Jak odchudzic kota?

26.04.09, 13:41
Mam 6 kocic. I mam problem z jedna z 2 najstarszych. Sa to siostry, dachowce.
Jak je wzielismy, to nie znalismy sie na kotach, nie wiedzielismy jak nalezy
je zywic i czym. I przez pierwsze jakies dwa lata jadly glownie zarcie typu
Whiskas i tym podobny szajs. Do tego jadly zdecydowanie za duzo, ile tylko
chcialy. Wiem, blad na bledzie ale stalo sie. Teraz juz duzo wiecej wiem o
kotach, jestem po lekturze ksiazek i artykulow w sieci, po konsultacjach z
kilkoma weterynarzami. Ale problem pozostaje: obie te najstarsze kocice
oczywiscie bardzo przytyly. Obie potem przez dlugi czas byly karmione karma
typu light. I jedna po pewnym czasie wrocila do niezlej formy, odzyskala
linie, dzis wyglada zadowalajaco. Niestety jej siostra pozostala mega-gruba :(
No po prostu zal patrzec, kocica sie rozlewa jak usiadzie. Probowalismy
przeroznych karm, light, dla kotow domowych, sterylizowanych, roznych karm
odchudzajacych. Za rada weterynarza juz gdzies od poltora roku jada glownie
karme R/D Hillsa czyli karme weterynaryjna odchudzajaca. Nic nie pomaga.
Kocica nadal wyglada jakby mogla zmiazdzyc Tokio :/
Co jeszcze mozna zrobic? Kocica je specjalna karme, oczywiscie w starannie
odmierzanych ilosciach. Tylko karme sucha. Ruchu nie ma za duzo ale to
dachowiec, w wieku prawie 6 lat - jej sie juz nie chce biegac i bawic. Na dwor
moje koty w ogole nie wychodza, mieszkaja w mieszkaniu z balkonem n 2 pietrze
i nie bardzo jest tu mozliwosc wypuszczania, zreszta 3 kocice sa takiej rasy,
ze nie wolno im wychodzic na zewnatrz. Na zaczepki i proby zabawy ta otyla
reaguje bardzo leniwie, najwyzej machnie lapa. Z innymi kocicami tez nie chce
sie ganiac, a mialaby z kim, bo 4 kocice mam rasowe i one mimo doroslosci
nadal chetnie szaleja. Widac tylko dachowce tak gnusnieja i staja sie typowymi
kanapowcami, a moze to ja mam takie egzemplarze? Siostra mojej gubaski tez
prowadzi tryb zycia osiadly ale ladnie schudla, tylko dzieki odpowiedniej
ilosci odpowiedniej karmy. A ta nie daje rady.
Czy ktos ma jakies rady co jeszcze zrobic? Rozruszac kota sie nie da, nie wiem
czy jakies inne zywienie cos jeszcze moze pomoc? Przykro mi patrzec jak kocica
lezy jak gora a pamietam ja jak byla chuda i zwinna :( Jej siostra kiedys byla
grubsza od tej ale wrocila do linii wiec czemu ta nie moze?
    • marzenia11 Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 13:53
      Normalne, że otyły kot nie będzie się ruszać. Jest za ciężka i jest je trudno a jak jest trudno to się nie chce. Ale skoro dieta i ilość pokarmu jest ustawiona to pozostaje zmuszanie do ruchu. Nieprawdą jest, że 6 letnie koty nie biegają i się nie bawią niezależnie od rasy. U mojej siostry 6 lketnia kotka bryka, biega i skacze i jest bardziej zwinna niż jej młodsze córki. Najgorsze są początki, ale musisz ją rozruszać, najpierw choćby 5 minut biegania (nie machania łapą) dziennie. Moja Duża, gdy przytyła też nie chciała się ruszać - siedziała i bardzo była zadowolona gdy machałam jej piorkiem przed nosem. Lecz gdy zm,niejszyłam o połowę porcje jedzenia to dało efekt - podobno kot gdy jest głodny staje się bardziej ruchliwy. I faktycznie tak się stało.
      • bloopsar Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 14:45
        > Nieprawdą jest, że 6 letnie koty nie biegają
        > i się nie bawią niezależnie od rasy.

        U mnie to wyglada tak, ze te 2 dachowce jak osiagnely doroslosc to prawie
        calkiem stracily zainteresowanie zabawa. Czasem pomemlaja jakas myszke albo
        pomachaja lapa za piorkiem na kijku. Ale widac ze im sie nie chce. Glownie
        przewracaja sie z boku na bok. Z kolei pozostala czworka - 1 maine coon i 3
        cornish rexy szaleja niezaleznie od wieku: ganiaja sie, "walcza", zawsze
        pobiegna za pileczka czy rzucona zabawka, piorko zacheca je do dzikich skokow,
        no az milo popatrzec. Stad moja teoria, ze to dachowce tak kapcanieja jak juz
        nie sa kociakami. Ale moze to tylko moje tak :)

        > Moja Duża, gdy przytyła też nie chciała się ruszać - siedziała i
        > bardzo była zadowolona gdy machałam jej piorkiem przed nosem.

        No ta moja tez wlasnie tak: niby lubi machanie piorkiem ale kladzie sie wtedy do
        gory brzuchem i macha lapami, kiepski to ruch :) Za pileczka czy myszka-zabawka
        nie pobiegnie. Zreszta trzeba by pozamykac pozostale, bo zawsze znajdzie sie
        ktos bardziej skory do zabawy i rzuci sie na zabawke zanim ta otyla sie chocby
        poruszy.

        > Lecz gdy zm,niejszyłam o połowę porcje jedzenia to dało efekt -
        > podobno kot gdy jest głodny staje się bardziej ruchliwy. I
        > faktycznie tak się stało.

        Hmm czyli co, zmniejszyc jej porcje? Dawac mniej niz kot o jej wadze jesc
        powinien? Troche drastyczne ale faktycznie juz o tym myslelismy. Nie chcemy jej
        glodzic ale moze to pomoze? Nie mam juz pomyslow :/
        • marzenia11 Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 14:49
          Zdecydowamie tak! Zmniejszyć porcję koniecznie! Jak inaczej chcesz odchudzić kota? Trzeba przygłodzić, ale oczywiście nie można głodzić. I uważajcie, czy kotki nie podjadają z misek innych kotów.\
          Całe życie mam do czynienia z dachowcami i kilkuletnie koty jak najbardziej łobuzują, bawią się, harcują i ganiają. Jak jest za gruba nie będzie się bawić bo jest je po prostu za ciężko. Ale powiem Ci, że bardzo się ucieszyłam widząc radość mojej kotki, gdy trochę schudła i mogła wskakiwać na półki.
          • bloopsar Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 15:08
            > Zdecydowamie tak! Zmniejszyć porcję koniecznie! Jak inaczej chcesz
            > odchudzić kota?

            No ta druga odchudzila sie tylko dzieki rodzajowi karmy. Ale moze masz racje, ze
            z ta trzeba siegnac po drastyczne metody. Ech, szczesliwa to ona nie bedzie :(

            > Trzeba przygłodzić, ale oczywiście nie można głodzić.

            Czyli o ile mniej wiecej zmniejszyc porcje? O polowe? Nie za drastyczne?

            > I uważajcie, czy kotki nie podjadają z misek innych kotów.

            A nie, o tym u nas nie ma mowy bo jedna kocica ma alergie pokarmowa i bardzo
            wazne jest zeby jadla tylko i wylacznie swoja lecznicza karme, wiec bardzo
            pilnujemy, ze kazda kotka ma swoja miske i tylko z niej je.

            > Całe życie mam do czynienia z dachowcami i kilkuletnie koty jak
            > najbardziej łobuzują, bawią się, harcują i ganiają.

            Moje dachowce jak tylko dorosly to kanapa stala sie ich najlepszym przyjacielem.
            I prawie zero ruchu :/

            > Jak jest za gruba nie będzie się bawić bo jest je po prostu za
            > ciężko.

            No tak ale jej siostra schudla i tez nie lubi sie bawic i ganiac. Jak pomacha 5
            minut lapa za piorkiem, to potem idzie spac na kilka godzin. Pobiegnie tylko jak
            uslyszy stukot misek w kuchni ;)

            > Ale powiem Ci, że bardzo się ucieszyłam widząc radość mojej
            > kotki, gdy trochę schudła i mogła wskakiwać na półki.

            No wlasnie, ta moja grubaska kiedys byla bardzo zwinna, uwielbiala wskakiwac na
            wysokie meble i odstawiac rozne harce. Tym bardziej mi jej szkoda teraz, jak
            jest taka klucha. No nic, sprobuje z tymi mniejszymi porcjami. Choc przyznam, ze
            szkoda mi jej bedzie jak bedzie glodna chodzila i patrzyla jak inne sie zajadaja :(
            • marzenia11 Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 15:26
              Ja zmniejszyłam o połowę. Efekt był po prawie 2 miesiącach - stała się wyraźnie lżejsza. Pewnie byłoby szybciej, ale popełniałam przy tym trochę błędów w odchudzaniu. Przede wszystkim u mnie zadziałało to, że kotki miały dostęp dp jedzenia cały czas tylko, że było go o połowę mniej, a suchą karmę dokladnie odmierzałam.
              Pomyśl sobie, że robisz to po to, aby była szczęśliwsza i zdrowa. gdy Duża miała urodziny ktoś mi powiedział:chyba dzisiaj nie będziesz jej odchudzała i dasz jej tyle ile bedzie chciala. A ja na to, że właśnie dlatego, że jej dobrze życzę dostanie połowę mniej jedzenia. Zrob to dla dobra swojej kotki, unikniesz chorób wynikających z otyłości np. cukrzycy, chorob stawow, serca itp. Pozdrawiam i powodzenia :)
              • bloopsar Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 15:46
                Dzieki, sprobuje :) Choc ciezkie to bedzie i dla mnie i dla niej.
                Szkoda, ze kotu nie da sie wytlumaczyc, ze do dla jego dobra. Bo jak sie tak
                patrzy tymi slepiami, to czlowiek by dal druga miske a co dopiero mowic o
                ograniczeniu pierwszej :)
                A do tego mam tak sytuacje, ze mam 2 koty za chude. Maine coonka jest pod futrem
                chuda straszliwie, sama z siebie malutko je, nie zje zadnej szynki czy ryby,
                lubi tylko karme ale i tak jada tyle, zeby przezyc. A wybredna strasznie! Czesto
                przyjdzie, powacha zarcie w misce i pojdzie. Wiec czesto jej zmieniam karme i
                podsuwam kilka do wyboru, zeby tylko choc troche zjadla. A z kolei ta cornish
                rexka, ktora ma alergie pokarmowa tez juz ma dosc swojej jedynej karmy. Wiec jak
                te dwie zechca zjesc cos extra, to wpycham. A reszta jada 2 razy dziennie i
                zadnego podjadania miedzy posilkami. Karma u mnie nie moze ot tak sobie stac
                ogolnie dostepna, bo: a) te dwa dachowce sa zarloczne i od razu by wyzarly,
                nawet najedzone i b) ta z alergia moze jesc tylko swoja karme. I tak mam cyrk w
                domu, prawie kazda kocica je co innego, jedne musze dokarmiac, inne na scislej
                diecie. Ech :/
                Ale kocham moje futrzaki :)
                • awanturka Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 20:02
                  Nie wiem czy się Ci to na coś przyda, ale podzielę się swoim doświadczeniem. Mialam dwa koty, oba karmione tą samą karmą suchą (przeważnie purina + czasem royal lub Bosh). Jeden pięknie trzymal linię a drugi się roztył i zgnuśniał. Próbowałam karmy typu light zupełnie bez skutku. W wieku lat 8 ten roztyty kot zachorował na krwotoczne zapalenie jelit i lekarz kazał na długo przejść na karmę gotowaną (kasza + gotowane + siekane mięso + gotowane jarzyny). No i mój grubasek zaczął pięknie chudnąć na tej diecie mimo braku ograniczeń w ilości. Dziś jest raczej szczupłym 14 latkiem, jest dość aktywny i potrafi się bawić jak kociak. Co ciekawe
                  ten drugi, raczej szczupły kot, nie tylko na tej diecie nie zchudł, ale nawet trochę przytył.

                  Myślę, że poprostu trzeba próbować różnych rzeczy, niekoniecznie dieta mojego kota sprawdzi się u Twojej kotki, ale myślę, że trzeba eksperymentować.
        • semi-dolce Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 20:11
          > Hmm czyli co, zmniejszyc jej porcje? Dawac mniej niz kot o jej wadze jesc
          > powinien?

          Teoretycznie powinnas dawać tyle, ile powinien jeść kot o wadze docelowej a nie
          obecnej. Tak dajesz?
          • wladziac Re: Jak odchudzic kota? 26.04.09, 21:52
            spróbuj zabawy z laserkiem może to jej się spodoba,moje dwie kocice
            szaleją za tą zabawą a niczym inny się nie interesują wszystkie
            myszki i piłeczki czy piórka mają w nosie
            • jungleman Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 11:28
              wladziac napisała:

              > spróbuj zabawy z laserkiem może to jej się spodoba,moje dwie kocice
              > szaleją za tą zabawą a niczym inny się nie interesują wszystkie
              > myszki i piłeczki czy piórka mają w nosie

              Dokładnie, sam miałem to zaproponować. Trzeba tylko uważać, aby nie świecić kotu
              po oczach. Ale generalnie, obie moje koty i większość kotów, które znam, dostają
              amoku na laserek, biegają, szaleją, próbują złapać światełko :-) A już
              największe szaleństwo jest, gdy świecę tym laserkiem po kanapie - tam można
              wczepić pazury, i tam jest największy amok :-)
              • rezurekcja Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 13:06
                jungleman napisał:

                > wladziac napisała:
                >
                > > spróbuj zabawy z laserkiem może to jej się spodoba,moje dwie
                kocice
                > > szaleją za tą zabawą a niczym inny się nie interesują wszystkie
                > > myszki i piłeczki czy piórka mają w nosie
                >
                > Dokładnie, sam miałem to zaproponować. Trzeba tylko uważać, aby
                nie świecić kotu
                > po oczach

                a z braku laserka wystarczy latarka lub zajaczek z lusterka
    • ontarian Re: Jak odchudzic kota? 27.04.09, 13:51
      bloopsar napisała:

      > Teraz juz duzo wiecej wiem o kotach, jestem po lekturze ksiazek i
      > artykulow w sieci, po konsultacjach z kilkoma weterynarzami.
      jak niektorych z was tu czytam, to zastanawiam sie
      jak te nasze mamy i babcie z psami i kotami dawaly sobie rade?
      • yellow10 Re: Jak odchudzic kota? 27.04.09, 14:35
        Mam podobny problem. Moja kotka na 5 lat ostatnio ważyło trochę ponad 5 kg i też
        zaczęłam ja odchudzać suchą karmą Obesity i nic. Jest ona kotką wychodzącą ,
        sprawnie biega , wspina się na drzewa i przeskakuje na balkon sąsiada na I
        piętro i biega po ogrodzie jak strzała. Także w zachowaniu jej otyłości nie
        widać. Natomiast gdy tylko wchodzi do domu od razu do miski. Staram się trzymać
        zalecanej dawki, ale ona gdy tylko wchodzi do domu , to od razu do miski, a jak
        miska pusta to będzie tak jęczeć jak by była głodzona od co najmniej kilku dni i
        wsypujemy jej trochę . Zastanawiam się czy lepiej całą dawkę podzielić na dwie
        części i podać rano i wieczorem? Czy po trochę wtedy gdy się domaga?
        • bloopsar Re: Jak odchudzic kota? 27.04.09, 19:07
          O wlasnie, to ja sie dolacze z pytaniem: koty maja wydzielone porcje i jadaja 2
          posilki. Ale czasem zdarzy sie, ze nie zjedza calej porcji rano. Czy wtedy dawac
          im to co zostawily w ciagu dnia (oczywiscie kreca sie po kuchni) czy jednak maja
          zjesc tyle ile zjedza i potem dopiero kolacja, tez wyznaczona porcja? Bo niby
          dla czlowieka to zdrowiej jak zje czesciej male porcje niz na raz sie napcha ale
          jak to z kotem? :) W poradnikach radza karmic 2 razy dziennie ustalonymi
          ilosciami ale nie ma nic o tym czy kot moze sobie "zaoszczedzic" ;)

          Swoja droga jedna moja kocica to przychodzi, zje z 5 "kamyczkow" (tak nazywam
          sucha karme) i idzie. Wiec jak za dwie godziny przyjdzie i miauczy, to musze jej
          znowu troche dac, bo przeciez zejdzie z glodu do kolacji (na ktora tez zje
          minimalnie). Zreszta chuda strasznie :/
      • titta Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 12:41
        Wiskasa nie bylo.
    • turbo_wesz Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 10:48
      moja kotka ma prawie 15 lat, a zdarza się jej skakać na firanki i zaczepiać psa
      z wyskoku.

      tak sobie pomyślałem - może brak ruchu wynika z zamulania, który wynika z
      jakichś pasożytów albo choroby? moja kiedyś po odrobaczaniu zdecydowanie odżyła,
      a myśleliśmy że się starzeje.
    • ksaweer Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 12:53
      Weź psa, takiego nie za dużego, ze 12kg. Mój generalnie nie daje kotu przytyć,
      codziennie urządzają sobie sparringi. Krew się nie leje, jedyne zadrażnienia
      jakie były dotyczyły sposobu jedzenia. Pies nie dał się przekonać, że można jeść
      wspólnie z jednej miski. Jemy po kolei, przy czym pies pierwszy. Zresztą to
      dotyczy tylko smakołyków, bo normalnie to oni dostają osobne żarcie. Kotu się
      nawet taka sytuacja podoba - jak chce się pobawić, to leci za psem i daje mu
      łapą po tyłku albo skacze na niego z parapetu. Po czym jest koncertowo
      sprowadzany do parteru i puszczany wolno. Wtedy zaczyna się następna runda.
      • igapaw Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 13:35
        >Pies nie dał się przekonać, że można jeść
        > wspólnie z jednej miski. Jemy po kolei, przy czym pies pierwszy.

        U mnie jest odwrotnie :-). Pierwsze je państwo a potem psiurek. Mamy
        też osobne miski, choć pies by bardzo chciał jeść z naszych misek
        (talerzy), zawsze uważnie obserwuje jak jemy, może coś spadnie...
        • ksaweer Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 23:49
          Pisałem "jemy" patrząc punktu widzenia psa i kota. No można mnie trochę
          groteskowo odczytać :)

          A kundlowi i kociarowi nie dajemy ze stołu, bo się nauczą żebrać. Kundel
          zresztą jak widzi, że ktoś je, to wygląda na bardziej głodnego od wszystkich
          dzieci z Etiopii razem wziętych.
          Kiedyś, jak byliśmy na wycieczce w górach, zobaczył faceta jedzącego kanapki.
          Podszedł i piiiięknie poprosił... Normalnie porażka, jakby 3 dni nie jadł...
          • macarthur Re: Jak odchudzic kota? 01.05.09, 00:28
            taa wątek jest dzisiaj na głównej więc dalej będzie do śmiechu albo
            i nie
      • martica Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 16:43
        genialna rada, ksaweer, szczegolnie jak sie mieszka w bloku...Mialam
        juz sasiadow and glowa z dwoma kotami i psem. Kocham zwierzeta, ale
        przysiegam, ze co wieczor mialam ochote dac im trutke na szczury.

        A co do otylej kotki - a moze jej jest z tym po prostu dobrze? Koty,
        ajk i ludzie, maja rozne charaktery (a przez dom moich rodzicow cos
        kolo 10 sierciuchow sie przetoczylo - nie mieszkaja w bloku, maja
        dom). Mielismy grubego kota, takiego garfielda i tez nic nie
        pomagalo. Ale byl przy okazji ruchliwy...A dla przeciwwwagi mielismy
        chudzielca ktory jadl bez przerwy i poza sporadycznymi spacerami na
        dworze nie robil nic. A mial niedowage...

        Moze trzeba sprawdzic przemiane materii?
        • ksaweer Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 23:40
          hmm. myślę, że to zależy o konkretnego przypadku. moja dwójka do kupy jest
          cichsza, niż beagle sąsiadów, który zostaje sam i drze chałapę jak potępiony. W
          taj chwili (23.28) jacyś inni sąsiedzi mają imprę na balkonie i gadają se
          swobodnie z Nowym Jorkiem (sądząc z języka), pies śpi, a kot chyba żre. Poza
          tym, sądząc z opisu problemu, jak ktoś ma 6 kocic, to raczej w bloku nie mieszka...
    • natalilulululou Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 12:55
      Nie znam się na kotach i nie wiem, czy taki stary kot ma jeszcze ruje, ale jeśli
      nie jest wysterylizowany i w dodatku nie masz żadnych jurnych kotów w zanadrzu
      to polecam nie podawać przez jakiś czas tabletek antykoncepcyjnych - nasza kotka
      bez tych tabletek szalała jak opętana i bardzo schudła, a teraz, kiedy znowu
      bierze, to zaczęła żreć i przytyła.
      Zawsze możesz kota wziąć na smycz i na spacer;D
      • bloopsar Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 16:45
        Kocica jest wysterylizowana.
    • semi-dolce Re: Jak odchudzic kota? 30.04.09, 13:16
      Podsumowując - jest jedna fantastyczna dieta i dla kotów, i dla psów, i dla
      ludzi - MŻ (mniej żreć) :)
    • bezzebnypirat 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 15:51
      Ehh... Jeszcze wez ze dwa psy ze schroniska.
      • bloopsar Re: 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 16:41
        A jaki problem z 6 kotami w mieszkaniu? Mieszkanie spore, koty maja swoj pokoj z
        duza iloscia miejsca do spania i zabawy (poslanka, domki, drapaki) oraz z
        kuwetami. I poza tym ogolnie duzo przestrzeni zyciowej. Koty sa zadbane, maja
        opieke weterynaryjna jak trzeba, dobra karme, zabawki. Kuwety regularnie
        sprzatane, zamykane i nie ma w mieszkaniu nieprzyjemnego zapachu.

        Wiec nie wiem za bardzo o co ci chodzi. Moze o to, ze w mieszkaniu wiec nie moga
        wychodzic na zewnatrz? Coz, 3 z moich kotow sa takiej rasy, ze wrecz nie wolno
        im wychodzic na dwor.

        Nie wiem czemu niektorym osobom wydaje sie dziwne, ze mozna miec wiecej niz 1
        kota. Mozna i to naprawde nie jest jakies dziwactwo.
        • majenkir Re: 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 17:37
          Daj spokoj... Po co mu sie tlumaczysz?
        • aduerin Re: 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 21:01
          koty maja swoj pokoj?
          i pomyslec, ze sa w tym kraju rodziny wielodzirtne, cisnace sie w 1
          pokoju z kilkorgiem dzieci.

          > Nie wiem czemu niektorym osobom wydaje sie dziwne, ze mozna miec
          wiecej niz 1
          > kota.
          pewnie dlatego, ze utrzymanie 6 kotow kosztuje tyle,ze mozna by
          jakiemus dziecku ufundowac stypendium. Ale w tym kraju tysiace
          dzieci gloduja, a ludzie daja pieniadze na schroniska dla zwierzat.
          >Mozna i to naprawde nie jest jakies dziwactwo.
          a moze jest, tyle ze nieszkodliwe?
          • jag_2002 Re: 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 22:07
            Twoja kasa? nie? to nie wyliczaj innym, jakby do Egiptu pojechala, to tez bys
            Jej zalowala?
          • semi-dolce Re: 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 22:39
            A to cos dziwnego z tym pokojem? Moje psy tez maja swój pokój.
          • czernidlak Re: 6 kotow w mieszkaniu? 30.04.09, 22:51
            to moze przy okazji pochwal sie co ty robisz dla tych biednych dzieci
    • bity_po_ryju Zamknac z pieskiem w ogrodku ? 30.04.09, 19:50
      na dwa dni ?
      • mist3 Re: Zamknac z pieskiem w ogrodku ? 30.04.09, 21:22
        czemu ktoś koniecznie musi powiedzieć zawsze na co wydałby pieniądze osoby,
        która kocha zwierzęta?
        skąd wiesz, że dziewczyna nie funduje stypendium dziecku (a Ty fundujesz)?
        co cię obchodzi, że ktoś daje pieniądze, SWOJE pieniądze - a nie twoje na
        schronisko dla zwierząt - czemu nie pójdziesz do alkoholika, palacza itp. ze
        swoim umoralnianiem (pan/pani tu pali i pije a tu biedne dzieci cierpią)?
        czemu twoim zdaniem zwierzęta nie zasługują na dobre traktowanie? czemu na nie
        nie powinno się wydawać pieniędzy? Nie cierpią Twoim zdaniem - otóż mylisz się.
        Nie odczuwają głodu, strachu, bólu - tu też się mylisz. Czemu ich cierpienie
        jest gorsze a ludzie, którzy chcą im trochę pomóc to twoim zdaniem zwyrodnialcy
        bo nie pomagają ludziom a pomagają zwierzętom.
        Wydawaj swoje pieniądze na dzieci, pracuj jako wolontariusz w domach dziecka i
        hospicjach a nam pozwól pomagać zwierzętom (choć właściwie Twoje pozwolenie
        obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg).

        Obawiam się jednak że należysz do 'wolontariuszy gawędziarzy' - takich, którzy
        innym wypominają przeznaczanie pieniędzy na wybrany przez nich cel i swojego
        czasu na wybrany przez nich wolontariat - a samemu zapewne nie robisz nic albo
        uważasz że odpisanie 1% podatku to już wielki wolontariat.
        Zazwyczaj bowiem ludzie pracujący w organizacjach pomagającym ubogim i
        potrzebującym ludziom doskonale rozumieją innych ludzi pomagającym potrzebującym
        zwierzętom.
        • bloopsar Re: Zamknac z pieskiem w ogrodku ? 30.04.09, 22:03
          No tak, watek poszedl na glowna i pojawily sie osoby, chcace sie dowartosciowac
          dowalajac innym. W jakikolwiek sposob. Ech, whatever.

          Dzieki bardzo, mist3, za madre slowa. Ja juz nie musze nic pisac.

