W jaki sposób budzą Was wasze zwierzęta?

20.02.07, 11:25
Moja kota ma dwie wersje: light i hart.Wersja light:siada przy głowie i
głośno mruczy.Jeżeli nie reaguję zaczyna noskiem obwąchiwać mi twarz,jeżeli
dalej nie ma reakcji z mojej strony to delikatnie dotyka mnie łapką po całej
twarzy.Strasznie mnie to śmieszy.
Wersja hart: zaczyna chodzić po mnie, w przypadku braku reakcji idzie po
grzechoczącą mysz i tą myszą mi przy samym uchu dźwięczy.Efekt murowany.
Piesa już mnie nie budzi,bo jest staruszka.Ja muszę ją obudzić,żeby wstała
coś zjeść i wyszła na chwilę.Ciągle śpi i śpi.Ech ta starość.
Pozdrowienia dla psiarzy i kociarzy.
    • monika9920 Re: W jaki sposób budzą Was wasze zwierzęta? 20.02.07, 11:37
      Moja kicia wczoraj dała czadu - o 6.20 obudziała mnie zrzucajac z lodowki na
      terakote moj ukochany wazon.... oczywiscie z wazonu zostala kupa skorup, a huk
      byl taki, ze pewnie pol bloku obudzil :)
    • mamonka01 Re: W jaki sposób budzą Was wasze zwierzęta? 20.02.07, 14:05
      Mój śp.ON-ek był mistrzem w budzeniu. Gdy trzeba było, potrafił w bezwzględny
      sposób ściągnąć z Pańcia kołdrę i wyszczypać z pieleszy. Cóż, nie lubił gdy całe
      stado w niedzielę było już od dawna na nogach, a szef się wylegiwał :)
      Jednakże potrafił być także taktowny i cierpliwy.Gdy budził się pierwszy,
      często stawał bez ruchu, przy łóżku i bacznie przyglądał się śpiącym. Dopóki
      nikt z nas się nie poruszył i nie otworzył oczu, wszystko było w porządku. Kładł
      się z z powrotem, głęboko wzdychając na swoim posłaniu.Czekał cierpliwie dalej.
      Nie daj Boże, abyśmy ja lub mąż zamrugali oczami lub się poruszyli. Kosmata
      gęba z radosnym wizgiem i błyskiem w oczach, rozpoczynała mało finezyjny, a za
      to głośny i radosny rytuał powitania. Koniec spania i wylegiwania się.Pies
      ociągającego się zbyt długo delikwenta stawiał na nogi.O nie! Na nasze łóżko nie
      wchodził, ale za to w mistrzowski sposób ściągał z nas delikatnie kołdry.
      Na stare lata, gdy potrzebował czasami w środku nocy pilnie wyjść za swoimi
      sprawami, stawał bliziutko mnie i zaczynał bardzo cichutko popiskiwać.Zawsze
      wtedy któreś z nas bez ociągania wstawało i wypuszczało psa na ogródek.
    • default Re: W jaki sposób budzą Was wasze zwierzęta? 20.02.07, 15:29
      Koty:
      Rysio - obgryzanie palców u rą, klepanie łapką po twarzy, ze szczegółnym
      uwzględnieniem oczu, ciągnięcie pazurami za włosy. Metody pośrednie - hałaśliwe
      wspinanie się na 1,5 m dracenę stojącą w sypialni.
      Mały - darcie mordy koło łóżka lub bezpośrednio nad moją głową.
      Zofia - W zasadzie Zosia mnie nie budzi, najwyżej ja sama się budzę słysząc jak
      ciężko (bo to okropna torba jest)wskakuje na parapet z a w s z e zahaczając
      pazurami o kaloryfer, który wydaje wtedy okropne dźwięczenie.
      Psy:
      Rudy - uporczywe wpatrywanie się w twarz śpiącego, wzdychanie, hałaśliwe
      drapanie się tuż obok łóżka, przeraźliwie głośne ziewanie.
      Moje 3 whippetki:
      to raczej ja je budzę, bo rano są nieprzytomne i na spacer trzeba je wyciągać
      siłą. Ale w przypadku nagłych niedyspozycji pokarmowych, budzą mnie w nocy
      trącając natarczywie nosem lub stając na mnie przednimi łapami tak, aby wywrzeć
      jak największy nacisk swoim ciężarem. Można po tym mieć siniaki nawet :)
Pełna wersja