Dla dziecka pies czy suka???

24.10.07, 20:53
Wlasnie mam dylemat na co sie zdecydowac, rasa wybrana Mops. Zawsze
mialam samce. u suczek boje sie cieczek, urojonej ciazy
ropomacicza. Nie chce psa wystawowego a w konsekwencji nie chce
szczeniakow. Sterylizacja jest powazniejszym zabiegiem niz
kastracja.
    • mja-1 Re: Dla dziecka pies czy suka??? 24.10.07, 21:43
      Tak oto sama udzieliłaś sobie odpowiedzi;-)
      • przeciwcialo Re: Dla dziecka pies czy suka??? 25.10.07, 08:42
        Dokładnie. Odpowiedziałaś sobie sama.
        A mó wybór to zawsze suczka lub kotka. Są wierniejsze. Może
        sterylizacja jest powazniejsza ale dobry lekarz zadba o to aby
        powikłań nie było.
    • blue.berry Re: Dla dziecka pies czy suka??? 25.10.07, 10:05
      po pierwsze co ma do tego dziecko?
      przy małej rasie ktora jest raczej wesola i przyjazna plec psa nie
      ma znaczenia - dziecko da rade wyjsc na spacer i z psem i z sunia:)

      cieczki, urojone ciaze i ropomacicze - sunie mozna wysterylizowac -
      grunt do wybrac dobrego weterynarza. oczywiscie jest
      niebezpieczenstwo ze sunia moze utyc, ew w wieku pozniejszym nie
      trzymac moczu ale nie sa to przypadki ciezki.

      posiadanie psa wystawowego nie jest obligatoryjne do rozmnazania
      go:))

      wazne by pieska kupic od dobrego hodowych, ktory dba o swoje psy,
      troszczy sie o sunie, szczeniaki beda czyste, zabdane a hodowca
      bedzie chcial sie dowiedziec o was jak najwiecej i bedzie chcial i
      umial odpowiedziec na wszytskie wasze pytania, jak rowniez bedzie
      mozna liczyc na jego pomoc w przyszlosci.

      pozdrawiam
      • marta.kunc Re: Dla dziecka pies czy suka??? 25.10.07, 10:27
        blue.berry napisała:


        >
        > posiadanie psa wystawowego nie jest obligatoryjne do rozmnazania
        > go:))
        >
        nie do konca rozumiem co chcialas przez to powiedziec
        jesli masz na mysli sytuacje ze posiadam psa wystawowego ale go nie
        rozmnazam to ok

        jesli natomiast chcesz powiedziec mam psa rasowego(rasowy =
        rodowodowy)i go rozmnazam chociazx nie wystawiam to jestes w bledzie.
        www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_hodowli_psow_rasowych.pdf
        • blue.berry :))) 25.10.07, 13:02
          " obligatoryjny - obowiązujący; powinny, należny. "

          czyli bramka A:))

          > jesli masz na mysli sytuacje ze posiadam psa wystawowego ale go
          nie rozmnazam to ok
          • marta.kunc Re: :))) 25.10.07, 17:06
            znaczenie slowa 'obligatoryjny' jest mi doskonale znane:)
            natomiast skladnia zdania:

            posiadanie psa wystawowego nie jest obligatoryjne do rozmnazania
            > go:))


            pozwala na 2 jego interpretacje.

            dobrze ze chodzilo ci o bramke nr 1:)
            dosc na forach pseudohodowcow kretynow.
            • wrexham Re: :))) 26.10.07, 00:00
              marta, musisz czesciej sie wybierac na spacery z kociego zakatka na inne fora,
              wtedy bedziesz znala blue.berry i nie posadzisz jej o zle intencje i brak
              pojecia w tych sprawach :)
              • marta.kunc Re: :))) 26.10.07, 11:13
                wrex:)
                bylam widzialam:)
                blue.berry
                bez urazy pilz:)
                ja jestem cieta na pseudohodowcow.
                • blue.berry Re: :))) 26.10.07, 11:57
                  zadnej urazy nie ma
                  bardziej sie zafrasowalam nad kondycja wlasnej polszczyzny i tym jak
                  poprawinie powinno brzmiec to zdanie:)
                  a co do rozmnazaczy i pseudohodowcow to poglad mamy podobny choc to
                  nie temat tego topicu:)
                  • marta.kunc Re: :))) 27.10.07, 08:47
                    posiadanie psa wystawowego nie obliguje do jego rozmnazania.
                    to ze pies jest wystawowy, nie oznacza, iz masz obowiazek jego
                    rozmnazania.
                    moze tak? :)
    • tina51 Re: Dla dziecka pies czy suka??? 25.10.07, 12:38
      Najważniejsze jest to czy będziecie mieli czas dla psiaka,na
      zabawę,spacery czy póżniej nie będzie to jakiś kłopot dla was,bo
      jest tyle porzucanych psów które poprostu znudziły się właścicielom
      i co z nimi robią gdy sa niepotrzebne.A rodzice bardzo ulegają
      presji dzieci o posiadanie psa.
      Ja osobiście tez nie chciałam nigdy suczki,ale los lubi być
      przewrotny,mam taką kochaną przybłęde,którą ktos zapewne kiedyś
      wyrzucił jest z nami już dwa lata,jest miła,wierna i co tu dużo
      mówic przylepa całej rodzinki.
    • mariejo Re: Dla dziecka pies czy suka??? 25.10.07, 21:32
      Dzieki:) Czyli suczki sa milsze. Mam dobrego weta, leczyl moje psy
      i koty, kastrowal... mam do niego pelne zaufanie.
      Moj kot Rosyjski Niebieski ma rodowod bywal na na wystawach ale
      potem zaszlam w ciaze i skonczylo sie na championacie. Jestem to
      swiadoma ze rodowodowy znaczy rasowy a piesek bez rodowodu to ...
      kundel, nie wart zadnej kasy, lepiej przygarnac kundla. Przy malym
      dziecku chcialabym psa rasowego bo mam wieksza pewnosc co do
      charakteru, wiem nigdy 100% ale wiem ze chce psa wychowanego przy
      rodzinie a nie w kojcu. Chcialabym miec kontakt ze szczeniakiem
      przed zakupem i by byla to mala hodowla zajmujaca sie jedna rasa.
      • blue.berry Re: Dla dziecka pies czy suka??? 26.10.07, 12:02
        mopsy sa fantastycznymi psami:)
        jedyny minus to to ze nienajlepiej znosza samotnosc czyli ciezko
        bedzie im wysiedziec 8 godzin bez towarzystwa.
        troche w pozniejszym czasie bedziecie musieli pilnowac uzebienia bo
        bywaja klopoty. jak rowniez klopotliwe sa pojawiajace sie w
        pozniejszym wieku brodawki.

        pozdrawiam i duzo radosci zycze z nowego domownika
        • mariejo Re: Dla dziecka pies czy suka??? 26.10.07, 21:45
          Dlatego zalezy mi na stosunkowo malym psie, ktorego mozna latwo
          zabrac. Poza tym mysle ze mopsik zaprzyjazni sie z naszym kotem, w
          domu sa moi rodzice ok 80 wiec piesek bedzie mial towarzystwo.
Pełna wersja