Dodaj do ulubionych

Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi mar...

04.01.10, 12:04
żaden bóg nie lubi konkurencji :)

A swoją drogą niezła schizka w tym pubie, tylko do końca w nią nie
wierzę. Czesi to zwykle zbyt wyluzowana ekipa, żeby doszło do takich
reakcji. Spłukał marihuanę w ubikacji? A oni ubikacje tam mają na
środku sali konsumpcyjnej?
Lipa
Obserwuj wątek
    • Gość: Pszoniak Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi mar... IP: 93.179.207.* 04.01.10, 12:16
      No... Czesi mają szajbę na punkcie religii. Nigdy w Polsce się tyle o Bogu
      i religii, katolicyzmie nie nasluchalem co w Czechach.

      Polacy są przyjaźnie nastawieni do Czechów, ale Czesi Polaków nie lubią;
      znając tę relacje żal mi patrrzeć na różne czechofilskie pomysły. Nigdy
      nie dowiedzialem sie za co konkretnie Polaków nie lubią. Niby za
      katolicyzm Polaków, ale konkretnie nie wiem o co.

      Polacy są chyba bardziej otwarci. Wiecej jeździmy po swiecie, interesujemy
      się innymi krajami, przywitamy u nas biedniejszych Białorusinów, Ukraińców
      z większą sympatią niż Czesi nas.

      Czesi są bardziej tolerancyjni - to fakt, ale to wynika z ich ogólnej
      postawy zamknięcia, nosa w kołnierz i spuszczonego wzroku. Nie będą
      oficjanie wtrącać się do Twoich realizacji, ale na ich akceptację nie licz.

      Mam wrażenie, że są też bardziej skłonni donosić na siebie... chociaż
      cholera wie.

      Czesi statystycznie odnoszą więcej sukcesów niż Polacy, są lepiej
      rozpoznawalni na świecie dzięki Pradze, Piwu, Szkodzie, sportowcom,
      naukowcom, Szwejkowi.

      My moglibysmy im dorównać, gdybyśmy zamiast bić się o miejsce w kolejce do
      autobusu KZK zastanowili się, czemu do autobusu KZK jest kolejka i czemu w
      niej stoimy. <- Szersze spojrzenie
      • Gość: lucip. Re: Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi m IP: 195.116.94.* 04.01.10, 18:23
        > Czesi Polaków nie lubią;
        > znając tę relacje żal mi patrrzeć na różne czechofilskie pomysły. Nigdy
        > nie dowiedzialem sie za co konkretnie Polaków nie lubią

        Nie chodziłeś do szkoły? Nie wiesz, dlaczego Czesi nie lubią Polaków? Polacy napadli ich w 1938 razem z Hitlerem i dokonali rozbioru ich kraju. Następnie najechali w 1945 roku i zagarnęli tzw. Czeski Kątek - okolice takich miejscowości jak Lázně Chudoba czy Velká Čermná (pol. Kudowa-Zdrój, Czermna) zamieszkane głównie przez Morawian. W 1968 roku Polacy napadli na Czechosłowację razem ze Związkiem Radzieckim, NRD i Węgrami. To chyba wystarczające powody, aby nie lubić Polaków...
        • Gość: merej Polacy najechali Czechow w 1945?!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 19:32
          Czlowieku, ty juz chyba sobie dobry towar palisz! Ale chyba za ciezki na twoja glowe.
          A poczytaj sobie, co robily czeskie jednostki pod Raciborzem lub na ziemi glubczyckiej w 1945?
          W 1920, na terenie Zaolzia, byla znaczna przewaga ludnosci polskiej. Byla ona przesladowana przez administracje czeska, dlatego tak radosnie witali wojsko polskie w 1938. Nawiasem mowiac, rzad czeski zrzekl sie zaolzia. Zajecie zaolzia, bylo legalna akcja!
          Mniej palic, wiecej czytac! A najlepiej przyjechac na zaolzie i porozmawiac ze starymi ludzmi, poki jeszcze zyja.
        • ojca Re: Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi m 04.01.10, 19:38
          Gość portalu: lucip. napisał(a):


          > Nie chodziłeś do szkoły?

