Royal canin

02.05.08, 20:41
Witam, pragnę zasięgnąć opinii o tej karmie www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/selection/royal_canin_club/30989#feedingGuide . Czy ktoś z Was wie coś na jej temat? Wydaje się bardzo tania, więc boję się, że to karma z przysłowia "tanie mięso psy jedzą". Nie znalazłam tej karmy na stronie importera .
Mam ośmioletniego walijczyka, leniucha raczej, więc niskokaloryczna karma byłaby w sam raz. No i firma dobra. Teraz od dłuższego czasu mój piesio pożywia się Acaną /na opakowaniu jest bardzo szczegółowe wyliczenie składników i wartości odżywczych. Nie mam konieczności przestawiania na inne jedzenie, bo Acana mu bardzo smakuje i dobrze po niej funkcjonuje. Pytam z czystej ciekawośći :-)
    • veroy Re: Royal canin 02.05.08, 21:02
      ja moje psy zawsze karmilam resztkami ze stolu i najtansza karma, do
      tego raczej nie mialam oporow przed podawaniem im czekolady i innych
      absolutnie niedozwolonych przysmakow a dozywaly sedziwego wieku w
      bardzo dobrym stanie. (w zwiazku z rasa dla duzych psow dieta ma
      ogromnego znaczenie z tego co sie orientuje - dla moich jamnisiow
      nie miala).
      Do karmy dla zwierzat nie przywiazuje wagi - nie jest tajemnica, ze
      czego by im nie dac my i tak jemy wieksze kupne swinstwa od nich ;)
      • amadobo Re: Royal canin 03.05.08, 13:13
        Przed Acaną karmiłam mojego psiaka puszkami, jadł tylko takie, które można było dostać w carrefour. Niestety, zostawiał dużą część w misce, gniło to, pies dojadał suchą karmą, taką z Biedronki. No i wzdęcia miał. Za poradą znajomego kupiliśmy acanę, tę niebieską /najtańszą/ premium i pupilek bez oporów zaczął ją zajadać. Kupiliśmy w promocji dwa worki piętnatokilowe i po prawie roku została jeszcze połowa worka, a pies nie wygląda na zabiedzonego.
        Doszłam do wniosku, że takie karmienie jest tańsze /na puszki wydawaliśmy więcej/. Nie mogę karmić go resztkami albo gotować, bo przez kilka miesięcy w roku ja jestem na rehabilitacji a wdomu zostaje mąż antytalencie kulinarne. Dlatego zainteresowałam się tym rodzajem Royala - bo tani, ale czy coś wart?
        • avasawaszkiewicz Re: Royal canin 03.05.08, 18:31
          Z karmami bywa różnie. Podobnie jak w przypadku ludzi. 2 ludzi jedzących to samo
          - jeden będzie zdrów inny chory, jeden chudy, drugi gruby itp znamy przecież
          mnóstwo chudych jak patyki, którzy zjadają podwójne obiady i tych co niejedząc
          nic mają 10kg nadwagi.
          Wszystko zależy od samego organizmu, metabolizmu itp.
          W naszym przypadku od tego co to za piesek, w jakim jest wieku, jakie ma
          potrzeby energetyczne - czyli jaki tryb życia prowadzi. W jakiej jest kondycji,
          czy ma nadwagę jeśli tak to jaką itp.
          Oczywiście ważne jest też czy chce to jeść no i niestety zależy to też od
          zasobności kieszeni właściciela.
          Najlepiej byłoby fundować mu karmy najlepszej klasy. Wbrew pozorom często karmy
          drogie okazują się bardziej wydajne a co za tym idzie w rachunku wychodzą
          identycznie jak te komercyjne.
          Karma ogólnie nie jest zła i myślę, że porównywalna co do tej, którą Twój psiak
          teraz je.
          Pozdrawiam - Ava
          • amadobo Re: Royal canin 03.05.08, 19:31
            Dziękuję za odpowiedz. Mój pies to kastrowany, ośmioletni terier walijski. Niestety, z młodego wulkanu energii stał się raczej leniuszkiem /dawne, długie wyprawy rowerowe przestały go interesować/. Nie jest gruby, według weterynarza ma wspaniałą budowę.
            Karma zainteresowała mnie dlatego,że firma bardzo w gruncie rzeczy droga, wyprodukowała coś, co kosztuje ok. 100 zł za 20 kg/ Royal canin mój psiak zna, bo dostaje od weterynarza różne paczuszki w prezencie i jest wtedy zachwycony.
Pełna wersja