kupa jak galaretka z krwią

21.03.09, 15:43
moj chlopak bez mojej zgody wziął psa od "hodowcy".Zauwazylam ze
piesek ma dziwną kupe.To galaretkowata masa z krwią.Niestety do weta
moge z nim pojechac najwczesniej za tydzien.Odrobaczylismy go ale
brzuszek moim zdaniem ma za duzy.Co to moze byc?
    • salma75 Re: kupa jak galaretka z krwią 21.03.09, 17:32
      Wszystko.
      Czy psiak ma wszystkie szczepienia?
      W jakim jest wieku?
      Czy wet go widział skoro go odrobaczałaś? Czym, w jakiej dawce?

      Tydzień to baaardzo długo, szczeniak może przyplacić to życiem...

      I pogratulować chłopakowi rozsądku :/.
    • semi-dolce Re: kupa jak galaretka z krwią 21.03.09, 17:45
      Za tydzień to szczeniaka może już nie być. Jedź do weta dziś, jutro ewentualnie.
    • avasawaszkiewicz Re: kupa jak galaretka z krwią 22.03.09, 00:29
      Stresują, oj, stresują i bardzo słusznie.
      Nic i psiaku nie wiemy (wiek, badania, rodzaj,ilość preparatu na odrobaczanie,
      kiedy go dostał? ile waży psiak? jak się czuje? od kiedy jest u Was?) żeby choć
      troszkę Cię nakierować ale na pewno nie powinnaś tego bagatelizować gdyż
      rzeczywiście może się to źle skończyć. To jak niemowlę zupełnie od Ciebie / Was
      zależne.
      Daj znać po wizycie (jeśli Twój chłopak wziął psa każ mu teraz iść z nim do weta).
      Pozdrawiam - Ava
      Proszę daj znać jak się macie i co zostało ustalone - Ava
      • czarodziejka.0 Re: kupa jak galaretka z krwią 22.03.09, 11:16
        to jak dla mnie objaw parwowirozy!!!Jak najszybciej do weta!Za tydzien to nie
        bedziecie miec psa jesli to ta choroba...
        • izuula Re: kupa jak galaretka z krwią 23.03.09, 13:38
          Naprawde nie mam jak bo nie mam pieniędzy ani skąd
          pozyczyc.Obserwuje go caly czas.Kupka jest już normalna i
          ladna.Zaczęłam mu dawać do jedzonka ryż naturalny brązowy z
          zołądkami albo serduszkami i marchewką zalane rosołkiem.Kupke robi
          srednio 3 razy dziennie.Mamy go od 3 tygodni i odrazu zabralam go do
          weta.Dostal jakąs lepsza tabletke na wszystkie robaki bo mial duzy
          brzuszek i trafil do nas z rozwolnieniem.wet mu dal sam jedną
          tabletke a ja tydzien pozniej drugą.W ksizeczce ma wpisane ze ma 4
          miesiace a wet uznal ze ma mniej.szczepienia tez ma wpisane ale nie
          dajemy z wetem im wiary.Wet uznal ze wpierwszej kolejnosci go
          zaszczepimy a pozniej zrobimy zdjecie rtg bo jest podejrzenie
          dysplazji biodrowej.Chociaz piesek szaleje jak oszalaly.Dopisuje mu
          humorek.Caly czas merda ogonkiem i broji.Co jeszce zauwazylam to
          stan zapalny uszu.Piesek odkad jest z nami wyglada o niebo
          lepiej.Nie lzawią mu juz oczka a brzuszek wrocil do normy.Nauczyl
          sie juz nie zalatwiac w domu i wogole jest bardzo mądry.Na poczatku
          wypadala mu siersc a teraz juz nie i jest o wiele przyjemniejsza w
          dotyku.W srode jedziemy go zaszczepic i dla pewnosci zbadamy mu ta
          kupke.Dam znac co i jak.
          • semi-dolce Re: kupa jak galaretka z krwią 23.03.09, 14:49
            Nie możesz nie mieć jak jechać do lekarza. Pies to żywe stworzenie. Choruje
            czasem. Czasem nawet nagle, bez względu na twój stan konta. Czasem trzeba jechać
            z nim w środku nocy kilkadziesiąt kilometrów do konkretnego lekarza. Czasem
            robić natychmiast operację. Transfuzję krwi. Podawać leki. Zdarzają się wypadki.
            Czasem leczenie jest strasznie drogie i dużo dużo pieniędzy potrzeba aby
            uratować psa. To nie zabawka. To życie. Może lepiej poszukajcie mu
            odpowiedzialnych właścicieli i dobrego domu.
            • izuula Re: kupa jak galaretka z krwią 23.03.09, 14:58
              Jestem odpowiedzialną osobą.Nie chciałam tego psa ale jak juz jest
              to jestem gotowa nalezycie sie nim zając.Mialam ostatnio duzo
              wydatkow i nie bylam gotowa na obecne wydatki związane z leczeniem
              psa.Za dwa dni będą pieniadze i przeznacze je z radoscią na poprawe
              zdrowia psa.Nie robcie ze mnie potwora.Widze,ze pies czuje sie
              dobrze i nie widze potrzeby,zeby na gwalt kombinowac kase i robic
              panike.Gdyby byl osowialy i smutny to napewno zrobilabym
              wszystko,zeby jak najszybciej trafil pod fachową opieke.
    • izuula Re: kupa jak galaretka z krwią 23.03.09, 15:11
      Dodam jeszcze,ze mialam pieska przez 15 lat i bardzo dobrze o niego
      dbałam.Kiedy mial 14 lat to weterynarz byl w szoku bo dalby mu góra
      6.Kiedy go usypiałam zawołalam weta do domu zeby nie narazac psiunia
      na stresy.Ten obecny pies zjawil sie w moim zyciu w troche
      nieodpowiednim momencie ale to nie powod zeby go oddawac!!!
      • czarodziejka.0 Re: kupa jak galaretka z krwią 23.03.09, 16:48
        Macie nauczke na przyszlosc ze psa od pseudohodowcy sie nie kupuje.....
        Teraz zostaje wam tylko wyleczenie go i dbanie zeby dysplazja sie nie poglebila:/
        jesli bedzie dosc powazna to musicie sie liczyc z zabiegiem...
        Jaka karma go karmicie?Szczepienia jak najbardziej zrobicie sami bo watpie by
        pseudo je zrobil..
        Jaki to jest piesek?
        • salma75 Re: kupa jak galaretka z krwią 23.03.09, 18:15
          Zorganizować transport i kasę na leczenie oraz żywienie psinki powinien Twój
          chłopak. Skoro taki rozgarnięty był by u najgorszej maści pseuduchów kupić psa
          niech teraz pokombinuje i na niego łoży :/. Gó...arz nie facet po prostu :/.
    • izuula Re: kupa jak galaretka z krwią 26.03.09, 19:53
      Juz bylam u weta i piesek jest zdrowy.Zostal zaszczepiony i 9tego
      kwietnia bedzie ponownie odrobaczony a 16 kwietnia jeszcze jedna
      szczepionka.Dostal jakis preparat do jedzonka z witaminami a
      zapalenia uszu nie ma.Wet powiedzial ze kupka byla taka przez
      odrobaczanie.Zdjecie rtg dopiero w maju.Kazal dawac pieskowi ryz z
      mieskiem z kurczaka i rosolkiem.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja