Gość: to ja IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.09, 05:50 no, ja! chytry dwa razy traci. Na szczęście za już mam za sobą szusowanie po szczyrkowskich stokach i jest co wspominać Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
xtc3 W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów 18.09.09, 07:40 niedobrze. wcale mnie to nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qbuś Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 08:06 I mam nadzieję że rozbiorą!!! Masz richter kasę - wybuduj sobie nowe. Fakt że żyjemy w republice bananowej potwierdza to, ze w normalnym kraju richter siedział by w pierdlu a tu kugluje - i to całkiem nieźle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 151.88.22.* 18.09.09, 09:12 Szczyrk to jedna z brzydszych miejscowości jaką widziałem. Pomimo to zawsze jest tam tłok zimą. Najbardziej dziwią mnie te naprawdę drogie samochody - ja mając taką kasę nie jechałbym do takiego zaściankowa. A moze ci ludzie nie znają języków obcych i wyprawa do Austrii czy Włoch ich przerasta? Spędzanie weekendu/urlopu w tak paskudnych miejscowościach to dla mnie dno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limo W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.ds3-s.us.edu.pl 18.09.09, 09:19 znowu ta pazerność polskich górali wyjdzie bo jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę słabo myślący szczyrkowianie jesteście nigdy do szczyrku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jura W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 09:40 Co tu w ogóle te warszawskie szuszwole mają do decydowania o sprawach Szczyrku?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr ekonomii W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.garr.pl 18.09.09, 09:54 I dobrze, pojedziemy na Słowację. Bawcie w tym waszym syfiatym Szczyrku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 80.50.214.* 18.09.09, 10:04 No może wreszcie ktoś podziękuje otwarcie Richterowi za udany upadek narciarstwa w Szczyrku. Wyleciał z GATu i chciał się odegrać-no i mu się udało.Tylko może ludzie się obudzą i go wywalą ze Szczyrku,bo dość gówna już narobił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Hurraaa! W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 10:09 Nareszcie skończy się fikcja i zacznie konkretne działanie. Rozebrać, wywieźć i zaorać i w końcu nie będzie złudzeń, że Szczyrk może być jakąś tam nie stolicą ale wioską narciarską. I to wszystko dzięki Panu Rihterowi. Powinni mu pomnik postawić :) Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Ktoś jeszcze jeździ do tej pipidowy na narty ??? 18.09.09, 17:51 Ktoś jeszcze jeździ do tej pipidowy na narty ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: george Re: Ktoś jeszcze jeździ do tej pipidowy na narty IP: 87.204.37.* 15.10.09, 19:18 kolego zgadzam się z tobą powinni zaorać tam drogę wołami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baarbarella Pan Richter to niezla maciwoda IP: *.cable.casema.nl 18.09.09, 11:22 Nalezy zobaczyc, co robil przed "byciem wlascicielem ziemskim w Szczyrku"... i wowczas wszystko jasne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Pan Richter to niezla maciwoda IP: 77.67.45.