Dodaj do ulubionych

ratunku - przygarnąłem szczeniaka i co dalej :-/

24.09.07, 09:14
Wczoraj przygarnęliśmy 6-cio tygodniowego szczeniaka (suczkę).
O ile noc przeszła spokojnie, to teraz maluch strasznie skomli i
skowyczy zostawiony sam w dużym pudle, służącym jej za kojec. Jak ją wyjmę i
pozwolę łazić wszystko gra.
Ale po mieszkaniu cały czas nie może biegać, poza tym będzie sama
zostawała na 4-5 godzin. Co zrobić aby łatwiej znosiła samotność ?
Obserwuj wątek
    • agnieszka.rak1 Re: ratunku - przygarnąłem szczeniaka i co dalej 24.09.07, 13:06
      W pudelku?? jesli sluzy ono za kojec to ok, pod warunkiem ze
      szczeniak moze sam z niego wyjsc kiedy chce. Nie mozesz zostawiac
      szczeniaka na 4-5 godzin w pudelku z ktorego nie moze
      wyjsc...Pamietaj ze psiaki nigdy nie siusiaja tam gdzie spia, wiec
      jesli raz tam nasiusia to bedzie to miejsce traktowal jak kuwete i
      nie bedzie tam spal, musi miec gdzie wyjsc zeby sie zalatwic.
      Proponuje zostawiac go chociazby w zamknietej lazience jesli juz nie
      mozesz mu zapewnic wiecej przestrzeni. Mimo to ze szczeniak wieksza
      czesc dnia przesypia to musi miec mozliwosc pobrykania. Piszczy w
      pudelku bo sie boi, ma za malo przestrzeni.
      Mysle ze kazdy biorac szczeniaka liczy sie z tym ze trzeba mu
      zapewnic dobre warunki - pudelko to nie za dobry pomysl.
      Jak zostawiasz malca samego to zostaw wokol niego sporo zabawek,
      zeby mogl sie nimi zajmowac do Twojego powrotu. Dodatkowo mozesz w
      katach poklasc psie ciasteczka- to bedzie dla niego mila
      niespodzianka i bedzie sie lepiej czul. Jak wrocisz to sie z nim
      czule przywitaj i daj mu smakolyk zeby wiedzial ze sie swietnie
      spisal i byl dzielny:) nawet jesli narobi na ulubiony recznik nie
      mozesz go ukarac, musial gdzies zalatwic swoje potrzeby...
      i pamietaj o tym ze przed wyjsciem wydaj komende 'zostan' bedzie
      pozniej kojarzyl ze po takiej komendzie zawsze wracasz, predzej czy
      pozniej ale wracasz wiec nie bedzie tego tak przezywal.
      Powodzenia!!
      Szczeniaki sa kochane pod warunkiem ze masz dla nich duzo serca:) i
      jeszcze wiecej cierpliwosci...;)
      • teba18 Re: ratunku - przygarnąłem szczeniaka i co dalej 24.09.07, 20:09
        Ja bym była z kupieniem szczeniakowi dużej klatki jeśli koniecznie chcesz go
        gdzieś zamykać. Dużo psów taką klatkę zaczyna traktować jak swój azyl, a między
        prętami widzi co się dzieje dookoła niego. Kurcze w takim pudle pies widzi...
        sufit- ja bym na jego miejscu tam oszalała...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka