Jak zmierzyć temperaturę kotu?

20.08.07, 16:10
Proszę o dokładny instruktaż. Kupiłam elektroniczny termometr dla niemowląt, z
miękką końcówką. Mam parafinę ciekłą. Mam kota. Ale jak to technicznie
przeprowadzić?


Kotka przy wizycie u weterynarza za każdym razem gorączkuje, chociaż poza tym
żadnych objawów nie ma i wydaje się zdrowa. Już dwa razy nie udało się jej
zaszczepić, bo miała gorączkę. Wet sugeruje, że może to być efekt stresu
spowodowanego podróżą (jeździmy niestety autobusem).

Tym razem chciałabym sprawdzić PRZED wizytą, czy kotka ma gorączkę, czy nie...
    • mist3 Re: Jak zmierzyć temperaturę kotu? 20.08.07, 16:32
      dezynfekujesz termometr, możesz natrzeć końcówkę parafiną albo wazeliną (żeby
      był poślizg) i wkładasz do pupki (niezbyt głęboko). Z tym, że ta operacja też
      może kota zestresować...
      • nessie-jp Re: Jak zmierzyć temperaturę kotu? 20.08.07, 17:34
        > Z tym, że ta operacja też
        > może kota zestresować...

        No, mnie też... :/ Chyba się obie będziemy po tym leczyć z nerwic. Zupełnie nie
        wiem, jak się do niej zabrać, ona jest taka histeryczka, że nawet nie lubi być
        brana na ręce. Jutro mamy wizytę u weta i już sama nie wiem, czy mierzyć w domu
        tę temperaturę, czy lepiej dać jej spokój i liczyć na to, że jutro się jednak
        NIE zestresuje. Tym razem podwiezie mnie koleżanka samochodem...
    • avasawaszkiewicz Re: Jak zmierzyć temperaturę kotu? 21.08.07, 12:29
      Jeśli Twoja kotka jest taka nietykalska podejrzewam, że równie znacznie
      zestresuje ją podróż autobusem jak i samochodem no a do wiwatu dodaje lekarz.
      Podejrzewam też,że ciężko będzie Ci zmierzyć jej temperaturę bez czyjejś pomocy.
      Tutaj potrzebny będzie ktoś kto przytrzyma kota. Pamiętaj jednak, że również i
      przy tej czynności kot może się zestresować :).
      3mam kciuki daj znać co i jak.
      Pozdrawiam - Ava
      • nessie-jp Re: Jak zmierzyć temperaturę kotu? 21.08.07, 17:20
        Nie odważyłam się jednak sama zmierzyć jej temperatury.

        Oczywiście pełna histeria, syki, warczenie i rzucanie się, u weterynarza miała
        39,7 i mimo to zdecydował się ją zaszczepić. Mam nadzieję, że nie to nie był
        błąd... :/
Pełna wersja