Dodaj do ulubionych

Czy to już choroba?

11.05.09, 08:43
Czy jeszcze głupota?
www.srandaweb.com/muj-panicek-je-magor-c-2-14-fotek-2009010046.html
Obserwuj wątek
    • demonsbaby Re: Czy to już choroba? 11.05.09, 11:30
      niebezpieczny odchył. Zasadniczo można szuakć powiązań z terminami
      wiązanymi z okresleniem obajwów konkretnych zachowań graniczących -
      ze zboczeniem, fiksacją? :)
      Żal zwierząt ... i tyle.
          • minniemouse Re: Czy to już choroba? 12.05.09, 22:47
            no tak, oto wlasnie tak wyglada typowy polski punkt widzenia:
            "albo wszyscy mysla tak jak ja albo wcale".

            czy to ze nie podzielam ogolnego oburzenia nad pieskami w
            smiesznych ubrankach oznacza ze sama swoje tak ubieram??

            Minnie
            • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 13.05.09, 07:49
              Twoja postawa wtym wątku sugeruje, że:
              - albo, jak zwykle, nie zrozumiałaś żartu;
              - albo identyfikujesz się z osobami infantylnymi i w gruncie rzeczy
              mało wrażliwymi;
              - albo nie wiesz co to znaczy "wyluzować się".
                • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 14.05.09, 10:55
                  Też przekręciłaś tylko nie widzisz. Twoja umiejętność odbijania piłeczki w kierunku innych ludzi, ty bardziej gdy ktoś napisze coś o Tobie jest niezwykła i wartya niejednej analizy posychologicznej.
                        • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 15.05.09, 14:17
                          Nie mam za grosz szacunku do osób, którym podoba się kaleczenie
                          zwierząt, ich psychiczne molestowanie, podtruwanie, malowanie na
                          zielono, przyprawianie sztucznych odwłoków i macek... I jeszcze
                          uważają to za przejaw luzu, światowości oraz "ucywilizowania".:P
                          • minniemouse Re: Czy to już choroba? 16.05.09, 08:02
                            no i prosze jak ladnie wyszlo szydlo z worka, niby zarciki zarciki a
                            naprawde tak myslimy :)

                            bez przesady, nie stawia sie w jednym rzedzie kaleczenia zwierzat,
                            psychicznego molestowania (???), podtruwania z "malowaniem na
                            zielono i przprawianiem macek".

                            poza tym zapominasz ze takie rasy jak jamniki i 'cziulaly" itp
                            akurat potrzebuja ubranka.
                            mozna oczywscie okryc je jakimis bezplciowymi szmatami a mozna tez
                            potraktowac to z przymruzeniem oka
                            i miec przy tym troche zabawy.
                            no ale czego sie spodziewac po wiejskim techniku zajmujacym sie
                            glownie grzebaniem w swinkich zadkach - na pewno nie swiatowego
                            obycia, finezji, a juz na pewno nie poczucia humoru.

                            Minnie


                            • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 16.05.09, 11:36
                              minniemouse napisała:

                              > no i prosze jak ladnie wyszlo szydlo z worka, niby zarciki zarciki a
                              > naprawde tak myslimy :)
                              > UCZEPIŁAŚ SIĘ - TO BYŁ MÓJ ŻART I WYTŁUMACZYŁAM CI CZEGO DOTYCZYŁ, A TY I TAK NIE ZAŁAPAŁAŚ.. HM.
                              > bez przesady, nie stawia sie w jednym rzedzie kaleczenia zwierzat,
                              > psychicznego molestowania (???), podtruwania z "malowaniem na
                              > zielono i przprawianiem macek".
                              > MYŚLISZ ŻE SĄ SZCZĘŚLIWE W TRAKCIE MALOWANIA, PRZYOZDABIANIA I UBIERANIA W TE DZIWACTWA? MYSLISZ ŻE STOJĄ SPOKOJNIE RADOŚNMIE CZEKAJAC NA KOŃCOWY EFEKT I PONIEWAŻ TO ZGODNE Z ICH NATURĄ NAWET NIE TRZEBA ICH TRZYMAĆ PODCZAS WYKONYWANIA TYCH CZYNNOŚCI?
                              > poza tym zapominasz ze takie rasy jak jamniki i 'cziulaly" itp
                              > akurat potrzebuja ubranka.
                              NORMAlNEGO. A JEŚLI TO UWAŻASZ ZA NORMĘ TO HM..
                              >
                              > no ale czego sie spodziewac po wiejskim techniku zajmujacym sie
                              > glownie grzebaniem w swinkich zadkach
                              SKĄD WIESZ? I GDZIE KULTURA DYSKUSJI?
                              - na pewno nie swiatowego
                              > obycia, finezji, a juz na pewno nie poczucia humoru.
                              JEŚLI TO JEST FINEZJA I ŚWIATOWE OBYCIE TO GRANICA MIĘDZY NORMĄ A ODCHYLENIEM PSYCHICZNYM W USA ZOSTAŁA PRZEKROCZONA.

                              >
                              >
                              >
                              • minniemouse Re: Czy to już choroba? 16.05.09, 21:59
                                Marzeniu zrozum wreszcie- twoj zart byl przeczytany, zrozmiany
                                i pozostawiony bez komentarza od poczatku, tylko.
                                hahhaa, no smiesznie, udalo ci sie :)

                                Labert - ty lekarzem ? haha, you wish.
                                a ubranka? wlasnie o to chodzi, zeby pojac urok stroju batmana
                                trzeba miec poczucie humoru, z ktorego jestes kompletnie wyprany.

                                Minnie
                                • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 17.05.09, 01:22
                                  minniemouse napisała:

                                  > Marzeniu zrozum wreszcie- twoj zart byl przeczytany, zrozmiany
                                  > i pozostawiony bez komentarza od poczatku, tylko.
                                  > hahhaa, no smiesznie, udalo ci sie :)
                                  >
                                  NIE SADZĘ JEDNAK ŻEBYŚ ZROZUMIAŁA. TYM BARZDIEJ ŻE DLA CIEBIE NORMĄ JEST UBIERANIE PSA W STRÓJ BATMANA. I JESZCZE TO PRZEJAW POCZUCIA HUMORU! BYĆ MOŻE TAK, ALE WTEDY NA PEWNO NIE ZAŁAPAŁAŚ MOJEGO ŻARTU - WYMAGA ON PEWNEJ CECHY UMYSŁU JAKĄ JEST BŁYSKOTLIWOŚĆ (NIEODMIENNA PRZYJACIÓŁKA INTELIGENCJI). TO ŻE NAPISAŁAŚ UŚMIECHNIĘTĄ BUŹKĘ W ODPOWIEDZI NA MOJE WYTŁUMACZENIE TO TYLKO EFEKT TEGO ŻE ZAWSZE SIĘ BRONISZ, NAWET JEŚLI NIE WIESZ JAK TO PRZECIEŻ WTEDY MOŻNA UŻYĆ SYMBOLI - TYLE JEST PRZECIEŻ ZNAKOW NA KLAWIATURZE..
                                  > Labert - ty lekarzem ? haha, you wish.

                                  CO, TRUDNO UWIERZYĆ? W GŁÓWCE SIĘ NIE MIEŚCI? DLATEGO PEWNIE NIE MIESZKASZ W POLSCE, UFF.
                                  > a ubranka? wlasnie o to chodzi, zeby pojac urok stroju batmana
                                  > trzeba miec poczucie humoru, z ktorego jestes kompletnie wyprany.
                                  >
                                  > Minnie
                                  >
                                  >
                                  >
                                    • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 17.05.09, 14:17
                                      minniemouse napisała:

                                      > Marzeniu nie chcialam byc niemila
                                      TO NIE JEST KWESTIA TWOICH PRAGNIEŃ - TY JESTEŚ NIEMIŁA.
                                      ale ja po prostu
                                      > olalam ciebie i twoj 'zart'. teraz rozumiesz?

                                      OLAĆ ZNACZY NIE REAGOWAĆ. TY ZAREAGOWAŁAŚ WIĘC NIE OLAŁAŚ. JESLI TO DLA CIEBIE OLANIE TO ZNACZY ŻE KOLEJNEGO SŁOWA NIE ROZUMIESZ. MOŻE NIE POWINNAŚ UŻYWAĆ POLSKIEGO? JA W KAŻDYM RAZIE JUŻ OLEJE TWOJE WYPOWIEDZI W TYM WĄTKU - I W WIELU INNYCH, CHYBA ŻE BEDE CHCIAŁA SIĘ ZABAWIĆ - TAK JAK TY PRZEBIERANIEM BEZBRONNYCH ZWIERZAT W GŁUPKOWATE STROJE. I9 DZIWI MNIE ŻE SPROWADZASZ PSA DO TEGO CO 'WALI I TARZA SIĘ W GOWNACH" - WYSZŁO TWOJE PRAWDZIWE PODEJSCIE.
                                      > Minnie
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Warto przeczytac:
                                      >
                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                                      • minniemouse Re: Czy to już choroba? 18.05.09, 01:02
                                        ""OLAĆ ZNACZY NIE REAGOWAĆ. TY ZAREAGOWAŁAŚ WIĘC NIE OLAŁAŚ.
                                        ""

                                        zareagowalam ale na Alberta "glupota i choroba",

                                        po pierwsze, moze bys tak przestala wrzeszczec, kobieto, po drugie -
                                        tak beznadziejnie i coraz glebiej brnac,
                                        bo kazdy widzi ze ja zwyczajnie od poczatku nie podjelam z toba
                                        dyskusji a ty jak ten ratlerek bez sensu japiesz i jak nie
                                        dostaniesz porzadnego kopa to sie nie zamkniesz.


                                        Minnie
                                        • minniemouse Re: Czy to już choroba? 18.05.09, 01:20
                                          tzn, zeby ci sie wreszcie w tej glowce rozjasnilo - zadalam ci
                                          tylko jedno pytanie- czy kazdy kto nie pala oburzeniem na widok
                                          pieska w stroju batmana zaraz koniecznie sam swoje psy tak
                                          ubiera?????
                                          no wysil troche swoje szare komorki.
                                          reszte dyskusji skierowalam do przede wszystkim na ten post od
                                          Alberta, twoj zart na tym etapie mialam juz gleboko:

                                          albert.flasz1 13.05.09, 07:49 Odpowiedz Twoja postawa wtym wątku
                                          sugeruje, że:
                                          - albo, jak zwykle, nie zrozumiałaś żartu;
                                          - albo identyfikujesz się z osobami infantylnymi i w gruncie rzeczy
                                          mało wrażliwymi;
                                          - albo nie wiesz co to znaczy "wyluzować się".





                                          Minnie
                                          • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 18.05.09, 08:02
                                            Ja nie pałam oburzeniem. Ja ludźmi, którzy nie potrafią wymyślić
                                            ciekawszej rozrywki po prostu gardzę, albowiem zwierzę nie jest
                                            Człowiekiem. To, co wydaje się dobre i przyjemne dla Człowieka
                                            niekoniecznie musi być dobre i przyjemne dla zwierzęcia i vice-
                                            versa. Jeśli nie potrafisz tego zrozumieć, zrób eksperyment i na
                                            przykład wytarzaj się w padlinie.:P
                                            • minniemouse Re: Czy to już choroba? 18.05.09, 09:36
                                              a ja widzisz tez gardze ale ludzmi ktorzy uwazaja ze sterylizacja
                                              to krzywdzenie zwierzat a tych ktorzy propaguja sterylki za
                                              wscieklych trolli.
                                              ci (gardzacy sterylka itp) jakos nie widza tych przepelnionych
                                              schronisk, suk i nawet samcow (!) meczacych sie latami z cieczka.

                                              ja jednak juz wole jak zakochany w swoim "latrelku" wlasciel
                                              ubierze go w skrzydelka niz jak go przywiaze do budy i, zeby nie
                                              szczekal, skopie.
                                              ale ty oczywscie odwrotnie - wolisz lancuch, bude i but bo to takie
                                              naturalne.

                                              Minnie
                                              • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 18.05.09, 11:58
                                                minniemouse napisała:

                                                > a ja widzisz tez gardze ale ludzmi ktorzy uwazaja ze
                                                sterylizacja
                                                > to krzywdzenie zwierzat a tych ktorzy propaguja sterylki za
                                                > wscieklych trolli.
                                                > ci (gardzacy sterylka itp) jakos nie widza tych przepelnionych
                                                > schronisk, suk i nawet samcow (!) meczacych sie latami z cieczka.

                                                Otóż, po raz n-ty tłumaczę: nie uważam że sterylizacja jest
                                                krzywdzeniem zwierząt. Protestuję tylko przeciw robieniu z niej
                                                przez nawiedzone działaczki remedium na wszystkie możliwe problemy z
                                                przepełnionymi schroniskami na czele, gdyż przyczyny tego zjawiska
                                                widzę zupełnie gdzie indziej. Domowe pieseczki i koteczki
                                                sterylizuje się głównie nie po to, by się nie rozmnażały lecz po to,
                                                by były wygodniejsze (kłopoty związane z rują, skłonnościami do
                                                ucieczek, "łazikowania" itd.).

                                                > ja jednak juz wole jak zakochany w swoim "latrelku" wlasciel
                                                > ubierze go w skrzydelka niz jak go przywiaze do budy i, zeby nie
                                                > szczekal, skopie.
                                                > ale ty oczywscie odwrotnie - wolisz lancuch, bude i but bo to
                                                takie
                                                > naturalne.

                                                Znów Ci gorzej? Ta migrena jednak jest strasznie ciężką chorobą,
                                                przypadek beznadziejny...:)))
                                • etta2 Re: Czy to już choroba? 17.05.09, 10:01
                                  "...Labert - ty lekarzem ? haha, you wish.
                                  a ubranka? wlasnie o to chodzi, zeby pojac urok stroju batmana
                                  trzeba miec poczucie humoru, z ktorego jestes kompletnie wyprany.

                                  Minnie "

                                  Nie brak ci tupetu i pogardy dla innych. Skąd wiesz, jaki zawód ma
                                  Albert? Znasz człowieka? Jeśli jest technikiem, lekarzem,
                                  pracownikiem sprzątającym stajnie lub obory, to jest nieważne
                                  . A kim TY jesteś, że tak łatwo przychodzi ci klasyfikowanie
                                  ludzi ze względu na wykonywany zawód? Przypuszczam, że niezbyt
                                  wielką personą....
                                  Wracając do meritum. Ja również uważam, że przebieranie psa w cudaka
                                  jest krzywdą dla psa. Mam młodego yorka i za radą hodowczyni nie
                                  nosi żadnych kubraczków.
                                  Jeśli będą mrozy poniżej -20, to
                                  ewentualnie jakiś prosty kubrak dostanie, ale nie zauważyłam, by
                                  psica marzła, więc chodzi "goła", ma jedynie związany kitek na
                                  głowie (gumką bez ozdób), a to ze względu na opadające włosy do oczu.
                                  Nie sądzę, by pies dobrze się czuł w przebraniu będąc obiektem
                                  uśmieszków otoczenia. To sobie sprawiasz rozrywkę (z gatunku
                                  prymitywnych) przebierając psiaka w cudaka i nie świadczy to
                                  absolutnie o poczuciu humoru, raczej o inklinacjach do poniżeniu
                                  istot od ciebie zaleznych (pogarda dla zawodu Alberta to kolejny
                                  dowód). Przebierz się sama za jakąś bajkową postać, wszyscy będą
                                  mieć ubaw.
                                  • minniemouse Re: Czy to już choroba? 17.05.09, 10:18
                                    """Nie sądzę, by pies dobrze się czuł w przebraniu będąc obiektem
                                    uśmieszków otoczenia."""

                                    No, pies ktory wali k..e na oczach wszystkich,, tarza sie w g..ach
                                    tudziez spolkuje na oczach wszystkich bedzie sie wstydzil stroju
                                    batmana - buhahaha.

                                    pies ma dokladnie gdzies czy ma szmate od podlogi na sobie czy
                                    plaszcz w kratke czy skrzydelka batmana.
                                    dla niego jest tylko wazne czy mu to cos na sobie przeszkadza czy
                                    juz sie zdazyl przyzwyczaic.


                                    """"raczej o inklinacjach do poniżeniu
                                    istot od ciebie zaleznych""

                                    buaaaaahahahahahahaha!!! z czego to wywnioskowalas, z widoku
                                    splakanego ze wstydu psa?

                                    Minnie
                                    • etta2 Re: Czy to już choroba? 17.05.09, 10:35
                                      "...buaaaaahahahahahahaha!!! z czego to wywnioskowalas, z widoku
                                      splakanego ze wstydu psa? "

                                      To rżenie...hmmm...niezbyt eleganckie.
                                      Mylisz się, jeśli uważasz, że zwierzaki nie odczuwają ironicznych
                                      reakcji otoczenia. Opowiem o pewnym przypadku...
                                      Sąsiadka ma bolończyka. Wyjechała na urlop zostawiając juniora pod
                                      opieką nastoletniej córki, która niezbyt się przykładała do zabiegów
                                      pielęgnacyjnych. Efekt: psiak sfilcowany. Fryzjerka mogła jedynie
                                      ogolić na prawie łyso. Po powrocie do domu kot nie poznał
                                      współdomownika....psiak był w ogromnym stresie, chował się po
                                      kątach. Następnego dnia mój mąż spotkał na spacerze sąsiadkę z
                                      nieszczęśnikiem. Mąż zareagował: ale ty śliczny, oj jaki śliczny
                                      piesek.....junior jakby się na nowo narodził....odtąd było już tylko
                                      coraz lepiej.
                                      Psy nie rozumieją słów, ale doskonale rozumieją uczucia, ton głosu.
                                      A jeśli sądzisz, że psiak bez stroju batmana oznacza wytarzany w
                                      goownie, brudny i smierdzący, to ja nie mam więcej pytań....
                                      No i jeszcze jedno: czy cudak w stroju batmana nie wali kupy
                                      publicznie? Chodzisz z psim toy toyem?
                                      • blue.berry Re: Czy to już choroba? 18.05.09, 14:02
                                        mysle ze jednak ubieranie a wlasciwie przebieranie psow w storje
                                        batmana czy kowbojskie jest przejawem glupoty a nie wyluzowania. i
                                        nie ma co tego porownywac do trzymania psa na lancuchu bo to
                                        zupelnie inne sprawy. pies ktory ma prawo do normalnego zycia bez
                                        glodu. lancucha i bicia ma rowniez prawo do zycia godnego, bez
                                        robienia z niego domowego blazna. bez kretynskich ubranek, salonow
                                        spa, malowanych paznokci i kokardek.
                                        a jesli pies marznie i w zimie ma problem z utrzymaniem ciepla to
                                        szyje mu sie okrycie ktore jest praktyczne, nie utrudnia poruszania
                                        sie i załatwiania oraz rzeczywiscie chroni przed zimnem i opadami.
                                        • minniemouse Re: Czy to już choroba? 19.05.09, 02:30
                                          ale tez trzeba wziac pod uwage ze pieski w takich strojach nie
                                          chodza tak na co dzien.
                                          batmany, bikery, itp to sa "bajeranckie" stroje obliczone wlasnie
                                          na szokowanie i zabawe.
                                          na spacerach w parku tego sie nie widuje, w miescie na skwerku,
                                          deptaku i na wystawach - tak. halloween, nowy rok - tak.

                                          druga rzecz- tak daleko posunie sie wlasciel majacy naprawde hopla
                                          na pukcie swojego pupilka, nie taki ktory uwaza swojego psa
                                          za "zwierze", z dwojga zlego wole tego pierwszego.

                                          i prywatnie, w dalszym ciagu uwazam ze brakuje wam poczucia humoru.


                                          Minnie
                                          • blue.berry Re: Czy to już choroba? 19.05.09, 10:05
                                            minniemouse napisała:
                                            > druga rzecz- tak daleko posunie sie wlasciel majacy naprawde hopla
                                            > na pukcie swojego pupilka,

                                            tak to robia ludzie ktorzy mają hopla na punkcie samych siebie. i
                                            poczucie humoru nie ma tutaj nic do rzeczy.
                                            • minniemouse Re: Czy to już choroba? 19.05.09, 22:49
                                              """wykastrowanego psa przebrać w strój supermena?"""

                                              radze kupic okulary. i dopiero ogladac zdjecia.

                                              do blue-berry - ty tez nie przesadzaj, jagodko.
                                              przesada w zadna srone nie jest dobra. jakos trudno mi sobie
                                              wyobrazic ze jakis lysy dres z czuloscia tuli do siebie psie
                                              chucherko w stroju batmana bo kocha siebie.

                                              Minnie

                                              • blue.berry Re: Czy to już choroba? 20.05.09, 10:22
                                                minniemouse napisała:
                                                > do blue-berry - ty tez nie przesadzaj, jagodko.
                                                > przesada w zadna srone nie jest dobra.

                                                nie przesadzam. po prostu uwazam ze przebieranie psow w durne stroje
                                                jest po prostu glupie. podobnie jak glupie sa perfumy dla psow,
                                                malowanie im paznokci i wszelkie tego typu "atrakcje". a juz
                                                najbardziej jestem przeciwna noszeniu malych psow w supermodnych i
                                                super drogich torebkach i promowaniu sie za ich pomoca na lamach
                                                plotkarskiej prasy.
                                                nie mam nic przeciwo rozpieszczaniu psow ale niech beda
                                                rozpieszczane super dobry jedzeniem, super wygodnym legowiskiem,
                                                super atrakcyjnymi spacerami, fajnymi zabawkami. finalnie nie mam
                                                tez nic przeciwko ubraniom dla psow (nawet moje 60 kilowe bydle ma
                                                swoj kubrak na zimę,bo wet stwierdzil zeby okrywac mu chory
                                                kregoslup) - ale na boga - niech te ubranka spelniaja funcje
                                                PRAKTYCZNE a nie funkcje BŁAZENSKIE.

                                                > jakos trudno mi sobie
                                                > wyobrazic ze jakis lysy dres z czuloscia tuli do siebie psie
                                                > chucherko w stroju batmana bo kocha siebie.

                                                przepraszam bardzo ale to jest lekko argument z d..y wyjety.
                                                przebieranki, perfumy, malowanie paznokic, psie spa, torebki witona
                                                to nie sa atrybuty lysych dresow. to sa atrybuty (zazwyczaj) dosc
                                                pustych ludzi (niestety przoduja w tym kobiety) dla ktorych pies
                                                jest niczym ponad realizacje wlasnych glupich zachcianek. i poniekad
                                                łysy dres z psem typu ttb ktory szarpie psa szczujac nim
                                                przechodzacych osiedlowa uliczka ludzi budzi moje obrzydzenie i
                                                politowanie dokladnie tak samo jak wyfiokowana paniusia ktora w
                                                ciasnej torebce upakowala przebranego za małpe yorka.
                                                • tenshii Re: Czy to już choroba? 20.05.09, 14:12
                                                  No ja mam trochę mieszane uczucia, bo sama czasem założę swojej suce jakieś kokardki na uszy czy coś, ale to na chwilę, na potrzebę zdjęcia. Kiedyś np, z okazji Świąt Wielkanocnych założyłam jej na szyję koronkę z bukszpanem, żeby psiarzom z garnka złożyć jakoś oryginalnie życzenia:
                                                  www.garnek.pl/tenshii/1189888/pierwsze-swieta-wielkanocne
                                                  Nie była ani zestresowana, ani nie próbowała tego z siebie ściągać.
                                                  Zreszą po chwili sama jej to zarbałam.
                                                  Ubieranie psa specjalnie w stroj batmana, clowna i innych takich uważam jednak za przesadę...
                                                  Aczkolwiek jeśli już ubiera się psa np w zimie w kubrak, żeby pies nie zmarzł, to nie widzę niczego złego w ubranie psa w coś, co będzie miało np śmieszny obrazek na plecach - byleby ubranie nie zawierało dodatkowych ogonów, uszu, odnóży itd. Zwykły kubrak ze śmiesznym akcentem - TAK.
                                                  A tu ciekawostka - to dopiero choroba
                                                  i.joemonster.org/i/pudel/pudel007.jpg
                                                  i.joemonster.org/i/pudel/pudel017.jpg
                                                • minniemouse Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 11:12
                                                  """przepraszam bardzo ale to jest lekko argument z d..y wyjety.
                                                  przebieranki, perfumy, malowanie paznokic, psie spa, torebki witona
                                                  to nie sa atrybuty lysych dresow."""

                                                  hmmm, ja tu jakos nie widze na zdjeciu zadnej wyfiokowanej
                                                  paniusi ? :)


                                                  wyfiokowane paniusie nie ubieraja w stroje batmana i bikera,
                                                  one wybieraja Baby Phat i jak pisalas "Witony",
                                                  ewentualnie Burberry albo Chanel lub D&G a wszystko obite
                                                  diamentami, im wiecej blyskotek tym lepiej.

                                                  To wlasnie przewaznie rozne stare babcie albo dresiarze rozkochani
                                                  w swoich pupilkach funduja im takie dziwaczne stroiki zeby od
                                                  czasu do czasu pochwalic sie "my baby".

                                                  i jeszcze jesli chodzi o te rozpuszczone paniusie - a owszem
                                                  farbowanie psom futra np na rozowo, malowanie im paznokoci itp jest
                                                  zupelnie niepotrzebnie i jest to tylko i wylacznie zabawa dla
                                                  wlascicieli.

                                                  ale wiesz co? psom to lata kolo d..y, i jesli farba/y jest/sa
                                                  bezpieczna dla zwierzecia to o co chodzi? komu i czemu to
                                                  przeszkadza? nawiedzonym?
                                                  jeszcze tak do niedawna za normalne uwazano obcinanie psom czesci
                                                  ciala i nikt sie nie oburzal.

                                                  a teraz nagle bo czerwony czy zielony pazur, ktory i tak sie
                                                  zluszczy, a farba zmyje to krzywda albo obraza dla psa? oh please.
                                                  to kwestia gustu co sie komu podoba. co lepsze pies z pomalowanym
                                                  pazurem czy z obcietym tak ze krew mu sie z niego leje?

                                                  a trzymanie pieskow w torebkach dla mody to tak pod tym wzgledem
                                                  podzielam opinie ze to jest nie w porzadku. zapewne chodzi ci o
                                                  Paris Hilton bo to ona byla pierwsza i o to mozna miec do niej
                                                  pretensje - o rozpoczecie trendu.
                                                  na szczescie szybko minal (z prozaicznej przyczyny - exkrementa).

                                                  z tym ze nie zapominajmy ze traktowanie pieskow jako modnych
                                                  akcesoriow dotyczych tez tylko pewnej grupy ludzi nie tak wcale
                                                  znowu szerokiej bo jednak wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawe ze pies
                                                  to nie zabawka.

                                                  tak samo jak ubieranie w dziwaczne stroje. nie jest to wcale takie
                                                  powszechne.
                                                  z tym ze dziwaczne stroje mimo wszystko samemu psu nie szkodza. jak
                                                  np. obcinanie do krwi paznokci w ramach regularnej "higieny".

                                                  Minnie









                                                  Minnie



                                                  Warto przeczytac:

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                                                  • rianka Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 13:07
                                                    minniemouse napisała:



                                                    >
                                                    > ale wiesz co? psom to lata kolo d..y, i jesli farba/y jest/sa
                                                    > bezpieczna dla zwierzecia to o co chodzi? komu i czemu to
                                                    > przeszkadza? nawiedzonym?

                                                    Może pies nie wie, że jest różowy, ale czuje że ma na sierści coś co
                                                    dziwnie pachnie i smakuje. Nie sądzę, żeby czuł się z tym dobrze,
                                                    niestety nie potrafi mówić... Jak ktoś chce mieć tęczowego psa, to
                                                    niech sobie kupi maskotkę :/
                                                  • rianka Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 23:13
                                                    minniemouse napisała:

                                                    > bo ja wiem ze wlos jest MARTWY.

                                                    Co ty nie powiesz???!!! I dlatego nie śmierdzi farbką jak się go
                                                    pokoloruje??? No to teraz wywróciłaś moje życie do góry nogami...
    • rianka Re: Czy to już choroba? 20.05.09, 11:00
      Ludzie, to jeszcze nic ;p Można mieć nadzieję, że te psy na co dzień są normalnymi psami, które biegają po parku i tarzają się w kupach i
      innych paskudztwach...
      Oglądał ktoś "Spa dla kota i psa" na Animal Planet? Tam na porządku
      dziennym jest farbowanie psów na różowo!!! To dopiero fanaberia...
      • minniemouse Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 11:25
        """Oglądał ktoś "Spa dla kota i psa" na Animal Planet? Tam na
        porządku
        dziennym jest farbowanie psów na różowo!!! To dopiero fanaberia...
        """

        widzisz Rianka to jest tak.. za komuny zachod sie rozwijal a Polska
        nie. i teraz tego sa efekty.
        to co na zachodzie jest normalne, tobie sie nie miesci w glowie.
        ale kiedys to zrozumiesz. nie przejmuj sie.
        z lekcji historii wiemy ze jak ludzie czegos nie rozumieja to to
        mocno tepia.. najlepszy przyklad - Hiszpanska Inkwizycja. Tomás de
        Torquemada, itd.





        Minnie
        • blue.berry Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 13:02
          wiesz co minnie, nie sadziłam ze to kiedyś napiszę ale Ty naprawdę
          czasem sadzisz takie głupoty ze az szkoda. i to do tego w chamskiej
          otoczce.
          myśle ze dobrze by Ci zrobiło trochę refleksji a i może odpoczynku
          od netu.
          • minniemouse Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 22:44
            wiesz blueberry, to ja tez cos ci powiem cos na czym wczesniej
            przytrzymalam jezyk,
            ale widze ze nie warto bylo - otoz zawsze mialam cie za
            inteligentna osobe ale jak czytalam twoj wczesniejszy post gdzie tak
            sie wytrzasasz o te:

            """"przebieranki, perfumy, malowanie paznokic, psie spa, torebki
            witona
            to nie sa atrybuty lysych dresow. to sa atrybuty (zazwyczaj) dosc
            pustych ludzi (niestety przoduja w tym kobiety) dla ktorych pies
            jest niczym ponad realizacje wlasnych glupich zachcianek. i poniekad
            łysy dres z psem typu ttb ktory szarpie psa szczujac nim
            przechodzacych osiedlowa uliczka ludzi budzi moje obrzydzenie i
            politowanie dokladnie tak samo jak wyfiokowana paniusia ktora w
            ciasnej torebce upakowala przebranego za małpe yorka."""

            to ze zdumieniem stwierdzilam ze nagle wylazla z ciebie zwykla
            przekupka. i w tym momencie stracilam do ciebie caly szacunek.

            a co do tego ze wszystko co nowe i niezwykle dziwi i oburza, to
            niestety prawda.
            Kiedys ludzie pukali sie w glowe na widok kota u weterynarza.
            kto to widzial marnowac kase na kota? do weterynarza prowadzilo sie
            swinie albo konia, to tak. ale kota? co za glupota.
            i czy za komuny byl gdzies jakis "grumer"? sklep z karma,
            szczotkami, zabawkami dla psa i kota?

            jeszcze Polacy beda wozic swoje pieski i do spa, zobaczysz.

            kwestia czasu.

            Minnie



            Warto przeczytac:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • minniemouse Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 23:04
          Podsumowanie:

          Caly ten watek to jedna wielka obluda z waszej strony.
          Niby "zart", a tak naprawde to od poczatku tylko wytykanie palcami
          i obgadywanie bogu ducha winnych ludzi ktorzy osmielili sie ubrac
          swoje ukochane pupilki w glupie
          (ale choc smieszne) stroje.

          Na dodatek sami siebie osmieszacie:
          ~ na pierwszym zdjeciu piesek niekastrowany,
          ~ na drugim 'Batmana' na kolanach trzyma dresiarz (no prawie
          dresiarz, w kazdym razie nie "wyfiokowana panienka"),

          na filmiku to jest video jakiehc wiele pokazywali na America
          Funniest Home Video - nikt psow ktore nie umieja chodzic w butach
          nie puszcza tak na spacery. aby psy chodzily w butkach przyzwyczaja
          sie je od malego, a tak to ludzie po prostu kupuja komplety
          sweterek+butki, potem zasmiewaja sie bo to JEST smieszne jak one tak
          wysoko podnosza lapki, nagrywaja to i posylaja do TV, (i youtube)
          nierzadko wygrywajac kilka tysiecy, psu zadna krzywda sie nie dzieje
          tylko dlatego ze przez pare minut mial w domu na lapach miekie butki.

          na pozostalych zdjeciach na kilku wyraznie widac ze jest Halloween -
          pod zdjeciach na ktorcy ludzie/dzieci tez maja na sobie przebrania.
          np z tylu na McDonald pisze jak byk 'Trick or Treat'. to jeszcze
          trzeba wiedziec co to znaczy. tak samo jakie znaczenie maja
          pomaranczowe kolory.

          ale skad wy to mozecie wiedziec, Polaczki - histerycy.
          najlepiej pod pretekstem "zartu" obgadywac cos czego nie rozumiemy,
          prawda?


          Minnie
          • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 21.05.09, 23:21
            minniemouse napisała:

            >
            > ale skad wy to mozecie wiedziec, Polaczki - histerycy.
            > najlepiej pod pretekstem "zartu" obgadywac cos czego nie rozumiemy,
            > prawda?
            >
            >
            > Minnie

            Więc co robisz między nami? Po co wdajesz się w dyskusję z rozhisteryzowanymi Polaczkami?
            Pewnie żeby się dowartościować. Jesteś wspaniała MInnie, miła, inteligentna, masz dużą wiedzę. Zachowaj ją dla siebie i ludzi Ciebie wartych, dziel się nią z tymi, którzy są w stanie ją zrozumieć. Zostaw nas w spokoju. Gdy dorównamy poziomem do Ciebie, opanujemy wszelkie histerie, pozbędziemy się lęków dam Ci znać, a wtedy z otwartymi rekoma przywitamy Cię znow na forum.


            >
            >
          • tlenek_cynku Re: Czy to już choroba? 22.05.09, 12:48
            Czyli jeśli ktoś nie popiera przebierania, farbowania itp., jest 100
            lat za murzynami i ma coś nie tak z głową? Widzę minnie, że ci się w
            du.pie poprzewracało od siedzenia za granicą... Niestety choćbyś
            mieszkała na bezludnej wyspie, wszędzie będziesz tylko "Polaczkiem"
            ;]
              • minniemouse Re: Czy to już choroba? 22.05.09, 23:26
                ""Czyli jeśli ktoś nie popiera przebierania, farbowania itp., jest
                100 lat za murzynami i ma coś nie tak z głową?""

