
      Dość trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie nie widząc kota i tego cóż na
      tym karku sobie uczynił. Nie wiem też czy działanie powzięte przeciwko owej
      alergii było wczoraj czy tydzień temu.
      Raczej proszę pytać lekarza, który kociaka widzi. Zawsze można próbować
      dodatków np: witaminowych, które w jakiś sposób wspomagają wzrost i wygląd
      sierści ale jako hodowca napewno je znasz. Przykro mi, że nie mogę pomóc.
      K woli ścisłości alergia ta powstała w wyniku obecności pcheł. Nie spowodowały
      jej ich odchody. Objawy spowodowane są działaniem alergenów występujących w
      ślinie pcheł, które na skutek ugryzień pcheł wnikają do krwiobiegu. Odchody
      pchle to jedynie efekt inwazji i najłatwiejsza możliwość postawienia diagnozy.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia na wystawie - ava
      • mojakicia Re: Czy sierśc odrośnie?? 29.01.07, 21:49
        Dziękuję za odpowiedź :) Koteczka dostala ten zastrzyk odczulający 2 tygodnie
        temu, niedługo będzie trzeci. Do wetrynarza i tak się wybieram na kontrolę
        pojutrze :) Trochę przybylo siersc w tym rejonie, ale i tak widac duze
        przezedzenia na srednice ok.2 cm (to w gruncie rzeczy dużo na drobną szyjke
        kota). A zgloszenie czekac nie będzie, wiec pomyslalam ze spytam na forum, moze
        ktos mial podobny przypadek ;) siesc nieby odrasta ale strasznie powoli... Chyba
        odpuscimy sobie ta wystawę :( Najwyzej wybierzemy się na następną, pod koniec
        kwietnia do Kościana. Zalezalo mi na Opolu, bo będzie tam tez wystawiana
        "córeczka" mojej kotki :) Najwyzej pojade sama, bez koteczki.
        Pozdrawiam serdecznie :)
Pełna wersja