Dodaj do ulubionych

jakiego kupić pieska dla dzieci

07.02.07, 17:52
chciałabym żeby był mały krótka sierść
Obserwuj wątek
      • anial10 Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 08.02.07, 13:06
        Psa się nie kupuje dla dzieci jako jeszcze jedna zabawkę
        przecież to jest obowiązek co najmniej na 10 lat
        Dzieci jak dzieci zawsze będą chciały pieska a obowiązki i tak spadną na dorosłych
        Radze przemyśleć te sprawę
        Wiem coś o tym gdyż psy były u mnie od zawsze
      • pringa5 Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 08.02.07, 16:21
        fajny ten piesek gratuluję pomysłu.kupując psa dziecią pomyślałam o nich i o nim
        myślałam o poważnych podpowiedziach czy wasze psy były kupione dla waszych
        zachcianek wątpię,wiem że wszystko będę ja musiała robić czy te dzieci będą małe
        czy duże zawsze wszystko spoczywa na barkach rodziców może ktoś mi doradzi
        będzie piesek spał w domu i biegał po podwórku czego mu więcej brakować będzie
          • beali Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 09.02.07, 00:10
            Tak,pies nie jest zabawką! Gdyby kiedyś moi rodzice nie ulegli
            moim dziecięcym błaganiom o psa,moje życie byłoby uboższe
            z pewnością,a tak od dziecka mam psy,wiele radości i uciechy
            po dziś dzień i nie wyobrażam sobie domu bez psa.
            A jesli nie masz doświadczeń z psami,to kup jakiegoś niewielkiego
            o wesołym usposobieniu i dobrym podejściu do dzieci.
            W schroniskach jest mnóstwo sliczych psiaków,które czekają
            na dom,ogródek,michę,uczucie i towarzystwo dzieci,z którymi
            będą szaleć.Nie sądzę,by w takim układzie czegoś mu brakowało,
            aaa opieki weta,szczepień,odrobaczeń,co przy dzieciach ważne.
            Pozdro
            • marie.walewska Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 09.02.07, 10:05
              pringa! Na tym forum trzeba sie wyrazac precyzyjnie, bo tu ludzie zmeczeni zlymi rzeczami, ktore sie
              zwierzetom przytrafiaja, i reaguja czesto ostro! :)
              Rozumiam, ze chcesz, zeby Twoje dzieci mialy zwierzaka. Masz na niego warunki - dom i podworze i
              zdajesz sobie sprawe z odpowiedzialnosci, obowiazkow jakie niesie ze soba opieka nad zwierzeciem.
              Jak duze masz dzieci? Jesli to przedszkolaki, a Ty nie masz doswiadczenia z psami to radze poczekac
              chwile. Jesli dzieci juz "szkolne" to dobry czas na uczenie odpowiedzialnosci i milosci do zwierzat :)
              Jesli Twoje oczekiwania w stosunku do psa to: maly, krotkowlosy i przyjazny dzieciom to bardzo
              popieram zdanie dziewczyn - szczenie ze schroniska! Po wielkosci matki i budowie psiaka mozna
              ocenic jego przypuszczalna wielkosc. Dlugosc siersci tez. Co do "przyjaznosci dla dzieci" to przy
              szczeniaku to w duzej mierze Twoja praca nad wychowaniem i zdrowy razsadek beda te ceche
              ksztaltowaly. Skonataktuj sie z dobra fundacja opiekujaca sie zwierzetami - oni zawsze maja pod
              swoimi skrzydlami szczenieta - beda potrafili doradzic, bedziesz miec pewnosc, ze psiak jest
              rzeczywiscie zaszczepiony i odrobaczony. Moga Ci pomoc w poczatkowych zmaganiach z nauka
              czystosci, zywieniem, ustalic dalsze szczepienia etc i w razie jakis problemow odpowiedziec na pytania.
              Jesli chodzi o konkrety to zajrzyj np tu:
              fundacja-emir.org/aktualnosci/szczeniakiWegrow070102.htm
              A jesli masz ochote, pytania to napisz do mnie maila :)
    • czarna_a Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 09.02.07, 11:08
      Dziewczyny, trochę dobrej woli – dlaczego od razu zakładacie, że osoba zadająca
      tego typu pytanie na forum to jakiś bezduszny materialista bez empatii,
      ograniczony umysłowo w dodatku. Przypuszczam, że ktoś taki nie pofatygowałby
      się na forum o zwierzętach, tylko prosto na bazar, albo na allegro po jednego z
      tych szczeniaków po rodowodowych rodzicach, którego handlarz prosto do domu
      przywiezie…
      Czy tu trzeba jakiś elaborat napisać, tłumaczyć się, żeby być kulturalnie
      potraktowanym?
      Kobieta chce kupić/wziąć psa dla dzieci i bardzo dobrze – moim skromnym zdaniem
      dzieci powinny wychowywać się ze zwierzętami i od małego uczyć się szacunku do
      nich. Zadaje pytanie na forum – jeszcze lepiej, znaczy, ze zastanawia się nad
      tym, chce wybrać jak najlepiej i chciałaby otrzymać poradę od osób znających
      się na rzeczy. I jeśli takie osoby wyskakują z kupnem pluszaka, to mi ręce
      opadają po prostu…
      • default Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 09.02.07, 12:24
        Ja myślę, że wiele osób na forum (w tym mnie) irytuje samo sformułowanie "kupić
        psa dla dzieci", bo naprawdę brzmi jak "kupić zabawkę dla dzieci". Nie
        przesądzam o intencjach osoby zadającej takie pytanie, ale jakoś samo mi się
        narzuca podejrzenie o pewną lekkomyślność i skłonność do przedmiotowego
        traktowania zwierząt. Psa nie lupuje się "dla dzieci" !!! Rzeczywiście dzieci
        mogą i powinny wychowywać się ze zwierzętami, ale to najpierw rodzice powinni
        zapragnąć przyjąć do rodziny kolejnego członka - wraz ze wszystkimi tego
        konsekwencjami, a nie ulegać wbrew sobie zachciankom dzieci. O wiele lepiej i
        mniej odpychająco brzmi pytanie np. tak sformułowane: "Ja i mąż chcemy mieć
        psa. Mamy dzieci i dobrze byłoby, gdyby był to pies rasy lubiącej/tolerującej
        dzieci". Czyż nie? ;-)
        • lola211 Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 09.02.07, 13:32
          Default- ale to juz jakies skrzywienie forumowe.Ile zlej woli trzeba miec, zeby
          od razu atakowac i pomawiac o niefrasobliwosc osobe, ktora nieswiadoma
          panujacych tu zwyczajow uzyla skrótu myslowego , piszac o "psie dla dziecka".Ja
          zakladam, ze chodzi o zwierze do domu, gdzie przebywaja dzieci.
          Sama zdecydowalam sie na psa myslac zwlaszcza o tym, by dziecko mialo w domu
          takiego kudlacza , na pierwszym miejscu nie byla moja osobista potrzeba
          posiadania zwierzaka- i ow pies jest ulubiencem wszystkich, zadbany i
          szczesliwy.To naprawde sie nie wyklucza.
    • wypasiona_foczka Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 09.02.07, 12:13
      Też myslę, ze najlepszym rozwiązaniem bedzie piesek ze schroniska. Tak samo wierny i sliczny jak rasowy. Przy okazji zrobisz dobry uczynek, odmienisz los jakiegoś biedaka a Twoje dzieci dostaną od Ciebie piękny przykład odpowiedzialności i empatii. Wybierzcie sie razem któregos dnia do schroniska i wspólnie zadecydujcie. :)
      • ontarian Re: no to widzisz jak ci doradzili 09.02.07, 16:46
        ja jednak wole file
        www.dogbreedinfo.com/filabrasileiro.htm
        zwlaszcza jesli dla dzieci
        "He is everything I just read here on this site about Filas. He absolutely
        adores my kids and even a few of their friends. But only the friends that were
        around him before he turned about 8 months old"
        • szanania Re: a moze masz racje z tym terierem 09.02.07, 18:14
          Nie obchodzi mnie, że jestem niegrzeczna i niekulturalna, nietolerancyjna i w
          ogóle wiedźma, ale jak słyszę o kupowianiu psa dla dzieci to mi się kiszki
          przewracają. Mam znajomych, miłych, mądrych ludzi, którzy kupili psa, beagla,
          8letniemu synusiowi. Po przyniesieniu go do domu:
          a) skonstatowali (w mojej obecności), że szczeniak sika, gryzie kapcie i w
          ogóle nie nadaje sie do pozostawienia go samego w domu
          b) a przecież wszyscy pracują! - tu oskarżycielskie spojrzenie na szczeniaka
          c) dzieciak oświadczył, że absolutnie po psie nie zetrze siuśków!
          d) matka dociekała, dlaczego nie zamierza wywiązac się z obowiązku
          posprzatania, skoro tak gorąco i gorliwie obiecywał
          e) synuś nie zrozumiał, że szczeniak ma chodzić po podłodze i uparcie przez
          wiele godzin nosił go na rekach, uciskając brzuszek, rzucał się z nim na
          podłogę, udawał zołnierza w akcji, aż biedny pies mało na zawał nie zszedł.

          Nie rozumiem kupowania zwierząt dzieciom. Człowiek staje sie w pełni
          odpowiedzialny, gdy jest dorosły. Sama miałam zawsze zwierzęta w domu i z ręką
          na sercu mówię, że odpowiedzialna nie byłam nigdy. Kończyło sie na obietnicach.
          Dorosły, empatyczny człowiek moze decydować się na zwierzaka, ale tak jak
          zapałki w rękach dziecka wywołują pożar, tak zwierzę w rękach dziecka -
          katastrofę. Możecie nie wiem co tu wypisywac pod moim adresem. Ja wiem swoje.
          Psy wyrzucane z aut w lesie - to psy zawsze pochodzące z "dzieciatych" rodzin,
          na wakacje dzieciak chce wyjechać, to psa się wyrzuca. Nic i nikt mnie nie
          przekona, że akurat w tym wypadku bedzie inaczej (no, może z samochodu nie
          wyrzucą): małe aniołki bedą sprzatac, wyprowadzac i odpowiedzialnie się
          opiekować. Bzdura. Ostatnio na moim osiedlu takie aniołki wyrzuciły do
          śmietnika szczenięta. Rodzinka nie przewidziała, że suka pozostawiona bez
          opieki może stać się suką w ciąży.
            • marie.walewska Re: a moze masz racje z tym terierem 09.02.07, 23:17
              Heh lubie to forum :D Dziewczyna pisze "chciałabym żeby był mały krótka sierść " A chlopaki (Albert i
              Ontarian) natychmiast wybieraja 2 rasy idealnie pasujace do tego opisu :)
              A potem 1000 napastliwych zdan za jedno autorki watku "jaki pies dla dzieci". Ja i wielu sposrod nas
              dostalo psy jak bylo dziecmi. I nie bylismy madrzy i odpowiedzialni. Ale nasi rodzice byli. I moze
              niekoniecznie kupowali nam psy zeby spelnic nasze zachcianki, tylko uwazali, ze probujac opiekowac
              sie psem, wspoluczestniczac w obowiazkach, ktore oni brali na siebie nauczymy sie byc
              odpowiedzialnymi doryslymi, ktorzy beda lubic i szanowac zwierzeta. Nie wiem jak w innych
              przypadkach, w moim sie udalo.
              A zlosliwie na zakonczenie dodam, ze jak czytam takie napasci na temat "dziecko + pies" to mnie
              zastanawia czy autor ma zal z dziecinstwa, ze sam nie mogl miec psa? czy rodzice bardziej kochali psa
              niz autora? czy moze dzieci stanowia dlan problem? Frapujace prawda? :D
              • ewa8a Re: a moze masz racje z tym terierem 09.02.07, 23:50
                marie.walewska napisała:

                > A zlosliwie na zakonczenie dodam, ze jak czytam takie napasci na
                temat "dziecko + pies" to mnie zastanawia czy autor ma zal z dziecinstwa, ze
                sam nie mogl miec psa? czy rodzice bardziej kochali psa
                niz autora? czy moze dzieci stanowia dlan problem? Frapujace prawda? :D

                Czy frapujące ? Szczerze mówiąc - niezbyt. No i nie nazwałabym tej oracji
                złośliwością, a jedynie skłonnością do wymyślania teorii spiskowych.
                Takich ,,powodów’’ można tworzyć mnóstwo i zachłystywać się przy okazji własną
                fantazją. Zgadzam się z tym co napisała Szanania. Piesek ,,dla dzieci’’
                najodpowiedniejszy będzie pluszowy.
              • blue.berry do marie.walewska 10.02.07, 12:29
                marie.walewska napisała:
                > A zlosliwie na zakonczenie dodam, ze jak czytam takie napasci na
                temat "dziecko + pies" to mnie zastanawia czy autor ma zal z dziecinstwa, ze
                sam nie mogl miec psa? czy rodzice bardziej kochali psa niz autora? czy moze
                dzieci stanowia dlan problem? Frapujace prawda? :D

                a moze dlatego ze spora ilosc psow szukajacych nowych domow lub tych w
                schroniskach to psy oddawane bo:
                nagle sie okazalo ze dziecko ma alergie
                bo pies urosl i dzieci sie go boja
                bo mialo byc tak fajnie a nie jest i jednak dziecko nie chce nic nic wspolnego
                ani z obowiazkami ani z psem
                bo pani mama jednak nie daje rady opiekowac sie i dzieckiem i psem
                bo pies byl prezentem od taty a mama go sobie nie zyczy
                i tak dalej i tak dalej
                to nie sa przyklady ktore wymyslilam - to sa argumenty ktore pamietam z roznych
                adopcyjnych przypadkow.
                kiedys wydawalo mi sie ze nie ma nic lepszego niz do rodziny z paroletnim
                dzieckiem kupic psa - dzis patrze na to zupelnie inaczej. i coraz bardziej
                jestem sklonna uwazac ze pomysl ten sprawdza sie w niewielkiej ilosci rodzin.
                pozdrawiam
                • pringa5 Re: do marie.walewska 10.02.07, 16:15
                  witam wszystkich dużo was napisało za co dziękuję myślę że to pomoże innym
                  kupującym pieski w swoim życiu miałam 5 psów 4 chomiki 2 koty rybki myszy
                  wszystkie zginęły śmiercią naturalną .koty niestety zginęły pod kołami
                  samochodów jedynie myszy zostały otrute .nie wiedziałam że muszępisać cały
                  życiorys aby ktoś mi doradził dzieci moje to dwie dziewczynki bardzo grzeczne
                  jedna ma 10 lat druga 4 ja 40 kocham zwierzęta a napisanie tego postu sprawia mi
                  dużo kłopotu ,nie chciałam się rospisywać i dletego tak sformułowałam pytanie
                  .bardzo nam się podoba ten mały czarny z długimi uszami gdzie go można
                  kupić,dziękuję za dobre i złe rady psa i tak kupię pa pa
                  • wrexham Re: do marie.walewska 12.02.07, 11:46
                    jezusie, pringa, postaw czasem jaki marny przecinek, bedzie latwiej czytac twoje
                    posty;
                    i jesli kota przejedzie samochod, to nie jest to 'zginiecie smiercia naturalna';
                    a co to za pies 'maly, czarny z dlugimi uszami'? albo sie zgrywasz, albo jestes
                    niepowazna w najbardziej powaznym tego slowa znaczeniu, czyli mozna cie
                    podejrzewac o ignorancje, i w takim razie ci co psa odradzali, mieli niestety racje;
                  • urania77 Re: do marie.walewska 15.02.07, 16:08
                    Spokojnie możesz wziąć psa (lepiej sukę), dziewczyny są już w takim wieku że
                    nie będzie problemu, u mnie przez całe dzieciństwo przewijały sie owczarki
                    niemieckie, najpierw wraz z moim rocznikiem rodzice wzieli sukę (ja urodziłam
                    się w lipcu a we wrześniu rodzice wzieli psa i w niczym nie przeszkadzało to że
                    byłam niemowlakiem :) wręcz przeciwnie razem się wychowywałyśmy :)
                    następnego psa a raczej sukę miałam jak miałam 12 lat, a mój brat 8 dodam że
                    też nie było problemu
                    więc śmiało bierz psa, dla dzieciaków polecam jakiegoś owczarka z duzych, z
                    małych jest o wiele większy wybór, jeżeli nie chcesz rasowego może być
                    kundelek, decyzja należy do Ciebie :) a z Twoje dziewczyny zyskają
                    przyjaciela :)
                    jedno co mogę polecić to sunie zamiast psa, sunie są bardziej przywiązane
                    (według mnie)
                    pozdrawiam trzymaj się
                • marie.walewska do blue.berry 12.02.07, 13:25
                  blue! Moje doswiadczenia adopcyjne tez nie sa rozowe. Tyle tylko, ze moze za krotko w tym siedze,
                  zeby zgorzkniec do reszty i za kazdym razem z gory przewidywac najczarniejszy scenariusz. Poza tym
                  takie sytuacje nie dotycza tylko rodzin z dziecmi. Doroslych tez. Bo wszedzie sa klaki, bo sie slini na
                  obicia, bo posikuje, bo ciagnie na smyczy, bo gryzie sie z psem sasiada, bo wyje, bo ujada, bo obgryza
                  kapcie, bo ma problemy z zoladkiem, bo jednak postanowilismy jechac na swieta do corki za granica
                  itd. Moze to niezdrowy optymizm, ale ja zawsze, nawet jak nie podoba mi sie pierwsze pytanie wole
                  spokojnie porozmawiac, popytac, zrozumiec, co czlowiek mial naprawde na mysli, a dopiero potem
                  sobie wyrobic ew. opinie, ze rodzina sie do adopcji nie nadaje. Wole dac jakiemus psu szanse na niezle
                  zycie, bo idealnych od pierwszego spojrzenia rodzin adopcyjnych jest bardzo malo.
                  Upraszczajac nie lubie rzucania sie z klami i pazurami na czlowieka za jedno zdanie, ktore moze byc
                  interpretowane bardzo roznie. Wystraczy jeden skrot myslowy, a natychmiast odsadza Cie od czci i
                  wiary i cokolwiek powiesz pozniej zostanie uzyte przeciwko Tobie :( To jest dla mnie przykre i wlasnie
                  dlatego rozmaite opinie - rownie pozbawione podstaw ;) - o wspolforumowiczach przychodza mi do
                  glowy.
                  PS. Poniewaz moje dziecinstwo uplynelo w towarzystwie "burkow", gdybym miala teraz dzieci pewnie
                  tez bym sie zwrocila do innych psiarzy z pytaniem "jaki pies do rodziny z dziecmi", bo dotychczas
                  szukajac psow dla siebie zupelnie inne kryteria bralam pod uwage :( Choc pewnie zwrocilabym sie z
                  tym pytaniem do doswiadczonego behawiorysty, zapraszajac go do domu, niz do ludzi na forum -
                  wieksza sznsa na rzetelna i racjonalna odpowiedz :D
                  • blue.berry do marie. 12.02.07, 14:40
                    jak widzisz ja w tym calym poscie nie wypowiedzialam sie ani razu. moje slowa
                    skierowane byly jedynie do Ciebie i to konkretnie w celu podania innych powodow
                    niz Twoje:)
                    ja na posty "piesek dla dzieci" przestalam odpowiadac juz dawno. kiedys
                    odpowiadalam i powiem Ci jedno - pierwszy post zakladajacy caly watek jest
                    bardzo wazny. bo pokazuje stosunek pytajacego do tematu, jego wiedze, jego
                    podejscie. net jest netem - nasze slowa swiadcza o naszym podejsciu. tutaj
                    przeciez zanim wysles post mozesz go przeczytac. dlatego tez skroty myslowe nie
                    sa zadnym wytlumaczeniem. w tym wypadku dowiedzielismy sie ze pies dla
                    dzieci/krotka siersc/maly. nic o samych dzieciach, o rodzinie o zwyczajach. no
                    i powiedzmy sobie szczerze - sama forma postu niechlujna i utworzona w 5 sekund
                    nie zachecala. w sumie sama chetnie bym na taki post odpisala ze pies pluszowy
                    wylacznie i jedynie.
                    podumowujac - forma i tresc postu calkiem niezle pokazuje zaangazowanie i
                    stosunek osoby pytajacej. a samo podsumowanie "psa i tak kupie" pokazuje
                    jedynie ze post ten jest tylko i wylacznie zawracaniem glowy.

                    gdybym miala dzieci to wybierajc psa kierowalabym sie wlasnym upodobaniem co do
                    rasy przedewszytskim, dzieci bym zaangazowala do poznawania psich ras,
                    kupilabym im encyklopedie i rozpisala rodzinny konkurs z wypracowaniem dlaczego
                    ten piesek a nie inny. a potem bym pojechala na dwie, trzy wystawy zeby dzieci
                    mogly pieski obejrzec na zywo, a ja porozmawiac z hodowcami i wlascicielami iz
                    adac im rozne pytania. albo ktoregos popoludnia wsadzilabym cala rodzine w
                    samochod i pojechala do schroniska i tam wybrala nowego przyjaciela rodziny.
                    natomiast raczej nigdy bym nie napisala na forum postu "jakiego kupić pieska
                    dla dzieci chciałabym żeby był mały krótka sierść"
                    i to tyle w temacie
    • veroy Re: jakiego kupić pieska dla dzieci 11.02.07, 11:52
      nie kupuj mniejszego od nich -dzieci to sadyści. jestem przyszłym weterynarzem
      i już się dość powykręcanych łapek u małych psów i zwierząt naoglądałam.

      tak poza tym to pies dla dzieci to rewelacyjny pomysł i sama na pewno z miejsca
      się zakochasz kiedy zawita w twoim domu. udowodniono zbawienny wpływ zwierząt
      na wychowanie dzieci :) niech od początku uczą się miłości do nich bo człowiek
      kochający zwierzęta to dobry człowiek.

      nie pytaj jednak na forum o konkretną rasę lecz udaj się do dobrego weterynarza
      lub innego "znawce" ukierunkowanego na psią psychikę. zwierze należy dobrać do
      trybu życia, co jest związane z tym, że każda rasa ma inne wymagania co do
      towarzystwa właściciela (w tym wyapdku właśnie ciebie, bo pies nie będzie
      dziecka traktował jako pana i to za tobą ewentualnie małżonkiem będzie tęśknił,
      więc jeśli spędzasz w domu mało czasu musisz mieć to na uwadze i wybrać rasę,
      która nie wymaga dużo towarzystwa.zwróc też uwage na wymagania przestrzeni i
      ruchu, jeśli masz w miare duży ogródek to luz, ale jeśli mieszkasz np w bloku
      to będziesz musiała ograniczyć dodatkowo wybór rasy do nie potrzebującej
      wyszaleć się i mało szczekliwej ;)
      Wsród ras jest przy tym taka różnorodność że na pewno znajdziesz odpowiedniego
      krótkowłosego, ale jak pisałam, lepiej nie kupuj małym dzieciom małego pieska,
      bo jest duże ryzyko ze zrobią mu krzywde.
    • czarna_a do pringa5 13.02.07, 12:45
      Jeśli pisząc „mały czarny z długimi uszami” masz na myśli jamnika, to chciałam
      dopowiedzieć trzy rzeczy, ważne dla osoby hodującej psa w domku jednorodzinnym.
      Otóż jamnik jest psem MYŚLIWSKIM i może mieć tendencje do ucieczek, jako rasa
      jamniki były selekcjonowane pod kontem samodzielnej pracy (w zwierzęcych
      norach) i w związku z tym NIE JEST to pies zbyt zdyscyplinowany i karny, jak
      np. owczarek niemiecki. I szczególnie ważna rzecz dla właściciela ogrodu –
      jamniki uwielbiają kopać dziury!!!
      Poza tym to psy przyjacielskie, towarzyskie i energiczne, w sam raz dla dzieci.
      Jednak nie zdziw się, jeśli pies nie posłucha gdy go będziesz wołała, żeby np.
      wrócił do domu… Zobaczysz tylko jego ogon i powiewające uszy
      • marie.walewska Re: do pringa5 13.02.07, 13:16
        Autorka piszac o malym czarnym z dlugimi uszami miala raczej na mysli jednego z terierow, ktore jej
        zaprezentowali Albert z Ontarianem. Pozostaje tylko miec nadzieje, ze pod jej opisem kryje sie jednak
        Moskiewski a nie Rosyjski!
        • pringa5 Re: do pringa5 13.02.07, 16:29
          tak własnie chodzi nam o terierka,czy one są spokojne bo moje dziewczyny boją
          się skakających piesków,może ktoś wie gdzie mogę kupić takiego kudłacza,z góry
          dziękuję za wszystkie odpowiedzi,
          • ontarian Re: do pringa5 13.02.07, 16:43
            pringa5 napisała:

            > się skakających piesków,może ktoś wie gdzie mogę kupić takiego kudłacza,z góry
            > dziękuję za wszystkie odpowiedzi,
            jakby cieplej bylo to na rynku
            a teraz to sprobuj w jakiejs gazecie ogloszenia przejrzec
            nie daj sie nabrac, i nie kupuj z rodowodem
            bo to tylko wywalanie kasy w bloto
            takiego samego psa mozesz znacznie taniej kupic
            tyle, ze nie bedzie mial rodowodu, ktory chyba i tak ci nie jest potrzebny
            • marie.walewska Re: do pringa5 13.02.07, 17:22
              Ontarian! Zmiluj sie! Nie kazdy lapie Twoje poczucie humoru. Za chwile dziewczyna pojedzie na Stadion
              kupic od ruskich "terierka po rodowodowych rodzicach" a za pol roku bedzie kolejny mieszaniec CAO,
              albo Kaukaza w lesie czy w schronie!
              Pringa! Teriery, niezaleznie od tego jak slicznie wygladaja to sa PSY MYSLIWSKIE! Maja instynkt lowiecki,
              poluja samodzielnie wiec niechetnie podporzadkowuja sie czlowiekowi. Sa niezalezne i jesli nie masz
              doswiadczenia z psami to ich nie wychowasz. A nie wychowany moze skakac po Twoich dziewczynkach,
              drapac i podgryzac. Szczegolnie, ze sa to psy aktywne potrzebujace duzo SENSOWNYCH zajec. Jak
              koniecznie musisz miec psa rasowego, i nie chcesz skorzystac z pomocy wolontariuszy w schronisku,
              to sie wysil i poswiec pol dnia na poczytanie o rasach psow. I czytaj rubryki "temperament" i "potrzeby"
              a nie patrz tylko na fotke! Generalnie czytajac Twoje posty i opisy polecalabym zdecydowanie grupe:
              Psy ozdobne i do towarzystwa. Albo moze na pierwsze zwierzatko dla dziewczynek krolika...
              Nie piszesz poza tym o ktorego terierka Ci chodzi. Rosyjski "kudlaczek" jest wielkosci przecietnego
              cielaka!
              • beali Re: do pringa5 13.02.07, 22:00
                Dziewczynki boją sią skaczących psów.
                Cóz,jak długo żyję nie widziałam jeszcze szczeniaka,
                który nie lubiłby sobie poskakać.
                Potem to kwestia wychowania oczywiście,ale nawet moja
                7-letnia,ponad pięćdziesięciokilowa sunia,która wie,
                że nie należy skakać z radości zapomina się.
                Ludzie,pies to pies. Pringa,a podobno miałas psy?
                • marcysia51 Re: do pringa5 13.02.07, 23:12
                  Jak czasami tu zagladam to mnie krew zalewa.Ludzie zamknijcie się z tymi swoimi
                  psami,zwolnijcie sie z pracy,odstawcie znajomych,dzieci zamknijcie w klatkach i
                  uajajcie się obecnoscia swojego własnego pieska.
                  pies jest tak samo dla ludzi jak ludzie dla psa.
                  Ja mam 3 letniego synka,mamy juz drugiego psa i jakos na nieszczęśliwego nie
                  wyglada,że mieszka z dzieckiem.
                  Na Twoim jednak miejscu proponowałbym psa raczej mniejszego,jesli Twoje córki
                  mogą sie psa bac lub byc nie przyzwyczajone.
                  Moje dziecko sie nie boi,bo wychował się z duzym psem więc wiedzieliśmy,że
                  możemy pozwolic sobie na drugiego dużego.
                  Jeśli kupujesz psa z myslą o dzieciach to może usiądz i porozmawiaj z córkami
                  jakie rasy im sie podobaja i razem wybierzcie pieska.Piesek wybrany przez
                  rodziców nie do końca może podobac sie dziecku,stąd późniejsza niechęć do
                  wychodzenia na spacery.
                    • alexa195 Re: ??? 14.02.07, 13:17
                      a mi sie wydaje ze to podpucha. kobita chce kupic dzieciom pieska z krotka
                      sierscia: pitbull ma krotka, amstaff, filha brasiliano tez... spodobal jej sie
                      pies ktory jak ustanie pewnie jest wyzszy od jej corek, ale przypomnialo jej
                      sie, ze lepiej by bylo by nie skakal... a miala 5 psow w zyciu (to tak jakby
                      matka piatki dzieci chciala miec szoste, tylko takie ktore nie placze).
                      ostatecznie zdecydowala sie na rybki. nie powiem, wybor niezly :))))) nie
                      szczeka, nie skacze, nie linieje. gratulacje pringa!
                      • grzybnia Re: ??? 15.02.07, 12:11
                        Co tu się dziwić dziewczyna miała już po prostu dośc Waszych docinek...
                        Ludzie, czy Wy macie wogóle dzieci? I co? To naprawdę takie potwory wykręcające
                        pieskom łapki i zachęcające rodziców do wywiezienia zwierzaka do lasu przed
                        wakacjami? Moje dzieci (6 do 10lat) kochają wszystkie nasze zwierzęta (psy,
                        koty, rybki). Psa -ratlerka kupilismy właśnie dla najstarszej córci, która
                        wywiązuje się całkiem nieźle z psich obowiązków. Wiadomo oczywiście, że dziecko
                        nie będzie wychodzić ze szczeniakiem w nocy czy też jeździć z nim samo do
                        weterynarza i częśc obowiązków zawsze spadnie na rodziców ale na litość boską
                        chyba nikt nie zakłada, że dzieciak zrobi absolutnie wszystko przy swoim
                        zwierzaku! Rodzice,którzy kupują zwierzątko "dla dziecka" wiedzą,że część pracy
                        spadnie na nich i zazwyczaj się liczą z tym.
                        Coś czuję, że ludzie,którzy opisują tu sadystyczne zapędy dzieci albo wcale nie
                        mają potomstwa i tylko gdzieś słyszeli takie mrożące krew w żyłach opowiastki
                        albo wychowali swoje dzieciątka na takie właśnie potwory - współczuję
                        serdecznie....
                          • grzybnia Re: ??? 15.02.07, 12:48
                            no nie wiem...Z Waszych słów wynika, że psa powinni posiadać tylko ludzie
                            dorośli najlepiej nie pracujący, bez reszty poświęcający się wychowaniu swojego
                            pupila, no i oczywiście nie daj Boże żadnych dzieci bo to przecież "sadyści".
                            Ciekawe, że w moim otoczeniu najfajniejsi ludzie mają i dzieci i "rodzinnego"
                            psa. A i najfajniejsze psy jakie znam wychowują przy rodzinach z dziećmi.
                            • ontarian Re: ??? 15.02.07, 15:39
                              grzybnia napisała:

                              > no nie wiem...Z Waszych słów wynika, że psa powinni posiadać tylko ludzie
                              > dorośli najlepiej nie pracujący, bez reszty poświęcający się wychowaniu
                              swojego
                              >
                              > pupila, no i oczywiście nie daj Boże żadnych dzieci bo to przecież "sadyści".
                              i taki pies koniecznie powinien byc ze schroniska
                              najlepiej po przejsciach
                              im bardziej pokaleczony i schorowany, tym lepiej
                              • alexa195 Re: ??? 15.02.07, 16:52
                                > grzybnia napisała:
                                >
                                > no nie wiem...Z Waszych słów wynika, że psa powinni posiadać tylko ludzie
                                > dorośli


                                osobiscie uwazam, ze dziecko powinno wychowywac sie z psem. ale gdy "dorosly"
                                przyszly wlasciciel psa ma wymagania "by mial krotka siersc" to chyba sama
                                przyznasz ze powaznie do sprawy nie podchodzi. mnie tylko to urazilo. pies dla
                                dzieci jak najbardziej wskazany (pod kontrola ODPOWIEDZIALNYCH rodzicow
                                oczywiscie)
                                • ontarian Re: ??? 15.02.07, 17:15
                                  alexa195 napisała:

                                  > osobiscie uwazam, ze dziecko powinno wychowywac sie z psem. ale gdy "dorosly"
                                  > przyszly wlasciciel psa ma wymagania "by mial krotka siersc" to chyba sama
                                  > przyznasz ze powaznie do sprawy nie podchodzi. mnie tylko to urazilo. pies
                                  teraz to niezle palnelas
                                  wedlug tej logiki, to wlasciel, ktory chce miec
                                  powiedzmy malego psa, tez powaznie do sprawy nie podchodzi

                                  moze tak bys sie w glowke puknela, co?
                                • lola211 Re: ??? 15.02.07, 17:40
                                  "by mial krotka siersc" to chyba sama
                                  > przyznasz ze powaznie do sprawy nie podchodzi.

                                  ??? Dlaczego tak sadzisz?
                                  • alexa195 Re: ??? 15.02.07, 18:01
                                    > teraz to niezle palnelas wedlug tej logiki, to wlasciel, ktory chce miec
                                    powiedzmy malego psa, tez powaznie do sprawy nie podchodzi

                                    nic takiego nie powiedzialam.

                                    "by mial krotka siersc" - dla dzieci chyba wazniejszy jest charakter psa a nie
                                    dlugosc siersci? jak juz pisalam wczesniej: mastif ma krotka, amstaff, filha,
                                    dalmatynczyk... a to sa psy o roznym charakterze. wiec zaczac trzeba chyba od
                                    troche innej strony jesli chce sie wziac psa

                                    • mat.monika kupić psa dla dzieci 15.02.07, 19:13
                                      Proponuję w pierwszej kolejności kupić książkę o psach aby dobrze zrozumieć
                                      nowego członka rodziny . Warto znależć "OKIEM PSA" Pomoże ta książka dobrze
                                      wychować zwierzęce dziecko .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka