Dodaj do ulubionych

lizanie łap - alergia???

18.07.07, 17:01
Mam pudelka miniaturowego 3 letniego. Jest bardzo wesoły, mądry, kochany i
rozpieszczany przez całą rodzinę. Nie jest to typowy kanapowiec, lecz szalony
i wesoły psiak z zawsze usmiechniętą minką. Wszystko byłoby OK, gdyby nie
jego łapy... Problem zaczął się półtora roku temu, kiedy poirytowana jego
wiecznym lizaniem kończyn (ćlamaniem, mlaskaniem, również w nocy)zajrzałam i
o zgrozo, przeraziłam się, że pomiędzy palcami ma rany, które były koloru
czerwonego, wyglądało to jak zaczerwieniona podrażniona skóra. Udałam się
więc do lekarza, który przepisał mi maść przeciwalergiczną (laticort CH).
Smarowanie
pomaga, ale muszę mu zakładać skarpetki, żeby nie zlizywał maści dopóki się
nie wchłonie. Oczywiście nie muszę tłumaczyć, że pomimo wrodzonej
cierpliwości i łagodności, nie czuje się w nich komfortowo... no i maść
pomaga na dzień, dwa, choć staram się smarować zawsze ilekroć jest potrzeba.
Najgorzej jest zimą, bo chodniki są sypane solą i łapy go potwornie pieką.
Kupiłam już walkery, żeby nie moczył łap podczas spacerów, myję mu łapki po
każdym powrocie do domu, ale to nie pomaga. Drugi weterynarz zapisał mu
specjalną karmę przeciwalergiczną, ale mój pies nie specjalnie ma ochote ją
jeść (royal canin hypoallergenic dr 21). Prosze o pomoc...
Pzdr.
Obserwuj wątek
      • annie.m1 Re: lizanie łap - alergia??? 19.07.07, 12:02
        To jest czarny pudelek. Karmię go głównie drobiem, czasem dostanie cielęcą
        kostkę do ogryzania. W sytuacjach awaryjnych, kiedy jesteśmy na wyjeździe daję
        mu karmę mokrą - Animondę, ale nie zauważyłam, żeby po którymś z produktów
        nasiliły mu się bardziej objawy czy też zanikły podczas nie dawania któregos z
        nich. Pies ma łapy podrażnione zawsze, czasem jest to jedna, czasem dwie,
        czasem wszystkie cztery.Nie ma znaczenia, jaka jest pora roku, jaka pogoda,
        liże zawsze, wygryza spomiędzy palców, czasem aż ma łyse placki na palcach, bo
        wyliże wszystkie włosy. Wiem, że boli go to, smaruję, zakładam skarpetki, zimą
        walkery, ale jak dotychczas żaden weterynarz spośród trzech, którzy to
        widzieli, nie przepisał mu niczego sensownego, co by spowodowało zagojenie ran.
        Bardzo proszę o jakies wskazówki, może sprawdzony adres, gdzie mogłabym się z
        nim udać, bo w prawdzie nie wydaje mi się, że jest to sprawa zagrażająca jego
        życiu, ale "bolesna" i "piekąca", no i jak już pisałam chroniczna...
        Pozdrawiam serdecznie.
        • annie.m1 Re: lizanie łap - alergia??? 19.07.07, 12:15
          A, może dodam jeszcze, że przy nasileniu tych objawów miewa aż strupki przy
          opuszkach, skóra jest wtedy intensywnie czerwona, zmacerowana, kiedy
          natłuszczam mu delikatnie maścią, widzę, że sprawia mu to chwilową ulgę. Jeden
          spośród lekarzy zasugerował, że może to być alergia wziewna. I nie można jej
          wyleczyć. A czytając to forum i forum o zwierzętach przyszło mi do głowy, że
          może to być gronkowiec. Nie wiem. Bardzo prosiłabym o sprawdzony adres, gdzie i
          do kogo mogłabym się udac z moim psiakiem w celu poprawy czy zniwelowania tego
          problemu.
          • fatima5 Re: lizanie łap - alergia??? 19.07.07, 18:52
            bo to na bank jest to gowno gronkowiec , z ktorym tocze boje od roku!
            zrob posiew na bakterie, moja mastinka lize lapy non top, tez ma czerwone
            opuszki i nogi jej smierdza strasznie....
            dostala teraz antybiotyk convenie za 600 zl...;-(
            i dalej lapy gryzie i czerwone ...
            i tak wkolko
            • annie.m1 Re: lizanie łap - alergia??? 19.07.07, 19:36
              Fatima5, a jestes może w stanie określić jak śmierdzą łapy z gronkowcem? Łapy
              mojego psa pachną jak psie... Wiadoma rzecz, że sie poca i cuchną jak stare
              onuce po unitarce... On nie ma wysięku z łap, nie marzą mu się, jesli o to
              chodzi. Jak bardzo liże, to mają zapach taki " grzybkowy" (w przypadku
              grzybicy). Jeśli jesteś w stanie określić ten zapach, proszę napisz. Jutro
              wybieram się na zeskrobiny, musze czekać tydzień na wynik, zobaczymy, czy to
              gronkowiec, czy paciorkowce czy grzybki czy inne cholerstwo. Nie moge dodzwonić
              sie do dr. Dembele, ale będę próbować i z gotowym wynikiem wybrać się na
              poradę. Pozdrawiam.
    • rezurekcja moze na tle nerwowym? 20.07.07, 11:26
      annie.m1, lizanie lap moze byc na tle psychicznym. Pies zoste sam, z nerwow
      lize sobie lapy, od wylizywnia robia sie rany, wiec wylizuje rany i tak w
      kolo. Czy pies zostaje sam? Jak dlugo?
      Jamnik kolegi mial taka przypadlosc, musial nosic kolnierz i byl nieco
      bardziej dopieszczany. Pomoglo.

      Spytaj tez na forum Zwierzeta i na Dogomanii, moze tam podziela sie
      doswiadczeniem.
      • annie.m1 Re: moze na tle nerwowym? 20.07.07, 14:51
        Byłam dziś u innego weta i on stwierdził, że na pewno nie jest to OCD. Zrobił
        na moją prośbę wymaz, będzie posiew i antybiogram. Dał mu zastrzyk
        przeciwświądowy i dał maść z antybiotykiem - detromycynę 2%. Jak na razie nie
        liże łap. Pies nie zostaje sam w domu na długo, bo jestem tłumaczem i pracuję w
        domu. Jesli wychodzimy, to na 2 godziny, więc nie sądzę, żeby miał depresję z
        tego powodu i tak przeraźliwie nudził się. Mój psiak jest ogromnym
        pieszczochem, jakich mało i jak twierdzą wszyscy znajomi jest bardzo
        rozpieszczony. Podzielę się wynikami badania. Tymczasem wet stwierdził że na
        80% jest to łagodna postać gronkowca, ale zasrzegł, że może się mylić, bo może
        to być również pałeczka ropy błękitnej lub paciorkowce... Zobaczymy. Pozdrawiam
        • annie.m1 Re: moze na tle nerwowym? 20.07.07, 15:19
          Chciałam podziękować za wszystkie posty. Dzięki Wam i temu forum otrzymałam
          sporą dawkę informacji i po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że
          najlepiej wziąc sprawę we własne ręce. Dziś poszłam poprosiłam o wymaz,
          zapytałam czy to może być gronkowiec, mając świadomość tych wszystkich objawów
          z jakimi Wy się spotkaliście u swoich zwierząt. Wet (juz inny, nowy)
          stwierdził, że to co zostało zrobione w tym kierunku, żeby wyleczyć psa, to
          niestety dużo za mało, ufam, że tym razem już wszystko będzie jasne i
          pozostanie tylko nieprzyjemne wspomnienie po tym przykrym "piekącym"
          problemie :)
          • avasawaszkiewicz Re: moze na tle nerwowym? 21.07.07, 11:34
            Bardzo cieszę się, że trafiłaś w dobre ręce bo niestety nasze możliwości
            internetowe są żadne. Rozumiem jednak, że przez ostatnie 2 tygodnie nie
            braliście żadnych antybiotyków? W przeciwnym razie wyniki badań byłyby
            sfałszowane. Jeszcze co do gronkowca to owszem wszystko jest możliwe i są różne
            postacie jednak przy chronicznym gronkowcu łapy z czasem stają się wręcz
            opuchnięte a skóra mocno zgrubiała. Jednak lekarz idealnie zaordynował teraz
            leczenie (jak widać) liczmy na to,że dalej też wszystko pójdzie po jego myśli.
            Pozdrawiam - Ava
      • annie.m1 Re: lizanie łap - alergia??? 23.07.07, 19:56
        witam, zrobiłam wymaz w piatek. Jeszcze nie ma wyniku. Muszą posiać i poczekać
        aż coś wyrośnie. Potem obejrzec pod mikroskopem, zrobić antybiogram, ponoć
        potrwa to niespełna tydzień. Pomaga mu maść - detromycyna. Cierpliwie czekam na
        wynik i na pewno ogłoszę to na forum:) Pozdrawiam.
    • annie.m1 wynik badania mikroskopowego 26.07.07, 15:00
      Wyszła pałeczka gram-ujemna niefermentująca (obfity wzrost). Jest wrażliwa na
      wiele antybiotyków, w tym chloramfenikol. Tak więc detromycyna pomaga, ale pani
      wet powiedziała, że to zakażenie wtórne, prawdopodobnie wywołane jednak
      alergią... Zaproponowała odstawić kurczaka, więc podaję mu tymczasem jagnięcinę
      z ryżem Hill'sa. Zastanawiam się jednak nad wizyta u specjalisty dermatologa,
      chciałabym zaleczyć psu łapy przed zimą, żeby znów sól nie wyżerała mu ran,
      dlatego moim zdaniem - zdaniem laika - przydałaby mu się równiez kuracja
      antybiotykiem doustnym z takich grup jak amoksycyliny, gentamycyny,
      enrofloksacyny, tetracykliny, kotrimoksazol czy neomycyna, na które ta bakteria
      jest wrażliwa. Co pani dr na to? Dodatkowo napisano, że w preparacie drożdżaków
      nie stwierdzono. Sama dieta czy jednak antybiotyk doustny i miejscowy + dieta +
      ewentualne zeskrobiny na pasożyty typu nużeniec czy świerzb? A może coś jeszcze
      innego? Ranki są mniejsze, wygoiło mu się pod stopami, ma jeszcze mniejsze
      ranki między palcami.
      • spyheart Re: wynik badania mikroskopowego 26.07.07, 16:41
        moze to byc alergia na konserwanty i wowczas zadna karma sucha nie wchodzi w gre
        tylko natural ryz z wolowinka i marchewka lub drób
        ja tak mam ze swoim bialasem nawet hypoalergenic royala nie pomogl
        troszke lepiej jest z boschem hypersesitive dzis widzialam jakas karme specjalist
        dla alergikow skorno pokarmowych jak sie dowiem szczegolow dam znac i
        przetestuje na swojej suce ale wyglada na to ze moze podziala nawet przy alergii
        na konserwanty - oby :)
      • spyheart Re: wynik badania mikroskopowego 26.07.07, 16:45
        na ranki miedzy palcami polecam polodinum (jodyna bez alkocholu)
        lub eter jodofor :)
        mozna przemywac manusanem mydlo przeciwbakteryjne dla weterynarzy bardzo dobre
        ostatni sposob stosuje codzien skutkuje powyzsze na stadium poczatkowym
        zaropialych lap stosowalam i szybki efekt pozniej przumywanie manusanem i jest
        dobrze
        • annie.m1 Re: wynik badania mikroskopowego 26.07.07, 16:53
          Dziękuję, zapytam o ten manusan weta, chyba, że mozna je kupić gdzies indziej -
          może w aptece i to bez recepty? Tymczasem muszę uporać się z zakażeniem coli,
          żeby ranki się podleczyły. A z tą karmą jest tak, że mój pies obraża sie na
          mnie i patrzy z wyrzutem, kiedy serwuję mu do miski suchą karmę... Niczym
          dziecko, któremu podaje się tran czy szpinak...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka