rozwolnienie u małego kotka

28.02.09, 00:34
mam problem...dziś wzięłam małego 2-miesięcznego kotka ze schroniska, a jest
to mój pierwszy kot. Kot sam od razu wskoczył do kuwety i zrobił kupkę -
problem polega na tym, że zrobił ją dzis z 8 razy. Do tego kupy nieziemsko
śmierdzą!!!dodam, że kot był nakarmiony dziś 3 razy jedzeniem z puszki. nie
wiem czym moze to być spowodowane. Błagam o opinie i pomoc, bo powiem
szczerze, że jestem po prostu zrezygnowana...
    • aaaniula Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 08:57
      8 razy to stanowczo za dużo. Powodem może być nagła zmiana sposobu karmienia,
      ale może to być także jakaś choroba. Czy kot był szczepiony, odrobaczony??
      Myślę, że powinnaś zabrać do go weterynarza, jeśli sytuacja nie uległa zmianie.
    • wladziac Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 08:58
      jeżeli jest to twój pierwszy w życiu kotek i na dodatek ze
      schroniska to sama nie dasz sobie rady ani żadne porady internetowe
      nic nie pomogą,pędź do weterynarza bo kotek jest już odwodniony i
      musi dostać kroplówkę i wet ustali dalsze leczenie zrezygnowanie
      oznacza koniec dla kotka a chyba nie po to go brałaś,powodzenia
      • merolik Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 11:19
        Spokojnie, przecież ten biedak jest malutki, może być zarobaczony
        albo, tak jak piszą przedmówczynie, może nagła zmiana karmy na niego
        wpłynęła. Kilka miesięcy temu wzięliśmy bezdomnego kociaka z
        podwórka, też dwumiesięczniak i też na początku miał biegunkę. Na
        pewno wizyta u weterynarza, odrobaczenie, dobra karma i wszystko
        będzie dobrze :)
    • marzenia11 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 11:38
      Przyłączam się do wizyty u weterynarza i pozytywnego myślenia. Dla takiego malucha wszystko jest stresem - nowe miejsce, nowa karma, nowa pani :) plus na pewno jego stan ogolny jest "do zaopiekowania się", taki maluch jeszcze z miesiąc powinien być z matką, a nie jest plus pobyt w schronisku to też przeżycie i różne warunki.. Super, że go wzięłaś, że znalazł dom i swoją Dużą. Teraz tylko kilka podstawowych weterynaryjnych działań, kilka dni na adaptację i będzie dobrze ! Daj znać i pozdrawiam serdecznie :)
      • mist3 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 16:23
        jaką karmą karmisz kotka? bo whiskasy czy kitekaty to świństwo - choć pewnie tym
        (z braku funduszy) karmiono kotka.
        Karmę nalezy zmieniać stopniowo, ale jeśli nie wiesz, co kotek jadł w schronisku
        na razie możesz podawać gerbera (z serii naturalnie proste - indyk lub
        cielęcina), karmy typu royal canin, hills dla juniorów (takie które mają powyżej
        30% zawartości mięsa - whiskas ma go najwyżej 4%).
        Konieczna jest wizyta u weterynarza, tu masz program szczepień i odrobaczeń
        (najpierw szczenięta, potem kocięta):
        www.wet.pl/strona.php?p=12
        Tu masz linka do podobnego problemu (mały kotek w domu), a tam linki do
        przydatnych stron:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=89046105&a=89052079
        Tu o opiece nad kociętami:
        www.fundacjakot.pl/content/view/48/46/
        A tu zapraszamy do naszego gazetowego kociego zakątka:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
        Wiem, że na początku jest stres ale szybko się do siebie przyzwyczaicie i
        zobaczysz, że kotek tysiąckrotnie wynagrodzi ci Twoje wielkie serce :)
    • salma75 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 16:48
      Yyyy...A dlaczego jesteś ZREZYGNOWANA??
      To dopiero początek przygody z kotem, jeszcze wiele dobrego, ale być może i
      złego przed Wami (czego nie życzę!), a Ty już ZREZYGNOWANA?
      Weź się w garśc, kota do transportera i do weta marsz - jesteś teraz
      odpowiedzialna za to stworzenie.
      • mist3 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 16:54
        powodu do rezygnacji też nie widzę - powinnaś się raczej cieszyć że twój kotek
        to wyjątkowa istotka:
        1. od razu załapał do czego służy kuwetka
        2. nie boi się z niej korzystać
        3 nie ma kk i innych chorób (miejmy nadzieję) - częsta przypadłość u kotów
        schroniskowych
        4. je - kotki często na nowym miejscu nie jedzą i nie piją przez kilka dni (i
        wtedy trzeba karmić je na siłę).
        Naprawdę zobaczysz - po początkowym szoku kotek się przyzwyczai a Ty również i
        będziecie szczęśliwi.
    • pola.nowak Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 18:51
      Dziękuje wszystkim za odpowiedzi i dobre rady. Przyznam szczerze, że chyba
      trochę spanikowałam. Dzisiaj jest już dużo lepiej, w nocy żadnych niespodzianek.
      Długo walczyłam, żeby jednak spał u siebie na posłaniu i w miarę mi się udało;)
      Dziś kupka była tylko 3 razy (w porównaniu do poprzedniego dnia - uważam za
      poprawe). Kotek jadł wiskas z jagnięciną dla juniorów. Słyszałam też że można
      podawac kotu "kocie" jedzonko + jakieś ziemniaczki albo ryż - nie wiem tylko czy
      to dobry pomysł:/
      • marzenia11 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 18:56
        Fajnie, że jest lepiej, ale byłaś u weterynarza? Nawet jezeli sytuacja się unormuje to i tak wizyta jest konieczna. Wiesz, to na zasadzie "bilansu trzymiesięczniaczka", czyli zbadanie ogolnego stanu zdrowia, wykonanie potrzebnych szczepień, konsultacja w sprawie diety, sposobu karmienia, profilaktycznych badań. Rozejrzyj się po okolicy, w necie poszukaj weta i do dzieła! Jedna wizyta a potem spokój i sama radość ze wspólnego zycia. Pozdrawiam serdecznie :)
        I może nie walcz z takim maluchem? Mi serce mieknie, a kot to nie pies, wycwiczyć się go tak po psiemu nie da.
      • marzenia11 polecam 28.02.09, 19:00
        www.animalia.pl
        Jest to sklep internetowy, ale jeszcze bardziej polecam ze względu na forum, ktore tam jest. Musisz wejść na "Forum" a potem "Zdrowie kotow". Bardzo dobre, a wet jest przynajmniej raz dziennie, a czesto zaglada kilka razy, wiec szybko uzyskasz pomoc. Pozdrawiam i zapraszam
        • salma75 Re: polecam 28.02.09, 19:08
          marzenia11 napisała:

          > www.animalia.pl
          > Jest to sklep internetowy, ale jeszcze bardziej polecam ze względu na forum, kt
          > ore tam jest. Musisz wejść na "Forum" a potem "Zdrowie kotow". Bardzo dobre, a
          > wet jest przynajmniej raz dziennie, a czesto zaglada kilka razy, wiec szybko uz
          > yskasz pomoc. Pozdrawiam i zapraszam

          Oj, co do porad tego weta to byłabym ostrożna.
          Naprawdę kontrowersyjne poglądy, delikatnie mówiąc.
          • marzenia11 Re: polecam 28.02.09, 19:31
            A na przyklad jakie?
            • salma75 Re: polecam 28.02.09, 20:39
              marzenia, jak dzieci spać położę poszukam wątku o tym panu...
              Troszkę później, ok?
              • marzenia11 Re: polecam 28.02.09, 20:43
                Pewnie, ze ok. Ja jestem bardzo krytyczna osoba a jednak podoba mi sie to co ten dokrotr pisze, a juz troche czasu tam jestem. Oczywiscie chetnie przeczytam inne opinie, zeby wiedziec. jednak zawsze tak jest, ze do kazdego czlowieka i kazdej rzeczy mozna sie przyczepic. Nikt i nic w tym swiecie nie jest idealne, niestety, i pewne. Przeciez wiesz, ze nawet polecane przez wiele osob kliniki maja tez zle opinie. Tak to juz jest... pozdrawiam
                • salma75 Re: polecam 28.02.09, 21:08
                  Mam. Musisz być zarejestrowana na Miau...

                  forum.miau.pl/viewtopic.php?t=87790&postdays=0&postorder=asc&highlight=forum+animalia&start=0
                  • marzenia11 Re: polecam 28.02.09, 21:10
                    Kurcze, nie jestem i co teraz? Moze opiszesz o co chodzi i jak sie nazywa wet z animalii - to istotne, bo byly tam niedawno zmiany.
                  • marzenia11 Re: polecam 28.02.09, 21:38
                    Zarejestrowaam sie, czesc przeczytalam. I faktycznie jest tak, ze wypowiedzi weta zostaly wyjete z kontekstu. Zastanawiam sie, ktora z forumowiczek na miau jest agata z animalii, hodowca - bardzo kontrowersyjna osoba, majaca swoje zdanie i niechetnie przyjmujaca odmienne. Jesli chodzi o kastracje i sterylizacje - uwazam, ze nie jest to zabieg obojetny dla kota i powinien byc wykonywany po zakonczeniu rozowju ukladu hormonalnego - wet z animalii okreslil to na 12 miesiecy. A ze uwaza, ze zywienie puszkami i sucha karma nie jest najlepsze dla kota? A Ty uwazasz inaczej? Ja sie z nim zgadzam, uwazam ze puszki i sucha karma to glownie wygoda dla wlasciciela. natomiast wet daje wybor - opisuje zywienie naturalne i puszkowe, nie naklania do jednego rozwiazania.

                    I moglabym polemizowac dlugo. Wiedz jednak, ze forum miau.pl tez jest przez wielu uwazane za kontrowersyjne. I tak to w zyciu bywa. pozdrawiam serdecznie :)
    • salma75 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 19:07
      Jak to zgrabnie moja przedmówczyni ujęła - kot to nie pies. Śpi zwykle tam gdzie
      mu wygodnie, a nie gdzie mu każą. Nie ma sensu męczyć zwierzaka wysyłaniem na
      posłanie...Są jakieś szczególne powody, że nie chcesz by spał w Twoim łóżku?
      Z nami śpią 4 sztuki. Uwielbiamy ich wieczorne przytulanki i mruczanki :).
      Przecież to jedna z głównych przyjemności z posiadania kota!
      I nie karm kota czymś tak bezwartościowym jak Whiskas czy inny marketowy chłam.
      Szkoda jego nerek i watroby.
      Kup porządne jedzenie (z dużą zawartością mięsa, whiskas ma 4%) - dobrą suchą
      karmę (Sanabelle, Acana, Royal itp.), lepsze puszki (Animonda Carny, Bozita,
      Leonardo) albo po prostu gotuj kotu - bez przypraw - kurczak, podroby, tańsza
      wołowina. Nie truj kociny whiskasem.
      • mist3 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 19:58
        no i mięso, niedługo trzeba będzie wprowadzać mięso, albo specjalną karmę oral
        care (whiskas tego nie ma, bo whiskas ma podział tylko junior/adult/senior) -
        tymczasem kot jest drapieżnikiem (ziemniaki i ryż odpadają - kot je zje tylko
        jak jest bardzo bardzo bardzo wygłodzony) i ma zęby przystosowane do gryzienia i
        szarpania - surowe mięso lub chrupki oral care - pozwalają mu ćwiczyć zęby i
        zapobiegają osadzaniu się kamienia nazębnego.
        Warto też pomyśleć o posadzeniu trawki (o czym jeszcze - naprawdę polecam forum
        miau.pl), a PRZEDE WSZYSTKIM o wizycie u weterynarza. No i dla mnie (to moje
        prywatne zdanie) spanie z kotkiem w jednym łóżku to jedna z najprzyjemniejszych
        stron posiadania kota.
    • pola.nowak Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 21:42
      jeśli chodzi o weterynarza, to właśnie weterynarz wydał mi kota, obejrzał go,
      wydał książeczkę, dał ogólne wskazówki i powiedział, że kotek jest zdrowy.
      Powiedział, także, że kot nie powinien pić mleka, nawet rozwodnionego - jak
      wasze kotki? piją, czy nie? reagują jakoś? aha i jeszcze jedno pytanie kot nie
      chce jeść w ogóle suchego jedzonka, jak go do tego nakłonić (oczywiście w
      granicach rozsądku-bez przymusu)?
      • wladziac Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 22:14
        do suchego trzeba przyzwyczajać stopniowo,mozna namoczyć w
        przegotowanej wodzie lub wymieszać z mokrą karmą początkowo w
        niewielkiej ilości,jeżeli będzie jadł można ilość zwiększać,czasami
        okres zanim kot będzie jadł suche wydłuża się ale z czasem
        załapie,co do mleka to bywa że koty piją i nic im nie jest ale duża
        część kotow nie toleruje mleka nawet tego specjalnego dla kotów
        które sprzedają w sklepach zoologicznych i dostają biegunkę,moje
        koty popijają śmietankę do kawy mocno rozcieńczoną wodą i nic im nie
        jest,mleka nigdy nie podawałam
        • pola.nowak Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 23:10
          dzieki bardzo za podpowiedź. Wypróbuje i zobaczymy czy uda się namówić go do
          jedzenie;)
      • marzenia11 Re: rozwolnienie u małego kotka 28.02.09, 23:21
        Co do suchej karmy - moze jest za malenki? Choc moczenie moze dac efekt. Moje dwie panny juz nie pija mleka, tzn. bardzo rzadko, takie specjalne dla kotow. Pija wode, ale tez nie od poczatku, musialy sie tego nauczyc i pewnie polubic. Podobno koty powinny pic mleko tylko dotad kiedy sa karmione przez matke, czyli jakies 3-4 miesiace. Potem juz woda.
        • merolik Re: rozwolnienie u małego kotka 01.03.09, 08:59
          Dopóki ma biegunkę, nie dawaj mu mleka. A co do suchej karmy, to
          Royal Canin ma specjalną dla kociąt - maluteńkie chrupki.
Pełna wersja