dosiabe
31.01.07, 15:35
Chyba mam jakiegoś pecha :( Moja druga z koleji świnka morska zachorowała na
raka. Zaczęło się od pojawinia guza, dość dużego i łatwo wyczuwalnego, ten guz
pęka i leci z niego ropa. W obu przypadkach dokładnie ta sama sytuacja. Z
poprzednią świnką chodziłam do weterynarza na bolesne zastrzyki, które
absolutnie nic nie pomogły a świnka wkrótce zdechła. Zastanawiam się co robić
tym razem. Czy ktoś spotkał się z tym problemem?