belfastowa
31.07.07, 11:40
Wygląda na to, że będę musiała zostawić mojego psa na 2 doby w hotelu.Nie
jest to jeszcze pewne, ale ja już się denerwuję.Pies jest 3 letnim seterem,
jest bardzo ufny i łagodny w stosunku do ludzi, do psich samców trochę
mniej.Mieszkam w mieście, ale w domku, pies przyzwyczajony jest do dużej
ilości ruchu - codziennie wycieczki do lasu w sumie około 3 godzin biegania.
Nigdy nie spał w kojcu, chociaż jak jest gorąco to często podsypia w
ogrodzie, nawet w nocy.Generalnie jest rozpieszczony i bardzo do nas
przywiązany.Boję się, jak to zniesie - czy jest na przykład sens, żeby
poprosić weterynarza o jakieś środki uspakajające na pierwsze godziny
spędzone w nowym miejscu?
Zawsze wszędzie jeździł z nami, jednak wybieramy się na 2 dni do Berlina.On
nie lubi dużego miasta - mieszkamy w Szczecinie, ale nie w centrum.Myślę, że
chodzenie przez 2 dni na smyczy i sikanie na wąskie trawniki lub pozostawanie
w jednopokojowym mieszkaniu mojej koleżanki to także stres dla niego, a dla
nas też problem.Czy "przechowywaliście" kiedyś swoje psy w hotelu? Jak to
zniosły?