Jak się rozpoznaje zapalenie ucha?

21.02.07, 19:06
Czy na podstawie "jednego rzutu oka" wet jest w stanie rozpoznać zapalenie ucha?
Mój pies najpierw się drapał w ucho aż wydrapał sierść, potem wyskoczyła mu
wysypka i lekkie zabarwienie ucha. Mama smarowała mu to ucho maścią
antyalergiczną i przeciwgrzybiczą i swędzenie ustało, ale wysypka została.
Poszłam do weta, który zerknął i wydał diagnozę "zapalenie". Dał kropelki
(antybiotyk), po których wysypka przerodziła się w wypryski i zaczerwienienia.
Zadzwoniłam do weta i usłyszałam, że to zapewne poprzednio serwowane maści
weszły w reakcję z antybiotykiem. Kazał odstawić kropelki i przemywać wodą z
szarym mydłem albo letnim rumiankiem. I postraszył serią zastrzyków. Nabrałam
wątpliwości do diagnozy, bo takie eksperymentowanie na psie tylko może mu
zaszkodzić. Czy wet mógł ot tak na pierwszy rzut oka rozpoznać zapalenie ucha
i od razu zaordynować antybiotyk? Czy takie objawy nie mogły być np. reakcją
alergiczną (psina jest "śmieciarzem ulicznym" i pomimo naszej uwagi czasem
zdarza się jej dopaść jakiś "kawałek", oprócz tego kilka razy skąpała się w
brudnej rzece)? Czego można się spodziewać i jak powinno wyglądać leczenie?
    • avasawaszkiewicz Re: Jak się rozpoznaje zapalenie ucha? 21.02.07, 19:57
      Alergia to objaw NADWRAŻLIWOŚCI w wyniku, której tworzy się właśnie zapalenie,
      które u "normalnego" niewrażliwego na dany czynnik organizmu nie wystąpiło by.
      Można by więc nazwać, takie zmiany właśnie zapalnymi z resztą stosuje się
      przeciwko nim własnie leki p-zapalne.
      Ale do rzeczy. Owszem jeśli Twój psiak, miał swoistą wydzielinę w uchu, drapał
      się, doszło do uszkodzenia skóry to najprawdopodobniej doszło tam do zapalenia.
      Lekarz powinien oczywiście sprawdzić czy czasem przyczyną problemów usznych nie
      jest jakiś pasożyt czy grzyb.
      Ale doświadczony lekarz już po wyglądzie wydzieliny, zapachu i objawach jest w
      większości przypadków bezbłędnie postawić diagnozę.
      "Nabrałam wątpliwości do diagnozy, bo takie eksperymentowanie na psie tylko
      może mu zaszkodzić." - nie uważasz, że takim ekseprymentowaniem była być może
      ów maść stosowana przez Twoją Mamę??? Nie podajesz nawet jej nazwy, czy była to
      maść pzreznaczona dla zwierząt??? Jakie substancje czynne zawierała??? Czy nie
      uważasz, że to dopiero jest ekserymentowanie podawać drapiącemu się w ucho psu
      leki p-grzybiczne? Niestety jak widać ze szkodą dla psa, który być może gydby
      zobaczony był przez lekarza zanim zastosowaliście jakiekolwiek lek cieszył by
      się teraz najlepszym zdrowiem?
      Co do alergii raczej nie dotyczy ona jednego ucha. Co do pływania w brudnej
      rzece, w zimie (choć z racji braku sniegu i temperatury na to nie wygląda) to
      jest to jak najlepszy dodatkowy argument kierowujący lekarza na wystawienie
      diagnozy - zapalenie ucha.
      Pozdrawiam - ava
Pełna wersja