Z kotami do Anglii?

11.05.07, 10:04
Mam 3 dorosłe koty. Są niewychodzące, zadbane i bardzo do mnie przywiązane a
ja do nich. Jednak powstał problem, byc może za parę miesięcy wyjadę z
narzeczonym do Anglii. Oczywiście koty chcemy zabrać ze soba tylko że ja się
okropnie stresuje...że one się zestresują. Czy ktoś przwoził swoje zwierzaki
samolotem? jak to wygląda? czy koty zaaklimatyzują sie w nowym miejscu? Czy
ktos ma jakies doświadczenia w tym względzie? Bardzo prosze o radę.
    • ca-mila Re: Z kotami do Anglii? 11.05.07, 10:40
      Polecam lekturę.
      leksykot.top.hell.pl/koty/kotopedia/wywoz_kota_do_wielkiej_brytanii-1
      Wywiezienie kotów do Anglii nie jest zbyt prostą sprawą, ale dla chcącego nic
      trudnego :)
      Bardzo dobrze, że myślicie o tym już teraz, bo "załatwianie sprawy" potrwa...
      Co do stresów kota - kilka godzin podróży, kilka dni na zaklimatyzowanie się w
      nowym miejscu, z pewnością będzie to stresujące wydarzenie w ich życiu, ale
      najważniejsze, że wy z nimi będziecie.
      Stresu kota z powodu porzucenia go przez właścicieli wolę sobie nie wyobrażać :(
      • lena36 Re: Z kotami do Anglii? 11.05.07, 10:49
        Nigdy w życiu ich nie porzucę, to już bym raczej zrezygnowała z wyjazdu.
        Czytam i czytam w necie na ten temat i jakoś nie moge się połapać, bo słyszałam
        ze jest możliwość przewiezienia ich na pokładzie samolotu w transporterze ale
        tak żeby były przy mnie. Ale jak czytam to wychodzi że do Anglii nie można tak
        że trzeba w luku bagażowym... Nie dam ich do luku bagażowego. Już sama nie
        wiem...
        • aguacate Re: Z kotami do Anglii? 11.05.07, 11:06
          Cześć,
          Z tego, co się zorientowałam, British Airways nie bierze kotów na pokład. Jest
          możliwość wysłania ich British Airways Cargo, za 4000 pln. Nie wiem, czy za
          sztukę, czy przy kilku kotach jest promocja :)

          Rozmawiałam z LOTem na temat przewożenia kotów (ale do Hiszpanii), procedura
          jest u nich taka:
          - kupujesz bilet
          - dwonisz do Call Center i oni zaznaczają, że jedziesz z futrzakiem
          Musisz podać: numer paszportu kota, numer chipa i wagę kota z klatką.
          Opłata za kota 255 pln.

          Ale: powiedzieli mi, że jeśli zwierzę w opakowaniu waży więcej, niż 8 kg, nie
          może lecieć na pokładzie :(((( musi pod. Osobiście jestem załamana, bo mój waży
          sam 8 kg, a z klatką pewnie z 10. Jeśli będzie musiał lecieć pod pokładem, to
          ja chyba też. Z drugiej strony, podróży samochodem nie wyobrażam sobie
          kompletnie, za długo....

          Aha! Sprawdź, najlepiej w Ambasadzie, jakie szczepienia wymagają, bo zdaje się,
          że w Anglii są jakieś dodatkowe (chodzi o kleszcze??)

          powodzenia!
          • marta.kunc prosze bardzo:) 11.05.07, 13:15
            w razie dalszych pytan pisz na:
            marta.kunc@onet.eu
          • marta.kunc oczywiscie link jeszcze:) 11.05.07, 13:16
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=29734633&a=29734633
        • agusja Re: Z kotami do Anglii? 12.05.07, 21:52
          kocur.pl/readarticle.php?article_id=25
          tu taka dosc ciekawa stronka

          moze wezcie pod uwage przejazd samochodem?
    • lena36 Re: Z kotami do Anglii? 11.05.07, 13:40
      Dziękuję wszystkim za informacje:) Tak jak myślałam nie będzie to proste,nie
      tak bardzo przerażają mnie te wszystkie czipy i szczepienia ile sama podróż.
      Po namyśle skłaniam sie jednak do zabrania ich samochodem. Podróż daleka ale
      będziemy robić postoje a przynajmniej będą cały czas ze mną no i na pewno się
      nie zgubią, co słyszałam przy tych specjalnych przewozach samolotowych -
      zdarza się.
    • rezurekcja przepisy angielskie linka 11.05.07, 15:51
      www.britishembassy.gov.uk/servlet/Front?pagename=OpenMarket/Xcelerate/ShowPage&c=Page&cid=1109178839716
    • lena36 Co na to Jul-kot? 11.05.07, 17:41
      Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady i linki. Zwracam sie teraz jeszcze do
      eksperta tego forum....jesli możesz, napisz prosze jak koty znoszą zmianę
      miejsca zamieszkania? Są to koty -że tak to nazwę - "wyniuniane", szczęśliwe i
      spokojne w mieszkaniu tu z nami. Aż mi skora cierpnie jaki to będzie dla nich
      stres. I co radzisz, podróz samochodem z nimi czy jednak samolot?
      • agusja Re: Co na to Jul-kot? 12.05.07, 21:55
        hey!
        ja nie przewozilam kotow za granice ale sie przeprowadzalam.Mieszkalismy z
        kotulami pol roku w jednym mieszkaniu a potem sie przeprowadzilismy.Bardzo
        szybko sie przystosowaly i nie bylo zadnych problemow.Ponoc koty przyzyczajaja
        sie nie do ludzi a do miejsca.Bardzo w to watpie osobiscie;)
        • akalu Re: Co na to Jul-kot? 13.05.07, 21:39
          Mam ten sam problem co ty. Tyle, że dwa wyniuniane kotki. Z tego co się
          dowiedzialam, samolotem można je przewieźć LOTem i to w kabinie, ale na jednego
          pasażera jeden kot. Cała procedura przygotowania kota do Anglii to 6 miesięcy ,
          więc zaczynaj już dziś!Koszt przelotu oczywiście dużo większy, ale nigdy ich nie
          zostawię, bo jak mnie nie ma dwa dni, to potem chcą siedzieć ze mną nawet w
          kibelku i miauczą pod drzwiami. Kiedy wracam z jakiejś podróży to gdy przekroczę
          próg domu,kilka godzin siedzą na kolanach i nie chcą zejść, a ubrania które
          zostawię gdzieś na wierzchu są przez nie dobrze wygrzane, wylizane i
          zasierścione. Mieszkanie ma dla nich znaczenie takie jak dla Ciebie, będą za nim
          tęsknić tak jak ty, ale wolą być z Tobą, tak jak ty z nimi.
    • volkl Re: Z kotami do Anglii? 13.05.07, 22:55
      Do Anglii przewozilem koty, psy juz kilka razy (jak dobrze pamietam to 8 lub 9
      razy) i nie jest to wcale takie trudne. Oczywiscie nalezy sie do tego
      odpowiednio przygotowac a przedewszystkim tego zwierzaka. zawsze dotarly cale i
      zdrowe bez wiekszych stresow. Jezeli chcesz sie dowiedziec co wiecej napisz na
      606468097@wp.pl odpowiem.

      Pozdrawiam.
Pełna wersja