Kocica-Dziewica a stare nerki.

13.05.03, 23:07
Kocica-Dziewica ma jakies 17-18 a moze nawet 19 lat ( co roku staramy sie to
ustalic i co roku inaczej wychodzi oblicznie). W sobote przestala jesc,
wlazla pod lozko , gdy ja wyciagnelam w poniedzialek to wygladala
OKROPNIE !!! Zmalala, zapadly jej sie boki , brudna , futro potargane,
jakies takie tluste, pachniala b. brzydko przy tym. Zabralam ja do lekarza
i ... dzisiaj sie dowiedzialam, ze Kocica-Dziewica ma niewydolnosc nerek.
Wiem, co to znaczy !! Wiem, ze cud nie nastapi i starej kotce nie wyrosna
mlode nerki ale chciala bym sie po prostu , dla wlasnego przekonania upewnic,
ze nic juz dla niej nie moze byc zrobione. Kroplowki i dializy nie wchodza w
rachube bo co by to bylo za zycie dla starej kocicy !!. Napiszcie cos o tym.
Jesli dla niej juz nic nie mozna zrobic moze wasze wypowiedzi mnie pomoga ?
    • kluba11 Re: Kocica-Dziewica a stare nerki. 14.05.03, 02:13
      Niestety, Kocica - Dziewica jutro zasnie. Nie mozna jej uratowac . Smutno mi
      ale wiem, ze podjelam wlasciwa decyzje.
      • k8sz Re: Kocica-Dziewica a stare nerki. 14.05.03, 10:04
        Bardzo Ci współczuję i wierz mi, przechodziłam prawie to samo - co prawda nie z
        kocicą, ale z suczką...Ja co prawda długo nie chciałam się poddać - ponieważ
        moja sunia miała olbrzymie doświadczenie jeśli chodzi o wszelkiego typu
        choroby, więc miałam nadzieję że i tym razem jej się uda - no więc były
        kroplówki 2 razy dziennie, zastrzyki itp. (na szczęście robiłam je sama w
        domu). Nawet wydawało się że Sonia czuje się coraz lepiej, ale wyniki były
        coraz gorsze. Potem okazało się że ta niewydolność nerek to rezultat przeżutów
        nowotworowych na węzłach chłonnych (4 lata po operacji). Strasznie trudno było
        mi podjąć decyzję o uspieniu, ale to niestety najlepsze z możliwych wyjść,
        także trzymaj się...
    • adam.pietron Re: Kocica-Dziewica a stare nerki. 14.05.03, 13:05
      Niestety codziennie stykam się z niewydolnością nerek i u kotów i u psów.
      To trudny moment dla właściciela,a jeszcze trudniejszy dla zwierzęcia, choroba
      powoduje katastrofalne spustoszenia w całym organizmie i niestety często
      jedyną możliwością jest podjęcie decyzji o eutanazji – biorąc pod uwagę objawy
      które mocznica może spowodować i związane z nimi cierpienia zwierzęcia.
      Niestety natura wyznaczyła pewną przeżywalność tkanek i nie można jej
      przesunąć ani przedłuzyć ani tez przewidzieć choroby. Nerki w swej budowie i
      funkcji jak ja to określam są dobrodziejstwem i przekleństwem zwierzęcia.
      Przy swej niesamowitej wydajności powodują to , że objawy choroby pojawiają
      się gdy większa część narządu jest już zniszczona a reszta nie potrafi
      poradzić sobie już z odtruciem organizmu.
      Pamiętaj jednak o tym ze dałaś twojemu kotu 18 pięknych lat życia , na
      wolności na pewno nie dożyłby tego wieku.
      Pozdrawiam , trzymaj się.



    • jul-kot Re: Kocica-Dziewica a stare nerki. 14.05.03, 16:27
      Witaj!
      Napisałem do Ciebie.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • kluba11 Re: Kocica-Dziewica a stare nerki. 14.05.03, 23:42
      Kocica - Dziewica po mojej wizycie w szpitalu wczoraj miala klopoty z
      oddychaniem i mimo pomocy odeszla. Nie musze wiec podejmowac decyzji w jej
      sprawie. nawet w swojej ostatniej akcji byla pomocna. Smutno mi ale nie musze
      juz podejmowac decyzji. Dziekuje wszystkim za cieple slowa. Ide sobie troche
      poplakac. :-((
Pełna wersja