* 18.09.09, 11:48 Dlaczego Gazeta nie opisze przeszlosci pana Stanisława R., porozmawiajcie z ludzmi w Szczyrku dowiecie sie jak stal sie wlascielem ziemi pod wyciagmi. Gdyby prokurator sie nim zainteresowal we wlasciwym czasnie nie byloby teraz problemu. A tak niech skasują wyciągi i poinformują pana R. ze chytry traci dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bielszczanin72 Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 11:34 ja tez sie ciesze ze chytry traci 2x bo juz dawno tam nie jezdze, duzo lepiej sa utrzymane osrodki na slowacji - bez porownania.. pamietam jak raz w sylwestra sie wybralismy i dziwilem sie ze auta spod stoku rano odjezdzaja - poprostu nie dalo sie jezdzic.. skąpstwo i chytrosc niektorych ich samych przerasta.. niech se lepiej "łowce tam pasom" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 77.67.45.* 18.09.09, 12:03 Poczytajcie sobie część z tego co napisano na temat w gazecie która ma trochę więcej odwagi: nest.salon24.pl/50444.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luty Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 91.215.33.* 18.09.09, 13:35 Kiedy spadły pierwsze śniegi wyciągi narciarskie w Szczyrku znowu stały. Właściciele gruntów i wyciągów na nowo wszczęli wojnę. Cała historia, ciągnąca się od lat, ma kilka interesujących aspektów. Na pozór wszystko wydaje się oczywiste. Wyciągi narciarskie zaczęły powstawać w Szczyrku za pieniądze śląskich kopalń gdzieś w latach sześćdziesiątych. W tamtych czasach nie dbano o tak mało istotne sprawy jak własność gruntów - ostatecznie wszystko budowano dla komunistycznego, idealnego społeczeństwa. Zresztą, kto by się martwił o ziemię przysypaną przez trzy zimowe miesiące co najmniej trzydziestocentymetrową warstwą śniegu. Górniczy Ośrodek Narciarski (GON) od początku stanowił magnes przyciągający turystów do Szczyrku. Nic dziwnego, że stał się łakomym kąskiem w okresie przemian lat 1989/90. Najpierw GON przypisano Gliwickiej Spółce Węglowej, spadkobierczyni części śląskich kopalń. Później pieczę nad ośrodkiem przejęła specjalnie do tego celu utworzona Gliwicka Agencja Turystyczna (GAT), działająca do dzisiaj jako spółka z udziałami Skarbu Państwa. Wreszcie jednak o swoje upomnieli się właściciele gruntów pod wyciągami. Od końca lat dziewięćdziesiątych zaczęło się regularne, bo wznawiane co sezon, grodzenie tras zjazdowych i wyciągów. Rzecz oczywista: skoro narciarze zostawiają miliony złotych rocznie w kasach wyciągów, to niby dlaczego nie mieliby z tych pieniędzy korzystać również właściciele gruntów, po których przebiegają trasy zjazdowe i same wyciągi? Ostatecznie czasy szczęśliwego PRL dobiegły końca i teraz wszystko ma swojego właściciela. Otóż sprawa wcale nie jest taka prosta. Obydwie strony konfliktu - GAT i właścicieli gruntów - łączy jedna osoba. Konkretnie: pan Stanisław Richter. W latach 1990 - 1998 pracował jako dyrektor Górniczego Ośrodka Narciarskiego. W tamtym okresie GON zarabiał krocie dla GAT i funkcjonował bez większych przeszkód. Dojazdy do wyciągów regularnie odśnieżano nawet nocą, podobnie parkingi, a trasy zjazdowe czekały ubite od rana na narciarzy. Tylko że w tym nie ma nic nadzwyczajnego, ot, zwyczajne przygotowanie warunków jeśli chce się zarabiać na ludziach spragnionych śnieżnej rozrywki. Problem leżał w siermiężnym podejściu do inwestycji. Od początku lat dziewięćdziesiątych jedyną zmianą było wprowadzenie jednolitych kart magnetycznych na wszystkie wyciągi ośrodka. Niestety, w przypadku sprzętu ograniczono się wyłącznie do robót konserwacyjnych. Nie powstała ani jedna nowa trasa czy wyciąg. W tym czasie