chude_ramie
29.07.08, 12:57
tak sobie myślę, mieszkam sama z kotką, moja rodzina mieszka w innej
części kraju i uważa, że kot to moja odpowiedzialność - i słusznie,
nie przeczę temu.
ale gdybym zdcydowała się wyjechać z kraju, a takowe mysli mi przez
głowę przeszły ostanio - co z moim kochanym kotem?
pytaam teoretycznie, za komentarze typeu "ty bezduszna, trzeba było
pomyśleć wcześniej" z góry dziękuję