adreswstopcepostu
25.12.08, 18:13
Sunia, 14 lat, owczarek nizinny miedzy innymi, w pelnej formie. Dwa
tygodnie temu zauwazylismy guz w pachwinie, który okazal się być
krwiakiem, bez urazu. Po jego samoistnym pęknięciu krew (zylna)nie
przestawala przesączać, az do zasklepienia się rany, gdzie ponownie
uformowal się krwiak. Wszystkie parametry krwi w normie poza
podwyzszona leukocytoza. USG- watroba bez przerzutow, bez
wodobrzusza, naciek (?) okolicy szyjki macicy.
Decydowac się na laparotomie, z ewentualnym usunieciem macicy gdyby
okazalo się, ze nowotowor bez rozsiewu, naciekający okolice i
krwawiacy? Probować przez jame krwiaka znalezc zrodlo krwawienia?
Muchas gracias
Marek