dyrektor GON (Richter) skupował prywatnie tereny leżące pod wyciągami. Strategiczne tereny, trzeba dodać. Pewnie przeczuwał zmianę klimatów, zwłaszcza, że, jak twierdzą niektórzy, należał do nomenklatury, która po przełomie 89/90 najwięcej skorzystała na transformacji ustrojowej. W każdym razie gdy w 1998 roku Richter ustąpił ze stanowiska okazało się, że nie można uruchomić części wyciągów, bo były dyrektor wraz z resztą właścicieli gruntów zagrodził trasy. Mało tego. Richter stanął na czele Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego (SON) skupiającego właścicieli gruntów i z tej pozycji zaczął forsować projekt prywatyzacji wyciągów. Padały różne propozycje, łącznie z wykupieniem części wyciągów przez SON, co w pewnym momencie zakrawało na kpinę. SON bowiem dysponował łącznie około 1 mln złotych pochodzących z pieniędzy przekazywanych właścicielom gruntów przez ośrodek za użytkowanie terenu (coś więc ośrodek płacił właścicielom), a chciał nabyć prawa za 50 mln złotych. Ciekawe swoją drogą, czy otrzymałby tak duży kredyt w banku? Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż część dawnych właścicieli gruntów, tych, na których terenie komunistyczne kopalnie stawiały wyciągi, odsprzedało własność osobom spoza Szczyrku. Czyli ludziom, których w ogóle nie interesuje dobro lokalnej społeczności. Trzeba w tym momencie dodać, że miejscowy biznes w znacznej mierze polega na turystach. Właściciele hoteli, pensjonatów i restauracji skarżą się na powolny aczkolwiek stały spadek obrotów. Miasto, które z powodzeniem mogłoby konkurować nawet z alpejskimi kurortami, marnuje szanse. Krótko mówiąc w Szczyrku panuje do dziś niezłe zamieszanie. Echem odbijają się dawne decyzje, kiedy to zamiast prywatyzacji i ustaleniu co do kogo należy, postanowiono zatrzymać ośrodek narciarski w gestii Skarbu Państwa. Konflikt rozpętał człowiek, który piastując kierownicze stanowisko w państwowej firmie działał na jej szkodę. Mógł przecież kupować grunty na rzecz ośrodka zamiast na prywatne konto. Tak na marginesie, czy podobna działalność nie podpada przypadkiem pod kodeks karny? Jednak równocześnie Skarb Państwa powinien uwzględnić prawo własności. Jeżeli kiedyś komunistyczne władze bez skrupułów rozciągały linie orczykowe nad prywatnymi parcelami, to wolna Polska powinna inaczej traktować właścicieli. Zwłaszcza, że póki co nie obowiązuje w kraju prawo górskie ustanawiające tzw. służebność terenów na przykład dla narciarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luty W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 91.215.33.* 18.09.09, 13:28 no to spełniły się marzenia pana richtera. Teraz niech spełni swoje obietnice i zainwestuje w wyciągi kanapowe w szczyrku jak będzie miał rozebrane orczyki to tylko lepiej dla jego "inwestycji". Ale dlaczego nie wierze w to co pisze ;!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.airproducts.com 18.09.09, 13:49 TYPOWE POLSKIE PIEKŁO ... SZKODA, że takie fajne trasy narciarskie się marnują ... ZAWSZE LUBIŁEM TAM JEŹDZIĆ ... co prawda stare wyciągi to inna sprawa ... zimy coraz krótsze ... więc może niech to wszystko zardzewieje, rozkradną złomiarze ... wtedy Richtery i inne ciecie będą zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luty W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 91.215.33.