lot samolotem z kotem

16.02.08, 00:04
Proszę mi powiedziec - czy to prawda, że jeśli chce się zabra ze sobą kota
samolotem, trzeba by 4 godziny przed odlotem??
Czy to jest bardzo skąplikowana sprawa? Bo mamy 2 koty i niemowlę :) I
zastanawiamy się czy podołamy za jednym razem...

Pozdrawiam

Ula
    • yuka66 Re: lot samolotem z kotem 16.02.08, 13:32
      Problem bedzie z dwoma kotami, bo wiekszosc linii lotniczych wyraza
      zgode tylko na jedno zwierze w kabinie. Ja latalam wielokrotnie,
      nigdy nie musialam byc 4 godzin wczesniej.
    • rezurekcja Re: lot samolotem z kotem 16.02.08, 19:13
      uli napisała:

      > Proszę mi powiedziec - czy to prawda, że jeśli chce się zabra ze
      sobą kota
      > samolotem,

      Ula, spytaj linii lotniczych, ktorymi chcecie leciec, a nie na
      Weterynarii.
    • avasawaszkiewicz Re: lot samolotem z kotem 16.02.08, 21:46
      Najważniejsze jest gdzie lecicie, i czym lecicie. Każda linia lotnicza ma inne
      na temat przewożenia zwierząt zdanie. Niektóre zgadzają się ale tylko na
      przewóz zwierząt w luku bagażowym :(, inne zgadzają się na jedno zwierze na
      osobę inne na 1 zwierze na kabinę itp (są też takie, które w ogóle sienie
      zgadzają). Musicie konkretnie pytać się linii lotniczych i to w konkretnych
      lotach jak to widzą. Na ogół nie ma tak,że trzeba być na 4ry godzinę przed bo
      niby kto by Cię za check in-ował :). Najwcześniej na 2 godziny przed odlotem
      otwierane są dopiero punkty obsługi choć to też zależy.
      Pozdrawiam - Ava
      • uli Re: lot samolotem z kotem 17.02.08, 00:51
        Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. Dzwoniliśmy do linii lotniczych.
        Chyba weźmiemy ze sobą na razie jednego kota do kabiny, a drugi zaczeka w Polsce
        jakieś 2 mies. u teściów. Nie wiem czy tak będzie najlepiej - jak PAństwo
        myślicie? JAk one to zniosą? One się średnio lubią, tzn głównie się leją, ale we
        dwóch to by im pewnie było raźniej na obczyźnie :)
        Bo 2 koty i niemowlak to niesttey za dużo i dla nas i dla linii lotniczych. A w
        luku bagażowym to trochę straszno wysyłac zwierzę ....

        Pozdrawiam

        Ula
        • avasawaszkiewicz Re: lot samolotem z kotem 17.02.08, 02:09
          Jak wszystkiego i tego też są plusy i minusy. Nie będzie im dużo łatwiej razem
          bo nie odczuwają jak ludzie - "o jemu też jest ciężko to razem jakoś
          przetrzymamy :)" choć na miejscu byłoby im pewnie raźniej. Problem może pojawić
          się tylko wtedy kiedy przyleci po 2 miesiącach ten drugi kot (zestresowany
          podróżą, obce miejsce) a ten już zadomowiony będzie go lał, że hej :) ustawiając
          go po kątach. Dobrze więc przemyślcie, którego kota weźmiecie jako pierwszego
          (lepiej tego mniej dominującego). A w jakim są wieku? Od kiedy ze sobą mieszkają?
          Ale wszystko zależy od temperamentów kotów. Moja siostra ze swoimi kotami
          jeździ, lata no cuda wykonuje i nie ma problemu, zdecydowanie powiedziałbym
          nawet, że to nieprawda, że koty przyzwyczają się do miejsca.
          Jeśli nie macie innego wyjścia prosta sprawa. Te łobuzy na pewno sobie poradzą.
          A może wcześniej ktoś Was odwiedzi:)?
          Ja również za lukiem bagażowym nie jestem.
          Pozdrawiam - Ava
          • uli Re: lot samolotem z kotem 17.02.08, 15:24
            Dziękuję za odpowiedź!
            Tak własnie myslelismy, żeby zabrac naszego obrażalskiego kota najpierw, a
            łobuza zostawić na drugą turę :)
            Bardzo mnie Pani uspokoiła!

            Pozdrawiam,

            U
        • rezurekcja Re: lot samolotem z kotem 17.02.08, 22:15
          uli napisała:

          > JAk one to zniosą? One się średnio lubią, tzn głównie się leją,

          nasze tez sie leja, ale we dwoch sie nie nudza.

          > A w luku bagażowym to trochę straszno wysyłac zwierzę ....

          tez bym sie bala
Pełna wersja