210977333q 24.09.07, 22:00 Zauwazylam dzisiaj krew w odchodach mojej swinki morskiej.Oprocz tego kupki sa sklejone.Swinka jest apatyczna,malo je,prawie caly czas lezy,ma nastroszone futerko.Co to moze byc,czy cos powaznego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
avasawaszkiewicz Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 26.09.07, 10:44 Nic nie wiemy o Twojej śwince (wiek, od kiedy jest osowiała, czym ją karmisz itd, itd) do tego nie możemy jej zobaczyć ani zbadać a jak sama widzisz objawy są bardzo niepokojące. Bardzo proszę jak najszybciej wybrać się do lekarza zajmującego się takimi zwierzątkami. Pozdrawiam i czekam na relacje co i jak - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
210977333q Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 13.10.07, 23:29 Hej! Przepraszam,ze nic nie pisalam wczesniej,ale nie mialam zupelnie czasu tutaj zajrzec. Moja swinka ma 2,5 roku. Bylam z Piglusia u weta i stwierdzil,ze to prawdopodobnie bakterie w jelitach.Dostala antybiotyk-Baytril,pierwsza porcja w zastrzyku,reszta do pyszczka przez piec dni.Poprawilo sie ,nie bylo juz krwi ani wodnistych odchodow ale Swinka od tego czasu juz nie jest taka sama .Znacznie mniej je (podczas choroby nie jadla wcale),poza tym nie jest juz taka ruchliwa .Piszczy jak zawsze na dzwiek jedzenie,ale stala sie bardzo wybredna .Zmienilam jej karme z mieszanki na granulki,ktore maja wszystkie potrzebne skladniki.Z mieszanki wybierala tylko to co lubi .Problem w tym,ze mimo iz na poczatku rzucila sie na te granulki to teraz nie chce ich ruszyc.Po tej chorobie chcialaby jesc tylko swieze (ogorek i szpinak ewentualnie brokuly),marchewka lub jablko nie.Boje sie,ze za duzo swiezego doprowadzi do biegunki.Czy jest jakis sposob zeby znow jadla sucha karme Oprocz tego zastanawiam sie nad "kulturami bakteri" zeby zapewnic prawidlowa prace jelit.Co o tym sadzisz? Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
210977333q Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 14.10.07, 12:56 Dzisiaj swinka od rano siedzi skulona i ma nastroszone futerko,prawie nic nie je(zrobila kilka gryzow ogorka).Zaczynam sie martwic,ze to cos powaznego. Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 15.10.07, 12:09 Powinnaś ponownie wybrać się do lekarza i nie czekać!!! Coś z nią się dzieje. Nie może też być tak, że nic nie je. Proszę jak najszybciej wybierz się z nią do lekarza i daj nam znać. Przez internet Ci nie pomożemy. Powiedz kiedy dokładnie przeszłaś na granulki? Teraz do jedzenia podawaj jej wszystko oby tylko jadła. Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
210977333q Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 15.10.07, 23:15 Bylam u weta,dal swince zastrzyk stymulujacy apetyt.Powiedzial,ze moze to byc oslabienie po antybiotyku i chorobie.Mam ja obserwowac przez ok.4 dni.Jesli nie bedzie poprawy to bedzie sprawdzal zeby trzonowe,moze wymagaja jednak przyciecia.Tylko do tego trzeba by ja poddac lekkiej anestezji. Swinka zaczyna piszczec o jedzenie,ale zjadla tylko 2 listki szpinaku,malenki kawalek pomidora,malenki kawalek gruszki i kukurydzy.Suchego nie chwyta,tylko troche siana.Na szczescie pije wode z kulturami bakteri.Po zjedzeniu wciaz lezy skulona. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 16.10.07, 19:08 Przejdz sie - ile to mozliwe - do specjalisty od gryzoni i zajeczakow, ponizej podreczny spis www.kazior5.com/lekarze.htm Odpowiedz Link Zgłoś
210977333q Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 16.10.07, 22:32 Dziekuje za rade,chetnie skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 17.10.07, 14:05 A co z tym suchym, twardym??? A granulki dostaje??? Spróbuj je troszkę namoczyć. Czekamy na dalsze wieści. Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
210977333q Re: Krew w odchodach swinki morskiej. 17.10.07, 22:37 Swinka je coraz wiecej i chyba nabiera sil,bo dzisiaj juz chodzila po klatce a nie siedziala w skulona w jednym miejscu.Zaczela nawet jesc ziarno i caly czas je siano.Do wody dodaje jej kultury bakteri w proszku,wyglada na to,ze jej to smakuje.Dzisiaj zauwazylam ze trzy kupki.Antybiotyk skonczyl sie wczoraj.Mam nadzieje,ze bedzie juz tylko lepiej, a powrot apetytu to nie tylko zasluga zastrzyku pobudzajacego apetyt.Granulek nadal nie chce tknac.Mysle tez ,ze nie moga to byc zeby,bo zjadla ziarno i marchew a to jest twarde.Wciaz nie jest idealnie bo po jedzeniu siedzi z lepkiem w dol ale przynajmniej juz nie caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś