godiva1
15.01.09, 20:17
Z gory przepraszam jesli pytanie jest glupie, ale przestudiowalam
wszystkie ksiazki na temat swinek w bibliotece i rozmaite miejsca na
internecie i wyraznie jest kilka szkol myslenia na ten temat.
Mam dwie swinki morskie w sile wieku o bardzo zdrowym apetycie. W
niektorych ksiazkach znalazlam rade, ze swinki powinny zawsze miec
sucha zywnosc w miseczce, ale inni eksperci twierdza, ze swinki maja
tendencje do przejadania sie i nalezy im wydzielac kalorie i
posilki. Moje swinki sa w stanie wessac wszystko w siebie, dzis
przed wyjsciem z domu dalam im duza marchewke, pelna miseczke
(powiedzmy 5 deko) suchej strawy, garsc siana i kilka listkow salaty
i wlasciwie w 5 minut bylo po jedzeniu, a swinki piszczaly i
patrzyly na mnie blagalnie o wiecej.
Trudno mi powiedziec czy one sa za grube, bo ich siersc jest bardzo
puchata wiec wygladaja okraglawo, ale nie czuje na nich tluszczu i
ich zeberka wyraznie wystaja poza skore. No wiec nie chce ich
przekarmic, ale z drugiej strony nie chce ich zagladzac. No wiec,
czy swinki morskie same sobie ureguluja apetyt czy nie?
Uprzejmie prosze o rade bo mnie sumienie boli.