Oparzenie słoneczne

27.04.07, 10:31
Nasz kochany piesio uwielbia wylegiwać się w wiosennym słońcu.
Niestety, okazało się że sparzyło mu brzuszek, tam gdzie nie ma sierści.
Niby wszystko się goi, ale zasychający naskórek pęka gdzieniegdzie i obawiam
się, aby te ranki się nie zainfekowały.

Czym to posmarować i czy w ogóle trzeba?
    • avasawaszkiewicz Re: Oparzenie słoneczne 29.04.07, 21:06
      Nie wiem jak to dokładnie wygląda. Kiedy to się stało i na jakim jest etapie
      gojenia się. Najlepiej aby sytuację ocenił lekarz, który może zobaczyć psiaka.
      Czy on się tym interesuje???
      Na przyszłość już wiecie, że dobrze jest psiaka czymś posmarować. Choć grozi to
      wylizaniem ale choć troszkę chroni.
      Co do maści to ostrożnie - nie wiadomo, czy nie będzie reakcji alergicznej,
      można stosować preparaty dla ludzi np: PANHTENOL, MAśCI WITAMINOWE, TORMENTIOL...
      Pozdrawiam - Ava
      • nnike Re: Oparzenie słoneczne 01.05.07, 00:05
        avasawaszkiewicz napisała:

        > Nie wiem jak to dokładnie wygląda. Kiedy to się stało i na jakim jest etapie
        > gojenia się. Najlepiej aby sytuację ocenił lekarz, który może zobaczyć psiaka.
        > Czy on się tym interesuje???

        Dzięki, Ava, za odpowiedź :)
        Stało się parę razy, bo uwielbia leżeć na słońcu. Choć przenoszę mu kocyk do
        cienia, jak bumerang wraca tam, gdzie najwięcej słońca.

        Interesuje się tym jak najbardziej. Próbuje lizać, ale nie może tam sięgnąć,
        więc wyprawia niesamowite sztuki, z opieraniem się o murek włącznie, gdy
        wcześniej fiknął niechcący koziołka na plecy ;)
        Widocznie te ranki go swędzą.

        Lekarz przez telefon poradził, by nie stosować niczego i gdyby się pogarszało,
        wtedy pokazać Monstera. Wklepałam jednak parę razy piankę Panthenolu i chyba
        jest trochę lepiej, w każdym razie nie gorzej.

        Że ja nie wpadłam na to, by profilaktycznie posmarować psu ten brzuszek przed
        "opalaniem" :)
        Jeszcze raz dziękuję.
        • avasawaszkiewicz Re: Oparzenie słoneczne 02.05.07, 22:54
          Nie ma sprawy. Co do smarowania to owszem czasami gdy psiaki nie interesują się
          zmianami lepiej ich do tego nie nakłaniać (gdy posmarujemy na pewno będą chciały
          lizać przez co mogą sobie zrobić nieszczęście) i lepiej wówczas nie smarować.
          Jeśli jednak widać, że zmiany są bardzo intensywne zawsze takie posmarowanie
          troszkę koi. Dobrze by było abyście zabraniali mu lizać te miejsca aby nie wdało
          się tam zakażenie, aby nie podrażniać skóry i aby szybciej się wygoiła.
          Następnym razem nawet 60UV :).
          Pozdrawiam - Ava
          • nnike Re: Oparzenie słoneczne 03.05.07, 00:32
            avasawaszkiewicz napisała:

            > Następnym razem nawet 60UV :).
            > Pozdrawiam - Ava

            Kupiłam dziś emulsję do opalania Lirene, ale będę musiała jeszcze dokupić 4
            tubki, bo były tylko z faktorem 12 :D

            Ava, przepraszam za żarcik i dziękuję raz jeszcze :)
Pełna wersja