Mikroskopijny szczeniak -czym karmic?

21.05.07, 18:40
Dwa miesiace temu ,sunia miniaturowy sznaucer urodzila trzy szczeniaczki.
Szczeniaki urodzily sie normalne. Jednak po tygodniu jeden zaczol duzo mniej
jesc,dwa pozostale rosly duzo szybciej. Roznica sie coraz bardziej
powiekrzala.Rezerwowalismy sunie najpierw dla mniejszego ,a potem jadly
grubasy. Nie bylo tez to latwe bo malutki szczeniaczek nie chcial ssac suki
kiedy tych wiekrzych nie bylo obok, a jak byly to go odpychaly i same wydoily
wszystko mleko.Wet ogladal mikroskopijnego piesia, powiedzial ze piesek musi
miec jakas wade wewnetrzna, i ze mogl by mi powiedziec ale po dokladnych
badaniach.Badania sa drogie i szybko, i o wiele przerosna wartosc
szczeniaczka.Mikroskopijny szczeniak jest cztery razy mniejszy niz jego
rodzenstwo.Je lyzeczke ,czasami dwie rozmoczonych na pape groszkow dla psich
niemowlakow Miesko roztarte na papke, bo jak trafi sie jakis wiekrzy kawalek
to zaraz wypluwa.Nie jest mozliwe zmusic go do jedzenia ktore nie
chce.Weterynarz daje mu 50% szansy na przezycie.Moze ktos, kto ma
doswiadczenie ze szczeniakami malutkich ras[ moj mikroskop wazy 650gram]
poradzi mi co moge mu dawac do jedzenia.Jak go zachecic zeby chociaz troszke
jadl sam.
    • mysiam1 Re: Mikroskopijny szczeniak -czym karmic? 21.05.07, 22:15
      Nie bardzo rozumiem, co to znaczy, że badania są drogie i szybko przerosną
      wartość szczeniaczka? Przecież tu chodzi o jego zdrowie i życie. Pytasz o
      sposób na utuczenie go, a nie interesuje Cię, co mu dolega??? I co zrobisz, gdy
      już go podkarmisz - sprzedasz nie mówiąc nowemu właścicielowi, że szczeniak
      prawdopodobnie jest chory?
    • blue.berry Re: Mikroskopijny szczeniak -czym karmic? 22.05.07, 15:59
      rozwaliło mnie to zdanie
      "Badania sa drogie i szybko, i o wiele przerosna wartosc szczeniaczka."

      ot wlasnie to obraz polskich hodofffcow
      • rezurekcja Re: Mikroskopijny szczeniak -czym karmic? 22.05.07, 17:17
        blue.berry napisała:

        > rozwaliło mnie to zdanie
        > "Badania sa drogie i szybko, i o wiele przerosna wartosc szczeniaczka."
        >
        > ot wlasnie to obraz polskich hodofffcow

        A ja sie zastanaiwam, czy nie lepiej dokonac eutanazji tego najslabszego.
        Skoro jest podejrzenie wady, bedzie mial gorsze zycie, mowiac krotko i
        ogolnie.
    • anna.jozwik Re: Mikroskopijny szczeniak -czym karmic? 22.05.07, 22:49
      Mogłabys spróbowac podawac mu płynne i półpłynne karmy dla rekonwalescentow,
      czyli takie które zawierają dużo składników odżywczych w małej objętości. Suche
      karmy raczej odradzam, bo takie maleństwo może miec prawdziwe kłopoty z
      przyswajaniem zawartych tam składników. Poza tym możesz spróbwac z mlekiem dla
      szczeniaków oraz z produktami nabiałowymi typu serek homogenizowany, twaróg,
      jogurt. Poza tym mozesz mu podawac troszke mielonego surowego mięsa.
      Proponuje jednak wziąć sie za diagnostykę małego, moze okaże sie ze po prostu
      ma niedobór pewnych hormnów, np. tarczycowych i po suplementacji zacznie rosnąć
      normalnie? Trzeba spróbowac!
      • emi56 Re: Mikroskopijny szczeniak -czym karmic? 23.05.07, 16:52
        Pani Aniu, ogromne dzieki ze znalazla pani dla mnie troche czasu.Pieseczek
        dalej zyje.Na jego wizyty u weta i badania wydalam juz ok 7oo dol.Nie moge juz
        wydac wiecej, mam jeszcze kilka doroslych do opieki.Badanie moczu ,kupki, nic
        nie wykazalo. We krwi wyniki mieszcza sie w normie,podwyzszone jest tylko
        calcium.Przeswietlenie pokazalo troche za maly zoladek i nie zarosniete
        ciemiaczko. Zrobie jeszcze tylko tak jak Pani pisze, to jest- sprawdze
        tarczyce.Pieseczek zalatwia sie normalnie[kupki idealne]. Problem to -
        slabiutki apetyt.Wypluwanie jak trafi mu sie jakas grudka jedzenia.Slabe
        przybieranie na wadze.Raz mozna mu podac troszke jedzenia na sile. Drugi raz
        juz nie, bo sie bardzo zlosci i gryzie po palcach.Pieseczek jak przezyje to
        zostaje z nami.Jaszcze raz Dziekuje Emi.
Pełna wersja