mysiam1
30.01.07, 00:16
Czy fakt, że suka bardzo interesowała się szwami (teoretycznie nie powinna
była, bo były rozpuszczalne) po sterylizacji, próbowała je rozlizywać, być
może też wygryzać, a nie była w tym czasie pod zbyt uważną kontrolą, mógł
mieć znaczenie,jeśli po paru dniach okazało się,że w miejscu macicy zaczęły
się tworzyć ropnie, a z cewki sączy się krew ze śluzem? Czy sunia rozlizując
szwy mogła wnieść "do środka" jakieś zakażenie?