Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China"

IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 13:15
....to się nie sprzeda...... tak słysze jak oferuje drewniane gadżety w polskich górach. więc je sprzeaje niemcom ,austryjakom ,szwajcarom. a na dobrej drodze jestem w rozmowach z włochami. a u nas się to nie sprzeda. oczywiście ludzie skłonni są wziąść towar , ale jak będą mogli zapłacić po sprzedaży :D :D :D.....czyli nigdy. tak więc dalej w polsce najpopularniejsze pamiątki to te od skośnych małych rączek.
    • Gość: Kazik Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China" IP: *.cus.pl 17.09.09, 17:46
      a może to wszystko przez to że naród glupi wszystko kupi ?
    • Gość: Góral Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China" IP: *.sileman.net.pl 17.09.09, 17:48
      A ja mam rafantynke z Sopotu. Orginał. Made in Hong Kong
    • Gość: Menschenfresser Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.09, 19:53
      W Berlinie albo nad Renem
      mozesz kupic jako "typowe" dla regionu:
      - bawarskie stroje (np. skorzanne spodenki)
      - souveniry szwarcwaldskie (np. czapeczki z czerwonymi "kulkami")- .....
      - polsko-góralskie szachownice i talerze
      - slowacko-góralskie ciupagi

      :))))))))
    • Gość: Alain Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 10:31
      Pani Redaktor! To co się dzieje na naszych górskich bazarach nie
      jest wcale zaskoczeniem. I wbrew pzorom, we Francji, gdzie na
      straganach sprzedaje się tylko pamiątki z regionu, dzieje się to
      samo co w polskich Tatrach czy w Beskidach. Rządzi klient, który
      kupuje to, co chce. Gdyby nasi Górale próbowali sprzedawać tylko
      pamiątki z regionu, utrzymałoby się z tego tylko kilkunastu
      rzemeiślników, a na dodatek fortuny na tym by nie zrobili. A tak, to
      interes kwitnie i jest z czego chałupy budować. Bo u nas rządzi gust
      przeciętny, masowy, prymitywny. Po prostu takie jest nasze
      pospólstwo. Chce tanio i kolorowo. Francuskie pospólstwo jest - po
      pierwsze - bogatsze. Po drugie - chce przede wszystkim pamiątki z
      regionu, a nie pamiątki "made in China". I dlatego na straganie we
      Francji podaje mu się "made in Normandie" (tyle że napisane po
      francusku). Gdyby chcieć sprzedawać chińszczyznę, to by straganiarz
      się skompromitował i niczego by nie zarobił. Czysta gra rynkowa,
      żadne sentymenty. Tak u nas, jak i we Francji.
      • stworzenje Re: Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China" 18.09.09, 12:13
        niestety z Włoch dostałam też pamiątkę made in china,rozwaliła się po paru
        miesiącach używania.Kupujący o tym nie wiedział,że to badziewie z Chin, bo metka
        dość głęboko została ukryta.Sama jak coś kupuję wnikliwie oglądam jak chińskie
        odrzucam, nie trawię tego badziewia śmierdzącego ze wschodu i wstyd mi za ludzi
        którzy to kupują bo tanie.Zamiast kupować nasze i tym samym wspierać polską
        gospodarkę...
    • the_rapist Ot globalizacja 18.09.09, 12:17
      • Gość: zet Re: Ot globalizacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 12:47
        tak sie rozgladam po biurku
        klawa logitech -made in china
        zszywacz - office products germany (nie dam glowy ze z tam
        wyprodukowany)
        kalkulator - made in china
        lapec asusa - made in china
        krzeslo - made in china
        ostatnio kobieta czosnek przytargala - made in china
        jak to dobrze, ze mamy chinczykow
        • zigzaur Podział pracy (nietradycyjny): 18.09.09, 20:46
          Żydzi - inżynieria materiałowa
          Amerykanie - koncepcje konstrukcyjne
          Japończycy - szczegółowy projekt
          Chińczycy - wykonawstwo
          Hindusi - pakowanie
          Europejczycy - przedstawiciele handlowi, księgowi i prawnicy
    • Gość: Ana Ale, zawsze jest jakieś ale. Szukam zabawki IP: 94.246.152.* 18.09.09, 12:59
      dla rocznej dziewczynki, edukacyjnej i co widzę, z renomowanych firm tylko
      niespecjalne małe, czerwone domki, do których wrzuca się klocki. W innym
      sklepie widzę sliczne słoniki, pieski itp. Duże, kolorowe do których też rzuca
      się klocki( trzeba dopasować kształt klocka)do tego można ciągnąć na sznurku.
      Ale, no właśnie te zabawki są made in China. I co się dziwić, że ludzie kupują
      chińskie. O cenie nie wspomnę.
    • vito3 Nie chcę góralskiej ciupagi "Made in China" 18.09.09, 13:03
      skad u nas ta sklonnosc do dyktowania ludziom z czego maja zyc zyja
      niemcy z bawarskich portek daj im boze zdrowia jest luka uwazasz
      wskakuj a jak jestes impotentem nie ucz ojca dzieci robic ciupaga
      produkt regionalny panie dziennikarzu znajdz pan w beskidzkiej
      chalupie ciupage predzej pulitcera dostaniesz za ten ogorkowy tekst
      lato sie skonczylo do roboty a nie karmic ludzi wierszowka wymyslona
      po piatej tatrze
    • Gość: Cipoge Ciupage to se mozna na allegro IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 18.09.09, 15:19
      Na groma do Zakopca pchać to nie wim
    • Gość: nastka he he IP: *.chello.pl 18.09.09, 15:28
      a moja mama parę lat temu postanowiła wesprzeć przemysł lokalny, chyba gdzieś
      w okolicach Babiej Góry. Nie chodziło jej tyle o pamiątkę, ile o to rzemiosło,
      co to od stuleci... No i wsparła - kupiła piękną drewnianą Babę Jagę w
      fartuszku ze stosownymi napisami - też, rzecz jasna, made in China, o czym
      przekonała się już po przyjeździe do domu :-)
    • zigzaur Opłatki i komunikanty z mąki ryżowej? 18.09.09, 20:42
      Bo już aniołki i maryjki made in China są.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja