Dwa psy pogryzły 5-latka...

12.02.07, 21:04
cały link: wiadomosci.onet.pl/1484471,11,item.html
    • paddinktun Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 12.02.07, 21:10
      Czy ten sam link zamiesciles na f. Dziecko? Bo tam zdaje sie chodzi o brak
      opieki nad dzieckiem.
      Nie podales komentarza, ale domyslam sie intencji: jak podsycic nienawisc do
      psow. Bo taki jest skutek. Wina spada na stworzenia a nie na ludzi, ktorzy nie
      zajmowali sie nimi prawidlowo.
    • 1_0_0_krotka Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 13.02.07, 09:38
      Dokładnie.
      Nie ma złych psów. Są tylko nieodpowiedzialni właściciele.
      Przez takich ludzi dostaje się wszystkim psom i wszystkim właścicielom.
      Bez sensu. Ale tak jest :o(
      I tak będzie, dopóki ludzie nie zrozumieją, że psami powinno się zajmować,
      zapoznawać je z ludźmi, socjalizować itd.
      Gdyby ten sołtys o tym pamiętał, psy by nie pogryzły chłopca.

      TYLKO DLACZEGO PRZEZ TAKICH LUDZI DOSTAJE SIĘ TEŻ ODPOWIEDZIALNYM WŁAŚCICIELOM,
      KTÓRZY DBAJĄ O PSY I ICH WYCHOWANIE?!?!?!?!?!?!
      • 1_0_0_krotka Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 13.02.07, 09:46
        Jeszcze jedno, paddinktun, podaj link do tego artykułu na f. dziecko, bo nie
        mogę znaleźć...
        A chciałabym tam też coś napisać ;o)
        • paddinktun 100krotka 15.02.07, 13:46
          Ja tylko zapytalam Ryssia czyten sam link zamiescil na f. dziecko? Zakladam, ze
          wcale tego nie zrobil.
    • malina862 Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 13.02.07, 15:03
      No tak ale kto zostawia 5 letnie dziecko bez opieki?
      • ryssio Dlaczego psiarze są tak bezmyślni? 13.02.07, 16:29
        Druga merytoryczna wypowiedź w wątku - i drugi raz bełkot nt. "braku opieki nad
        dzieckiem". A jakby pogryzły 10-latka, albo staruszkę, też powiedziałabyś, że
        skutkiem był "brak opieki"?
        • ryssio Oczywiście - niektórzy psiarze 13.02.07, 16:34
          Większość jest normalna.
        • malina862 Re: Dlaczego psiarze są tak bezmyślni? 13.02.07, 16:48
          Ryssio ja nie mówie ,że właścieciel psa jest bez winy,bo tak nie jest.
          Zwróciłam tylko uwagę na fakt że to skrajna nieodpowiedzielnoc zostawić piecio
          latka na placu zabaw.A niech spadnie z karuzeli,oddali się od domu,wpadnie pod
          samochód,ktoś mu zrobi krzywde itp itd.Takiego dziecka nie można nawet na
          sekunde zostawić bez opieki.nie zwalniał właściciela psa z
          odpowiedzialności,ale wyraziłam też swoje zdumienie dla bezmyślności opiekunki
          tego chłopca.To wszystko...
          • ryssio Co znaczy bez winy? Jego wina jest wyłączna 13.02.07, 17:01
            Wybacz, ale bezpieczeństwo na ulicach miast jest pewnym standardem.
            Przynajmniej w cywilizowanym świecie.
            • marie.walewska Re: Co znaczy bez winy? Jego wina jest wyłączna 13.02.07, 17:32
              Nie to, zebym sie czepiala! Moim zdaniem pies jak kazde zwierze powinien byc pod kontrola, ale chyba
              zyjesz w znacznie bardziej cywilizowanym swiecie niz polskie miasteczko :( W naszym swiecie wypadki
              drogowe z udzialem dzieci, ich zaginiecia itd sa na porzadku dziennym. Nie mowiac o tym, ze
              pieciolatek nie ma rozwinietej wyobrazni w kierunku mozliwych konsekwencji wlasnego dzialania. Co
              za tym idzie jest nieprzewidywalnny i dziala niezgodnie z instynktem samozachowawczym. Czyli
              wbiega na jezdnie za pilka, wsadza drut do gniazda elektrycznego, wlazi na poprzeczke od hustawki i
              sprawdza co widac w dole, wsadza obcemu psu patyk w oko, wlazi do fajnej dziury na budowie i idzie
              zobaczyc co ma do pokazania mily pan, ktory dal mu cukierka.
              Dla mnie osobiscie bardziej szokujace sa historie, gdzie dzieci cierpia skrzywdzone przez wlasnych
              najblizszych ich dzialanie badz jego brak.
              • elleonor Re: Co znaczy bez winy? Jego wina jest wyłączna 20.02.07, 13:57
                Masz racje pies powinien byc pod kontrola, wine ponosi wlasciciel psa, ale
                opiekunka dziecka tez bez winy nie jest.
                Nie wyobrazam sobie jak mozna zostawic male dziecko bez opieki, pomijajac juz w
                jak "cywilizowanym" kraju zyjemy rozni zboczency laza po tym swiecie, jak bym
                nawez minuty nie wytrzymala wiedzac ze dziecko jest bez opieki.
          • esqual Re: Dlaczego psiarze są tak bezmyślni? 14.02.07, 10:22
            Jak zwykle bardzo tendencyjnie...Nim jednak opiekunowie dziecka zostana
            zlinczowani a dwa walesajace sie nowofunlandy beatyfikowane,zapraszam do zrodla
            (konkretnego..)tej historii
            • blue.berry Re: Dlaczego psiarze są tak bezmyślni? 14.02.07, 10:54
              dla mnie to jest po prostu fatalny zbieg okolicznosci.
              winny jest wlasciciel psow - zapewne nie zamknal bramy/nie naprawil
              ogrodzenia/nie dopilnowal psow. psy zapewne byly od malego uczone pilnowania
              posesji - latwo sie domyslec ze raczej byly dosc agresywne, do tego jeszcze dwa
              czyli swietnie funkcjonjace stado.
              winna jest opiekunka ktora zostawiala 5 letnie dziecko bez opieki.
              nie wiemy tez (chyba) co dokladnie sie stalo, co spowodowalo ze psy zaatakowaly
              chlopca.
              niezaleznie od wszytskiego - ponownie jest to wina ludzi i oni powinni zostac
              ukarani - przede wszytskim wlasciel psow poniewaz nie zapobieg ich uwolnieu sie
              czyli nie zapewnil nalezytego zabezpieczenia terenu.
              jak dla mnie kara powinna byc wysoka i dotkliwa tak zeby byla przykladem dla
              innych. i tyle
              • esqual Re: Dlaczego psiarze są tak bezmyślni? 14.02.07, 11:16
                Paralizuje brak wyobrazni.Jeszcze bardziej szokuje brak wyobrazni u osob
                piastujacych jakis urzad(zreszta to akurat w naszym kraju nie powinno
                szokowac...).W tym wypadku soltys wsi.Prawdopodobnie jego beztroska i wiedza o
                hodowanej rasie byla rowna zeru.Jeden z psow notabene mial imie ktore doskonale
                odzwierciedlilo jego zachowanie-KILLER.
    • jaka.to.melodia Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 13.02.07, 18:57
      pfe, no i co z tego
    • kaskoss101 Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 15.02.07, 13:02
      Jako malo doswiadczona wlascicielka sznaucera miniaturowego, wybralam sie z nim
      na spacer. Po drodze maly (z 4 latka) chlopiec chcial poglaskac pieska. Nie
      mialam nic przeciwko, w koncu moj psiak to oaza spokoju w stosunku do dzieci.
      Chlopca jednak odciagnela mama tlumaczac mi z usmiechem, ze oczywiscie
      sznaucerek byc moze nie gryzie, ale niektore psy - tak, i tego wlasnie chce
      nauczyc swoje dziecko: nie zaczepiaj nieznanych psow dopoki nie bedziesz na
      tyle duzy, by moc sie przed nimi obronic. Bardzo to bylo madre i pouczajace i
      od tej pory nie zachecam juz zadnego dziecka do glaskania mojej psinki, bo byc
      moze takie dziecko nastepnym razem podejdzie do inaczej nastawionego do malych
      istot psa.
      • raszynstraszyn Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 15.02.07, 13:43
        kaskoss -niezbyt rozumiem-czyli generalnie może zaczepiać psy ale dopiero kiedy będzie mieć 8 dan
        karate?
        może jednak lepiej jest uczyć dzieci żeby nie zaczepiały żadnych psów?
        nawkładanie do glowy takiemu 4latkowi-"możesz głaskać(zaczepiać) psy ale najpierw naucz się bronić
        (bić?, walczyć?)" doprowadzi do poważnych wypaczeń.
        moim zdaniem dzieci powinny obcować ze zwierzętami i dorośli powinni ich tego nauczyć(najpierw
        sami powinni umieć)
        a unikanie kontaktu nie jest wyjściem....
        w twoim przypadku który opisujesz dziecko miało nalepszą okazję żeby dowiedzieć się co można
        głaskać a czego należy unikać-4latek to całkiem kumate już stworzonko

        • esqual Re: Dwa psy pogryzły 5-latka... 15.02.07, 23:11
          Wez gleboki oddech i przeczytaj jeszcze raz post kaskoss...
Pełna wersja