owczarek niemiecki gm. Długołęka

23.03.07, 18:25
Nie zaginął komuś przypadkiem taki pies? Pojawił się dziś w naszej wsi i
chyba nie wie, co z sobą zrobić.
    • albert.flasz1 Re: owczarek niemiecki gm. Długołęka 23.03.07, 20:07
      Na wsi psy zwykle giną śmiercią mniej więcej naturalną. Tego pewnie, jak zwykle,
      jacyś miastowi wyrzucili z samochodu, bo się im znudził albo już jest niemodny
      albo nie mieli go z kim zostawić, bo właśnie wyjeżdżają na wycieczkę do Maroka
      albo co innego...
    • igor67 Re: owczarek niemiecki gm. Długołęka 24.03.07, 08:11
      Napisz o jaka okolice dokladnie chodzi, bo na mapie wyswietla sie kilkanascie
      miejscowosci.
      • jagoda5 Re: owczarek niemiecki gm. Długołęka 24.03.07, 09:25
        W pobliżun Łoziny.Nie znam się na owczarkach niemieckich ale temu uszy stoją
        jak anteny. Nie mogłam sprawdzić, czy ma tam jakieś oznakowania, bo boi się
        podejść.
        • wapiszon Re: owczarek niemiecki gm. Długołęka 25.03.07, 22:32
          Daj ogłoszenie na stronie www.owczarek.pl
          Napisz w jakim województwie jest Twoja miejscowość
    • ewcia115 Re: owczarek niemiecki gm. Długołęka 26.03.07, 11:18
      Jagódka i co z tym owczarkiem? Łozina to jest blisko Wrocławia ( trzeba odbić z
      trasy na Warszawę jeszcze przed Oleśnicą).Może jeżeli dalej lata po okolicy i
      boi się podejść to spróbuj zadzwonić do któregoś z inspektorów straży dla
      zwierząt we Wrocławiu www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/.Tam pracują
      bardzo sensowni ludzie i to dzięki nim cała Polska dowiedziała się o Ligocie.
      Pozdrawiam
      • jagoda5 Re: owczarek niemiecki gm. Długołęka 26.03.07, 12:46
        Dać ogłoszenia na stronie o owczarkach nie mogę,bo nie jestem użytkownikiem.
        Owczarek na razie koczuje na mojej działce. Nie można go odwieźć do schroniska
        we Wrocławiu- nie przyjmą go tam, bo nie przybłąkał sie we Wrocławiu tylko w
        gminie Długołęka. Gmina też nie może wskazać miejsca, gdzie go można odwieźć,
        bo schronisko, z którym miała umowę, zostało zamknięte po doniesieniach
        prasowych o panującym tam bałaganie. Liczę, że ktoś z okolicy na niego się
        skusi i namawiam znajomych. W schronisku we Wrocławiu nikt nie zgłaszał
        zaginięcia takiego psa. Wydaje mi się, że jest zbyt ładny na to, aby ktoś go
        wyrzucił ale może sie mylę.Nie wiem.
Pełna wersja