                NIE.
                Mozna nie popierac przebierania, farbowania ale ludzi ktorym to sie
                podoba nie obrzuca sie blotem. wystarczy powiedziec "osobiscie nie
                lubie farbowania, strojow batmana". ale nie "to choroba, glupota,
                blazenstwo, horror, do psychiatryka z takimi".
                Psom przebranym za batmana, z rozowym futrem tylko dlatego krzywda
                sie NIE dzieje, wlasciciel ma prawo - jak lubi - miec rozowego
                batmana
                a tobie nic do tego.
                .
                teraz roumiesz?


                ""Wcale nie bo się przebierze. Za batmana.""

                Dokladnie :D



                Minnie
                • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 23.05.09, 00:22
                  Ja rozumiem. Jeśli chcę posiadać pieska bez ogonka, pazurów i kłów,
                  za to z uszami ładnie przyciętymi w ząbki, chcę przez całe życie
                  trzymać go w klatce o wymiarach 6x9 i tylko w nocy wypuszczać, by
                  upolował sobie coś do zjedzenia i chcę mieć po nim dużo potomstwa,
                  to nikomu nic do tego bo mam prawo, a pieskowi przecież krzywda się
                  nie dzieje - tak?:P
                  • minniemouse Re: Czy to już choroba? 23.05.09, 00:38
                    wiesz, moze wytlumacz wiec mi w jaki sposob zrobie psu krzywde jak
                    go przebiore za batmana? gdzie go bedzie bolalo?
                    gdzie go trwale uszkodze?
                    a nawet jak go pofarbuje jakas nietoksyczna farba typu szampon - bo
                    te farby dla psow to nie takie jak dla ludzi trwale permanent farby
                    tylko nietoskyczne koloryzujace szampony ktorymi psa sie po prostu
                    KAPIE, jak plukanka,
                    po czym to sie po kilku razach zmywa jak plukanka - albo mozna
                    farbowac farbami do zywnosci albo nawet np warzywami - takim
                    burakiem, np. - NO JAK????

                    co ty porownujesz trwale i bolesne przycinanie uszu, ogonow,
                    usuwanie pazurow, jakies "uszy w zabki" i wiezienie psa w ciasnej
                    klatce itd do ubrania w stroj z mackami i kolorowej plukanki,
                    barania glowo. sorry ale juz nie moge.

                    Minnie

                    Warto przeczytac:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                    • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 23.05.09, 09:06
                      W takim razie ja sukę męczę, bo jej nie kąpię i nie myję (ostatnio
                      jakieś 2 lata temu, tak się bowiem już uszlajała, że nie było innego
                      wyjścia), nie licząc rutynowych kąpieli w rzece, stawach (bardzo
                      lubi), płukania wodą gdy mocno się upaprze w mule, błocie i kurzu
                      (nie lubi) i od czasu do czasu szczotkowania (toleruje). Może
                      dlatego nigdy nie miała żadnych łupieży, świądów, parchów itd..
                      Wychodzę bowiem z założenia, że skóra psów ma nieco inną naturę od
                      skóry ludzkiej i zabiegi, które ludziom nie szkodzą albo powodują
                      szkody łatwo ustępujące pod wpływem przeróżnych "wynalazków"
                      (podobno Człowiek to bydlę rozumne, wiec truje się świadomie i na
                      własną odpowiedzialność) oraz "profesjonalnych" zabiegów, u psów
                      mogą wywołać następstwa poważniejsze od pokazania wszem i wobec
                      ukrytych tęsknot, problemów z osobowością oraz atawizmów ich
                      właścicieli.:)))
                      • minniemouse Re: Czy to już choroba? 24.05.09, 05:58
                        widze ze do ciebie nic nie docieralo, nie dociera i najwyrazniej nie
                        dotrze nigdy.

                        nawet to ze pies to juz nie dziki wilk jedzacy wylacznie
                        rownie 'dzikie' mieso, ze zostal daaaaaaaaaaaaaawno udomowiony
                        i traktowanie go dalej jak dzikiego wilka to wielka pomylka.
                        oto dlaczego nie wierze ze jestes lekarzem, tylko technikiem.


                        poza tym, zwracam skromna uwage ze glownie w tym watku chodzi to
                        ze nie obrzuca sie ludzi epitetami tylko dlatego z ubrali psa
                        w skrzydelka.

                        spa, farbowanie - to przyszlo znacznie pozniej ale zeby nie bylo
                        zamieszania to jeszcze raz - TYTUL WATKU i jego tresc odnosi sie do
                        wlascicieli pieskow w ubrankach. a tym ostatnim to juz na
                        pewno krzywda sie nie dzieje.


                        Minnie
                        • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 24.05.09, 12:25
                          minniemouse napisała:

                          > widze ze do ciebie nic nie docieralo, nie dociera i najwyrazniej nie
                          > dotrze nigdy.
                          >
                          >
                          >
                          > poza tym, zwracam skromna uwage ze glownie w tym watku chodzi to
                          > ze nie obrzuca sie ludzi epitetami tylko dlatego z ubrali psa
                          > w skrzydelka.
                          >
                          >

                          Właśnie Minni. Nie obrzuca się. A Ty to zrobiłaś i robisz nadal i tego nie widzisz. Określenie "czy to głupota" bądź "to głupota i choroba" dotyczyło pewnego (wiadomego) zachowania, gdyby dotyczyło ludzi trzeba byłoby użyć określeń "czy są głupi, czy chorzy" - a tego nie było. Natomiast z Twojej strony padły epitety określające ludzi - Polaczki, rozhisteryzowani itp. itd. Nie widzisz tego? Naprawdę? Czyli że gdy Ty obrażasz innych to jest ok, a gdy inni ocenią zachowanie negatywnie to nie jest ok.
                          Napisałam, ale nie sądzę, żeby do Ciebie dotarło. Trudno.
                          >
                          • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 24.05.09, 18:25
                            We wstawionym przeze mnie na wstępie linku występuje zwrot "muj-
                            panicek-je-magor". Otóż, słowo "magor" po czesku podobno znaczy
                            mniej więcej tyle, co po polsku "debil", a więc i tak wyraziłem się
                            oględnie...:)))
                            • minniemouse Re: Czy to już choroba? 25.05.09, 01:24
                              tak Marzeniu tak Albercie macie racje - bardzo ladnie uwazacie -
                              ludzie ktorzy ubieraja swoje pieski w stroje batmana lub bikera
                              sa "moze" chorzy a moze glupi. wy "tylko" sie zastanawiacie.
                              wy tylko sie zastanawiacie, a ja jestem ta chamka :)

                              Minnie
                              • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 25.05.09, 07:05
                                minniemouse napisała:

                                >
                                > ludzie ktorzy ubieraja swoje pieski w stroje batmana lub bikera
                                > sa "moze" chorzy a moze glupi.

                                A gdzie ja tak napisałam? Odróżniasz ocenę ludzi od oceny zachowania? W poprzednim poście wyjaśniłam Ci różnicę (choć to że jej nie widzisz mnie nie dziwi). Jeśli jednak twierdzisz, że oceniłam ludzi to zacytuj w którym wątku - ja mogę spokojnie zacytować Twoje wypowiedzi o ludziach (nie ich zachowaniu), było ich co najmniej kilka.
                                >
                                >
                                >
                                • minniemouse Re: Czy to już choroba? 25.05.09, 07:59
                                  alez prosze:

                                  ""Choroba i głupota. A to już jest zestaw o potężnym kalibrze.""


                                  ""Czy to już choroba?"" ""Czy jeszcze głupota?""
                                  "" Znaczy, jeszcze pospolita głupota"""

                                  ""mysle ze "pspolita głupotę" mozna by było w sumie zakwalifikowac
                                  do chorób""

                                  ""niebezpieczny odchył. Zasadniczo można szuakć powiązań z terminami
                                  wiązanymi z okresleniem obajwów konkretnych zachowań graniczących -
                                  ze zboczeniem, fiksacją?""


                                  wystarczy?

                                  i nie wmawiaj mi ze to "zarty". z dalszej czesci dyskusji wynika
                                  niezbicie ze nawet jesli pisaliscie to w "zartobliwym stylu" to
                                  naprawde tak uwazacie.


                                  Minnie
                                  • marzenia11 Re: Czy to już choroba? 25.05.09, 08:07
                                    minniemouse napisała:

                                    > alez prosze:
                                    >
                                    > ""Choroba i głupota. A to już jest zestaw o potężnym kalibrze.""
                                    >

                                    >
                                    TO SĄ OPISY ZACHOWAŃ A NIE LUDZI. I to jest jedyny z przez Ciebie podanych cytat z moich postów. Nie wkładaj mnie i alberta do jednego worka.
                                    Kończę dyskusję na temat różnicy między jednym a drugim, bo nie widzę, żebyś ją zauważyła. Pozdrawiam

                                    PS. (jeszcze się łudzę i próbuję po raz kolejny) gdyby opisy te dotyczyły ludzi nazwałabym ich (ludzi) że są i chorzy i głupi. Określenie - choroba dotyczy pewnego stanu, zachowania a nie ludzi. Być może nie wychwytujeszz subtelności języka polskiego, w końcu nie mieszkasz w rozhisteryzowanej Polsce, prawda?
                                      • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 25.05.09, 12:27
                                        "Labert - ty lekarzem ? haha, you wish.
                                        a ubranka? wlasnie o to chodzi, zeby pojac urok stroju batmana
                                        trzeba miec poczucie humoru, z ktorego jestes kompletnie wyprany."

                                        W MacDonaldzie również się nie bawię bo uważam, że to jest syf oraz
                                        kicz - nawet będąc sanitariuszem - podwykonawcą. Wraz z wiekiem oraz
                                        dojrzewaniem, moje poczucie humoru się znudziło i zainteresowało
                                        innymi, znacznie ciekawszymi (z punktu widzenia herr doktor Freud'a)
                                        obiektami.:P
                                        • minniemouse Re: Czy to już choroba? 26.05.09, 07:46
                                          Z McD to akurat podzielam zdanie. to jest syf.
                                          ale kapanie psa od czasu do czasu a nawet pofarbowanie go specjalna
                                          farba DLA PSA
                                          - od czystosci jeszcze nikomu nic sie nie stalo, od brudu tak.
                                          farba- jak szkodzi psu to sie psa nie farbuje, to samo zreszta
                                          z szamponem.

                                          alergia. gdybys naprawde byl lekarzem to bys wiedzial ze alergie sie
                                          ma albo nie ma - nie dostaje sie jej od 'czegos", tylko 'na'.
                                          wtedy tak, jak NA cos ma, nalezy alergen odstawic.
                                          ale to nie znaczy nie ze wolno prac psa bo "dostanie alergi" - nie
                                          dostanie.
                                          pies moze byc potencjalnie uczulony na np. jedzenie- moze jeszcze
                                          nie bedziesz go profilaktycznie karmil?

                                          Minnie
                                          • albert.flasz1 Re: Czy to już choroba? 26.05.09, 09:12
                                            minniemouse napisała:

                                            > alergia. gdybys naprawde byl lekarzem to bys wiedzial ze alergie
                                            sie
                                            > ma albo nie ma - nie dostaje sie jej od 'czegos", tylko 'na'.
                                            > wtedy tak, jak NA cos ma, nalezy alergen odstawic.
                                            > ale to nie znaczy nie ze wolno prac psa bo "dostanie alergi" -
                                            nie
                                            > dostanie.
                                            > pies moze byc potencjalnie uczulony na np. jedzenie- moze jeszcze
                                            > nie bedziesz go profilaktycznie karmil?

                                            ciekawe gdzie takie robią - może w Kolumbii brytyjskiej?:)))))))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka