złamana kocia łapa

23.09.07, 09:13
WItam :-)
Mój kot po skoku upadł nieszczęśliwie i złamał tylną łapę - kość
udową. Jest już po operacji zespolenia kości, gojenie się przebiega
dobrze i bez problemów. Kość została zespolona śrubą (nie wiem
jaką), weterynarz powiedział, że można taką śrubę zostawić, ale on
woli ją wyjąć. Ja natomiast wolę już zaoszczędzić kotu tych
wszystkich "atrakcji" związanych z narkozą, kołnierzem itp. Co
zrobić? czy taka śruba jest zupełnie obojętna dla kota? Czy jednak
lepiej ją usunąć? Bardzo proszę o opinię.
    • veroy Re: złamana kocia łapa 23.09.07, 09:22
      powiedz o tym weternarzowi, jesli on zdecyduje, że dla kotka lepiej
      śrube wyjąć ,to najwidoczniej są ku temu jakieś wskazania czy
      potencjalne niebezpieczeństwa w wypadku jej zostawienia. o to też go
      w końcu możesz zapytać :)
      • mafilka Re: złamana kocia łapa 23.09.07, 11:00
        Ha! Weterynarz powiedział, że śrubę można zostawić, ale on woli
        wyjąć... A ja wolę dać juz spokój kotu, jeśli faktycznie owa śruba
        będzie obojętna dla jego zdrowia.
    • seniorita_24 Re: złamana kocia łapa 24.09.07, 12:50
      Mafilko, jeśli kot złamał łapę wypadając z okna balkonu to koniecznie je zabezpiecz.
      • mafilka Re: złamana kocia łapa 25.09.07, 08:25
        On nnie wypadł z balkonu. Wyskoczył z okna na parterze polując na
        wróble i niefortunnie wylądował... Ot, taka gapa ;-)
        • seniorita_24 Re: złamana kocia łapa 25.09.07, 11:33
          Nawet nieduża wysokość może stanowić niebezpieczeństwo dla kota. Życzę szybkiego
          powrotu do zdrowia i zabezpieczenia okna.
          • muraszka1 Re: złamana kocia łapa 25.09.07, 20:15
            tak jak Ty czekam na opinie naszej forumowej Pani wet,
            sadze jednak,ze powinnas zawierzyc "swojemu" wetowi,
            operował,wie co jest z kotkiem
    • avasawaszkiewicz Re: złamana kocia łapa 26.09.07, 12:13
      Niestety moja odpowiedź nie będzie jednoznaczna. Dla mnie najistotniejsze jest
      czy rzeczywiście chirurg zastosował śrubę??? czy może gwóźdź czy też drut???
      Swoją odpowiedź uzależniam od zastosowanego materiału. Pokrótce odpowiem, śrubę
      dobrze jest wyjąć gdyż po latach lubi się "odezwać", gwóźdź jeśli jest szansa
      można wyjąć ale nie trzeba podobnie jest w przypadku drutu ale to też zależy
      jakiego i jak został ufiksowany czy to cerklarz (je się raczej pozostawia) czy
      też to drut (zwany gwoździem )Kirschnera (który mogę podejrzewać u kota przy
      takim złamaniu). Daj znac jak upewnisz się co i jak.
      Ważne jest też jak zostało to zamontowane jeśli masz zdjęcie rtg po złamaniu i
      po operacji prześlij - to mi rozjaśni sprawę.
      Pozdrawiam - Ava
      • mafilka Re: złamana kocia łapa 04.10.07, 21:59
        Wielkie dzięki :-) Na razie sprawa odłożona do 5go listopada. Nie
        byłam ostatnio u weta, bo szwy z łapy wyjmowałam sama, wiec nie
        mogłam podpytać o rodzaj materiału. Na początku listopada będziemy
        robić fotę rtg i wtedy mamy zdecydować co dalej. Ale dziękuję Ci za
        tak szczegółowe wyjaśnienia :-)
        A czy kot po takim wypadku ma szanse na zupełnie zdrową łapę? W tej
        chwili jeszcze trochę utyka, szczególnie jak chce pokazać jaki to
        jest biedny, bo na dźwięk otwieranej lodówki zapomina prawie
        zupełnie, że z łapą coś nie tak ;-) Ale mimo wszystko widzę, ze
        jeszcze ma problemy ze wskoczeniem na wyższe partie mabli...
        • avasawaszkiewicz Re: złamana kocia łapa 05.10.07, 11:02
          Czyli teraz od zabiegu minęło ile dokładnie? Dwa tygodnie? Jeśli tak kociak
          raczej nie powinien wskakiwać i zeskakiwać na te wyższe partie mebli gdyż może
          sobie coś uszkodzić. Daj znać kiedy dokładnie była operacja.
          Owszem koty - jeśli są utrzymane w dobrej wadze!!! raczej radzą sobie bez
          problemu po takich złamaniach ale to też zależy od tego w jakim kot jest wieku,
          jak dokładnie wyglądało złamanie, jak zostało zespolone, jaki powstał zrost -
          czy jest skrócenie kości itp itd.
          Pozdrawiam - Ava
          • mafilka Re: złamana kocia łapa 05.10.07, 19:22
            Operacja była w środę 19 września. Koto ma 2 i pół roku, a o
            typie/formie zespolenia nic nie wiem :-(( nie przyszło mi do głowy
            zapytać o to :-((
            Hm... a co to znaczy "w dobrej wadze"? Kocur należy raczej do tych
            większych niż mniejszych i zazwyczaj waży w okolicach 4,5 - 5 kilo.
            Je tylko suche dla kastratów i pije wodę, chociaż kocha krowie
            mleko... zupełnie jak nie kot ;-) Od wielkiego dzwonu dostaje jakieś
            mięcho w postaci serca wołowego najczęściej. Drobiem gardzi,
            francuski piesek ;-)
            • avasawaszkiewicz Re: złamana kocia łapa 07.10.07, 23:58
              Czyli od operacji minęło dokładnie 2tyg i 4ry dni. Jeśli więc kociak szaleje
              powinnaś go jeszcze powstrzymywać od wyskoków i Bóg wie jakich jeszcze wyczynów
              akrobatycznych (nie pytaj tylko jak :)). Na razie "śruba" czy tam gwoździe
              trzymają trzon kości a wiec kot czuje się wyśmienicie - nic go już nie boli
              także teraz to my musimy myśleć za niego. Kostnina na pewno już ładnie narosła
              ale nie spełnia jeszcze swoich wymagań. Jest dość miękka i łatwo ją uszkodzić
              stąd dobrze jest zachować ostrożność.
              Co do tej wagi to dlatego napisałam "w dobrej wadze" bo nie da się tego określić
              w kg. wszystko zależy od gabarytów kota - podejrzewam jednak, że Twój może ważyć
              to dość sporo - jeśli to 9kg.
              Wszystko co dostaje jest super tylko zależy w jakich ilościach :).
              Pozdrawiam - Ava
              • mafilka Re: złamana kocia łapa 08.10.07, 21:33
                :-) ponieważ mam co rano przed oczami obraz kocura sąsiadów, jakieś
                7 lat ma 'bydlatko', to wiem, ze nie chcę, zeby mój tak wyglądał ;-)
                Wydaje mi się, ze koto nie je duzo, ale szczerze mówiąc nie mam z
                czym porównać... kupuję raz w tygodniu pół kilo suchego i wystarcza.
                To dużo czy mało? A wogóle kot, wg ogólnie panującej opinii o nim,
                jest z tych większych...
                I jeszcze jedno pytanie, skoro nic już go nie boli i bryka, to czy
                fakt, że kuleje może świadczyć o tym, ze jednak łapa jest krótsza?
                To złamanie na zdjęciu wygladało jednak fatalnie :-(
    • mafilka A teraz zdiagnozowany piasek w pęcherzu 23.10.07, 15:48
      od sobotu koto ma krwiomocz, trudno powiedzieć, ze robi siku, bo to
      bardzo niewielkie ilości podbarwionego krwia moczu z siebie
      wysikuje... Wet zdiagnozował na podstawie usg piasek w pęcherzu, dał
      leki i powiedział, ze jak nie puści do jutra to trzeba robić
      operację czyszczenia pęcherza.... Czy faktycznie? Toż dopiero co
      miał jedną... 3 listopada ma planowy zabieg usunięcia gwoździa z
      łapy... Ile taki kocurek może wytrzymać???
      I czy karma Royal Urinal jest faktycznie jedyną na takie schorzenia?
      Tak zalecił wet...
Pełna wersja