Problem z papugą!!!

20.02.07, 18:13
Mam ogromny problem z moja papuga. Mianowicie mam parke nimf które teraz mają
młode. Samiec zachowuje się normalnie lecz samica jest bardzo agresywna w
stosunku do mlodych. Pisklakom własnie wychodzą pałki i zaczynają rosnąć
piórka a samica wszystkie nowo wyszłe pałki wyrywa! małe są okropnie
pokaleczone.. Maja podrażnienia skóry. Widać ze bardzo cierpią. Dosrosłe
papugi maja zapewnione suplement wszytskich witamin. Co radzicie w tej
sytuacji. Proszę o jak najszybsze odpowiedzi. Z góry dzieki


    • rezurekcja Re: Problem z papugą!!! 20.02.07, 21:35
      mojanoga napisała:

      > Co radzicie w tej
      > sytuacji. Proszę o jak najszybsze odpowiedzi. Z góry dzieki


      Radze spytac lekarza ornitologa , ponizej wykaz
      www.papugi.resnet.pl/menu/lekarze.htm
      oraz ludzi na papuzim forum
      www.papugi.webserwer.pl/forum/forum/
      pamietajac otym, ze Twoj wpis moze byc przeczytany za kilka dni, tygodni,
      miesiecy.
      • mysiam1 Re: Problem z papugą!!! 21.02.07, 08:08
        Odizoluj samicę jak najszybciej. Przenieś ją do innej klatki, a z małymi zostaw
        samca, powinien się nim zająć. U nas właśnie tak było - samica zaczęła dziobać
        maluchy,musieliśmy ją zabrać z klatki. Samiec świetnie sobie poradził z
        karmieniem małych, podawaj mu mieszankę jajeczną - często ją wymieniaj,żeby
        zawsze była świeża.
    • avasawaszkiewicz Re: Problem z papugą!!! 21.02.07, 12:23
      Tak tutaj propozycja aby odizolować samicę może być udana ale nie koniecznie.
      Czasami samce nie radzą dobie i trzeba na to zwrócic uwagę i ewentualnie im
      pomagać - co nie ejst łatwym przedsięwzięciem!!!
      Być moze to również dlatego, że samicy brakuje budulca na gniazdo!!! - ona juz
      powoli może szykowac siedo drugiego miotu wiec ile wlezie wkładaj teraz nudulca
      na gniazdo. Najlepiej szarpi, włókna sizalowe, mech - nie wiem tylko skad teraz
      wytrzasniesz :), sierści, skrawki papieru najlepiej toaletowego i tkaniny
      bawełnianej, miękką suchą trawę, ligninę, drobne piórka!!!, cienkie gałązki i
      suche liście. Absolutnie należy wykluczyć włóczkę i watę, której cieniutkie
      włókna mogą niebezpiecznie zaciskać się na ciałkach wyklutych piskląt. Ale
      przecież Ty już to wszystko wiesz. Nie wiem w jakim wieku są młode, nie wiem
      jak duzą masz klatkę ale może w niedosteponym dla pisklat miejscu zawieś nowe
      miejsce na gniazdo i daj samocy je tam budować. jest tezmetoda aby odizolowac
      samca od takiej samicy ale tak,żeby ta w ogóle go ani nie widział ani nie
      słyszłąa i wówczas straci ona chęci na dalszą budowę gniazda i myślenie o
      kolejnym niesieniu a zajmie siemłodymi. Czy one wychodzą już z gniazdka???
      POzatym czasami przycyzną tego mogą też bycpasozyty. CHoć najprawdopodobniej w
      tym przypadku to kwestia braku materiału na gniazdo i chęć kolejnego parzenia
      się.
      Pozdrawiam - ava
Pełna wersja