* 18.09.09, 13:56 Tytuł: Wyciągi niezgody TYGODNIK PRZEGLĄD Data: 2003-03-10 Numer: 11/2003 W Szczyrku trwa wojna o zyski. Z trzynastu wyciągów Górniczego Ośrodka Narciarskiego na dziewięciu jest blokada Wyciągi niezgody - Turyści nie są w stanie pojąć, co się u nas dzieje - mówi burmistrz Szczyrku, Czesław Marek. Przyjeżdżają, żeby wydać pieniądze, i nie mają gdzie. Muszą stać w kolejce do jednego wyciągu, a drugi, zaraz obok, jest nieczynny. - Paru ludzi pozbawiło dochodu tylu mieszkańców. To nieprawda, że górale grodzą. To jest rozgrywka między osobami z zewnątrz, związanymi kiedyś wspólnym interesem - 5 mln zysku w ciągu trzech miesięcy. Inwestycje dyrektora Przełom lat 60. i 70. Śląskie kopalnie zaczynają w Szczyrku stawiać na halach wyciągi. Maszyny wjeżdżają na prywatne parcele - niech tylko ktoś odważy się zaprotestować. Ośrodki były budowane bez zezwoleń architekta; najpierw powstały wyciągi, dopiero potem przeprowadzano wywłaszczenia. Na budowę szły środki z funduszu inwestycyjnego, a nie socjalnego. Czyli z budżetu. Stanisław Richter, góral spod Andrychowa, inżynier, budowniczy Huty Katowice, jachtowy kapitan żeglugi morskiej, w dawnym gwarectwie zajmował się turystyką. Kiedy w 1990 r. w oddziale 086 Kopalni Węgla Kamiennego "Knurów" zastrajkowali pracownicy, związkowcy z "Solidarności" wezwali go z morskiej podróży do kraju. Oddział 086 to Szczyrk. Górnicze wyciągi, góralscy pracownicy. Zbuntowali się przeciw byłemu dyrektorowi ośrodka. Że bałaganiarz i złodziej. Dostał potem dwa lata w zawieszeniu za przestępstwa gospodarcze. Nowym dyrektorem Górniczego Ośrodka Narciarskiego został Richter. Zaczął rządzić po swojemu. Najważniejsze, że narciarze przyjeżdżający do Szczyrku byli zadowoleni. I było ich coraz więcej. Chwalili jakość i przygotowanie tras w Górniczym Ośrodku Narciarskim "Czyrna-Solisko". Richter sprzedawał coraz więcej biletów. Można było inwestować. Marzyła mu się kolej gondolowa i obrotowa restauracja. Potrafił w środku nocy kontrolować pracę ratraków, a jak nie można było dojechać pod wyciągi, kazał swoim pracownikom odśnieżać drogi. Budował, potem załatwiał pozwolenia. Jednocześnie dzierżawił grunty pod parkingi, wynajmował parkingowych, zarabiał. I kupował grunty pod wyciągami. - Nie zaprzeczam - mówi Richter - nie byłem członkiem zarządu firmy, w której pracowałem, więc na kupowanie gruntów nie potrzebowałem niczyjej zgody. Górnictwo przekształcało się. Górniczy Ośrodek Narciarski w Szczyrku trafił do Gliwickiej Spółki Węglowej, potem powstała Gliwicka Agencja Turystyczna, spółka skarbu państwa, do której wniesiono w aporcie wyciągi. Ośrodek gwarantował dochód, więc i Richtera nie ruszano. Do czasu, kiedy prezesem Gliwickiej Agencji Turystycznej została Renata Plaza-Pietrycka. Pani prezes postanowiła ukrócić samowolę dyrektora ośrodka. Najpierw poszło o premie barbórkowe. Warunki zostały spełnione przez GON, ale agencja spóźniała się z wypłatą. No to Richter wypłacił sam. Wysmażył też pismo, żeby panią prezes i resztę zarządu odwołać. Potem były nagany, upomnienia, odwołanie do sądu, w którym wygrał. Prezes Plaza-Pietrycka miała o nim swoje zdanie, które wypowiadała głośno: gnida, pieniacz, przewałowiec, aferzysta i łobuz. W 1998 r. dostał wypowiedzenie umowy o pracę. Uzasadniono, że szarga dobre imię spółki, prowadzi działalność gospodarczą ze szkodą dla Gliwickiej Agencji Turystycznej, ma arogancki stosunek do zarządu i chce wyprowadzić ośrodek z agencji. Richter zwolnił się sam. Miał już wtedy wykupiony ponad hektar ziemi pod wyciągami. Prawie same strategiczne miejsca. Kiedy w grudniu 1999 r. odcięto mu prąd do służbówki, którą nadal zajmował po odejściu z GON, zagrodził cztery wyciągi. Podobno dostał wtedy od jednego z wiceprezesów GAT w twarz. Wojna została wypowiedziana. Zaczęło się grodzenie wyciągów. Biznes Najpierw powstało Stowarzyszenie Właścicieli Gruntów Narciarskich w Szczyrku "Stowag". Potem Szczyrkowski Ośrodek Narciarski SA. - Za obiema organizacjami stoi pan Richter. I pewnie jeszcze ktoś z dużymi pieniędzmi - domyśla się radny obecnej kadencji. Jeden z właścicieli gruntów mówi mi w obecności dyrektora miejskiego ośrodka kultury, informacji i promocji: - Proszę o anonimowość. To małe miasto. Nie wiadomo, co może się komu stać. Ludzie są podzieleni. Problem nie w pieniądzach z GAT. To symboliczne kwoty. Ale każdy ma interes - bar, parking, kwatery prywatne. Jeśli wyciągi są nieczynne, to się nie zarabia. Niektórzy mają do spłacenia kredyty. Słyszę o planowanych pikietach pod domem pana Richtera. Inny właściciel: - Chciałem otworzyć bar. W tej sytuacji to bez sensu. Mam działkę na terenie jednego z czynnych jeszcze wyciągów. W Boże Narodzenie dostałem telefon: "Sprzedaj, bo ja chcę mieć wpływ na to, co tam się dzieje". Takie są metody. Richter i spółka chcieli GON skomunalizować. Nie udało się. Potem chcieli, żeby ośrodek był państwowy i podlegał Centralnemu Ośrodkowi Sportu. Nie wyszło. Wreszcie pomyśleli, że ośrodek kupią związki sportowe. Została zawarta umowa między Polskim Związkiem Narciarskim, Polskim Związkiem Snowboardowym i Stowagiem. Potem były pismo do Ministra Skarbu, odmowa, petycja wręczona przez Adama Małysza, pozytywny dezyderat nr 3 Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki do Ministra Skarbu Państwa w sprawie Górniczego Ośrodka Narciarskiego w Szczyrku i kolejna odpowiedź odmowna. Richter ma cały stos różnych dokumentów. Decyzja wojewody śląskiego w sprawie przejęcia wyciągów (gruntów) też jest negatywna. Ale w tym piśmie ważny jest ostatni akapit: "Dodatkowo należy stwierdzić, że urządzenia wyciągów zlokalizowane na gruntach osób innych niż skarb państwa nie mogą być przedmiotem decyzji uwłaszczeniowej". To jest przyznanie nam racji - mówi Richter. Nic nie zwojowali przed NSA Złożyli także doniesienie do prokuratury o niewłaściwe przejęcie gruntów. - Powiedziałem prokuratorowi - mówi Richter - żeby pokazał dokument, z którego wynika, że Gliwicka Spółka Węglowa, a obecnie Gliwicka Agencja Turystyczna, jest właścicielem wyciągów. A on mi na to, że tak wynika z dokumentacji. Pisaliśmy więc do Ministerstwa Skarbu, odsyłano nas do Ministerstwa Gospodarki, pisaliśmy do Ministerstwa Gospodarki, odsyłano nas do Ministerstwa Skarbu. W końcu zwróciliśmy się jednocześnie do obu ministerstw w sprawie niewłaściwego przejęcia majątku przez GAT. Niewiele to dało. Mamy opinię prawną sporządzoną przez profesora Bogdana Błażejczaka dla NIK, z której wynika, że nie mylimy się. Jest ustawa z sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a zgodnie z nią jako właściciele mamy prawo pierwokupu i bez przetargu. W Ministerstwie Skarbu powiedziano jednak, że nam nic w ten sposób nie sprzedadzą. Półtora roku temu zmienił się Zarząd GAT. - Chcieli mnie zatrudnić, ale na przedstawionych warunkach nie zgodziłem się. Chciałem, żeby ośrodek był samodzielny - wspomina Richter. - Złożyłem panu Richterowi propozycję pracy - potwierdza prezes GAT, Włodzimierz Koczot - pod warunkiem, że decyzje będą zapadać w Gliwicach. Nie interesowało go to. W ogóle mamy do czynienia z dziwną sytuacją. Niektórzy ludzie zapłacili za grunty pod wyciągami duże pieniądze. Teraz chcą na tym zrobić interes. To nie są miejscowi. Im Szczyrk jest obojętny. Richter pokazuje dokument sądowy z 24 stycznia br. On jest powodem, pozwaną - Gliwicka Agencja Turystyczna. Na sali sądowej zawierają ugodę: GAT SA zobowiązuje się "nie naruszać powoda Stanisława Richtera w posiadaniu gruntów położonych na trasie wyciągów narciarskich (tu lista) i trasach zjazdowych tych wyciągów. Ponadto pozwany zobowiązuje się nie naruszać powoda w posiadaniu do momentu uzyskania zgody pisemnej powoda na korzystanie z jego gruntów". - Wygrałem - mówi ucieszony Richter - przez cztery lata grodziłem, a oni w nocy puszczali ludzi, rozgradzali i w dzień jeździli. Teraz już nie muszę tego robić. Niech tylko zaczną jeździć, a zaraz idę na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUTY Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 91.215.33.* 18.09.09, 13:58 Dla prezesa Koczota ta sprawa to zaszłość po jego poprzednikach. - Doszło do ugody, bo pan Richter zrezygnował z żądań odszkodowania. Ale nadal istnieją możliwości wzajemnego dochodzenia roszczeń nieobjętych pozwem. - GAT stosuje różne naciski - twierdzi Richter - że albo do roboty nie przyjmą, albo prąd odetną. Prezes Koczot zaprzecza: - Bzdura i nonsens. Jeśli ktoś wywiera presję na ludzi w Szczyrku, to na pewno nie ja i nie my. Na jednym z wyciągów obniżyliśmy peron, żeby uniknąć kłopotów. Wtedy pan Richter rozciągnął linę w poprzek i zablokował orczyki. Źle się dzieje Mirosław Bator, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Informacji i Promocji Szczyrku, ma swoje zdanie na temat konfliktu. - Wiadomo, że chodzi o pieniądze. Ja pana Richtera prywatnie lubię, jednak działania jego i ludzi z nim związanych szkodzą miastu. Nie wiem też, jaka jest polityka GAT. Dostajemy dużo maili, że trasy GAT-owskie są źle przygotowane. Może chodzi o to, żeby obniżyć wartość majątku i komuś tanio sprzedać. Nie wiem, czy uda się rozwiązać konflikt. Był tu między innymi pan Gudzowaty, oglądał wyciągi, może jest zainteresowany, może ktoś inny. Tu działa też lobby górnośląskie. Tak czy inaczej, długo będziemy czekać na odzyskanie zaufania tych klientów, których już straciliśmy. - Tu wszystko było przygotowywane do nieuczciwej prywatyzacji - mówi Stanisław Richter. - Najpierw właściciele wycenili sobie grunty po 2,50 zł za metr, a jak wykazaliśmy zainteresowanie, cena wzrosła pięciokrotnie. Przecież ten majątek się zdekapitalizował. W 1998 r. było siedem ratraków, teraz zostały cztery. Urządzeń nie wymieniono, pordzewiały, wyciągi ruszyły bez wymiany oleju w skrzyniach. Richter wyciąga dokumenty świadczące - jego zdaniem - o złym zarządzaniu spółką. Pokazuje też wyciąg z hipoteki Ośrodka Narciarskiego "Czyrna-Solisko". Wyliczył, że zadłużenie na rzecz ZUS i Urzędu Skarbowego sięga ponad 87 mln zł. - Pan Richter te same zapisy hipoteczne na różnych działkach po prostu podsumował - ripostuje Włodzimierz Koczot. - W rzeczywistości zadłużenie ośrodka wynosi około 30 mln. Dopóki właścicielem jest skarb państwa, wiadomo, jak wygląda sprawa egzekucji na samym sobie. Nic z tego W grudniu Ministerstwo Skarbu wyraziło zgodę na sprzedaż ośrodka w Szczyrku w drodze przetargu. Burmistrz pojechał do Warszawy i wystarał się o przyzwolenie na sprzedaż wyciągów gminie. - Zostało spisane stosowne porozumienie - tłumaczy Stanisław Richter - miasto obiecało, że założy z nami spółkę. To była zasłona dymna, żebyśmy puścili wyciągi. Chcieliśmy z dniem podpisania umowy przejąć w dzierżawę wyciągi jako Szczyrkowski Ośrodek Narciarski, ale nic z tego. No to je zablokowaliśmy. - Najgorsze jest to - martwi się burmistrz Czesław Marek - że nie udało się doprowadzić do sytuacji, która pozwoliłaby uruchomić wyciągi. Jest problem, bo nie możemy do transakcji kupna przystępować z kimś innym. Tymczasem, choć do niczego jeszcze nie doszło, liderzy ugrupowania właścicieli już domagali się prawa do udziałów. Ich spółka z miastem była propozycją nie do przyjęcia. Na dzień dobry żądali większościowego pakietu udziałów. - Jedna z propozycji tych panów - oburza się prezes Koczot - polegała na tym, że ja jako GAT mam dać majątek, a oni wniosą prawo dzierżawy. Taki układ nie wchodził w ogóle w rachubę. Richter sądzi się z GAT o procentowe udziały z każdego wyciągu. Na niedawnym spotkaniu w Szczyrku poseł Kłopotek powiedział Richterowi wprost, że grunty nabył w złej wierze, a teraz czyni szkodę społeczną. Chce ze swoją spółką zawłaszczyć wyciągi. Richter wybudował tuż obok wyciągu w Czyrnej okazały dom. Teraz ma w spółce 20% udziałów. - Jak przyjdzie do kupowania, nie dam rady. Są dużo bogatsi ode mnie. Mnie nie chodzi o własność, ale o udział w zarządzaniu. Nie ustąpią Biegły wycenił majątek ośrodka na ponad 15 mln zł. - Za co?! - piekli się Adam Hołdys, sekretarz Stowarzyszenia Właścicieli Gruntów. - Za złom? Przecież tu trzeba na dzień dobry włożyć 7 mln zł na remonty. Prezes GAT zapowiada, że spółka nie będzie inwestować w "badziewie". On chciałby rozliczać się z góralami bardzo prosto - procent od przychodu. Stanisław Richter miał inny plan: - Chcieliśmy nabyć ośrodek z wadami prawnymi, oczywiście z uwzględnieniem tego w wycenie. Dalej sprawa byłaby prosta: każdy właściciel gruntu pod wyciągiem dostałby akcje naszej spółki. - Ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że inwestycje to ogromne pieniądze, zdolność kredytowa - mówi prezes Koczot. GAT chce budować w najbliższym czasie wyciąg z Czyrnej na Halę Skrzyczeńską i trzykilometrowy tor saneczkowy. - Czekamy na pozwolenie na budowę. Jeśli dostaniemy, wyciąg będzie gotowy przed następnym sezonem. Będzie omijał grunty pana Richtera. Richter: - Skończy się śnieg, skończą się wszelkie rozmowy. W sądzie walczymy o uznanie ułamkowych części wyciągów. W pierwszej instancji przegraliśmy, ale złożyliśmy odwołanie. Nie odpuścimy. Teraz na 13 wyciągów było nieczynnych dziewięć, w następnym sezonie stanie 11 wyciągów. Jeśli nic się nie zmieni. Prezes Koczot: - Nikt mnie nie zmusi do sprzedaży ośrodka. Mam bardzo poważnego inwestora, ale on czeka. Adam Hołdys: - To by była dziecinada, gdybyśmy teraz ustąpili. Trzymają się tego Szczyrku jak wesz kożucha. Jeśli będzie tak dalej, to najlepiej załadować drągi na furmanki i zagrodzić cały górny Szczyrk. Muszą ich w końcu diabli wziąć. Prezes GAT zapowiada skierowanie sprawy o utracone dochody ośrodka do sądu. Mirosław Nowak WLEWKA To nieprawda, że górale grodzą. To jest rozgrywka między osobami z zewnątrz, związanymi kiedyś wspólnym interesem - pięć milionów zysku w ciągu trzech miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 91.215.33.* 18.09.09, 14:06 www.rp.pl/artykul/231444,259507_Operacja__przejac_tereny_narciarskie_w_Szczyrku__.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 77.252.190.* 18.09.09, 19:24 Czytam artykuł w Rz i nie wierze. Naprawde gosc dostanie na bezczelnego panstwowy majątek za półdarmo??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Buczek Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 77.252.190.* 19.09.09, 15:36 Dzięki Luty za linki dotyczące całej sprawy, przynajmniej w innych gazetach jest kawał dobrze zrobionej dziennikarskiej roboty i sporo faktów wyjaśniających działania obu stron, bo tutaj jakoś nikt nie miał odwagi czy talentu, zeby się w to wgłebić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soze Świetnie - tak trzymać IP: *.galileusz.3s.pl 18.09.09, 13:59 Gdy dzieciaki kłucą się o zabawkę zabieram im by wpoiły sobie że zgoda buduje a niezgoda rujnuje. Skoro dorośli ludzie postępują tak głupio to sąd wydał najlepszy z możliwych wyroków. Niech teraz rozbiorą te wyciągi, to wszyscy zrozumią jakimi są baranami - hehe Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów 18.09.09, 14:38 nie rozbierać tych wyciągów!!! Wystarczy nie pilnować, dać cynk złomiarzom i do rana nic nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sasiad Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.ed.shawcable.net 19.09.09, 16:41 Zaorac ten caly Szczyrk i po klopocie..., niech pasa owce i sobie szczyrkaja na halach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Briko W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.09, 11:49 Mam tych cyrków z wyciagami w Szczyrku powyżej uszu! Odpowiedz Link Zgłoś
amg53 Wyjdzie na Richtera, a jakże 21.09.09, 11:19 nato wygląda że Richter dopnie wreszcie swego,po 10 latach mącenia,judzenia,grodzenia.GAT będzie musiał rozebrać wyciągi,chyba że wniesie kasację do SN.Jak rozbiorą wyciągi to ten sezon jesteśmy do tyłu,pozostanie w sumie Golgota i Juliany. Swoją drogą to jak taki cwaniak mógł przegapić kupno 10m działki pod tymi wyciągami? Po rozebraniu wyciągów majątek GAT w Szczyrku pójdzie na przetarg i wygra go kto ? Oczywiście Richter i spełni tym samym mit o pucybucie : od zera do milionera.Wychodzi na to że w Polsce opłaca się mataczyć,działać na szkodę pracodawcy, wreszcie opłaca się stawiać do pionu całkime spore miasto. Jeden męt,jeden przewał i taki burdel... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fran górale ze Szczyrku i Zakopanego IP: *.stat.gov.pl 21.09.09, 15:13 to jednak deb...e Odpowiedz Link Zgłoś
amg53 Re: górale ze Szczyrku i Zakopanego 22.09.09, 07:21 jeśli masz na myśli R. to zgoda,to de..l,żaden z niego góral,matacz i oszust, więc nie obrażaj górali czy to ze Szczyrku czy z Zakopanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyczliwy W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: 62.87.186.* 30.09.09, 13:10 Cała ta sytuacja dowodzi równierz tego Górale to niezwykle cierpliwi i wyrozumiali ludzie. Czy w przeciwnym razie pan R. chodziłby jeszcze o własnych nogach??? : Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotros W Szczyrku jest kicha w mieście , nie ma niczego IP: *.centertel.pl 01.10.09, 09:07 W zimie lodowiska ...a woda z Żylicy za free mogłaby być. www.szczyrk-online.pl forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: W Szczyrku może ubyć aż dziewięć wyciągów IP: *.152.lesio.net 20.10.09, 23:22 szkoda, że nie dba się o najciekawsze miejsca regionu Odpowiedz Link Zgłoś