jak odzwyczaić kota od jedzenia Wiskasa

17.11.03, 14:57
Mój kot od pewnego czasu nie chce jeść nic innego tylko Wiskasa z torebek,
nie chce surowego ani gotownego mięsa ani sera,czasem zje trochę suchej
karmy. Chciałabym zmienić mu menu ale nie wiem jak się to tego zabrać żeby
nie chodził głodny.
    • adam.pietron Re: jak odzwyczaić kota od jedzenia Wiskasa 18.11.03, 17:47
      Nie rozumiem tylko po co zmieniać mu menu jeśli whiskas mu smakuje i wystarcza?
    • jul-kot Re: po co zmieniać kotu menu... 20.11.03, 15:03
      Witaj!
      Był kiedyś żart na temat odzwyczajania konia od jedzenia, ale zostawmy analogie.
      Po co zmieniać? Najpierw trzeba zapytać, czy mu to rzeczywiście smakuje i
      wystarcza. Pewna dziewczyna wzięła od nas młodego kota, który jadł wszystko.
      Kot bardzo lubił surową wątrobę, więc nowa właścicilka chciała mu dogodzić i
      karmiła go tylko tym. Bardzo szybko kot przyzwyczaił się, bo koty takie
      już są, i nie chciał jeść niczego innego. Smakowała mu ta wątroba, ale chyba
      nie wystarczała, bo kot ciężko zachorował. Na szczęście przeżył. Po kuracji i
      przegłodzeniu zaczął jeść normalnie.
      A Whiskas czy inna karma przemysłowa? To jest produkt wysoko przetworzony, jako
      podstawowy składnik zawiera mączkę mięsno-kostną i śladowe ilości mięsa,
      wyprażonego i zdenaturowanego. Nie jest to pełnowartościowy pokarm dla
      drapieżnika, zbyt duża zawartość masy kostnej też nie wyjdzie mu na zdrowie.
      Moim zdaniem karmy przemysłowe powinny stanowić tylko dodatek do normalnegp
      jedzenia, też są potrzebne, choćby ze względu na zawartość tych kości, źródła
      wapnia i fosforu.
      Kot przyzwyczaił się, bo większość karm przemysłowych zawiera dodatki
      uzależniające dodawane celowo, przecież ten interes musi się kręcić.
      Czy mu to smakuje? Być może, a może smakują mu te dodatki? Czy mu to wystarczy?
      Tego niestety kot nie jest w stanie ocenić. Ja uważam, że nie wystarczy.
      Radzę Ci przestawić kota na normalne jedzenie, zanim będzie za późno. Możesz
      próbować mieszać to co je z innymi pokarmami, albo podsuwać bardziej
      urozmaicone jedzenie. Osobiście jednak uważam, że należy kota przegłodzić, a
      potem podsunąć mu mięso. Myślę że dojdzie do wniosku, że te inne rzeczy też nie
      są takie złe.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • kaaarolinkaa Re: po co zmieniać kotu menu... 20.11.03, 17:19
        co do przeglodzenia kota, to nie jest to najlepszy pomysl-pies "zlamie sie " i
        bedzie jadl wszystko inne, a kot nie, kot moze nawet umrzec, a jesli nie
        dopuscimy do tego, naturalnie, to czeka nas dluga seria kroplowek i witamin.
        • jul-kot Re: po co zmieniać kotu menu... 20.11.03, 19:02
          Witam!
          To jest niezupełnie tak.
          To prawda, w sytuacji wielkiego stresu kot może się "zawziąć" i nie jeść. Kot
          staruszki, która musiała pójść do szpitala i nie było wiadomo, czy przeżyje nie
          jadł przez dwa tygodnie, przynajmniej tak mówiła pani, która karmiła jej koty.
          Zabrałem go do siebie, jadł od razu wszystko, co mu dałem. Musiałem mu się
          spodobać.
          To prawda, że kot jest w stanie się zagłodzić. Miałem już takie, które musiałem
          w skrajnym przypadku karmić na siłę, były chore. Żaden z nich nie umarł, żyją i
          dobrze się mają.
          Prawda jest taka, że kot trochę przegłodzony, ale nie w warunkach stresu ma po
          prostu lepszy apetyt i jest mniej wybredny. Ja przecież nie zachęcam do tego,
          żeby z kotem walczyć, głodzić, a potem wciskać mięcho do pyska na siłę. Trzeba
          to robić z taktem ...
          Pozdrawiam, Juliusz.
    • valse Re: jak odzwyczaić kota od jedzenia Wiskasa 20.11.03, 15:50
      Mój kot też nie chce nic innego - przypuszczam, że dodają do tych saszetek
      jakieś środki smakowe, tak, żeby koty nie chciały nic innego.
    • kocia3 Re: jak odzwyczaić kota od jedzenia Wiskasa 29.11.03, 18:14
      Sluchaj Whiskas to nie jest dobre jedzenie dla kotow- niby tak sie reklamuje,
      ale jest niezdrowe i nafaszerowane chemia. To tak jakby czlowiek jadl tylko w
      fast- foodach!!!!!
      To jednak tez nieprawda, ze kot ma jesc normalne ludzkie jedzenie,. Jest
      sporo dobrych karm, takich ktorymi karmia kotki hodowcy i one faktycznie
      stawiaja na jakosc. Taka jest Animoda, Hills, Royal Canin, Purina....
      Naprawde niewiele drozsze a duzo, duzo lepsze.
      To smaczne karmy, maja sporo miesa, wiec mysle ze koty sie przyzwyczajaja.
      Natomiast karmienie Whiskasem jest ryzykowne. Nie mowi sie o tym zbyt czesto,
      ale to powszechne zdanie wsrod bardziej zorientowanych- tez wetow. A co ja mam
      do tego? Miesiac temu przeszlam przez odzwyczajanie kota wlasnie od Whiskasa-
      moj ma chore nerki i musi jesc karme lecznicza.
      Przesada byloby mowic, ze jest chory przez Whiskas, ale z pewnoscia takie
      przemyslowe karmy zwiekszaja ryzyko choroby nerek i innych. Maja uzalezniac
      zwierzaki, sa robione tanim kosztemm, nie maja odpowiedniej rownowagi jonowej.

      Nie wiem jeszce jak przekonac do tego ale uwazam, ze to bardzo wazne. Bo potem
      trzeba sie bac tak jak ja teraz.
Pełna wersja