juz nie mam sily...uczulenie u psa

29.04.07, 12:34
Witam
Moj 9 msc stafford ma notoryczne uczulenie na lapie,lize sie na okraglo po
niej i gryzie.Weterynarz zalecil zmiane diety,jadl gotowane,zmienilam mu na
Arion Lamb&Rice,nie dostaje nic innego oprocz suchej karmy i wody i
nic...dalej to samo.O dziwo to uczulenie ma tylko na prawej lapie,nigdzie
indziej.Dostawal przez pewien czas antybiotyk ze sterydem,nic to nie
pomoglo,jest odpchlony.Co ja mam robic???
    • agrafik Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 30.04.07, 00:31
      Czy wet zrobił jakiś badania zanim podjął leczenie? czy usiłuje trafić tak w
      ciemno, że to jest uczulenie i już?
      Według mnie powinnaś zrobić badanie zeskrobin i dopiero wtedy ustalać leki.
      Podawanie sterydów nie jest obojętne dla organizmu i nie powinno się stosować
      ich bez powodu. Przyczyn drapania może być wiele, nie tylko alergia, ale też
      zmiany tarczycowe, grzyby i pasożyty, atopowe zapalenie skóry i pewnie kilka innych.
      • majenkir Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 30.04.07, 14:20
        agrafik napisała:
        > Czy wet zrobił jakiś badania zanim podjął leczenie? czy usiłuje trafić tak w
        > ciemno, że to jest uczulenie i już?

        Lekarze z reguly lecza w ciemno, nie tylko weterynarii....
    • lovepitt Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 30.04.07, 20:07
      a czy mozliwe jest ze to na tle psychicznym?np.z nudow?zauwazylam,ze jak biega
      caly dzien po dworze nie interesuje sie lapa,dopiero w domu,tak jakby z nudow.
      • myszyna Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 30.04.07, 23:23
        www.karusek.com.pl/poradnik-depresjaastry.php
        • lovepitt Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 01.05.07, 11:57
          dzieki za artykul,bardzo ciekawy ale...Frodo ma Vive jako towarzyszke zabaw,to
          nasz drugi pies,spedza w ogrodzie ok.4 godzin dziennie,gdzie ma oponke do
          zabawy,gdzie ma butelki i inne psie zabawki,gania z Vivka,poswiecam mu bardzo
          duzo czasu,codziennie oprocz ogrodu chodze z nim na 1,5 godzinne spacery gdzie
          bawi sie z innymi psiakami,jest kochany,tulony,calowany.
          • ania8314 Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 01.05.07, 15:12
            Może jakieś badanie krwi?czasami psy liżą się na tle nerwowym, jakies nerwice
            itd. ale skoro ma częsty kontakt z człowiekeim i psami, to chyba nie to. Ze
            sterydami tez radze ostrożnie. Jak jeden lekarz nie wie co to jest,może bedzie
            to wiedział drugi. Nietety u nas jest tak praktykowane, że lekarz wpadnie na
            pomysł jaki lek dać, zaleci podawać go przez jakiś czas i uważnie obserwować.
            jak nie poskutkuje to bedzie szukał dalej. badanie krwi, zeskrobiny do
            analizy,może mocz. może jest to jakiś świerzb albo alergia na pokarm.
          • agrafik Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 09.05.07, 22:28
            A może on nie potrzebuje towarzystwa innych psiaków tylko człowieka? może
            poświęcenie mu 30 minut dziennie na zabawę piłką rozwiąże sprawę?
    • agathea Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 08.05.07, 23:39
      U nas pomogła karma Royal Sensitive Control a prbowałam też z jagnięciną i pies
      miał uczulenie.
      • venus22 Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 09.05.07, 09:07
        to nie wyglada na uczulenie, to jest raczej na tle psychicznym.

        psy wlasnie namietnie liza sobie lape - nieraz az do kosci.

        Venus
    • b-beagle Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 10.05.07, 08:41
      Mnie tez sie wydaje ze to psychika jest powodem tego lizania. Moze poswiecasz
      mu za malo czasu?
      • venus22 Re: juz nie mam sily...uczulenie u psa 10.05.07, 11:39
        to nie musi byc zwiazane z brakiem uwagi. to moze byc takie zaburzenie
        psychiczne jak np OCD - taka maniakalna obsesja.

        Venus
Pełna wersja