psi protest i nocne załątwanie się w mieszkaniu.

09.12.07, 10:28
witamy.
jesteśmy już na skaju z nerwami... Mamy dwie suczki rasy Basset. Sheela jest w
wieku 2 lat a Liliet 6 miesięcy. Od momentu jak Liliet u nas jest, obie sunie
spały z nami w łóżku. Ostatnie spacery przed snem robimy nadal ok polnocy.
Wstajemy rano ok 8 i sunie wstawaly razem z nami, czasem w weekend spalismy do
9-10 i sunie też. Od 2 tygnidni sunie śpią w przedpokoju na swoich legowiskach
z poduszkami. Na noc mają odkręcony kaloryfer i przed snem je przykrywamy.
Psiaki w nocy załątwiają się w przedpokoju i w kuchni!!! Co mamy zrobić,
bowiem jak były z nami w łóżku to potrafiły do godz 10 wytrzymac a jak teraz
same śpią to się załatwiają. W samochodzie potrafią podczas jazdy nawet do 5
godzin wytrzymać.
Ostatniej nocy spałam z nimi w pokoju na sofie i było ok, a dziś spały same na
sofie i mimo to kilkakrotnie się załatwiły w każdym pokoju. Horror ten się juz
od 2 tygodni ciągnie. Nie chcemy aby znow w łóżku spały a nie moge z nimi
codzienne na sofie spać....
powili juz mi brakue siły...
pozdrawiamy
paulina i marcin
    • anna.jozwik Re: psi protest i nocne załątwanie się w mieszkan 10.12.07, 01:44
      Zanim zaczniemy sie zastanawiac nad psychologicznym podłożem tego
      typu zachowań, prosze najpierw wykluczyc przyczyny zdrowotne
      (zapalenie pęcherza, cewki moczowej, zapalenie nerek).
      Najlepiej byłoby wziąć do słoiczków mocz od obu suczek i go
      przebadac. To nie kosztuje dużo, a będzie cos więcej wiadomo.
      • paulinka.paulikowska Re: badana zrobione - wszytsko jest 12.12.07, 20:23
        w normie i ok...skąd wiec takie zachowanie??
        • monikawet Re: badana zrobione - wszytsko jest 12.12.07, 22:04
          Ja bym obstawała za przyczynami psychologicznymi...Przyzwyczailiście psy do
          spania z Wami,po czym "wypędziliście"je z łóżka...Po raz kolejny na tym forum
          porusza się ten problem...Nie mieszajmy psu w głowie.Albo śpi z nami,albo od
          początku na posłaniu..Myślę,że sunie biorą Was teraz zwyczajnie na przetrzymanie..
    • tenshii Re: psi protest i nocne załątwanie się w mieszkan 12.12.07, 22:20
      Moja suka spała ze mna przez pewien czas kiedy była mała. Potem zaczęło nam brakowac miejsca i się nieco kłóciłyśmy.

      Kupiliśmy jej wielkie, miękkie spanie ale i tak wpraszała się do łóżka. Więc postawiliśmy spanie w kuchni i zamykaliśmy drzwi - nie było sprzeciwów.

      Dziś spanie stoi juz u mnie w pokoju, koło łózka, ale suka pędzie prosto do siebie - ciepło, wygodnie i duuuużo miejsca bez kopania nogami po brzuchu przez sen ;)
      • bszalacha Re: psi protest i nocne załątwanie się w mieszkan 18.12.07, 23:01
        Znam te przyjemności.Bywało,że nie miałam miejsca na własnej
        poduszce.Co do rozmitości form nacisku-też trudno mi je zliczyć.Po
        prostu nie dawaj się aż suki ustąpią./łobuzy dobrze wiedzą,czym nas
        wyprowadzić z równowagi/.
Pełna wersja