Kotka mi się okociła...w piwnicy

04.06.07, 10:16
W sobotę zauważyliśmy w piwnicy...kotkę z kociętami.
Solidne drzwi, w piwnicy jesteśmy często...prawdopodobnie weszła po takiej
rurze pod sufitem i szparze, która jest między nią, a ścianą.

Jak młode podrosną, to wyjdzie (nie wiem, ile jest małych, widziałam tylko
jednego), ale to potrwa (bo wyjście jest naprawdę trudno dostępne). Tylko ile?
Planowaliśmy generalne porządki w piwnicy, kolejne regały itp. ale z tym
możemy zaczekać, nie pali się.

Dokarmiać ją? Wczoraj zaniosłam jej mleko i resztki z obiadu... przełamała
strach i żłopała to mleko jakby z tydzień nie jadła... Ale czy jak zacznę ją
dokarmiać, to się nie przyzwyczai i nie rozleniwi? Z drugiej strony,
solidarność jajników (a raczej młodych matek) nakazuje, żeby jej trochę
pomóc... Nie zrobię jej krzywdy, dokarmiając ???

A może ją oswoić, jak odkarmi małe złapać do klatki i wysterylizować? Tylko
czy wtedy nie straci swojej pozycji w środowisku dachowców?

No i jak po nich sprzątać? Przecież te małe się gdzieś muszą załatwiać, nie
mogę tego na bieżąco sprzątać (bo jak, skoro ona tam siedzi non stop) - chyba
że w środku nocy... Choroby? Pchły?

Poradźcie coś, bo nie znam się kotach :(
    • linex44 dokarmiaj 04.06.07, 10:59
      a one się zrewanżują

      images21.fotosik.pl/356/b6255cbada5b92aemed.jpg
      • pixie65 Re: dokarmiaj 04.06.07, 11:10
        Pomóż jej. Ale pomagając miej świadomość, że bierzesz odpowiedzialność, czyli
        jeśli będziesz dokarmiać zaplanuj odłowienie kotki po wykarmieniu maluchów i
        sterylizację. W przeciwnym wypadku będa kolejne kocięta.Zarejestruj się na
        forum.miau.pl - tam znajdziesz kocie ABC i pomoc w przeprowadzeniu całej akcji.
        Jeśli chcesz - pisz na maila gazetowego.
        • pixie65 I jeszcze jedno 04.06.07, 11:15
          Wstaw do piwnicy kuwetę ze żwirkiem. Kocica będzie wiedziała co robić, Ty
          unikniesz niemiłych zapachów i komentarzy sąsiadów. Kociętami i sprzątaniem po
          nich kotka zajmie się sama. Nie dawaj im krowiego mleka, bo efekty zapachowe
          mogą być powalające. Kotce wodę do picia i koniecznie KOCIE jedzenie, a nie
          resztki domowych obiadów. Wyjdzie taniej, zdrowiej i wygodniej - możesz kupić
          dobrą suchą karmę dla karmiących kotek (royal canin, sanabelle...), albo dla
          kociąt (jest wysokobiałkowa).Nie karm whiskasami, kitekatami bo nie nadążysz
          sprzątać kuwety.
          • venus22 Re: I jeszcze jedno 04.06.07, 11:24
            nie straci pozycji po wysterylizowaniu,
            mozesz spokojnie odlawiac i nawet bardzo by bylo dobrze.
            sluszna uwaga z tym mlekiem, koty na wolnosci razcej mleka nie pija chyba ze
            matki, inaczej moga dostac s..czki.
            kocia karma sucha, wystarczy.

            Venus
            • wrexham Re: I jeszcze jedno 04.06.07, 12:40
              plus woda koniecznie
              • maminka1 Re: I jeszcze jedno 04.06.07, 13:43
                Oj, za późno z tym mlekiem :( Ale ok, więcej nie dam. Co do karmy - to jest
                dziki kot, ona się normalnie żywi tym, co znajdzie na śmietniku. Jeśli dam jej
                kocią karmę i zasmakuje, to co potem? Powiem - żegnaj, żyw się dalej resztkami?
                Nie chcę jej zrobić krzywdy, nie chcę jej rozpieścić, a potem pożegnać (bo nie
                planuję stałej opieki nad osiedlowymi kotami).
                Na razie jestem zła, bo idąc do piwnicy bo zabawkę dla dziecka (część większych
                tam właśnie trzymamy, z braku miejsca w mieszkaniu) znalazłam w pudełku tonę
                kłaków :/ I zabawka (garaż) nimi oblepiona :/
                Już wyczyściłam, ale jak tak dalej pójdzie, to będę miała tam niezły syf :(

                No nic, będę na bieżąco kontrolować sytuację, choć cięzko mi się tam dostać, bo
                nastawiona jest - co zrozumiałe - bardzo agresywnie (gotowa do skoku z
                wyszczerzoną paszczą)
                • mist3 Re: I jeszcze jedno 04.06.07, 21:06
                  Kocie ABC możesz poczytać i bez rejestracji:
                  forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
                  Odłowienie kotki i sterylizacja to naprawdę najlepsze co możesz zrobić. Jeśli
                  chodzi o rozpieszczanie kotki - to jeśli jest dzika to i tak ci nie zaufa. Serce
                  kociarza (może się w tobie odezwie... :) ) podpowiadałoby oswojenie kociąt i
                  oddanie w dobre ręce albo też sterylizację (najlepiej jedno i drugie). Jak kotka
                  odchowa małe to zniknie - a cóż z kotkami tak już jest że jak jest futro to są
                  też i włosy, choć pudła można zabezpieczyć, choćby przykryć. Jeśli się
                  zarejestrujesz na miau to może znajdziesz kogoś, kto weźmie kotka.
Pełna wersja