          Zreszta nie ma sensu.
        • x2468 Re: Zamknac z pieskiem w ogrodku ? 30.04.09, 22:31
          Jest bardzo prosty i naturalny sposob na odchudzanie zwierzat(i ludzi)
          1 dzien w tygodniu glodowka.To stary biblijny sposob(piatek).Zwierzeta w naturze
          rowniez czesto pozostaja glodne.
          • friday133 Re: Zamknac z pieskiem w ogrodku ? 01.05.09, 01:29
            Kotów podobno głodzić nie można, bo mają wtedy problemy z wątrobą (w przeciwieństwie do psów, które znosza nawet kilkudniowe głodówki bez szwanku dla zdrowia).

            Ja mam dwie kotki, obie sterylizowane. Jedna gruuuba, druga w normie. Ta szczuplejsza zjada znacznie więcej.
            Jakiś czas temu weterynarz nakazał odchudzenie grubasa. Na diecie są obie. Szczupła jeszcze schudła, gruba ani drgnie. Ja się martwię o jej zdrowie, ma 7 lat, a chciałabym, żeby jeszcze parę lat pożyła w zdrowiu, bo bydlaka wprost uwielbiam. Nie wiem już co robić. Oczywiście o żadnym kocim sporcie nie ma mowy, jej największą rozrywką jest wdrapanie się na człowieka i rozlewanie mu na kolanach, ewentualnie dawanie buziaczków.

            Przemądrzalcu od biednych dzieci - każdy ma swoje priorytety. Mogę cię jeszcze bardziej zbulwersowac - otóż swój 1 proc. dajemy na biedne koty. A co.
        • bity_po_ryju Czy to nowa forma "polskiej dyskusji"????????? 01.05.09, 14:21
          Co to ma do mego postu ??????????????

          Bo ja napisalem, zeby kotka zamknac w ogrodku, z pieskiem. Niech
          sie zwierzaki wybiegaja, kot jest leniwy i sam nie bedzie biegal.
          A tutaj- schroniska, dzieci ,pienidze, podatki , Chryste, ludzie o
          co wam chodzi ???????????????????????????????????????????
    • robmar Re: Jak odchudzic kota? 01.05.09, 09:44
      Nasza kotka ma sporą nadwagę, nie chudła pomimo podawania karm light, ani nawet
      wspomnianego Hillsa r/d. Oczywiście dlatego, że jadła za dużo, wyjadała też
      innym kotom z miseczek.

      Zaczęła ładnie chudnąć odkąd odmierzamy dzienne racje jedzenia (codziennie,
      bezlitośnie) i wydajemy po trochu przez cały dzień.

      Kotka przy misce co chwila prosi o jedzenie, zawsze dostaje, ale 2-3 chrupki,
      tak, żeby dzienna racja wystarczyła na cały dzień - nigdy jej nie przekraczamy.
      Pilnujemy też miseczek drugiej kotki, zakrywamy po posiłku, żeby odchudzana się
      do nich nie dostała.

      No i działa - od sieprnia zeszłego roku zeszła z 6.8kg do 6.0kg.
      Oczywiście stale jest głodna, biedaczka. Ale pocieszamy ją jak możemy...
    • hens Re: Jak odchudzic kota? 01.05.09, 10:27
      To pewnie nowy sposób przekazu podprogowego ;-)
      Zawracasz głowę............ile ci płacą za ten sponsorowany post.
      Kota, to widziałaś u sąsiadów na dachu.
      Myślisz że przemyciłaś te wszystkie marki karmy, do świadomości kociarzy ?
      Zrób sobie kawkę i pomyśl o jakiejś pracy.
      • mist3 Do bity-po-ryju 01.05.09, 21:23
        Do bity-po-ryju (przepraszam jeśli pomyliłam nicka) - tak jak mój post pojawił
        się nie tam, gdzie trzeba (powinien być o piętro wyżej) - tak i twój (w
        odpowiedzi na mój) - również nie tam gdzie trzeba - ot, potęga internetu.
Pełna wersja