          ..widze,że ty chodziłes,ale chyba jakoś wybiórczo

          Nie wiesz, dlaczego Czesi nie lubią Polaków? Polacy na
          > padli ich w 1938 razem z Hitlerem i dokonali rozbioru ich kraju.

          Prawdopodobnie mówisz o terenach, które zajeli Czesi podczas wojny Polsko -
          sowieckiej w latach 20tych. Nie bredź zatem o jakimś "rozbiorze"


          Następnie naje
          > chali w 1945 roku i zagarnęli tzw. Czeski Kątek - okolice takich miejscowości j
          > ak Lázně Chudoba czy Velká Čermná (pol. Kudowa-Zdrój, Czermna

          uuuu....poszukaj słonko, a znajdziesz kilka takich "chwytów" w 1945 ze strony
          Czeskiej.

          ) zamieszkane głów
          > nie przez Morawian. W 1968 roku Polacy napadli na Czechosłowację razem ze
          Związkiem Radzieckim, NRD i Węgrami. To chyba wystarczające powody, aby nie lubić Po
          > laków...

          wiec za 68 nie lubią Polaków :], ta?
      • Gość: brathanek Re: Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi m IP: 217.98.85.* 04.01.10, 18:37
        Skąd takie wiadomości u Ciebie? Mieszkałem 8 lat w Czechach i moje odczucia są
        diametralnie inne niż Twoje....Religia? Większość księży to Polacy, nawet w
        bazylice w Velehradzie /złota róża JP II/ wycieczki z Polski zamawiają sobie
        msze po polsku. Jest to po prostu kraj laicki, kościoły w Czechach są prawie
        puste, na Morawach jest więcej wierzących, ale i tak jest to tylko ok.20%
        Morawiaków. Z pewnością Czesi jeżdżą po świecie częściej niż Polacy, bo ich po
        prostu na to stać /i ich biura podróży nie zdzierają z nich skóry jak nasze../.
        • Gość: Pszonka Re: Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi m IP: 93.179.207.* 04.01.10, 19:36
          Chyba sie nie zrozumielismy.

          Wiem, ze Czechy to laicki kraj, wiem, że jednym z celebrytow czeskich jest
          ksiadz Zbigniew z Polski. Ja tylko mowie o tym, ze w Polsce o religii przy
          piwie sie raczej nie rozmawia albo przynajmiej rzadko. Po prostu nudny
          temat, a w Czechach stale ktos mnie o religie wypytywal, komemntowal,
          ocenial, szydzil. Ja do kosciola nie chodze i mi w sumie kosciol wisi, ale
          w Czechach niemal zaczalem do niego chodzic - troche z przekory, troche z
          solidarnosci.

          (P.S wiesz, ze Polki nigdy nie kochaja sie przed slubem? Ze jak Czesi
          dostaja na urodziny rower to Polacy dostaja miejsce na cmentarzu przy
          grobie swojej Babci? ze w Polsce 95% Polakow to Katolicy - to wiedziala
          nawet malo rozgarnieta mloda Czeszka)

          Na pewno podoba mi sie w Czechach to, ze jesli sa wierzacy, to sa szczerze
          i z usmiechem.

          Wiem, ze Koscol Katolicki jest symbolem ciemięstwa w Czechach.

          Pod Białą Górą stracili prawie całą swoją szlachtę. W tej wojnie były dwa
          stronnictwa - jedno protestanckie, drugie katolickie - oba niemieckie.
          Czesi byli w protestanckim, które później i tak wygrało, ale czeską
          szlachtę zastąpiono Niemcami. Mimo zwycięstwa czeskiego stronnictwa, Czesi
          te wojnie okrutnie przegrali. Poza stratą elit, wyludnił się też kraj; z 2
          milionów zostało 800.000 (ponoć).

          Myślę, że
          dlatego Czesi już wiedza, ze nie mają szans w wojnie, bo sąsiedzi są
          silniejsi, dlatego poddają się bez walki, dlatego też są tacy zamknięci.
          Ogólnie mówiąc, nie pokonają sąsiada i tyle co mogą zrobić, to się do
          niego "nie odzywać".

          Chyba wszyscy Polacy, ktorych znam, byli w Czechach, Malo który Czech,
          którego poznalem, byl w Polsce. Polacy czasem zapuszczają się na wschód,
          ktory dla Czechow jest po prostu biala plama.

          Czesi blizej geograficzdnie i kulturowo maja do Austrii i faktycznie
          spotykalem się z osobami studiującymi w Austrii, Szwajcarii, mającymi tam
          domy, mężów Szwajcarów (bo na żonę, to chyba za biedni Czesi są).

          Co do biur podrozy nie mam zdania, ale moge przyznac, ze szukanie pracy
          przez internet w Czechach, jest milsze. Ogloszenia sa pelne, prosto od
          pracodawcow, z numerem telefonu, e-mailem, co wiecej - odpowiadaja na e-
          maile czesciej niz u nas.


          U nas ogloszenia o prace zwykle sa dawane przez posrednika, zero kontaktu,
          tylko "sie zarejestruj i wypelnij formularz" a on jak mu cos odwali, to
          sie odezwie.

          Ktos tu jeszcze pisal o kompleksach Czechow i bogactwoe Polaków


          Czesi są bogatsi od Polaków o 50% i to widac po ludziach, po miastach, po
          zachowaniu ludzi, zachowaniu urzedow.

          Ale faktycznie z perspektywy Czech Polska ma 50.000.000 mieszkancow (takie
          przekonanie jest tam). Czechy to lokalny kraj, a Polska... za mala na
          wileka polityke, za duza, zeby tylko bic brawo.
      • agaj.agaj Czesi maja kompleks Polski 04.01.10, 18:56
        Czesi nie lubia Polakow bo maja kompleksy. Polska jest odbierana
        jako wiekszy kraj, bogatszy i dominujacy w tej czesci Europy. Czesi
        sie nas po prostu boja. Nawet politycznie Polska jest lepiej
        ustawiona od Czechow. Tak wiec kompleksy w stosunku to silniejszego
        i bogatszego sasiada sa przyczyna niecheci. Mniej wiecej sa to te
        same powody dla ktorych Polacy nie lubia Niemcow.
        • marguyu Re: Czesi maja kompleks Polski 04.01.10, 22:53
          agaj.agaj napisał:

          Czesi nie lubia Polakow bo maja kompleksy. Polska jest odbierana
          jako wiekszy kraj, bogatszy i dominujacy w tej czesci Europy. Czesi
          sie nas po prostu boja. Nawet politycznie Polska jest lepiej
          ustawiona od Czechow. Tak wiec kompleksy w stosunku to silniejszego
          i bogatszego sasiada sa przyczyna niecheci. Mniej wiecej sa to te
          same powody dla ktorych Polacy nie lubia Niemcow.


