trudno wymyslić temat mojego wątku ):

18.05.08, 19:33
witajcie
od lutego ma kotka W wieku 4 miesiecy chciałam mieć zwierze w domu bo
brakowalo mi go. moj mezczyzna od poczatku mowil mi ze nie lubi kotów ja sie
uparałam i przyniosłam go. niestety od lutego mam wyrzuty sumienia czy dobrze
zrobilam - jestem po 10-12 godzin w pracy i nie ukrywam ze jak wracam do domu
nie mam sily sie z nim bawić a on co jest zrozumiale bardzo tego pragnie. moj
mezczyzna zlosci sie gdy kot miauczy a poza tym zaprasza mnie na rozne wyjazdy
ktore oczywiscie sa dla mnei ogromna przyjemnoscia a le wetdy patrze na kota i
plakac mi sie chce ze chyba popelnilam najwieksza glupote swojego zycia.
wzielam kota na ktorego nie mam czasu i ktoy rego skazalam na nieszczesliwe
zycie ze mna. nie wiem sama co robic i jak sie w tym wszyttskim odnaleźć,
przestalam potrafic cieszyc sie zyciem, kotem i chwilami z moim mezczyzna -
mam wrazenie jak bym zyla w kole gdziekolwiek pojde wracam do tego samego
meijsca - poczucie winy i ogromu swojej glupoty.
caly czas sie zastanawiam czy nie byloby kepiej znaleźć dla kotka domu gdzie
beda zyli odpowiedziali ludzie ktorzy beda mieli dla neigo czas a jego
miauczenie nie bedzie dla nich udreka.
co wy o tym sadziecie?
    • dziewczynka_do_bicia Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 18.05.08, 20:03
      wez drugiego malego kotka dla towarzystwa
      serio :)
      koszty utrzymania beda niewiele wieksze jak przy 1 kocie , kociska zajma se soba
      i beda mialy bardziej w nosie ze "Pani w pracy ":)
      goraco namawiam :)
      a jesli zdecydowanie nie - to kot wyrosnie (przynajmniej powinien) , im starszy
      tym wiecej spi :)- co ma swoje minusy bo wysapany swiruje w nocy nie dajac
      ludziom spac :)
      • dziewczynka_do_bicia Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 18.05.08, 20:03
        literówka : wyspany a nie wysapany (chociaz czasem i to i to :))
    • baremi Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 18.05.08, 21:26
      Przepraszam, nie mogę się powstrzymać: a może pomyślisz o zmianie faceta? Bo dziecko też mu będzie przeszkadzać - jego płacz, itd.
    • albert.flasz1 Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 19.05.08, 08:49
      Leć prędko do behawiorysty!
    • annb Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 19.05.08, 08:55
      bylo wziac starszego kota'
      ale teraz mleko rozlane
      pan ma muchy w nosie
      kot ma prawo miauczec
      albo czlowiek ktiory jest istota wyzsza to zrozumie
      albo szukaj kotu innego domu
      oczywiscie zostaniesz z poczuciem winy a twoj mezczyzna bedzie
      wiedzial ze bardzo latwo jest tobą manipulowac wpedzajac cie w
      poczucie winy jak wyzej
      • minniemouse Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 20.05.08, 21:41
        ja bym kota dala komus kto go szczerze polubi i bedzie mial dla
        niego czas. kot jeszcze jest bardzo mlody.

        Minnie
        • mist3 Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 20.05.08, 21:59
          ja się zgadzam z minniemouse - szczególnie to poświęcenie wyjazdów mnie martwi.
          Jeśli autorka wątku jest podróżniczką i rezygnację z częstych wycieczek traktuje
          jak karę to się przełoży na relacje z kotem.
          Co do relacji z chłopakiem - też mi się to nie podoba, że on dyktuje warunki
          -ale to Twoje uczucie, Twój związek i Ty to musisz rozwiązać.
          Jeśli kot jest przeszkodą, to będzie jeszcze większą z każdym dnie i po co wam to?
          • marzenia11 Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 20.05.08, 22:33
            Ja jednak bym nie wieszała psów na chłopaku, w końcu nie kazdy lubi koty, a on o tym powiedział zanim kot pojawił się w domu. Więc uczciwie postawił sprawę. Zaręczam Cię, że gdybym nie lubiła kotów wkurzałby mnie maksymalnie ich maiukot, wszędobylski żwirek i fruwająca sierść po kociej zabawie.
            • minniemouse Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 21.05.08, 06:15
              ja nie wieszam - wiem tylko z wlasnej obserwacji jak to jest jak
              chlop w domu nie lubi kota. zadna przyjemnosc ani dla wlascicielki
              ani tym bardziej dla kota. tym bardziej wiec warto znalezc mu dobry
              dom. rzeczywscie nie kazdy musi lubiec koty. ma prawo.


              Minnie
    • baremi Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 21.05.08, 08:19
      Ja jeszcze raz, bo mój poprzedni post był może zbyt sarkastyczny. Ale nie pozbawiony racji. Znam wielu facetów, którzy potrafią zająć się bezdomnym kundelkiem czy przytulić małego kotka i w niczym to nie ujmuje im męskości, a dodaje człowieczeństwa. Tacy lepiej sprawdzają się w życiu niż skoncentrowani na sobie macho, którym przeszkadza wiele rzeczy wymagających czegoś od nich.
      Ale to nie jest temat na to forum, a decyzja oczywiście należy do Ciebie.
      Kotkowi lepiej znaleźć dom póki malutki. I może spróbuj to powierzyć właśnie Twojemu facetowi. Przecież głównie jemu przeszkadza.
      • brzozasyberyjska Re: trudno wymyslić temat mojego wątku ): 21.05.08, 10:16
        mam podobne odczucia. a czteromiesięczny kotek to jeszcze kocie
        dziecko, które bardzo potrzebuje kontaktu, wyobrażam sobie że w
        czasie nioebecności autorki wątku prosi on jej chłopaka o chwilę
        uwagi, wzięcie na kolana, przeciez to tak niewiele, a jego tylko
        denerwuje miauczenie... wielu znam ludzi którzy nie lubia kotów ale
        z taką reakcją na małego kotka spotykam się chyba po raz pierwszy.
        uważam że taki mały kotek zasługuje na lepszy dom, gdzie będzie
        kochany przez domowników ale nie powierzałabym znalezienia nowego
        domu dla kota człowiekowi, który chce się tylko pozbyć problemu a
        nie zależy mu na kocim szczęściu.
Pełna wersja