nadchodzace mrozy a sprawa kocia

02.01.09, 21:50
zapowiadaja temperatury dochodzace do minus 20stopni. ktos z moje rodziny
uslyszal podobno w telewizji, ze nie powinno sie przy takich temperaturach
wypuszczac zwierzat na dwor, nawet psow, a kotow tym bardziej. czy faktycznie
mam je przetrzymac w domu czy zdac sie na ich instynkt i zalozyc, ze nie beda
spedzac nie wiadomo ile czasu w tym mrozie. czy powinnam im smarowac lapki
jakas mascia ochronna? czy mozna dostac cos takiego w sklepie zoo (slyszalam,
ze absolutnie nie moze to byc wazelina, bo ta wchodzi w reakcje z sola)
    • marzenia11 Re: nadchodzace mrozy a sprawa kocia 02.01.09, 21:56
      Ja bym nie wypuszczała. Zresztą kotka mojej siostry, wychodząca, dziś natychmiast po wykściu wróciła do domu tzn. widząc moją siostrę wracającą szybko pobiegła za nią. I nie wychodziła.
      • olgakg Moja wychodzi ale na krotko 06.01.09, 13:50
        Moja wychodzi ale na krotko, w lecie caly dzien spedzala na polu, a
        teraz tylko na godzinke wyjdzie i wraca.Ja oczywiscie co chwila
        otwieram drzwi i patrze czy jej niema zeby nie zamarzla mi
        biedaczka :)a czasem jak jej niema to wolam jak jej jest zimno to
        leci do domu a jak nie to lazi jeszcze.
    • avasawaszkiewicz Re: nadchodzace mrozy a sprawa kocia 04.01.09, 01:36
      W taki mróz kotów lepiej nie wypuszczać a psy raczej jedynie na potrzeby
      fizjologiczne. Te bidaki nie mogą założyć tony swetrów tak jak my. No i wszystko
      zależy od tego jaka jest wilgotność i czy jest wiatr. Czasami pogoda pogodzie
      nie równa. Jeśli jednak dość aktywnie będą spędzać czas bez obaw. Ale istnieje
      duże ryzyko wyziębień jeśli nie trafią na czas w ciepłe miejsce, o odmrożeniach
      nie wspomnę. Lekarze mają wówczas sporo problemów z przeziębieniami (zapaleniami
      gardła / krtani), zapaleniami pęcherzy, no i odmrożeniami i podrażnieniami łapek
      - opuszek. Nie rozmawiajmy więc z sąsiadami ) kiedy nasze pieseczki siedzą, czy
      stoją obok nas.
      Jeśli chodzi o koty lepiej je przetrzymać w domu ale psiaki powinny normalnie
      wychodzić. Łapki można smarować tłustymi kremami. Nic mi nie wiadomo o reakcje
      wazeliny z solą.
      Pozdrawiam - Ava
    • olgakg ;) 06.01.09, 13:51
      A dodam ze sie zalatwia na polu i nie dam rady jej nie wypuszczac
      bedzie mi chodzi i jeczec po domu.Ma kuwete ale niechce z niej
      korzystac.
      • avasawaszkiewicz Re: ;) 07.01.09, 00:24
        Wielu tak postępuje i o ile koty codziennie wychodzą tak jak w Twoim wypadku i
        są zahartowane nie powinno się nic dziać :).
        Zwłaszcza jeśli postępuje się tak jak Ty --> ze sprawdzaniem i wołaniem :).
        Pozdrawiam Was - Ava
Pełna wersja