zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańskiego

20.03.07, 23:30
Witam!
Gizmo ma 8 lat, jest spanielem tybetańskim, od jakiegos czasu w jego gardle
zbiera sie kleista piana, która z czasem robi sie coraz gęstsza, uniemożliwia
mu ona przełykanie jedzenia. Bardzo sie martwie, wazy teraz około 3 kg,
bardzo wychudł, nie jest w stanie normalnie jesc, a widac ze ma apetyt, serce
mi sie kraje jak widze że mój pies niknie w oczach.
Chodze z nim regularnie do lekarza, miał robione zdjecie rtg, wyszło że ma
powiększone serce, oskrzela, no i własnie zbyt długie podniebienie i
powiekszone błony sluzowe co jest własnie powodem tworzenia sie owej piany.
Lekarz mówi, że bedzie on miał juz tak do konca życia, trzeba mu podawac
leki, ktore rozrzedza piane, dzieki czemu bedzie mógł troche łątwiej
przełykac, jest rowniez mozliwosc operacji, tj. skrócenia podniebienia, jest
to jednak wysoce ryzykowna sprawa, biorac pod uwage wycienczenie organizmu,
wolne bicie serca, oddech i powiekszone narządy.
Opisuje tutaj tą chorobe, bo mam nadzieję, ze może ktos mi pomoże, może ktos
miał juz taki przypadek i wie jak to leczyc... czy wogóle mozna to leczyc..
W razie potrzeby przepisze leki, które lekarz mu podaje...do tego dwa razy
dziennie podaje mu mucosolvan...
Gizmo kiedys był zywym psem, lubial sie bawic i spacerowac, teraz tylko leży,
wychodzi na zewnatrz tylko zeby zrobic siku, ostatnio był tak słaby ze sie
przewrócił... bardzo sie martwie o niego
Ja nie prosze,ale błagam o jakąkolwiek pomoc, konsultacje lekarza, porade
własciciela co robic....
    • avasawaszkiewicz Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 20.03.07, 23:54
      Nic nie rozumiem szczerze powiem z tej diagnozy. Owe za długie podniebienie nie
      wyrosło mu przecież teraz. Musiał tak mieć od samego początku??? Ta ślina skąd
      taka gęsta czy to nie ropa, nie jakaś kieszonka ropna powstała w wyniku jakiegoś
      ciała obcego, czy to nie innym problem jamy ustnej - jak wyglądają zęby czy nie
      są zepsute??? Nie śmiem podważać czyjejkolwiek diagnozy tym bardziej, że nie
      widzę psa itp.
      A jak wyszły mu badania krwi??? Jak wygląda tchawica??? jak wyglądają migdałki,
      krtań??? Co dajesz mu do jedzenia??? - pamiętaj żeby koniecznie rozdrabniać
      jedzenie, podawać mu papki. Bidak jest głodny tylko nie może jeść.
      piszesz: "powiekszone błony sluzowe co jest własnie powodem tworzenia sie owej
      piany." powiększone błony śluzowe tzn??? chodzi o to, ze są obrzęknięte,
      zaczerwienione itp??? - to bardzo możliwe zapewne powstał tam stan zapalny.
      Jeśli błony są w takim stanie to koto i jaka chce mu wykonać operację??? Nic z
      tego nie rozumiem. najpierw trzeba zająć się doprowadzeniem błon śluzowych do
      stanu " używalności" potem można ewentualnie myśleć o jakiejkolwiek operacji
      skrócenia podniebienia, które takie jest od urodzenia i niby dlaczego teraz
      powstaje ta piana???
      Co dokładnie teraz psiak dostaje??? Jakie antybiotyki??? Jakie badania miał
      wykonywane???
      Rzeczywiście jest bardzo chudy jeśli waży 3kg. Lekarze nie chcieli, czy też nie
      kazali go nawadniać???
      Czekam na odpowiedzi na pytania.
      Pozdrawiam - Ava

      • gabela87 Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 21.03.07, 00:19
        po pierwsze dziekuje za tak szybki odzew, juz pisze co dostaje
        aha, nie jestem lekarzem weterynarii, wiec w pewnych rzeczach sie moge nie
        orientowac, w ksiazeczce mam zapisane antybiotyki ktore dostawał, ale nie
        jestem wstanie odczytac sie wszystkich
        wiem, ze dostawał steryd, ale nie pomagał mu za bardzo, lekarz myslał tez o
        anaboliku, ale zrezygnowal, mowił ze narazie poczeka
        dzis dostał witamine B "Catosal", wczesniej glukoze
        kilka dni temu mam wpis taki "Novosil", "Betamo.."...kurcze, przykro mi, nie
        moge sie odczytac, jutro sie zapytam lekarza
        jesli chodzi o diagnoze...
        tak, podniebienie miał najwyrazniej od zawsze za długie, ale dopiero od
        jakiegos czasu zaczęła sie tworzyc ta nieszczęsna piana
        tchawica jest ponoc nieco zapadnięta
        badan krwi nie miał robionych, jutro mam oddac do badania jego mocz
        ta slina, to napewno nie ropa, to wyglada jak biała kleista maź
        ciała obcego napewno nie ma w środku, lekarz sprawdzał, zeby nie są zepsute,
        owszem jest na nich troche kamienia, ale nie psują sie
        do jedzenia daje mu ugotowana piers z kurczaka, ale z malutkie kawałeczki,
        karmie go z ręki, po kęsie, zeby nie musiał sie schylac do miski, to dodatkowo
        utrudnia mu przełykanie, mam taki system ze daje mu po kilka minut po jednym
        małym kesku, zeby sie nie zadławił tym
        kiedy kes jest za duzy, to on go zwraca, ten kawałek jest oblepiony ta pianą,
        nie sa to tresci zoładkowe, widac ewidentnie ze tez kęs nie dostał sie do
        zoładka tylko utkwił w gardle, wiec pies zeby sie nie udusic po prostu go
        odkrztusił
        tak, błony są obrzęknięte, tak twierdził lekarz
        a jesli chodzi o nawadnianie, to mowili tylko zeby duzo pił, i faktycznie sam
        tak robi, nie musze go prosic ani podawac mu wody strzykawką do buzi, sam ma
        duże pragnienie

        Dziekuje za zainteresowanie, to dla mnie bardzo wazne :)
        • avasawaszkiewicz Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 22.03.07, 10:25
          Zacznę od tego jedzenia no i picia żeby maluszka wzmocnić. Proszę miski zarówno
          tę z jedzeniem jak i tę z piciem postawić wyżej. Tak na wysokości jego głowy jak
          stoi. Będzie mu się lepiej piło - jak sama zauważyłaś i połykało.Czyli on
          dostaje tylko kurczaka??? Proszę podawać mu wszelakie mięciutkie, malutkie
          rzeczy. Do tego kurczaka powinno być choć troszkę ryżu i marchewki. To znaczne
          poprawia trawienie i daje niezbędne substancje. Monodieta nie jest wskazana
          zwłaszcza w takim przypadku. Proszę też kupować mu puszki najlepiej jakiejś
          dobrej firmy Hills (z tego co pamiętam Hills ma dobrą konsystencję dla niego),
          Royala czy jakiejkolwiek innej i mu podawać "rozdziabdziane" nawet z dodatkiem
          ciepłej wody. Na pewno łatwo mu się będzie połykać i wzmocni go znacznie. To
          jedzenie jest poza tym wilgotne stąd tez nie będzie mu utykać w gardle. ponadto
          kup Gerbery dla małych dzieci takie z kurczaka, czy innego mięsa i mu podawaj.
          Słoiczek dziennie i takich puszek na ogół są małe połowę. W odstępach kilka razy
          dziennie ale nie wielkie porcje.
          Co do leków nic się nie przejmuj już to co mi napisałaś jest wystarczające. A
          czy wykonywane były tez inne badania??? Zdjęcie rtg klatki piersiowej, szczerze
          powiem, że nie wiem po co chcą badać jego mocz i czego tam szukają???.
          A jak z badaniami krwi?? jak wyszły, nic nie napisałaś no a chyba je zrobili?
          Przede wszystkim to niech mu zrobią wymaz z gardła, badanie tej śliny. Błona
          śluzowa obrzęknięta, ślina gęsta z dużą ilością białka, komórkami somatycznymi
          zapewne. Trzeba dowiedzieć się jakie tam "licho - w sensie bakterii siedzi bo
          siedzi na pewno choć owszem wcale nie musi być to przyczyną owego stanu ale
          dobrze by było się tym zająć " i to wytępić. Podejrzewać można bakterie, które
          tam się zagnieździły w jamie ustnej i nawet głębiej bo tam dla nich jest raj
          jeśli prawidłowa flora bakteryjna jest naruszona. Jest tylko jeden problem, że
          psiak dostaje teraz antybiotyk a takie badanie powinno się robić bez osłony
          antybiotykowej. Uważam, jednak, że psiak dostał taki antybiotyk, że może tak
          warto jest to zrobić.
          Niestety nie znam nikogo z Rzeszowa - musimy liczyć na forumowiczów.
          Pozdrawiam - Ava
          • gabela87 Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 22.03.07, 10:54
            serdecznie dziekuje za odpowiedz...
            jeśli chodzi o jedzenie, to tez pomyslałam o tych Gerberach i dzisiaj mu ide
            kupic, jedzenia dla psów, nawet z puszki Gizmo nigdy sie nie chycił, niestety,
            woli jedzenie domowe, poza kurczakiem daje mu rowniez gotowana marchewke i
            rosół do chłeptania.
            Niestety, badania krwi mu nie robili, tez nie wiem dlaczego, mimo ze nie jestem
            weterynarzem, to zajełabym sie przede wszystkim problemem, czyli włąsnie
            błonami i wymaz z gardła byłby najlepszy...
            badanie moczu jest według lekarza po to, zeby zobaczyc czy nie wydala białka
            wraz z nim... ale to chyba nie jest przyczyna jego choroby :/, wiec nie wiem po
            co mu to robi narazie... zastanawiam sie czy nie zmienic lekarza, mam wrazenie
            ze on czasem nie wie co robic..
            Dzisiaj pojde z Gizmem, zobaczymy co nam powie na temat badania moczu (?),
            zaproponuje tez tez wymaz z gardła i badanie sliny, chociaz nie wiem czy
            powinnam, chodzi o to ze pacjent lekarzowi nie powinien mowic co ma robic, bo
            to nie pacjent konczył weterynarie tylko on...wiesz o co chodzi pewnie :)
            Mam jeszcze pytanie jedno, mianowicie...czy po tym co powiedziałam, mozesz
            stwierdzic czy pies moze wyzdrowiec, czy faktycznie taki los go juz czeka na
            zawsze?
            Dobrym lekarzem jestes :)
            Dziekuje w imieniu moim i psiaka
            • avasawaszkiewicz Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 22.03.07, 21:48
              Wspaniale, że nie dajesz mu tylko kurczaczka :). Co do gerberów to polecam. Nie
              mają bardzo dużo kalorii ale (100ka jest) lepszy rydz niż nic a potem można mu
              te gerbery mieszać nawet z puszkowym kalorycznym, lub też są takie specjalne
              pasty kaloryczne dla psiaków. Oczywiście wszystko o ile ten będzie tymi
              Gerberami zainteresowany :) - oby.
              Nie wiem czemu chcą robić badanie moczu jeśli podstawowego badania mu nie
              zrobili KRWI! To, że wyjdzie im nawet wyniku badania moczu, że owszem wydala
              dużo białek to co z tego i tak trzeba będzie krew zbadać??? Krew to podstawa.
              Wiem, też że niektórzy weterynarze denerwują się - żeby nie użyć bardziej
              niecenzuralnego słowa jeśli ktoś im się wcina w leczenie. Ale zawsze i na to
              jest sposób. Można udawać kompletną "idiotkę" i np powiedzieć tak: robiąc przy
              tym maślane oczy "jak wyszły te badania krwi co robiliśmy??? Oj nie robiliśmy to
              ja myślałam, że to co robiliśmy to była właśnie krew Oj jaki ze mnie głuptasek
              no a w sumie kiedy to myśmy robili takie badania hi,hi,hi Oj chyba nigdy w życiu
              lub bo tak dawno nie miał robionych takich badań". Ogólnie trzeba to robić
              delikatnie - Niestety ludzie są różni. Ale badań moczu nie przynoś lepiej bo
              szkoda pieniędzy - przynajmniej na razie.
              Co do kwestii wyzdrowienia Gizma. Trudno jest mi jednoznacznie odpowiedzieć,
              gdyż nie widzę psiaka itp. Jeśli jednak odnaleziona zostanie przyczyna tego
              stanu i okaże się, że to jakaś nieprzyjemna bakteria i lub inne sprawy zakaźne
              jestem pewna, że jest to do wyleczenia. Jednak z racji, że trwa to już tak długo
              i bidak tak się z tym męczy należy podchodzić do tego sceptycznie.
              3mam za to kciuki
              Pozdrawiam - Ava
              • gabela87 Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 23.03.07, 11:42
                Dziekuje bardzo... powiem im o tym badaniu krwi ;), więcej napisze jak wróce od
                lekarza,
                jeszcze raz serdecznie Ci Ava dziekuje za zainteresowanie sprawą
                Pozdrawiam
                • avasawaszkiewicz Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 23.03.07, 19:17
                  Z zainteresowaniem czekamy na relacje :).
