Dodaj do ulubionych

Pomoc dla rzeźnego konia-ma czas tylko do jutra...

06.03.07, 18:32
www.centaurus.org.pl/czeka.html
Nie wiedziałam dokładnie gdzie to zamieścić, ale sprawa jest naprawdę bardzo
ważna. Fundacja Centaurus zebrała 300 zł, a za konika trzeba zaplacić 3500...
Naprawdę, jeśli ktos ma i może trochę zapłacić, to niech zapłaci, a jeśli nie,
to niech przekaże innym osobom, które mają mozliwość pomocy...
Obserwuj wątek
    • kirke18 Re: Pomoc dla rzeźnego konia-ma czas tylko do jut 08.03.07, 12:51
      Hej,no może jakiś odzew??? Młody jeszcze ma szanse, napisała do mnie pani z
      fundacji na pytanie o los tego wspaniałaego konia:
      Witam serdecznie,

      Niestety wplacilismy tyolko czesc pieniazkow, 1300 zl. Reszta musi8my
      doplacic do pon,. wtedy przepadnie zaliczka za konia. Dolozylismy
      uzywany komputer podarowany przez wolontariusza, dlatego najpewniej
      wlasciciel dal Nam jeszcze te kilka dni. Wiec walczymy dalej.

      Pozdrawiam,

      Ewa
      • ketsisu Re: Przepraszam - a jaki jest sens tej akcji? 08.03.07, 14:43
        to z tego, ze kon bedzie zyc jak Ty, ja i inni, zamiast zalowac komus zycia
        bedzie begac na lace. prosze, jesli komus to przeszkadza, niech nie zabiera
        glosu w tej dyskusji, na nic to sie nie zda, tak jak wieczny konflikt.

        teraz informacja o koniu:
        "Dzieki Waszemu wsparciu zebralismy niemala sume 1347 zl , nadal brakuje ponad
        polowy kwoty. Kwoty, ktora pozwoli Mlodemu przezyc dziecinstwo, doroslosc, i
        odejsc pewnego dnia w spokoju. Dzis negocjowalismy zycie - to byl bardzo wazny
        dzien. Dostalismy czas do poniedzialku, w poniedzialek przepadnie zaliczka. Ale
        to nie jest najwazniejsze - w poniedzialek przepadnie na zawsze szansa Mlodego -
        na zycie. Pratgniemy tu podziekowac Panu Markowi, ktory podarowal wlascicielowi
        Mlodego uzywany komputer - to przewazylo szale i ze wzgledu na ten cenny dodatek
        wlasciciel zdecydowal sie czekac. Smutne jest, jak wazne saq rzeczy materailne o
        jak malo liczy sie istota, ktora czuje i cierpi. Gdyby nie komputer - Mlody
        najpewniej juz sciskalby sie w ciezarowce, w transporcie, ku smierci. Blagamy,
        pomozcie! czasu jest naprawde niewiele.."
          • szuwary4 Re: A co z tym koniem zrobicie? 08.03.07, 18:35
            Strasznie się cieszę, ze koń dostał jeszcze szansę. Lecę jutro coś wpłacić i
            "zorganizować " wśród znajomych. A teraz odpowiadając r-molowi: Konik
            zamieszka w Fundacji " Centaurus" zajmującej sie wykupywaniem koni
            przeznaczonych na rzeź. Prawdopodobnie będzie po przeszkoleniu służył dzieciom
            w hipoterapii. A kiedy sie zestarzeje i opadnie z sił, dostanie emeryturę a nie
            koszmarną śmierć w rzeźni, poprzedzoną koszmarniejszym jeszcze
            kilkudziesięciogodzinnym transportem do Włoch bez jedzenia, picia, postoju...
            Zresztą co ja tu bedę pisać... Kto chce się dowiedzieć co człowiek potrafi
            zgotować koniowi za lata pracy często ponad siły, co zwierzę, ktore z
            człowiekiem tworzyło cywilizację towarzysząc mu od setek lat w pracy i walce,
            odbiera od niego w podzięce - niech o tym poczyta na stronach fundacji: Tara,
            Centaurus, Pegasus, Komitet Pomocy dla Zwierząt i kilku innych.
                    • szuwary4 Re: sluchajcie a moze zamiescic ogloszenie 09.03.07, 09:14
                      Konto Centaurusa: FUNDACJA CENTAURUS PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
                      Jeśli Ktoś zechciałby wpłacić jakąś kwotę, najlepiej byłoby zrobić to dzisiaj w
                      PKO BP (piątek) do godz.12.00 - wówczas pieniądze znajdą się natychmiast na
                      koncie Centaurusa już dzisiaj, lub wpłacić najpóźniej do godz. 12.00 w
                      poniedziałek. Wpłata pocztą, bedzie długo szła. Pani Fatimo5, wiem, że
                      chciałaby Pani pomóc dobra radą, ale fundacja raz zwróciwszy uwagę na konia i
                      decydując się go kupić, robi to nie tylko po to, by koń w tej chwili umknął
                      śmierci w rzeźni, ale żeby go ona w ogóle tam nie spotkała. Zgodnie bowiem z
                      ideologią fundacji wykupujacych konie , zwierzęta te powinny być - podobnie jak
                      psy i koty - ze wzgledu na wielowiekową zazyłość z człowiekiem a przede
                      wszystkim nieustanną dla niego pracę, wyłączone ze spisu zwierząt rzeźnych.
                      Dlatego ludzie z Centaurusa walczą o to, by nie tylko nie kupił go żaden
                      handlarz, który zawiezie go środę do Bodzentyna czy Skaryszewa (najwieksze
                      końske targi w Polsce)ale i ktoś taki, kto wyeksploatowawszy zwierzę , zrobi to
                      za parę lat. Pozdrawiam
            • ketsisu Re: A co z tym koniem zrobicie? 09.03.07, 12:48
              Naprawdę, ciesze się, że są ludzie o dobrym sercu!
              Poniżej wklejam treść łańcuszka, wyślijcie go do wszystkich swoich znajomych....

              www.centaurus.org.pl/czeka.html to historia konia, który do poniedziałku
              będzie szczęśliwy. Potem, jeśli fundacja Centaurus nie zbierze pieniędzy, Młody
              pójdzie na rzeź. Widoku krwi i jego śmierci można zapobiec, wpłacając pieniądze
              na konto. Zebrano 1347 zł - mniej niz połowę żądanej kwoty (3500 zł). Skoro
              życie to najwięszy skarb, dlaczego m. in. jego ma spotkać życia koniec...
              Proszę, przekaż ten łańcuszek wszystkim na liście, wiem, ze banalnie to brzmi,
              ale sprawa jest gardłowa... Dosłownie...

              Fundacja Centaurus
              ul. Borelowskiego 53/2
              51-678 Wroclaw

              Regon: 020319750
              NIP: 8982093147
              KRS: 0000257551

              Numer konta:
              Fundacja Centaurus
              PKO BP
              151020 5226 0000
              6002 0220 0350
          • albert.flasz1 Re: Pomoc dla rzeźnego konia-ma czas tylko do jut 12.03.07, 18:43
            Bardzo często spotykam się z sytuacją, w której krowa, mimo leczenia nie chce
            wstać lub się zacielić. Jej właściciel dochodzi więc do wniosku, że koszt całej
            imprezy przekracza wartość sierściucha, dzwoni więc o handlarza, który wiezie ją
            prosto do rzeźni. Co proponujecie na takie sytuacje - może jeszcze jedną
            "duszaszczypatielną" fundację?
            • fatima5 Re: Pomoc dla rzeźnego konia-ma czas tylko do jut 12.03.07, 19:18
              to wszystko zalezy od osoby, jaka ma wrazliwosc ...
              ja jestem bardziej wrazliwa na puncie bezbronnych zwierzat niz na punkcie
              dzieci..
              jezeli zwierze jest zdrowe, ma kto sie nim zajac..
              to warto pomoc ,jezelizwierze cierpi fizycznie albo psychicznie (zpowodu utraty
              kogos bliskiego)zdecydowalabym sie na uspienie ..
              • szuwary4 Re: Pomoc dla rzeźnego konia-ma czas tylko do jut 12.03.07, 21:42
                Panie albercie.flesz1 to jest tak; krowy człowiek oswoił, daje im utrzymanie i
                rozmnaża z myślą o tej korzyści jaka ma za ich zycia w postaci mleka i tej
                korzyści jaka ma po ich smierci w postaci mięsa. Nie wymaga od nich pracy,
                udziału w walkach i (poza corridami w Hiszpanii i rodeo w Ameryce) nie uzywa do
                rozrywki.
                Tragizm ich sytuacji polega na tym, że istnieją głównie po to, by je zjeść więc
                rozmnaża się je bardzo intensywnie i nie pozwala długo pożyć. Dlatego fundacje
                tu zbyt wiele nie pomogą (choć w prawie każdej są krowy). Tu moze tylko pomóc
                rezygnacja ze zjadania wołowiny. Osobiście jestem wegetarianką.
                Z koniem jest inaczej. Temu zwierzęciu pozwala się życ długo. Tak długo, jak
                długo jest zdolne do ciagnięcia ciężarów, biegania po torach wyscigowych,
                słuzenia swym grzbietem w sporcie, rekreacji i hipoterapii, a dawniej w
                podróżach i w walce. I w dodatku pomnaża majątek właściciela, rodząc co roku
                żrebię...Za kazdą miarkę jedzenia koń płaci ciężką pracą, dopóki nie zabraknie
                mu tchu, dopóki nie odmówią posłuszeństwa nogi, dopóki nie dopadną choroby, bo
                gdy to się juz stanie = jedyną za to zapłatą jest gehenna upiornego transportu,
                rzez i pożarcie. Taka zapłata za pracę, za pomoc w budowie cywilizacji. To jest
                niesprawiedliwe. Dlatego ratując konie od rzezi, robi się to nie tylko z samego
                współczucia ale i próbuje rozpaczliwie oddać tym zwierzętom sprawiedliwość. Kto
                ma bowiem wyczulony zmysł moralny, rozumie,że są wartości, które trzeba za
                wszelką cenę ratować jeśli są zagrożone, kogokolwiek, czegokolwiek by nie
                dotyczyły, bo spostponowanie ich, może być dla człowieka po prostu zgubne.
                Pozdrawiam
            • po.prostu.ona Re: Pomoc dla rzeźnego konia-ma czas tylko do jut 07.04.07, 18:27
              albert.flasz1 napisał:

              > Bardzo często spotykam się z sytuacją, w której krowa, mimo leczenia nie chce
              > wstać lub się zacielić. Jej właściciel dochodzi więc do wniosku, że koszt
              całej
              > imprezy przekracza wartość sierściucha, dzwoni więc o handlarza, który wiezie
              j
              > ą
              > prosto do rzeźni. Co proponujecie na takie sytuacje - może jeszcze jedną
              > "duszaszczypatielną" fundację?


              Ano, nie zaszkodziłaby. Oglądałam niedawno program, o amerykańskim azylu dla
              zwierząt hodowlanych, noszącym nazwę Sanctuary Farm. Były tam właśnie krowy,
              świnie, króliki, itp. - nierzadko chore lub kalekie. Była jałówka z amputowaną
              nogą, świnia z niedowładem, byczek z deformacją stawu biodrowego. Wśród osób
              sponsorujących to niezwykłe miejsce było wiele znanych postaci, m. in. Kim
              Basinger, która wzięła udział w spocie promującym działalność azylu.
      • kirke18 Re: Młody uratowany!!!!!! 16.03.07, 08:31
        Dostałam wieść od babeczki z fundacji!!!!
        Tak, Mlody jest od wczoraj wieczior z Nami - zostanie umieszczona
        informacja na strone oraz wyslana informacje mejlowa, niemniej musimy
        zaczekac na osoba administrujaca strone, ktora bedzie dostepna dopiero
        jutro. Ale Mlody ma sie dobrze! I jest juz bezpieczny!

        Pozdrawiam!

        EWa
        Bardzo się cieszę :-)))))))))))
                          • ketsisu Re: dlaczego znowu tak pozno informacja 01.04.07, 19:04
                            Oby prima aprilis... Obawiam się, że jednak nie.... Coprawda fundacja nie
                            odpisała mi jeszcze na maila, ale myślę, że to z jakiegos pozytywnego powodu...
                            Cóż... Jeszcze dzisiaj postaram sie znowu do nich napisać, bo mam nadzieję, że
                            klacz została lub zostanie uratowana...
                                • ketsisu Re: dlaczego znowu tak pozno informacja 06.05.07, 20:56
                                  Przepraszam, pytaliście miesiąc temu co z koniem. Ale musze powiedzieć, że nie
                                  wiem. Jutro zadzwonie do fundacji. Jeszcze raz przepraszam, ale miałam zepsuty
                                  komputer.

                                  --
                                  Do uratowania od uśpienia dwie suczki
                                  www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5230002#post5230002
                                  • ketsisu Re: dlaczego znowu tak pozno informacja 16.05.07, 15:27
                                    Do wykupu Dereszki brakuje 450 zł + 200 zł za paszę. I znów kolejny koń - kucyk,
                                    czeka na życie... www.centaurus.org.pl/10n.html Błagam, pomóżcie,
                                    przekażcie dalej - tak jak zwykle albo jeszcze bardziej intensywniej... Z góry
                                    dziękuję...
                                    • undiscover oto co robi się z końmi... smutna prawda ;(((( 16.05.07, 15:53
                                      www.wegetarianie.pl/Downloads-index-req-getit-lid-35.html
                                      Przejmujący film przedstawiający targ koński w Skaryszewie i okrutny los
                                      transportowanych zwierząt. Celem ich podróży są włoskie rzeźnie, w których
                                      zmęczone i poturbowane zostają zabite na mięso.
                                      Film jest elementem kampanii "Nie w moim imieniu", prowadzonej przez Fundację
                                      Viva! przeciw wywozowi i zabijaniu polskich koni na mięso. (7,5 min.)

