Dlaczego umarła???

21.02.07, 17:08
Nasza świnka morska miala 2,5 roku.Miesiac temu pojawil sie problem-nie
jadła,nie pila, nie oddawała stolca i ropialy jej oczy.Lekarz zapisał tabletki
na pobudzenie pracy jelit,my karmilismy ją gerberem.Nastąpila poprawa.Po 3
tygodniach sytuacja sie powtorzyla i lekarz wykluczył problem z zębami.Ta sama
kuracja,znowu poprawa tylko,że kupki byly bardzo rzadkie wiec wstrzymalismy
się z gerberem.Tym bardziej,ze sama jadla i piła.Od kilku dni byla bardzo
pobudzona,miała nienaturalną energię.Wczoraj wieczorem znowu posmutniała i
pojawiła sie ropa na oczku.Rano juz nie żyła,a kolo niej leżał dość spory
stolec.Prosze nam pomóc.Co moglo byc przyczyną bo tak sie staralismy!
    • avasawaszkiewicz Re: Dlaczego umarła??? 21.02.07, 20:05
      Bardzo mi przykro :) i bardzo Wam współczyję.
      Trudno jest przy tym pytaniu gdybać. Przyczyn mogło być wiele! Dokładną
      diagnozę można uzyskać jedynie po wykonaniu sekcji zwłok. Z Twojego opisu
      mogłoby to być tak wiele rzezcy, że aż nie będe ich tutaj wyliczać.
      Pozdrawiam - ava
      • iva311 Re: Dlaczego umarła??? 21.02.07, 21:46
        Niestety sekcja nie wchodzi w grę bo dzisiaj Ją pochowaliśmy.Bardzo więc proszę
        o podanie 3 najbardziej prawdopodobnych powodów poniewaz chcielibysmy być w
        miarę pewni,że nie był to nasz błąd.
        • avasawaszkiewicz Re: Dlaczego umarła??? 22.02.07, 18:27
          Jak już pisałam nie mogę takich podać. Ani tych najbardziej prawdopodobnych ani
          tych mniej. Tutaj z postu wynika, że jest to sprawa bardzo skoplikowana. Napewo
          wieć nałożyło się tu na siebie wiele czynników. Nie widziałam też zwierzaka,
          nie znam dokładnie historii. Przykro mi.
          Napewno jeśli byli Państwo w raz ze świnką pod kontrolą lekarza nie było tu
          Państwa winy - z tego co rozumiem bardzo się Państwo starali.
          Proszę mnie zrozumieć świnka mogła umrzec z powodów sercowych, związanych z
          przewodem pokarmowym - pasożyty, bakterie posocznice, perforacje, choć ja też
          nie wykluczam tych zębowych problemów - mimo, że były wykluczone.
          POzdrawiam - ava
Pełna wersja