                  Pozdrawiam ciepło - Ava
    • gabela Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 21.03.07, 23:56
      nikt nie odpowie? nikt nie miał podobnego problemu... to może znacie jakiegos
      dobrego lekarza z Rzeszowa, ktorego mozecie polecic z czystym sercem...
    • gabela Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 07.04.07, 11:49
      Gizmo dzisiaj zdechł....
      • avasawaszkiewicz Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 07.04.07, 16:10
        Bardzo mi przykro :(. Gorąco Ci współczuję.
        Choć być może brzmi to dziwnie - to jesteśmy z Tobą.
        3- maj się dzielnie i spokojnych i w miarę możliwości radosnych świąt.
        Pozdrawiam - Ava
        • gabela Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 07.04.07, 16:54
          Dziękuje za miłe słowa. Będzie mi go bardzo brakowac, razem z nim dorastałam,
          przygladałam sie jak rosnie, jak mężnieje, a później jak umiera. Mam nadzieje,
          że biegając po Ostatniej Łące jest wesoły i juz nic go nie boli. Smierc psa,
          najlepszego przyjaciela, boli niemniej niz smierc człowieka.
          Ludzie, dbajacie o swoich psich kompanow, a dostaniecie w zamian bezmiar
          miłosci i to ufne spojrzenie pełne uczucia.
          • wrexham Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 07.04.07, 17:56
            trzymja sie jakos, naprawde jestesmy z toba; dzielnie walczylas o swojego
            przyjaciela; bardzo mnie zasmucila ta wiadomosc; nie potafie sobie wyobrazic co
            czujesz;
            choc bardzo kocham moje psy i kota to zaraz pojde je dodatkowo wymiziac, bo ich
            zycie jest takie krotkie i kruchutkie...
            pozdrawiam cie serdecznie wrex.
            • gabela Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 08.04.07, 19:09
              dziękuje bardzo za wsparcie, niestety, cięzko jest bardzo, zwłaszcza jak
              wchodze do domu, bo nie wita mnie nikt merdajac ogonkiem, albo jak wstaje
              wczesniej, bo w koncu musze wyjsc z nim na polko... tesknie strasznie, choc to
              dopiero drugi dzien
              ten kto nie ma psa, nigdy nie zrozumie co znaczy dla własciciela jego strata,
              bo "to tylko pies"...
              wspominam go, jak mi kładl głowke na rece, kiedy go bardzo bolało, jak mruzył
              oczka gdy go głaskałam bo dawało mu to ulge, nie miesci mi sie w głowie jak
              bardzo musiał cierpiec (prawdopodobnie sie udusił ta piana i
              wymiotami)....teraz przynajmniej nic go juz nie boli....za to mnie serce pęka,
              jak to sobie przypominam, bo jak nie mysle to nawet spoko jest, ale nie da sie
              tak cały czas, kiedy nasłuchuje czy nie ma odgłosow pazurkow na panelach....bo
              juz nigdy nie przyczłapie do mnie
              łapie sie na tym, ze zabieram sie do gotowania mu jedzenia, a przeciez on juz
              tego nie zje, nie polize mi ręki w podziekowaniu
              pisze o tym na forum, bo nie mam komu sie wygadac po prostu, wszyscy sa u
              bliskich na swietach...ja sie zmyłam, bo nie mam nastroju do swietowania
              jedno wiem... kochac go bede ciągle i pamiętac o nim zawsze, ta miłosc ktora
              mam w sobie przeleje na inne zwierze, ktoremu chce dac dom...nie teraz, za
              jakis czas dopiero, poniewaz nie chce zgorzkniec (typu:tylko On istniał i tylko
              Jego bede kochac)
              Wrex -> dziękuje za posta, miło wiedziec że poza Avą, ktos jeszcze to czyta,
              mam nadzieję, że żaden własciciel nie bedzie musiał przezywac takiej tragedii,
              kiedy pies umiera powoli a jednak niespodziewanie
              pozdrawiam ciepło
      • rezurekcja Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 08.04.07, 19:54
        gabela napisała:

        > Gizmo dzisiaj zdechł....



        okurcze... wyrazy wspolczucia.
        • nekki Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 09.04.07, 10:10
          Przeczytałam.
          Chlip,chlip:(
      • kvin_n Re: zbyt długie podniebienie u spaniela tybetańsk 10.04.07, 17:41
        Czytałam wcześniej, miałam nadzieję, że jednak się uda, że biedaczek
        wytrzyma :((
        Byłaś bardzo dzielna, miał wspaniałą Panią. Był kochany. Teraz już nic go
        nie boli, nic nie doskwiera. Jest całkowicie wolny.
Pełna wersja