          A gdzies ty to wyczytala? Polacy sa Czechom doskonale obojetni i nie
          maja im niczego do pozazdroszczenia.
          Od dwoch lat lat mieszkam na poludniowych Morawach, przeprowadzilam
          sie tu po osiemnastomiesiecznym pobycie w Polsce i mam doskonale
          porownanie. Czesi nie unicestwili swojej sluzby zdrowia tylko ja
          zaadaptowali do potrzeb nowego systemu.
          Kompleksow nie maja zadnych, bo jest im dobrze tu gdzie sa. Nic
          dziwnego, bo to piekny i zadbany kraj, ktory jest najwieksze na
          swiecie zageszczenie obiektow znajdujacych sie na liscie UNESCO.
          Najwazniejsze jest to, ze nie pograzyli kilku generacji w
          bezsensownej nienawisci, bo dla nich liczy sie przyszlosc.
          Przyjedz tu, pomieszkaj, zobacz jak funkcjonuja a, byc moze,
          przestaniesz pisac bzdury.
    • jerzy.zywiecki Czesi: Polacy boją się Boga, a Bóg nie lubi mar... 04.01.10, 18:39
      Bóg nie lubi marihuany?Coś mi tu nie pasuje.Jezus udał się na laury
      pustelnicze na Górę Kuszenia( tak dzisiaj nazywaną).Góra ta jak i
      oaza Jerycho , w czasach Heroda Wielkiego była jednym wielkim
      obszarem upraw narkotyków ,głównie opium.Na narkotykach 2 tysiące
      lat temu też dobrze się zarabiało,no i można było głód stępić w
      czasie postów.
    • wislok1 Ostrzegam 04.01.10, 19:41
      90% Czechów nie bierze marychy, a tym bardziej nie bierze jeszcze większych świństw.
      Czeski Cieszyn to większości miasto wierzących, tak jak całe Zaolzie.
      Około 20% mieszkańców to Polacy.
      W mieście jest kilka lokali, gdzie marychę z czystej głupoty biorą miejscowi zaćpani debile i szczeniaki z Polski.
      Od czasu do czasu czeska policja RAZEM z polską wpada do .....( jest kilka adresów ) i robią jazz.
      Czesi miejscowych ćpunów się nie czepiają, bo ci miejscowi od razu wtedy kablują,na Polaków z Polski.
      Zakablują szczeniaka z Polski, tego złapią potem polscy policaje, i jest hasło, że policja walczy z narkotykami.
      Dlatego jak para dziennikarzy z Polski sie pojawiła, to ich wzięli za jakiś super agentów, nie wiadomo kogo i zrobili przedstawienie.
      To jest bardzo nieciekawe towarzystwo marychowe
      i szybciej wylądujecie na komisariacie, niż się acieszycie z marychy.
      Polecam wycieczkę na Vaclavske Namesti i okolice do Pragi. Wieczorem są tam setki zaćpanych, zerzyganych, opitych meneli z całej Europy, dealerzy murzyni, itp.
      Policja ma to w d... lub bierze łapówki i dlatego zezwolili ma na małe ilości narkotyków.
      Jak Niemcy sie wku.wią na nowe przepisy ( a w Niemczech kazda ilość twardych narkotyków jest surowa karana i Bawarczycy robiłą łapanki na ćpunów wracających z Czech ), to za 3 miesiące Czesi grzecznie się z tego wycofają
      • honzik12 STOP DROGÁM! 04.01.10, 21:22
        Legalizace drog je horší než legalizovat krádeže či násilí (ovšm jen malé než větší).

        Nechat zabíjet a zdravotně se poškozovat hlavně mladé lidi - a často i děti - je zločin na budoucnosti národa.

        Dnešní marihuana svým obsahem
        návykových látek nemá nic společného s marihuanou 60. let. Nejen asijské gangy rozšiřující sazenice této marihuany dobře znají její účinky a připravují si tak generaci lidí závislých na této droze.

    • szabelka33 bo polska to kraj wyznaniowy, niestety... 04.01.10, 19:48
      o boże oni nas postrzegają jak jakiś oszołomów, ekstremistów
      religijnych, ale winni sami sobie jesteśmy: radio maryja, kler,
      bojące się kleru wszystkie rządy w IV RP, i generalnie prymitywne
      bogubojne spoleczenstwo - i dlatego tu nikt nie będzie inwestował bo
      jak widać kraje wyznaniowe omija biznes szerokim łukiem np. iran,
      afganistan, jemen - my polacy jestesmy w tej samej kategorii. i ci
      czesi nas się poprostu przestraszyli tak jak wszyscy boją się
      muzułmanów w hustach. chcialbym doczekać czasu kiedy polska wypowie
      konkordat, opodatkuje kler i zlikwiduje symbole religijne w
      panstwowych miejscach. ale zrobi to juz następne pokolenie, te ktore
      teraz jest w podstawówce: powodzenia dzieciaki!!! polska na was
      liczy!!
        • wislok1 Re: bo polska to kraj wyznaniowy, niestety... 04.01.10, 20:01
          Człowieku, Polska to dla tych ludzie to samo miasto, Cieszyn, ale po drugiej stronie Olzy.
          Jedna część miasta jest w Polsce, druga w Czechach.
          Poza kilkuset ćpunami, reszta czyli z 26 000 mieszkańców Czeskiego Cieszyna i 35 000 polskiego Cieszyna
          ma cały ten problem gdzieś.
          ma w d... zarówno cpunów jak i księzy
            • wislok1 Cóż 04.01.10, 23:10
              To raczej kto inny przesadza.
              I to mocno.
              Cały czas piszę, że Czeski Cieszyn to coś innego niż Praga czy Ostrawa.
              To samo dotyczy każdego małego miasta w Czechach, na Śląsku czy Morawach.
              Już mnie cała heca z nowym prawem zaczyna wku.wiać, bo będzie najazd półgłowków z głębi Polski szukających w Cieszynie tanich dragów.
              Opinia czeskiego Las Vegas mnie nie rusza, bo w hazardzie nie widzę strasznej rzeczy, ale Cieszyn jako miasto narkomanów ?!
        • szabelka33 Re: bo polska to kraj wyznaniowy, niestety... 04.01.10, 21:24
          nic nie biorę bo nie zrobie tego w kraju katolickim bo będą mnie
          karać i poniewierać tak jak Piesiewicza - więc tu w Polsce nie
          biorę!!! myslisz ze przesadzam z tym chorym polskim katolicyzmem i z
          krajem wyznaniowym. Zobacz ja tu kler wpieprza się do wszystkiego
          jak boją go sie politycy, jak przed wyborami wszyscy zabiegają o
          poparcie koscioła i te nasze spoleczenstwo: zacietrzewione,
          nienawidzące każdej inności: intelektualnej, seksualnej,obyczajowej,
          rasowej itd. TO JEST KRAJ KATOLICKI!!! wyznaniowy i czesi boją się
          takiego sąsiada - generalnie nieobliczalnego i niezrozumialego.
          • wislok1 Taaa 04.01.10, 21:32
            Zdrowo przesadzasz.
            Czesi to nie anioły,a Polacy to nie diabli.
            A na granicy ci "czesi" z tej knajpy to często Polacy.
            Czesi są bardziej ksenofobiczni i rasistowscy niż Polacy.
            Nienawiść do Romów, murzynów, Wietnamczyków bije tam rekordy.
            Przy tym polski stosunek do tych grup to wzór tolerancji.
            Nienawiść ta ma niestety wiele obiektywnych przyczyn, np. romskie slumsy.
            Problem w tym, że ja żyję na granicy,a ty żyjesz stereotypami
            • marguyu Re: Taaa 04.01.10, 23:01
              wislok,
              no teraz to ostro pojechales po bandzie! Czyzbys znizyl sie do
              poziomu niektorych dyskutantow?
              Tak, zgadzam sie z tym, ze dla wielu Czechow Polska jest krajem,
              ktory zaliczaja do katolickiej ekstremy. I nie oni jedni, bo taka
              opinia o Polsce przewaza na swiecie.
              To ty zyjesz stereotypami.
              • wislok1 Re: Taaa 04.01.10, 23:16
                Polska nie jest dla większości Europejczyków krajem katolickiej ekstremy. Może jest dla Ciebie, ale taka opinia to absurd.

                Nigdy nie spotkałem się w Niemczech i we Francji z taką opinią.
                Owszem, krytykowano, często słusznie zbytni wpływ biskupów na politykę. Ale nigdy ta krytyka nie przekroczyła poziomu krytykiza to sami Irlandii. A w Austrii, gdzie mieszka moja siostra, ten problem nie istnieje.
                Tak samo jest na Słowacji.
                Ludzie w większości mają w d... to,czy ktoś chodzi do kościoła. Tak jest w Polsce. I stereotypem jest zakładanie, że Polacy to religijny naród.
                Takim samym stereotypem, że Czesi to narkomani i ateiści
              • wislok1 Re: Taaa 04.01.10, 23:26
                Co do Romów to trudno zaprzeczyć, że to raczej znienawidzona nacja.
                Szczerze sobie na to zdaniem wielu zasłużyli. Wystarczy np. zobaczyć jaki chlew zrobili z ładnych domków w Karwinie.
                Murzyn - dealer i handlarz panienkami - typowe dla Pragi - okropne dla porządnych Afrykanów - ale takie są fakty.
                Wietnamczycy - tu staję w ich obronie, bo to bardzo pracowici ludzie i dealerzy Wietnamczycy to mniejszość
              • wislok1 Holandia 04.01.10, 23:47
                Znajomy był w Holandii i szukał coffee shopu jako atrakcji turystycznej.
                Mówili mu, że jest ich całe mnóstwo, a tu nic. Prawie nic nie było.
                90% pozamykali w ostatnich latach.
                O twardych narkotykach można zapomnieć w Holandii, kary straszne.

                Nie wiem, czy Finlandia, Szwecja, Norwegia to katolicki ciemnogród,
                ale kary za marychę sa tam takie jak w Polsce.

                Wiadomo, że karanie szczeniaków za to, że mają przy sobie zioło, jest głupotą.
                Ale prawo zakazujące posiadania narkotyków w Polsce zostało zaproponowane przez ś.p. Marka Kotańskiego.
                To jest jedyny sposób, żeby karac dealerów.
                Inaczej kazdy dealer powie, że ma na własne potrzeby przepisową ilośc.
                • Gość: jełop Re: Holandia IP: 94.254.142.* 05.01.10, 01:33
                  Raz piszesz sensownie, a raz farmazony.

                  Co do stosunku Czechów do mniejszości etnicznych - bardzo obiektywnie (wystarczy zobaczyć co się dzieje w Bohuminie).

                  Ale dragów nie trawisz więc zaczynasz wypisywać fantazmagorie (chyba jest jakaś druga Hollandia i dosłownie przed chwilą zmieniono prawo w krajach skandynawskich - tam się jeśli jest sens wpierw leczy, a potem wsadza).

                  Pewnie mieszkasz w Cieszynie, a jakoś zapomniałeś wspomnieć, że to przez wycieczki naszych (rodzimych) żuli na czeską stronę władze Czeskiego Cieszyna zakazały walenia do basa pod chmurką na swoim terenie.

                  Co do ćpunozalewu, ćpunoataku, czy ćpunonajazdu - nic takiego nie będzie miało miejsca. Będzie owszem zmożona kontrola graniczna na wypadek gdyby ktoś chciał sobie przywieźć jakąś pamiątkę ale i tak (jak kiedyś) ludzie będą jeździli na Stodlonii.

                  A Cieszyn jak jest fajny tak fajny pozostanie.
                  • wislok1 Re: Holandia 05.01.10, 19:11
                    Nie trawię dragów, bo już kilku znajomym rozpier... życie.

                    Co do Holandii i Skandynawii, to nie mam podstaw nie wierzyć temu, co jest w prawie i to, co mi ten facet opowiadał.

                    Co do żuli, to polscy i czescy menele się uzupełniają, są w mniej więcej jednakowych proporcjach
          • andrzejto1 Re: bo polska to kraj wyznaniowy, niestety... 05.01.10, 09:25
            szabelka33 napisała:

            > nic nie biorę bo nie zrobie tego w kraju katolickim bo będą mnie
            > karać i poniewierać tak jak Piesiewicza - więc tu w Polsce nie
            > biorę!!! myslisz ze przesadzam z tym chorym polskim katolicyzmem i z
            > krajem wyznaniowym. Zobacz ja tu kler wpieprza się do wszystkiego
            > jak boją go sie politycy, jak przed wyborami wszyscy zabiegają o
            > poparcie koscioła i te nasze spoleczenstwo: zacietrzewione,
            > nienawidzące każdej inności: intelektualnej, seksualnej,obyczajowej,
            > rasowej itd. TO JEST KRAJ KATOLICKI!!! wyznaniowy i czesi boją się
            > takiego sąsiada - generalnie nieobliczalnego i niezrozumialego.

            Jak na razie to ty najwięcej krzyczysz i wyzywasz innych od debili i prymitywów.
            Jakoś stoi to mocno w sprzecznosci z tym co o sobie myślisz. Jak to jest? Że
            innych możesz obrażać najgorszymi słowy, a ty oczywiśćie jesteś święty?
            Powiedz no mi jakie prawo ostatnio wprowadził kler?
            A to że wyrażają swoją opinię na ten czy inny temat to jest ich prawo. W
            demokracji każdy ma prawo mówić to na co ma ochotę. A to, ze ich w
            przeciwieństwie do ciebie ktoś chce słuchać, to twój problem a nie ich...

            A w czym to się nas Czesi boją? możesz to objasnić? Bo mam wrażenie, jakby ci
            się w głóce poprzestawiało i wydaje ci się, że cała Europa nas potępia itp...
            A moze ma to gdzieś?
      • krawiec6661 Re: bo polska to kraj wyznaniowy, niestety... 04.01.10, 21:02
        Nie przesadzajmy, tak tragicznie nie jest. Wśród przyjaciół mam masę buddystów,
        ateistów, pogan i innych. Możesz bez problemu kupować i robić co chcesz, religia
        w szkołach nie jest obowiązkowa. Oczywiście chciało by się ograniczenia władzy
        kleru i bardziej chrześcijańskiej a nie katolickiej Polski, ale co zrobić. KK to
        kościół grzeszników, upadłych, odrzuconych, pewnie więc sporo takich u nas i
        taka instytucja jest potrzebna.
        • andrzejto1 Re: bo polska to kraj wyznaniowy, niestety... 05.01.10, 09:31
          Gość portalu: kaczoland atakuje napisał(a):

          > Niestety, "szabelka" ma racje... Polska bardzo czesto jes postrzegana jako cos
          > w
          > rodzaju europejskiego "skansenu"!

          To ciekawe, bo niektórym podoba się akutar to i owo...
          Na przykład mała ilosć kolorowych na ulicach i parę innych rzeczy też...
    • krawiec6661 Prawidłowo się zachowywali 04.01.10, 20:50
      Nie zapominajmy, że to palacze, więc mają schizy. Normalne. Poza tym kto
      zagwarantuje, że to faktycznie nie tajniacy? Poczęstujesz kogoś i idziesz
      siedzieć za "sprzedawanie".

      Myślę, że Czesi nas ogólnie mało lubią, to też pewnie miało wpływ. Inna
      mentalność trochę. Oni szybko uporali się z lustracją, kraj mają w pełni
      świecki, są bardziej wyluzowani...

      PS. Ci z lufkami to pewnie byli Polacy. To nasz, oszczędny sposób palenia,
      normalnie robi się wszędzie jointy.

      ---
      www.politycznie.pluru.pl
    • honzik12 Mladí Češi vedou v užívání marihuany a extáze 04.01.10, 21:12
      Mladí Češi podle studie Evropské unie vedou mezi evropskými zeměmi v užívání konopí a extáze. Zatímco míra užívání konopí v řadě evropských zemí klesá, poslední výsledky u české populace obecně i mladých dospělých do 34 let svědčí o nárůstu. Marihuanu někdy v životě kouřilo 44 procent mladých Čechů. Evropský průměr přitom činí 30,5 procenta.
      První místo zaujímají mladí Češi také v užívání extáze. Tuto drogu vyzkoušelo téměř 15 procent Čechů, evropský průměr je necelých šest procent.

      www.lidovky.cz/mladi-cesi-vedou-v-uzivani-marihuany-a-extaze-fad-/ln_noviny.asp?c=A091106_000020_ln_noviny_sko&klic=234086&mes=091106_0
    • Gość: sams To musi być fikcja dziennikarska IP: *.chello.pl 04.01.10, 21:46
      Nie wierzę, że autor artykułu naprawdę był w tym pubie. Jak czesi mogli bać się polskich dziennikarzy? Mam rozumieć że polskich polcjantów boją się tam bardziej niż swoich? No i do pełni brakuje mi chociaż zdjęcia uliczki (no bo przecież w pubie panowała konspiracja) z dopiskiem "tu bawią sie narkomani".
      • wislok1 Nie musi 04.01.10, 22:01
        Może być, ale ja tu nie widzę nic dziwnego.
        Dziennikarzy byli OBCY, więc się ich bali.
        Z tych gości w knajpie nie jeden mieszka po polskiej stronie.
        Dadzą wywiadzik,a jutro fotki w Fakcie.
        Wierzysz w to, że oni zażywali tylko marychę ?
        Miejscowa policja po obu stronach Olzy dobrze się zna i zna dobrze stałych bywalców. Chodzą RAZEM na patrole.
        To są ZNAJOMI.
        Czasem policja kogoś złapać musi.
        OBCY to wróg, jak d... będzie zagrożona, to stali bywalcy zakablują jakiegoś głupola, co przyjechał na marychę np. z Krakowa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka