marzenia11
25.04.08, 22:45
Jesienią do mojej siostry przybłąkał się kolejny kot. Kocurek,w wieku do 2 lat. Od początku ma spuchnięte poduszki przednich łap. Okolo 3 miesięcy temu wet podał zastrzyki przeciwzapalne i jakies tabletki i powiedział, że nie wie co to jest i że sie skonsultuje. Miał wiele hipotez, ale w pewnym momencie stwierdził, że żadna nie jest prawdziwa. Po nich jakby troszkę opuchlizna zeszła, ale dziś kot w ogóle nie staje na prawą łapę. Poduszka spuchnieta jak balon (chodzi o tą dużą poduszkę, na środku łapy). Kot tę łapę ciągle liże, jest ona cały czas mokra. Lewa też, ale w mniejszym stopniu, choc spuchniete jak balon są obydwie.Dziś wet powiedział, że nie wie co to jest i nie wie co dalej robić.
Proszę o podpowiedź: co robić? jak diagnozować? co dalej? czy to może byc cos zakaźnego dla innych kotów?