                                      plik - 6.73 MB
                                        • ketsisu Re: oto co robi się z końmi... smutna prawda ;((( 20.06.07, 20:47
                                          Wiem już co z Niemą. Poniżej informacja. I jeszcze jeden konik.... :

                                          "Ratujmy Dyzia!
                                          Potrzebna pilna pomoc!

                                          Kilka dni temu otrzymalismy telefon od wlascicielki pewnego hucula. Koñ jest
                                          ciezko chory, cierpi na zapalenie zyl juz od wielu miesiecy. Wlascicielka wydala
                                          fortune na leczenie, niestety na dalsze juz jej staæ, a koñ bardzo cierpi.
                                          Dodatkowo z powodó osobistych nie moze siekoniem dluzej zajmowaæ. Zdecydowala
                                          sie przekazaæ konia na leczenie do Fundacji Centaurus, niemniej sprawa jest
                                          bardzo, bardzo pilna. Koñ zostaje przekazany nieodplatnie, ale potrzebne sa
                                          pieniadze na kosztowny transport i leczenie. Koñ musi przebyæ trase az zza
                                          Krakowa do Wroclawia. To kwota dla Nas ogromna, w szczególnosci teraz, kiedy
                                          wszelkie posiadane srodki przeznaczamy na ratowanie Niemej. Blagamy tu o pomoc,
                                          wlascicielka na codzieñ opiekuje sie chorym mezem i nie daje rady - nie wiemy,
                                          co z koniem sie stanie jesli nie odbierzemy go w tym tygodniu. Umówilismy sie z
                                          wlascicielka na przyjazd po konia w srode - czwartek, bardzo prosila, abysmy
                                          byli na pewno. Wiele osób namawialo wlascicielke aby oddala hucula do rzezni.
                                          Mimo tego owa Pani zdecydowalz sie ocaliæ mu zycie jesli sie uda. Jesli jednak
                                          nie zabierzemy konia do czwartku, nie ma pewnosci, ze wlasnie tam nie trafi.

                                          Na transport potrzebna jest kwota 800 zl. Blagamy, pomozcie! To tak niewiele, a
                                          moze ocaliæ zycie..

                                          Byæ moze ktos moze po prostu pojechaæ po konika, moze ktosbedzie jechal na
                                          trasie Kraków - Wroclaw i moze go zabraæ ze soba.

                                          Sprawa jest niezwykle pilna, prosimy o wsparcie dla Dyzia..!



                                          Niema.

                                          Kochani! Akcja na Niema trwa! Mamy zebrany 1000 zl, przychodzi bardzo wiele
                                          zapytañ - w chwili obecnej aby ratowaæ jej zycie poszukujemy osoby, która po
                                          prostu zechcialaby ja kupiæ dokladajac brakujaca kwote, tj 3000 zl. Blagamy,
                                          pomózcie ocaliæ Niema.. moze ktos po propostu szuka konika dla dzieci, albo na
                                          wlasne potrzeby do lekkiej spokojnej jazdy. Niema wymaga co prawda weterynarza,
                                          kowala i odpasienia, a takze troche spokoju, ale na pewno przynioslaby nowemu
                                          kochajacemu wlascicielowi wiele radosci.

                                          Niemniej zbiórka na Niema trwa nadal, nie przerywamy akcji gdyz nie wiemy, czy
                                          taka osoba sie znajdzie. Blagamy o pomoc dla klaczy, wlasciciel moze nie chcieæ
                                          czekaæ kolejnych kilku dni, o które coraz to prosimy. Mozemy nie zdazyæ..

                                          Przypominamy o akcji sms'owej na Niema, równiez tak mozecie pomóc w jej
                                          ocaleniu. Moze ktos jest w stanie zorganizowaæ zbiórke w szkole, wsród
                                          znajomych.. liczy sie kazdy grosz!



                                          Pomo¿ pomagac - wyslij sms!

                                          Wy¶lij smsa o tre¶ci ISR.KONIE
                                          (wielko¶æ liter nie ma znaczenia)
                                          i ratuj konie:
                                          Numer: 72880 ( koszt 2,44 z³ z VATem)
                                          Numer: 75880 ( koszt 6,10 z³ z VATem)
                                          Numer: 79880 ( koszt 10,98 z³ z VATem)

                                          Fundacja Centaurus
                                          PKO BP
                                          151020 5226 0000 6002 0220 0350"

                                          Nie będę się powtarzać.... Wiecie co robić - pomóc, przekazać innym, rozgłaszać
                                          na forach.... Przecież tak niewiele potrzeba, aby je uratować - dać życie....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka