niegojąca się rana

25.04.07, 11:47
witam
moja sunia ma na łapie powierzchowne nie gojące się "obtarcie" już dość długo.
przeszła już kurację antybiotykim przez 7 dni po której było dobrze ale znowu
zaczęła lizać łapę i kawałek dalej pojawiła się znowu ranka.
Łapę ma dezynfekowaną zgodnie z zaleceniem lekarza rivanolem ale nie wiem czy
to nie on działa drażniąco na sąsiednie miejsca.
łapę ma zabezpieczoną "nogawką" z płótna ale czasem udaje jej się przedostać
jęzorem.
co mogłabym stosować żeby nie lizała rany - coś gorzkiego?
czy może są jakieś środki przyspieszjące gojenie, może jakieś
nekonwencjonalne jak u ludzi - jakiś olejek z drzewa herbacianego czy coś w
tym stylu?
porzdźcie coś proszę
    • avasawaszkiewicz Re: niegojąca się rana 26.04.07, 14:32
      W którym dokładnie miejscu "łapy" znajduje się skaleczenie???
      Pozdrawiam i czekam na odpowiedź - Ava
      • favorytka Re: niegojąca się rana 27.04.07, 08:18
        Rana (a właściwie takie sączące się miejsce wylizane "do żywego") znajduje się
        pomiędzy stopą a piętą.
        Od wczoraj smaruję tribiotic-iem i trochę przestała się interesować tzn. nie
        zrywa ochraniacza.
    • ela9945 Re: niegojąca się rana 27.04.07, 10:11
      Witaj! Ja wygoiłam rany na uszkach [ niegojace sie mimo tribioticu itp ] balsamem szostakowskiego.Dostałam go od weterynarza .Sceptycznie do tego podeszłam i stał się wrecz cud.Uszka goiły sie w oczach.A grozila nawet amputacja.Teraz za to bezskutecznie szukam balsamu na rynku.Na wszelki wypadek .On oczywiscie nie zastapi antybiotyku itp .Moze moze go gdzies zdobyc.Pozdrawiam Ciebie i pieska! Ela
      • nnike Balsam 27.04.07, 10:34
        Jest tu: tiny.pl/d5dz , bez wychodzenia z domu ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja