Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn?

IP: 78.9.82.* 28.09.09, 20:42
Zamiast bzdurnych i anarchistycznych zadym macących dzieciom w
głowach - trzeba się upomnieć od rządu o euroreformy polskiego
systemu gospodarki odpadami komunalnymi.... ------------------------
----------
    • Gość: EKO OBYWATEL Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn? IP: 78.9.82.* 28.09.09, 20:56
      Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej gospodarki odpadami
      komunalnymi

      1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
      mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad gospodarki
      odpadami komunalnymi?

      2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
      narzędzia i mechanizmy zarządzania gospodarką odpadami
      komunalnymimuszą w drodze "unijnego" referendum uzyskać "zezwolenie"
      swoich mieszkańców?

      3) Czy są kraje UE w których plan gospodarki odpadami jest tylko na
      szczeblu krajowym a mimo to deponowanie odpadów na składowisku jest
      już poniżej 5 %?

      4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
      roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
      unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
      gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?

      5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
      przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
      2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
      gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
      poparcie dla integracji europejskiej?

      6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
      w zakresie instalacji dla gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
      wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?

      7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
      nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
      ekologiczno-ekonomicznych gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
      konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?

      8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
      Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
      rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
      inwestycji w gospodarce odpadami, z błędami technologicznymi i
      logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
      opracowanymi przez ekspertów?

      9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
      "martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury gospodarki
      odpadami komunalnymi (przyczyny: chaos z własnością odpadów a więc i
      z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania odpadów)?

      10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach gospodarki
      odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
      resortów niż ministerstwo środowiska, urzędnicy z natury rzeczy
      niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
      municypalnej?

      11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
      skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
      są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
      stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
      administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?

      12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
      kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
      komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
      sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni odpadów
      organicznych?

      13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
      niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
      skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
      zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce odpadami
      komunalnymi?

      14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
      krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
      które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce odpadami
      komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?

      15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
      odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
      krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
      przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
      postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
      w tej dziedzinie?

      16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
      strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
      prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
      sprzeciwiających się "europeizacji" systemu gospodarki odpadami
      komunalnymi?

      17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
      – opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
      "europeizacji" gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
      w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?

      18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
      czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
      lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
      prawa w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
      nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
      publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?

      19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc
      5 lat po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada
      Ochrony Środowiska, (która powinna być strażnikiem interesu
      publicznego w poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o
      implementację unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego
      systemu gospodarki odpadami komunalnymi?

      20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
      koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
      odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
      potencjału Telewizji Publicznej?

      21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
      kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu gospodarki
      odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
      albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
      stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
      -----------------------------------------------------------
      Uczciwa zero-jedynkowa odpowiedź na powyższe pytania (bez zbędnych
      komentarzy "rozmiękczających") brzmi: tak - to prawda... -
      Rzeczpospolitej Polskiej zagrażają
      przez to gigantyczne kary finansowe (kliknąć)...

      ---------------------------
      Zdzisław Smolak - społeczny rzecznik integracji europejskiej polskiej
      gospodarki odpadami komunalnymi (kliknąć
      )
    • Gość: blekota bzdurne flejmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 09:21
      Zdzisław Smolak tu sobie promocyjnego flejma urządza, a prawda jest bardzo
      prozaiczna: śmieci (głównie tworzywa sztuczne) mają niebagatelną wartość
      energetyczną i są duużo tańsze niż normalny opał (np. węgiel). Więc ludek
      prosty pali śmieci, żeby zaoszczędzić na węglu. W mojej wsi odpady takie jak
      tw. szt. są odbierane za darmo, więc nie można mówić, że ich zbiórka jest
      obciążeniem dla mieszkańców.
      Najśmieszniejsze jest to, że ludek prosty panicznie boi się nowotworów. Żaden
      z mojej okolicy głośno nie wymówi słowa "rak", czy "nowotwór". Znajdują sobie
      jakieś eufemistyczne określenia. Ale w paleniu w kotłach starymi gumowcami,
      wykładziną PVC (!) nie widzą nic zdrożnego.
      Przy takiej mentalności gmina musiałaby dopłacać mieszkańcom do zbiórki tych
      tworzyw, a na to nikogo nie stać.
      Problem jest trudny, bo jak udowodnić komuś ciemną, wietrzną nocą, że pali
      śmieci? Czasem sytuacja jest ewidentna - spokojny letni wieczór, a z komina
      czarny dym i smród - wiadomo wodę trzeba podgrzać, a gaz drogi...
      Ja osobiście mam duże wątpliwości, czy straż miejska w tej sytuacji mogłaby
      coś zdziałać.

      Trudno wymyślić dobry sposób na ten proceder. Chyba jedynie drastyczna
      kampania odstraszająca...
      • cirano Re: bzdurne flejmy 29.09.09, 09:36
        Ni ma rady POlaki. trzeba pogodzic sie z mysla, ze uzdrowic ten kraj
        pod wzgledem ekologi moga tylko profesjonalne spalarnie. Choc
        drogie, sa nieodzowne, ale z czasem moga same na siebie pracowac i
        zapracowac. Bzdety o zmuszaniu polskiego narodu do segregacji i
        racjonalnym zagospodarowaniu mozna do slicznych bajek wpisac.
        Udalo sie to (czesciowo) na zachodzie, ale w Polsce nie ma szans.
        Kazdy kto kocha otaczajaca nas nature doznaje skurczu serca widzac
        polskie skladowiska, te legalne nielegalne i latajacy po okolicy syf.
        Takiego bajzlu gdzie indziej nie uswiadczysz
    • Gość: Neo1113 Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn? IP: 188.33.205.* 29.09.09, 18:20
      W Katowicach jest tak samo. Ciekawe czy ktoś to w ogóle kontroluje ?
    • Gość: Eko Edukator Pytania demaskujące przyczyny zapaści w odpadach IP: 78.9.82.* 29.09.09, 22:10
      Pytania demaskujące przyczyny zapaści polskiej gospodarki odpadami
      komunalnymi

      1) Czy to prawda, że z państw Unii Europejskiej tylko Polska i Węgry
      mają odmienny system organizacyjno-logistyczny zasad gospodarki
      odpadami komunalnymi?

      2) Czy to prawda, że polskie gminy które chcą posiadać unijne
      narzędzia i mechanizmy zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi
      muszą w drodze gminnego
      referendum uzyskać zezwolenie swoich mieszkańców?


      3) Czy są kraje UE w których plan gospodarki odpadami jest tylko na
      szczeblu krajowym a mimo to deponowanie odpadów na składowisku jest
      już poniżej 5 %?

      4) Czy to prawda, że po podpisaniu zobowiązań akcesyjnych w 2001
      roku - nie dokonano "europejskich" zmian systemowych aby wprowadzić
      unijne zasady organizacyjno-logistyczne do modelu zarządzania
      gospodarką odpadami komunalnymi w Polsce?

      5) Czy to prawda, że głównie na skutek niespotykanego lobbingu
      przeciwników reform w tej dziedzinie - dwukrotnie (w roku 2002 i
      2005) parlament odrzucał projekty proeuropejskich reform systemowych
      gospodarki odpadami komunalnymi, nawet głosami partii deklarujących
      poparcie dla integracji europejskiej?

      6) Czy to prawda, że mimo największych opóźnień infrastrukturalnych
      w zakresie instalacji dla gospodarki odpadami komunalnymi - odsetek
      wykorzystanych środków unijnych jest w tej dziedzinie najniższy?

      7) Czy to prawda, że nielicznym inwestorom, zagraża to, że
      nieosiągnięcie deklarowanych w studium wykonalności efektów
      ekologiczno-ekonomicznych gospodarki odpadami komunalnymi spowoduje
      konieczność zwrotu dotacji - co może być katastrofą dla samorządów?

      8) Czy to prawda, że można ignorować bez konsekwencji "Wytyczne"
      Ministra Ochrony Środowiska i biernie akceptować przez inną agendę
      rządową (też nadzorowaną przez Ministra Środowiska!!) wykonywanie
      inwestycji w gospodarce odpadami, z błędami technologicznymi i
      logistycznymi, inwestycji które niewiele mają wspólnego z wytycznymi
      opracowanymi przez ekspertów?

      9) Czy to prawda że ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym jest
      "martwa" w zakresie przedsięwzięć dla infrastruktury gospodarki
      odpadami komunalnymi (przyczyny:
      chaos z własnością odpadów a
      więc i z decyzyjnością o kierunkach zagospodarowania odpadów)?


      10) Czy to prawda, że - o istotnych zagadnieniach gospodarki
      odpadami komunalnymi - decydowali w dużej mierze urzędnicy z innych
      resortów niż ministerstwo środowiska,
      urzędnicy z natury rzeczy
      niewiele wiedzący o aspektach ochrony środowiska w tej dziedzinie
      municypalnej?


      11) Czy to prawda, że administracja rządowa nie ma w zasadzie
      skutecznych instrumentów (bazy danych zbierane prze różne instytucje
      są diametralnie różne) do posiadania bieżącej wiedzy w zakresie
      stopnia realizacji zobowiązań unijnych na poszczególnych obszarach
      administracyjnych – a więc tym samym zobowiązań Państwa?

      12) Czy to prawda, że polskie przepisy uniemożliwiają wytwarzanie
      kompostu handlowego z frakcji organicznej zawartej w odpadach
      komunalnych - wskutek czego kompost kwiatowy sprowadzany do wielu
      sieci handlowych jest z zagranicznych przetwórni odpadów
      organicznych?

      13) Czy to prawda, że administracja rządowa nie posiada (poza
      niestosowanymi w zasadzie zarządami komisarycznymi w gminach)
      skutecznych narzędzi do dyscyplinowania samorządów dla realizacji
      zadań z zakresu zobowiązań międzynarodowych w gospodarce odpadami
      komunalnymi?

      14) Czy to prawda, że UOKiK oraz Sąd Antymonopolowy opierając się na
      krajowych przepisach - uchylał te decyzje administracji gminnych,
      które chciały bezpośrednio stosować w gospodarce odpadami
      komunalnymi zapisy Dyrektywy Ramowej o odpadach?

      15) Czy to prawda, że te właśnie samorządy nie posiadając
      odpowiedniego zaplecza prawniczego (jesteśmy stosunkowo "świeżym"
      krajem unijnym w którym wiedza o unijnych regułach nie była dotąd
      przedmiotem wykładów akademickich) - nie potrafiły wykazać w
      postępowaniu przed tymi organami prymatu prawa unijnego nad krajowym
      w tej dziedzinie?

      16) Czy to prawda, że w procesach legislacyjnych doradcami dla
      strony parlamentarno-rządowej byli ci sami prawnicy i kancelarie
      prawnicze, które wcześniej przyjmowały zlecenia od grup nacisku
      sprzeciwiających się "europeizacji" systemu gospodarki odpadami
      komunalnymi?

      17) Czy opinie prawników pracujących wcześniej na zlecenie lobbystów
      – opinie o konieczności zmiany Konstytucji RP dla przeprowadzenia
      "europeizacji" gospodarki odpadami komunalnymi - nie były decydujące
      w odrzuceniu legislacyjnych projektów zmian systemowych?

      18) Czy to prawda, że jedynym przedstawicielem strony rządowej
      czynnie protestującym w 2005 r. przeciwko uleganiu naciskom
      lobbystów w tworzeniu szkodliwego dla polskiej racji stanu kształtu
      prawa w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi - był ekspert (a
      nie urzędnicy ministerialni, którzy powinni być strażnikami interesu
      publicznego) z Ośrodka Badawczo Rozwojowego Ekologii Miast?

      19) Czy to prawda, że dopiero w 2009 roku - a więc 5 lat po
      przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej - Państwowa Rada Ochrony
      Środowiska,
      (która powinna być strażnikiem interesu publicznego w
      poczynaniach kolejnych rządów) upomniała się o implementację
      unijnych zasad logistyki i organizacji do polskiego systemu
      gospodarki odpadami komunalnymi?

      20) Czy to prawda, że mając przed sobą narodowe zadanie w postaci
      koniecznego zaangażowania społeczeństwa w selektywne gromadzenie
      odpadów domowych - Polska jest krajem nie wykorzystującym w tym celu
      potencjału Telewizji Publicznej?

      21) Czy uzasadnione jest twierdzenie, że jeśli ktoś w 2009 r.
      kwestionuje potrzebę integracji polskiego systemu gospodarki
      odpadami komunalnymi do unijnych standardów zarządzania – to jest
      albo ociężałym intelektualnie albo zainteresowanym w utrzymywaniu
      stanu szkodliwego dla polskiej racji stanu?
      -----------------------------------------------------------
      Uczciwa zero-jedynkowa odpowiedź na powyższe pytania (bez zbędnych
      komentarzy "rozmiękczających") brzmi: tak - to prawda... -
      Rzeczpospolitej Polskiej
      zagrażają przez to gigantyczne kary finansowe...

    • Gość: sasia Chcesz mieszkać pod niebem czarnym od toksyn? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.09, 15:23
      mieszkam w Sosnowcu na ul.Traugutta proszę przyjechac wieczorem to w
      niektórych domach pali się wszystkich jamieszkam od niedawna i nie
      wiedziałam ze tak mozna życ u mnie sąsiad wybudował komin za niski
      kominiarze z Sosnowca odebrali zabutelke alkoholu a tu tylko czeba
      by było podnies komin do góry i by nie dymił tak nisko kominiarze
      nie sprawdzają czy piece maja wentylatory tylko z kominów kotłuje
      się dym na posesje drugą i nawet są okna zamkniete w domu smierdzi
      to co ze ja mam palenisko ekologiczne jak co dzien mam ciemno na
      ogrótku i nic nie widze przez okno i wszyscy mi mówią ze tak musi
      byc to jest kominiarze straz miejska i ekologia w sosnowcu gdzie isc
      po rade prosze mi pomuc i odpisac b.prosze
Pełna wersja