Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu?

03.05.07, 19:56
Witam! Chciałbym dla pewnej osoby zrobić prezent urodzinowy i przyjechac po
nią na plaże na białym koniu {nawiązanie do motywu o księciu na białym
rumaku... ;)}. Czy ktoś z Was tutaj wie może ile potrzeba czasu; godzin aby
prawidlowo nauczyć się ujeżdzać konia? Jak intensywnie trzeba ćwiczyć aby móc
w ogole marzyć o czymś taki? No i tak nawiasem mówiąc, jakie są w ogóle tego
koszta?

Pozdrawiam serdecznie!
    • szopiczka Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 03.05.07, 20:23
      bardzo fajny pomysl ale bardzo trudny do realizacji,na koniu nie tak latwo
      nauczyc sie jezdzic koszt jednej lekcji to ok30-50zl a takich lekcji potrzeba Ci
      uuuu i jeszcze troche druga sprawa jest to ze nikt samego w teren tzn na plaze z
      koniem Cie nie pusci,wiec chyba trzeba wymyslic cos innego niestety
    • ibelin26 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 04.05.07, 09:35
      1. Jak długo jeździć aby nauczyć się jeździć (a nie ujeżdżać - dwie różne
      sprawy) - zależy o jaki poziom ci chodzi. Jeśli o samodzielnie przejechanie się
      gdziekolwiek - zakładając że jeździsz 3 - 4 razy w tygodniu myślę, że ok pół
      roku (moze więcej), zakładając że koń bedzie spokojny i posłuszny (no i jeszcze
      żeby był biały /siwy!). Koszt godziny jazdy - od 30 zł w zwyż.

      2. W żadnej porządnej stajni raczej nie można sobie "wypozyczyć" konia i
      pojechać na wycieczkę, w teren jeździ się z instruktorem. Nie jest to wyłącznie
      kwestia umiejętnosci, ale również bezpieczeństwa : konia, jeźdźa, innych ludzi
      itp.

      3. Obawiam się, że sprawa raczej mało realna.
      • default Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 07.05.07, 12:27
        Mnie też się wydaje, że te pół roku to przesada - ja zaliczałam w PZJ egzamin
        na "ucznia jeżdzieckiego" po 3-miesięcznym kursie, całkiem swobodnie już wtedy
        poruszałam się na koniu, umiałam anglezować, galopować, a także skakać przez
        niewysokie przeszkody. Jeździłam też bez problemu w teren - aczkolwiek z
        instruktorem. Porządne stajnie nie puszczają ludzi z koniem "samopas" w teren.
        Ale znam taką "lewą" w W-wie, gdzie facet inkasuje 25 zł za godzinę i możesz
        sobie jechać gdzie chcesz, on w to nie wnika.
    • venus22 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 04.05.07, 09:53
      czlowieku czegos ty sie najaral..
      rzuc to swinstwo.

      Venus
      • alexa195 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 04.05.07, 16:28
        O rany... pol roku przy czestotliwosci 3-4 razy w tygodniu?? To tylko w moim
        rejonie tacy zdolni??
        Ja mialam 9 lat jak zaczelam jezdzic konno. Kurs "dla poczatkujacych" obejmowal
        15 godzin jazdy. Po tym czasie anglezowanie mialam juz opanowane (jak i
        reszta "uczniow" po tylu lekcjach). Jazde galopem zalapiesz jeszcze predzej.
        Mysle, ze nauczysz sie tego wszystkiego predzej niz w ciagu pol roku. Bo chyba
        nie wybierasz sie na wyscigi i nie bedziesz skakal?
        Faktycznie ciezko ci bedzie "wypozyczyc" konia na swoj prywatny rejs... Chyba,
        ze planujesz zakup :) Poza tym konie sa bardzo strachliwe, boja sie psow,
        duzych samochodow i glosnych dzwiekow (np. klaksonow jesli nie sa
        przyzwyczajone), wiec uwazaj, bo jak kon cie poniesie, to bedziesz mial duuuuzy
        problem...
        • ibelin26 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 05.05.07, 07:29
          Zazdroszczę talentu i odwagi - na prawdę po 15 godzinach jazdy odważyłabyś się
          pojechać sama w teren? Samo anglezowanie nie wystarczy, nad koniem trzeba
          jeszcze panować.
          • alexa195 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 08.05.07, 10:36
            ibelin26 napisała:

            > Zazdroszczę talentu i odwagi - na prawdę po 15 godzinach jazdy odważyłabyś
            się
            > pojechać sama w teren? Samo anglezowanie nie wystarczy, nad koniem trzeba
            > jeszcze panować.



            tam gdzie mnie uczono, NIGDY wysylano ludzi samych w teren, poniewaz i
            najlepszy jezdziec moze znalezc sie w tarapatach. Zawsze byla "obstawa" w
            postaci kilku (-nastu) innych jezdzcow. A i owszem, po 15 godzinach pojechalam
            z taka "obstawa" na 3 godziny w teren. Do tego spokojna klacz zamiast mlodego
            ogiera i w droge :)
      • nikodem531 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 05.05.07, 00:44
        Ależ koleżanko (zakładam że jesteś kobietą po nicku) niczego się nie
        najarałem... Po prostu są "mężczyżni" i mężczyżni... A to że przejaw małego
        szaleństwa w dobrym znaczeniu tego slowa powiązany z lekkim "marzycielstwem"
        komuś wydaje się staroświecki bądż banalny, to już Twoja sprawa. Pozdrawiam:)
        • venus22 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 05.05.07, 10:42
          owszem ale "na bialym koniu po plazy przyjechac po ukochana" - chociaz
          niezwykle romantyczna wizja, to jest nie z tej ziemi wizja :)

          w dzisiejszych czasach bardziej pasuje zajechac takim koniem:
          www.precisionscalereplicas.com/white%20spider.jpg
          yiiiii-haaaaaa!!!


          Venus

          • nikodem531 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 07.05.07, 10:33
            No tutaj to padam nie mam 130 tyś Euro na to hehe
          • majenkir Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 09.05.07, 13:59
            venus22 napisała:
            > w dzisiejszych czasach bardziej pasuje zajechac takim koniem:
            > www.precisionscalereplicas.com/white%20spider.jpg
            > yiiiii-haaaaaa!!!

            Hahaha!! :D.
            Fakt, pal szesc romantyzm ;).
            • nelefantino Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 10.05.07, 00:52
              a ja tak nie uwazam. uwielbiam konie i jesli moj facet specjalnie dla mnie
              nauczylby sie jezdzic konno i zrobilby mi niespodzianke wlasnie w taki sposob w
              jaki piszesz nikodem, to bylabym w siodmym niebie ;) takze sie nie poddawaj.
              choc ogolnie zgadzam sie ze wszystkimi ze trudna sprawa.. jezdze konno od 13 lat
              i wiem, ze raczej ciezko Ci bedzie samemu zrealizowac ten plan. ale moze uda Ci
              sie namowic jakiegos instruktora zeby przejechal sie z Toba na plaze a potem sie
              po prostu gdzies ukryl ;) mysle ze na spokojnym koniu mozna juz po krotkim
              czasie wyjechac w teren, sama uczylam jazdy konnej i prowadzilam tereny wiec
              wiem o czym mowie, zreszta nie chodzi przeciez o dziki galop po plazy ale o
              zajechanie przed ukochana, wiec mozna to spokojnie zrobic w stepie ;) a
              instruktor moze zza krzaczkow miec na Ciebie oko! takze zycze powodzenia :)
    • zielony_listek Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 07.05.07, 15:36
      Mało realne, o czym już było, ale ja z innej beczki.
      Czy jazda konna sama w sobie pociąga Ciebie i ową osobę?

      To proponuje wziąc po prostu troche lekcji tak sobie (i Ty i ona) i pokusic sie
      o wyszukanie jakiejś stajni nad morzem, ze spokojnymi końmi, umówienie sie z
      instruktorem i w ramach prezentu-niespodzianki wypad we trójke (z instruktorem)
      na galop plażą o zachodzie słońca. Fantastyczna sprawa a dużo łatwiejsze w
      realizacji.

      A jeszcze pytanie techniczne, hm... przyjechac po nią, znaczy zabrac ją i we
      dwójke sobie pogalopowac dalej? To na pewno odpada (musiałbyś byc naprawdę
      świetnym jeźdźcem lub koń kompletnym tłukiem nielękliwym - ale takie z kolei
      nie lubią galopować, leniwce). Czy wsadzić ją na siodło i poprowadzic konia z
      ręki? Może by tak wystarczyło?

      Pozdrawiam
      zielony_listek
      • venus22 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 07.05.07, 23:11
        ja odradzam tak czy siak. jazda konna to nie hop siup, wlasnie jak ktos
        wspomnial konie najpierw trzeba lubiec i nie bac sie ich, potem opanowac jazde
        co na pewno wymaga co najmniej miesiecy jesli nie lat praktyki.

        no i -co z tego jak ty nauczysz sie perfekt jezdzic konno kiedy okaze sie ze
        panienka dostaje drgawek ze strachu na widok konika....


        lepiej wymysl cos innego. moze byc nadal biale :)

        np mozna wypozyczyc na dzien elegancka biala limuzyne, spod domu zabrac do
        teatru lub restauracji, moze gdzies jeszcze, i odwiezc.

        mysle ze finansowo nie bedzie drozej niz lekcje i wypozyczenie konia.

        Venus
        • alexa195 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 08.05.07, 10:38
          ibelin26 napisała:

          > Zazdroszczę talentu i odwagi - na prawdę po 15 godzinach jazdy odważyłabyś
          się
          > pojechać sama w teren? Samo anglezowanie nie wystarczy, nad koniem trzeba
          > jeszcze panować.



          tam gdzie mnie uczono, NIGDY wysylano ludzi samych w teren, poniewaz i
          najlepszy jezdziec moze znalezc sie w tarapatach. Zawsze byla "obstawa" w
          postaci kilku (-nastu) innych jezdzcow. Do tego "zoltodziob" zawsze jechal w
          srodku. A i owszem, po 15 godzinach pojechalam z taka "obstawa" na 3 godziny w
          teren. Do tego spokojna klacz zamiast mlodego ogiera :)
          • a_na Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 08.05.07, 14:21
            Pomysł piękny...ale poza wszystkimi kwestiami pt. nauka jazdy itp musisz wziąć
            pod uwagę jeszcze jedno - naczęściej od kwietnia do września na plażach
            obowiązuje zakaz jazdy konnej - przynajmniej w okolicach Trójmiasta...
    • iwucha Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 16.05.07, 16:45
      wspaniały pomysł i na pewno uda Ci się go zrealizować! Nie daj się tym, co Ci
      podcinają skrzydła!
      • cat_s Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 16.05.07, 23:02
        Witam...
        Dawno, dawno temu... na służewieckich Wyścigach w Warszawie przez dwa lata robiłem za tak zwaną "pomoc stajenną".
        Co polegało głównie na "oporządzaniu' koni. Ale w ramach premii mogłem jeździć na koniach na tak podówczas zwanym "kółku" oraz czasami wyjechać na tor...
        Nauka zajęła mi ok. 2 miesięcy i nie były to intensywne kursy a jedynie 'okazyjne' jazdy.
        Ale też jazda na koniach wyścigowych to zupełnie inna jazda niż taka 'rekreacyjna' - inne siodła i znacznie krótsze strzemiona.
        I pamiętam koleżankę, która w tzw. "kentrze" spadła na lebek... ale miała toczek, więc wyżyła ;-)
        Niemniej - po kilku jazdach, w zależności od umiejętności, można sobie już pojeździć. Ale raczej w towarzystwie bardziej doświadczonych kolegów.

        Pozdrawiam
        cat_s
        • ibelin26 Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 17.05.07, 06:55
          Z jazdą konną jest podobnie jak z jazdą samochodem (chociaż nauczyć się jeździć
          konno jest chyba trudniej - koń to zywa istota) - poroblem w tym że cięźko
          jest okreslić od jakiego momentu umie się jeźdźić .

          Czy po kursie prawa jazdy umiemy prowadzić samochód - w zasadzie tak, umiemy
          ruszyć, zmieniać biegi, skęcać, ale brak doświadczenia. Trudniejsza sytuacja na
          drodze i może być problem.

          Z końmi jest podobnie - to że człowiek trzyma się w siodle (wyrobienie sobie
          prawidłowej równowagi - a to podstawa - zamuje więcej niż 2-3 miesiące),
          galopuje, skacze - nie oznacza jeszcze że panuje nad koniem. Często to
          poczucie, że umie się jeździć bywa trochę złudne (zaliczyłam dosyć bolesną
          lekcję na ten temat). Bo coś się zadzieje np. koń się spłoszy i ... no własnie.

          Jeżdże 20 lat i wiem co mówię. Znam osoby które po pół roku startowały w
          zawodach w skokach (klasa L), ale np, w ternie miały problemy z utrzymianiem
          prawidłowych odległości w galopie, zastęp się rozsypywał. Dlaczego? Bo
          trenowały prawie wyłącznie na ujeżdzalni, jazd w teren było mało. O I co -
          umiały czy nie umiały jeździć?

          Oczywiśie, że po paru jazdach można pojechać w teren na spacer na spokojnym
          koniu, ale do umiejetnosci samodzielnej i bezpieczne jazdy jeszcze daleko.



          Konia i niewiasty ze wszelkimi cnotami trudno dostać.
    • misiania Re: Ile trzeba poświęcić na nauke jazdy na koniu? 17.05.07, 10:06
      no ale weźcie chłopaka tak nie ścinajcie. a kto powiedział, że wrażenie będzie
      mniejsze, jeżeli przyjedzie w towarzystwie całej kawalkady? tzn. w ramach nauki
      jazdy w terenie cała grupa jedzie na plażę, instruktorzy mają baczenie itede
      itepe. zatrzymują się pięknym półkolem w pobliżu ręczniczka z wybranką, a potem
      Nikodem namówi konia żeby zrobił tych parę kroków do przodu.

      pytanie podstawowe - czy okoliczności sprzyjają Nikodemowi? tzn. czy tam, gdzie
      mieszka, są niedaleko od siebie plaża i szkoła jazdy konnej? i to np. taka
      szkoła, gdzie wszystkie konie mają ciemną maść, a tylko jeden, najłagodniejszy,
      jest siwy? (bo takie zestawienie kolorów spotęgowałoby wrażenie na wybrance,
      jak sądzę :))
Pełna wersja