Siusianie w domu podczas zabawy...

17.02.09, 09:33
Mam problem z moją półroczną psiną. Siusia w domu, ale tylko "ze
szczęścia", gdy się z nią bawię. Kiedy się za bardzo rozbawi, traci
kontrolę nad zwieraczami, przykuca i siusia. Dojdzie do tego, że nie
będę się z nią bawiła w domu, bo to prawie zawsze kończy się
siusianiem. Nawet jeżeli właśnie wróciła z długiego spaceru...
Nie wiem jak ją tego oduczyć :( Myślałam, że przerwanie zabawy w
takich przypadkach będzie wystarczającą karą, ale na razie nie
skutkuje :( Poza tym od 4 miesiąca życia nie załatwia się w domu.
Skąd te fatalne zachowanie i jak je skorygować?
    • minniemouse Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 09:37
      a nie wpadlas na to zeby w trakcie zabawy wyprowadzic ja na siusiu?

      Minnie
      • krajzler Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 09:42
        Daruj sobie ten sarkazm.
        Napisałam przecież, że nawet jak jest po długim spacerze sika w domu
        podczas zabawy. Oczywiście próbuję łapać ją w trakcie czynności i
        wynoszę na pole, ale wtedy osikane jest wszystko do okoła :p
      • krajzler Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 09:43
        Poza tym trudno wyczuć moment. Czasami wystarczy, że pobawię się
        znią kilka minut w przeciąganie albo szukanie zabawki i TO się
        dzieje ;)
        • tenshii Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 09:49
          Sama napisałaś, że pies traci kontrolę nad zwieraczami, więc dlaczego go za to karcić? Ona jest po prostu bardzo emocjonalna.
          Suka mojej siostry sika za każdym razem gdy ktoś chce choćby ją pogłaskać. Nawet listonosz nie może się z nią witać bo od razu jest w domu kałuża.
          Może przejść z wiekiem ale nie musi.
          W Waszej sytuacji może pomóc D.A.P.
          • krajzler Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 09:59
            A co to jest to D.A.P??? Nie sprawi, że suczka będzie apatyczna?
            • tenshii Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 10:02
              DAP to takie urządzenie wkładane do kontaktu, wydzielające psie feromony.
              Ma działanie uspokajające i wyciszające, ale nie oznacza to, że pies będzie ciągle spał. Po prostu nie będzie tak bardzo emocjonalna.
              • talareczka Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 21:28
                Na powitanie tez robi siusiu ?
                • krajzler Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 22:06
                  Nie. Tylko jak się rozbawi.
                  • tenshii Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 22:53
                    A powiedz mi proszę - ile czasu mija od rozpoczącie rozmowy do siusiania?
                  • talareczka Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 17.02.09, 23:01
                    Myślę, że przy okazji skonsultowałabym to z weterynarzem, nie demonizowałabym
                    jednak.
                    Mówisz, że jak wyjdziecie na dwór to wszystko jest obsiusiane, ileż ten pęcherz
                    może pomieścić.
                    Dziwne jest również, że przy powitaniu gdzie towarzyszą spore emocje, mała nie
                    siusia.



                    • minniemouse Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 18.02.09, 03:12
                      po pierwsze to nie sarkazm po drugie co z tego ze pies "wczesniej
                      byl na spacerze i dlugo siusial"?
                      pies moze posikiwac co chwila w kazdeym momencie
                      co chyba juz najlepiej sama wiesz.

                      nie czekaj az zacznie siusiac tylko wyprowadz ja na krociutko ZANIM
                      popusci.

                      Minnie
                    • krajzler Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 18.02.09, 10:14
                      Pisząc "wszystko obsiusiane" miałam na myśli to, że ona nie
                      przestaje od razu siusiać gdy ją podnoszę i w ten sposób "zasięg"
                      jest większy :p Ale rzeczywiście z wetem się skonsultuję.
                      Nie jestem w stanie biegać z nią co 5 minut na dwór, jak mi ktoś
                      doradził, bo jestem w zaawansowanej ciąży.
                      • tenshii Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 18.02.09, 16:04
                        No to niestety przykro mi, ale jeśli nie możesz jej wynosić to nie oczekuj, że tak nagle jej to przejdzie.
                        Nie bawcie się tak emocjonalnie, sprobuj DAPu, albo się przyzwyczajaj i poczekaj aż samo przejdzie
    • a.nancy Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 18.02.09, 12:10
      > Nie wiem jak ją tego oduczyć :( Myślałam, że przerwanie zabawy w
      > takich przypadkach będzie wystarczającą karą, ale na razie nie
      > skutkuje :(

      karanie nie skutkuje, bo ona nie robi tego świadomie. mojemu psu tez się
      zdarzyło parę razy przy silnych emocjach, w końcu z tego wyrósł.
      dawkuj emocje - unikaj szalonej zabawy w domu, staraj się bawić spokojnie,
      obserwuj ją i wyciszaj kiedy widzisz, że za mocno się ekscytuje.
      • talareczka Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 18.02.09, 15:52
        Dokładnie tak, ponadto staraj się nie uczyć psiaka szaleństw w domu z czasem
        może stać się to uciążliwe, psy uwielbiają szaleć na dworze. Szczególnie, że
        niebawem dołączy do Was nowy członek rodziny i mimo woli psu będziesz
        (przynajmniej na początku) poświęcać mniej uwagi jak dotąd.

        Weterynarza i tak bym podpytała, bądź co bądź maluch ma pół roku i nie powinien
        tak często robić siusiu.
        • minniemouse Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 19.02.09, 05:26
          """Weterynarza i tak bym podpytała, bądź co bądź maluch ma pół roku
          i nie powinien
          tak często robić siusiu. """

          do weterzynarza mozna a nawet trzeba sie oczywiscie wybrac

          ale wystarczy poczytac o psach aby wiedziec ze psy komunikuja sie
          m.nn. przez siusianie, nawet slepy by zauwazyl co sie dzieje na
          spacerze - sik tu, sik tam, i ile slupkow i ogloszen po drodze tyle
          sikow mimo ze na poczatku spaceru pies sie porzadnie zalatwil.

          a w ogole "tak czesto" to znaczy ile? ile jest za czesto? ile jest
          prawidlowo?
          szczeniak np. okazuje uleglosc przez popuszczanie czy wobec tego jak
          wlasnie sie wysikal i w minute pozniej sie zalozmy czegos wystraszy
          i posiusia to to jest "za czesto"?
          tak samo tez posikuja "ze szczescia" (to tez jest tylko okazywanie
          uleglosci tyle ze tym razem z pozytywnych powodow, np na widok kogos)

          to jest normalne ze szczeniaki z wrazenia, zmeczenia popuszczaja
          i posikuja w czasie zabawy. moj pies wlasnie tak robil i pomoglo
          wyprowadzanie
          a kiedy powinien byl byc wyprowadzony - z czasem przyuwazylam ile
          mniej wiecej trwa zanim to sie stanie.
          co prawda mam dom z ogrodem i nie jestem w ciazy,
          ale coz kto ma pszczoly ten ma ....

          Minnie
          • talareczka Re: Siusianie w domu podczas zabawy... 20.02.09, 16:12
            To ja jestem ślepa gdyż nie widziałam aby którakolwiek z moich suk
            podsikiwała wszystko hurtem.

            Nikt nikogo nie zmusza do udzielania rad, jeżeli nie masz ochoty
            tego robić to nie pisz. Jak już odczuwasz taką potrzebę to odrobina
            taktu nie zaszkodzi.
Pełna wersja