Dodaj do ulubionych

Rośliny doniczkowe a kot ;)

31.01.08, 11:44
Kupiłam kwiaty doniczkowe o nazwach "zamioculcas" i "yucca".
Chciałabym się upewnić czy nie zaszkodą moim kotom, jeśli postanowią
je sobie poobryzać ;) Dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
        • epcia27 Re: Rośliny doniczkowe a kot ;) 31.01.08, 14:38
          Bardzo dziękuję za mnóstwo ciekawych linków :) Nie dość, że
          szybciutko poznałam odpowiedź na moje pytanie, to jeszcze mogę się
          dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy, o których mi się nie śniło - a
          moje koty prawie 4 lata mają!
          • eva_gw Re: Rośliny doniczkowe a kot ;) 31.01.08, 23:40
            Jeden z moich kotów pożerał zamioculcasa. Drugi kompletnie nie był
            nim zainteresowanty. Niestety zamioculcas dawał pewne objawy
            żoładkowe, więc wyrzuciłam go czym prędzej. niestety tylko stare
            dobre kaktusy mają u nas rację bytu :))
            • andrzej_32 Re: Rośliny doniczkowe a kot ;) 01.02.08, 13:21
              Z tymi kaktusami, to przypomniało mi się zdarzenie jak mój kot był
              mały (poniżej roku). Wskoczył na parapet obok starego, ogromnego
              kaktusa (ogromny cereus, prawie 40 letni). Nie wiem kto zaczął (kot
              czy kaktus ;-)) ale po chwili wywiązała się wojna kota z kaktusem.
              Kot przegrał i od tej pory nie zaczepia kaktusów. :-)))))


              pzdr
      • monia515 Re: Rośliny doniczkowe a kot ;) 01.02.08, 10:33
        Kotka zatruła sie gwiadą betlejemską- ledwo ją odratowali- 6 godzin
        pod kroplówką; potem juz nigdy nie kupiłam gwiazdy, za to kupiłam
        dracenę- drugi kot uskubał kawałek listka i trafił na ostry dyżur-
        wymioty, biegunka, osłabienie. Ledwo przeżył.
        Teraz nie mam żadnych roślin- wole dmuchać na zimne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka