Wymiotujacy jamnik

21.08.07, 12:40
Witam, moj 8letni jamnik miniaturka wymiotuje od jakiegos czasu
zoltym plynem. Powtarzalo sie to juz w przeszlosci, jednak w
wiekszosci przypadkow bylo to poniewaz cos polknal. Tym razem jednak
zastanawiam sie czy nie jest to przez jedzenie. Jest bardzo
wybredny. Czasem zdarza sie ze nie je nic caly dzien a wieczorem jak
zacznie jesc nie umie skonczyc ( jest to przewaznie suchy pokarm lub
pokarm z saszetki) Jest jednak dobrze utrzymany nie ma nadwagi.
Zawsze jednak jest ta sama historia. Staje sie smetny, podkulony
ogon, chodzi i kuli sie a za chwile wymiotuje. Z gory dziekuje za
rade
    • moni13 Re: Wymiotujacy jamnik 21.08.07, 12:44
      moja sunia też jest dosyć wybredna i miewa takie wymioty jak nic nie
      chce jeść / ma pusty żołądek / wtedy wymiotuje żółcią
    • avasawaszkiewicz Re: Wymiotujacy jamnik 21.08.07, 12:54
      Czy psiak ma możliwość zjedzenia czegoś na ulicy? czy dostaje jakieś kości czy
      też resztki ze stołu? Jaki pokarm dostaje (jakiej firmy są to saszetki czy też
      suche jedzenie)?
      Kiedy ostatni raz był u lekarza weterynarii i jakie badania miał wykonywane?
      Dobrze by było skontrolować u niego krew przede wszystkim wykonać badania
      biochemiczne.
      Pozdrawiam - Ava
      • tia20 Re: Wymiotujacy jamnik 21.08.07, 13:52
        Tak czesto zdarza sie ze lize rzeczy na dworze, jednak staram sie
        niedopuszczac by zjadl cos choc nie ukrywam ze czasem moze nie widze
        gdy zjada jakies "nieczystosci" bo do takich go najbardziej ciagnie
        niestety. Jest bardzo zachlanny wiec gdy tylko widzi jakas
        czekoladke na stole to zaczyna sie trzasc i nie popusci do poki nie
        dostanie, jak chodzi o kosci to czasem dostanie surowe gosci jednak
        tak tylko to obryzienia miesa, a resztki ze stolu no niestety musze
        przyznac ze tak, lubi kartofle i generalnie podsuwa mu sie to co
        zostalo na talerzu. Jak chodzi o pokarm to jest kupuje Pedigre
        jednak suchy pokarm kupuje Frolic lub prosto ze sklepu zoologicznego
        taki na wage, u lekarza byl dosc niedawno bo tydzien temu, jednak
        byl szczepiony na wsieklizne bo jest tez dosc agresywny ostatnio,
        tzn najpierw chce zeby ludzie go glaskali a poznij zaczyna gryzc,
        tak samo jesli podejdzie sie do niego w czasie jedzenia, takze
        niestety wymioty nie zostaly poruszone. Bardzo dziekuje za rade, nie
        pomyslalam o badaniach biochemicznych. Bardzo dziekuje
        • avasawaszkiewicz Re: Wymiotujacy jamnik 22.08.07, 12:03
          Najrozsądniej byłoby go jednak przebadać. Nie jest młodej daty i nie wiadomo co
          się z nim dokładnie dzieje. Do tego te wszystkie historie jedzeniowe. Być może
          coś zalega mu w żołądku. Być może to coś poważniejszego. Trudno powiedzieć bez
          zbadania psa.
          Co do karm może udało by Ci się przejść na troszkę lepszą karmę - renomowanej firmy?
          Porozmawiaj z lekarzem weterynarii i koniecznie opowiedz mu Waszych przypadłościach.
          Czekam na wieści co i jak.
          pozdrawiam - Ava
        • rezurekcja Re: Wymiotujacy jamnik 22.08.07, 13:59
          tia20 napisała:

          > Tak czesto zdarza sie ze lize rzeczy na dworze, jednak staram sie
          > niedopuszczac by zjadl cos choc nie ukrywam ze czasem moze nie
          widze
          > gdy zjada jakies "nieczystosci"

          spraw psu kaganczyk. niestety, to jedyny skuteczny srodek.
          inaczej moze sie zdarzyc, ze pies sie "przekreci"...
          Ja kiedys wydzieralam z pyska, ale nie zawsze zdazalam.

          > Jest bardzo zachlanny

          eh, jakbym o swoim czytala. A nie kradnie ze stolu?

          > wiec gdy tylko widzi jakas
          > czekoladke na stole to zaczyna sie trzasc i nie popusci do poki
          nie
          > dostanie,

          Tia20, czekolada jest zabroniona dla psow.
          Psy nie wydalaja teobrominy zawartej w kakao, a ona uszkadza
          watrobe.
          Ja juz sie ze swoim nie dziele, odkad sie o tym dowiedzialam.

          > jak chodzi o kosci to czasem dostanie surowe gosci jednak
          > tak tylko to obryzienia miesa,

          mam nadzieje, ze nie dajesz kosci drobiowych, one w zoladku
          rozpadaja sie na mnostwo malenkich igielek, ktore moga spowodowac
          przebicie jelita i odjazd psa na TEczowy Most.

          > a resztki ze stolu no niestety musze
          > przyznac ze tak, lubi kartofle

          Moj tez. Kartofel to warzywo, nie widze powodu, zeby nie dawac psu.

          > i generalnie podsuwa mu sie to co zostalo na talerzu.

          Znaczy sie "opracowuje" talerze przed zmywaniem?
          Ja swojemu daje do wylizania wszystkie talerze i garnki, jesli
          oczywiscie potrawy nie byly czyms ostrym przyprawione. Ale tylko do
          wylizania, czasem zje tez ostatniego ziemniaka czy warzywo z mojego
          obiadu.

          A moze przejdziesz na gotowanie dla psa?

          > byl szczepiony na wsieklizne

          na wscieklizne nalezy szczepic co roku.

          > bo jest tez dosc agresywny ostatnio,
          > tzn najpierw chce zeby ludzie go glaskali a poznij zaczyna gryzc,

          Wpycha łebek pod reke?

          > tak samo jesli podejdzie sie do niego w czasie jedzenia

          Oooooooooo, zaniedbaliscie wychowanie psa.
          Obrona miski jest absolutnie normalna, ale nalezy pocwiczyc
          wkladanie reki do miski, zabieranie miski.

          Polecam ksiazke pani Jan Fennel "Zapomniany jezyk psow"
Pełna wersja