iwu
05.02.07, 18:24
To było w środę, a ona do tej pory nie odzyskała sprawności w lewej tylnej
łapce. Właściwie w stopie. Chodzi, nawet biega, ale np podczas mycia nie
rozdziawia pazurków żeby wylizać łapkę między nimi. Chce, ale nie może. Ta
łapka jest taka słaba i bezwładna. Oczywiście zapytałam o to na wizycie
kontrolnej w piątek, pani doktor mówiła, że miała z tej strony zastrzyk i
wenflon, że to się rozrusza, ale mimo to niepokoję się, bo u mojej drugiej
kotki nic takiego nie miało miejsca.
Łapka jest ciepła, kot sobie jakoś radzi, co mam z tym zrobić?