nieprzyjemny zapach w domu

05.09.08, 21:15
Mam problem mam dwie suczki , jak przychodze do domu to jest
nieprzyjemny zapach . Co mam robic?
    • tenshii Re: nieprzyjemny zapach w domu 05.09.08, 21:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=83110872&a=83110872
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=67697691&a=67697691
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=81032098&a=81032098
    • salma75 Re: nieprzyjemny zapach w domu 05.09.08, 21:56
      Może kąpać je czasami...? ;)
      • igge Re: nieprzyjemny zapach w domu 07.09.08, 00:06
        ja mam psa i suczkę, młode i ...niestety też czasami ciut czuć mi
        dom i samochód choć ciągle sprzątamy, myjemy, czyścimy nie tylko
        podłogi ale meble, ściany, okna
        Ale moje jeszcze nigdy nie kąpane
    • aganiok32 Re: nieprzyjemny zapach w domu 07.09.08, 08:54
      psy, podobnie jak inne stworzenia wydzielają swój własny zapach.
      Skoro zdecydowałaś się na dwa psy, to chyba miałas świadomość, że
      dom nie będzie juz pachniał świeżością.
    • aggasz82 Re: nieprzyjemny zapach w domu 07.09.08, 09:23
      Witaj!
      Moje suczka też śmierdzi...Właściwie to teraz już mniej. U nas kąpiel pomagała
      na pół dnia.
      Po pierwsze trzeba ustalić czy pieski są zdrowe - zalecana wizyta u weta. Sama
      możesz pooglądać ich zęby (kamień), uszy itp. No i wogóle obwąchać suczki - czy
      zapach dotyczy konkretnej części ciała (pyszczek, uszki, łapki itp.). Może stan
      sierści jest zły - u nas pomogły witaminy zalecone przez weterynarza. Może jakiś
      preparat tranu.
      Po drugie jedzenie - ważne jest co one jedzą.
      Po trzecie higiena - kąpiel, regularne szczotkowanie sierści.
      Może to tak pachnie ich posłanie i warto byłoby je wymienić na takie, które się
      mniej brudzi np. wiklinowe, sztuczna skóra lub które łatwo się pierze.
      Intensywniejszy zapach może występować również przed cieczką albo podczas zmiany
      sierści.
      Pozdrawiam
      • igge Re: nieprzyjemny zapach w domu 07.09.08, 12:03
        wczoraj bylismy w zoo i w pobliżu zagrody wilka grzywiastego
        tragicznie śmierdziało i...ten zapaszek tylko sto razy mniej
        intensywny to właśnie jest coś w rodzaju tego co czasem wyczuwam u
        siebie. Moim zdaniem nie jest to żadna choroba i radą tylko jest
        zasprzątać sie na śmierć i elementy trwałe wyposażenia mieszkania
        typu ściany, meble szorować minimum 2 razy w tygodniu a materiały
        takie jak zasłony, obicia kanap, dywany, narzuty etc prać 10 razy
        częściej niż ludzie nie mieszkający ze zwierzakami. Podłogi raz
        dziennie lub co drugi dzień. Moje psy mają zakaz włażenia na łóżko i
        kanapy, noc spędzaja zamknięte w łazience na legowisku (regularnie
        wywalanym) ale i tak brud z częstych spacerów roznosi się wszędzie.
Pełna wersja